paool
20.02.04, 14:33
wyszły całkiem ok. To były świeże małże. Po polski pewnie sercówka, czy jak
tam jej. Zrobiłem tak jak mule, tyle, że z jedzeniem było mniej zabawy )albo
więcej, bo wszystkie muszle były puste...tzn. więsko znalazło się w sosie(
Podałem z ziemniakami pieczonymi.
Wkurzyły mnie niektóre posty. A najbardziej ten z ceną... no, nie gdybym
chciał się przechwalać, to napisałbym coś innego. A te 30 coś tam wydaje mi
sie całkiem ok. A napisałem to tylko, bo czasem ktoś pyta : gdzie i za ile
można coś kupić.
A sowją droga określiłem moje autorytety na tym forum hehehe
Cgociaz spór czy to sa ma lże św Jakuba czy kura w wine... no sorry ....
pozdrawiam i bardzo dziękuję
Widać mam intuicję kulinarną