ha_nuta 22.06.10, 13:58 Upiec dobrego ciasta. Ni chu chu ;) Zraziłam się, gdy kilkakrotnie wyszedł mi zakalec itp. Znacie przepis na jakieś dobre ciasto, które zawsze wszystkim wychodzi? ;) Będę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
easz Re: Nie potrafię! 22.06.10, 14:23 Zapodam tylko, że na sodzie jeszcze mi nigdy nie wyszedł zakalec, a w innych kombinacjach, te same ciasta tak, wychodziły zakalcowate. Nie wiem, czy można sobie zmieniać to dowolnie i czy to dlatego, ale jakoś szło. Czy ktoś przy okazji mógły coś powiedzieć w temacie sody, j.w.? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Nie potrafię! 22.06.10, 14:52 Soda to to samo, co proszek do pieczenia, tylko mniej. Ciasto z sodą musi miec w sobie cos kwasnego - smietane, maslankę, sok owocowy, miod itd, zeby soda zaczela dzialac. Proszek do pieczenia sklada sie z sody i kwasowego wyzwalacza. (nota bene: soda swietnie sprawdza sie jako tani odsmradzacz do lodowki - wystarczy wsypac w sloiczek i wstawic, starcza na pare miesiecy.) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Nie potrafię! 22.06.10, 15:07 Hmm. To by pasowało do rabarbarowego. Robiłam też np. marchewkowe i babkę bananową i z sodą wychodziły naprawdę ładne. Nie znam się, ale co? wychodzi, że to w sumie przypadek, czy nie wiem, za mocny, czy za dużo proszku by powodowało zakalec i ciężkość barową?? W kwestii kwestii - dzięki, bo normalnie nie mam z tym problemu, ale ostatnio gdy jadłam truskawki z lodówki, które dawały po nosie i nawet trochę po kubkach smakowych mięsem smażonym, to średnio to było przyjemne. Zastosuję więc i może się sprawdzi też. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Nie potrafię! 22.06.10, 16:11 Marchewka i banan tez maja kwas, chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f ja nie ciastowy jestem, ale ten 22.06.10, 14:24 placek zawsze i wszedzie ze wszystkim :-) Poczytaj i pooglądaj: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,41364327,41364327.html Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Nie potrafię! 22.06.10, 14:47 Mysle, ze to nie jest kwestia przepisu - raczej podejscia. Raz ci nie wyszlo, drugi - i potem uwierzylas w to, ze nie umiesz zrobic ciasta. Ale ten lęk mozna oswoic - zacznij ponownie. Od prostych rzeczy, najlepiej na kruchym - jakies szarlotki, plesniaki, mazurkopodobne (albo cos takiego, co zlinkowal wyzej Jacek). Serniki na zimno albo plaskie tarty serowe. A potem powolutku mozesz sie brac za ucierane (najlatwiej zaczac od nieduzych foremek i ciast plaskich, takich wysokosci mazurkow albo niewiele wyzszych, potem biszkopty i td. Byc moze jest to tez kwestia jakiegos drobnego szczegolu technicznego - ustawiasz piec na zla temperature albo twoj piec jest zlosliwy (fachowiec moze sprawdzic, czy rzeczywiscie grzeje zgodnie z rozkazem), przebijasz bialka albo przeciwnie - nie ubijasz ich tak mocno, jak trzeba, albo nie dobierasz odpowiedniej blachy do ilosci ciasta itd. To tez jest do pokonania :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Plesniak 22.06.10, 14:50 Plesniak jest tu. Pyszny, latwy i trudny do zepsucia (a ew. zakalczyk doda mu uroku, jakby co) Przeczytaj watek i uwagi. Przyszlo mi jeszcze do glowy, ze jesli jestes dobra w zakalcach, to mozesz sprobowac upiec ciasto, ktorego zasadą jest zakalec, czyli brownie :) To tutaj jest nawet imo zbyt mocno wypieczone, spokojnie mozna je trzymac w piecu krocej :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Nie potrafię! 23.06.10, 11:36 bene_gesserit napisała: > Mysle, ze to nie jest kwestia przepisu - raczej podejscia. Raz ci > nie wyszlo, drugi - i potem uwierzylas w to, ze nie umiesz zrobic > ciasta. > > Ale ten lęk mozna oswoic - zacznij ponownie. Od prostych rzeczy, Oczywiście że tak! Gdybym ja się miała zrażać za każdym razem kiedy mi nie wychodzi, to. Za to jaka przyjemność i satysfakcja, kiedy się wreszcie uda:) Wprost proporcjonalna siłą do ilości nieudanych wcześniejszych podejść;) A propos - nigdy nie robiłam pleśniaka, choć mam gdzieś koleżankowy sprawdzony podniebieniem przepis i brownie też nie, to chyba mam co robić dalej;) Popieram - niech się forumowiczka nie zraża za łatwo, szkoda by było. To mówiłam ja, analfabetka kulinarna i zakalcowa przodownica;) Odpowiedz Link Zgłoś
ajer2 Re: Nie potrafię! 22.06.10, 17:29 Na pewno wyjdzie kruche i muffiny.Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasqda Re: Nie potrafię! IP: 83.238.243.* 22.06.10, 22:50 Na pewno wyjdzie kruche i muffiny.Powodzenia:) O, tu bym nie była taka pewna! Umiem zrobic piękny biszkopt, sernik nieopadnięty, a kruche i muffiny wychodzą mi raz na pięć podejść albo i rzadziej:)) Sama się zastanawiam jakiego talentu potrzeba, żeby muffiny spieprzyc?...:) A zaczynałam od takiego: 2 szkl. mąki 1 szkl. cukru 2 lyżeczki proszku 6 lyżek oleju 4 jajka owoce (np. truskawki, wiśnie) Ubić pianę z białek dodając w trakcie cukier. Miksować dalej dodając żółtka, mąkę, proszek i olej. Wylać ciasto na blachę, na wierzch wyłożyć owoce. Piec w 180 ok. 40 min. lub do suchego patyczka jak piekarnik niepewny. Tego placka nigdy nie udało mi się zepsuć:) Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Nie potrafię! 22.06.10, 17:44 Ja sie tez niedawno zarzekalam:)Nawet sie osobiscie nazwalam leworecznociastowa:D Nie zniechecaj sie:) Ja zaczelam od kruchego.Pozniej ucierane/mam prosty przepis co zawsze sie udaje jak chcesz:).Drozdzowych tez nie trzeba sie bac:) Powoli powoli dojdziesz do wprawy:) Teraz zdarza mi sie i tort i wuzetke zrobic:) Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Nie potrafię! 22.06.10, 17:53 Są takie ciasta których nie da się zepsuć, np sernik na zimno, ptasie mleczko, pleśniak albo mazurek. Poszukaj przepisów w google wpisujac łatwe ciasta. Zobaczysz ile przepisów, naprawde nieskomplikowanych ciast. Nie zrażaj się! Czasami trzeba czasu, ale się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Nie potrafię! 22.06.10, 19:38 na bazie kruchego nie ma prawa nie wyjsc :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikoru Re: Nie potrafię! 22.06.10, 21:10 To ja jestem chyba wyjątkiem z tym kruchym ciastem. Zawsze kiedy robię szarlotkę lub mazurka zastanawiam się, czy wyjdzie mi dobre, czy zakalec. Jeszcze nigdy nie jadłam dobrze wyrośniętej własnoręcznej tarty! Za to zawsze (odpukać) wychodzą mi biszkopty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Nie potrafię! 22.06.10, 21:38 Wysusz najpierw spod - jakies 10 min minimum w piecu do momentu scięcia ciasta. Potem ostudz, jablka i gora i z powrotem do pieca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Nie potrafię! IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.06.10, 06:00 He he Roseanne,to mnie nie znasz.Mi wlasnie kruche nie zawsze wychodzi.To znaczy zdarzalo sie ,ze wyszlo ale wiele razy a to tzw. rancik splynal,a to zamiast kruche to bylo twarde.Umiem upiec biszkopt (taki prawdziwy,bez proszku do pieczenia),muffins,torty rozne moge wyprodukowac a nie umiem kruchego,zebry i roznych z owocami(tylko jeden prepis mi zawsze wychodzi).Serniki wychodza bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nuta Re: Nie potrafię! 23.06.10, 08:42 Dziękuję Wam bardzo za podpowiedzi i wiarę, że w końcu się uda :) W sobotę - kolejne podejście! Tylko jeszcze się zastanawiam, od którego ciasta zacząć. Na pewno dam znać jak poszło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genny Re: Nie potrafię! IP: 217.11.129.* 23.06.10, 08:55 Ja myślę, że najłatwiejszym ciastem świata jest murzynek Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Nie potrafię! 23.06.10, 14:44 zrob wafelki Hanuta, zawsze wyjda, tak dla zartu moze bedzie weselej mam nadzieje ze sie nie obrazisz tylko troche posmiejesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żarłok Re: Nie potrafię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 16:43 zrób sernik na zimno, ptasie mleczko, piankowiec z truskawkami (wszystkie bez pieczenia i bardzooo smaczneee) Odpowiedz Link Zgłoś