galtom 23.08.10, 21:08 Kto widział ten program? Czy lubicie przepisy Jamiego? Ja najbardziej lubie jak Żona zrobi "Owieczkowinę" wg. jego przepisu... z rozmarynem... i ziemniaczkami podpiekanymi... :-) MNIAM! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Monika Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania IP: 203.206.50.* 26.08.10, 07:16 Widzialam ostatnio jak probowal rewolucjonizowac amerykanskie kantyny. Fajny program! A z jego przepisow chetnie korzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 26.08.10, 09:50 Ze wszystkich gotujacych w TV jego lubie najbardziej. Ma normalne przpisy i zdrowo rozsadkowe podejscie do jedzienia i gotowania. Food Revolution (byla całość do obejzenia na HULU) to jego kilku miesieczna wizyta w USA. Pojechal do statystycznie najgrubszego miasta w USA gdzie przewidziano, ze obecne pokolenie dzieci z powodu otylosci bedzie zyc krocej niz rodzice. Zmienia menu w szkolach (to co jedza amerykanskie dzieci w szkolach - SZOK!!!!), walczy z systemem - bo jak sie okazuje wprowadzenie zwylkego chleba do menu to nie takie proste! i dziala w lokalnej spolecznosci. Naprawde fajny program. Aktualnie jego programy (z brytyjskim IP) mozna oglądac (free) na 4oD (Channel 4 on demmand), ITV player, oraz na seesaw.com Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 26.08.10, 11:00 > Zmienia menu w szkolach (to co jedza amerykanskie dzieci w > szkolach - SZOK!!!!), wczesniej skutecznie przekonal ministerstwo w Wielkiej Brytanii aby dodalo conieco do posilkow dla dzieci w szkolach... Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 27.08.10, 14:27 kocham Jamiego i tylko większa miłość do mego męża powstrzymuje mnie przed wyjazdem do wielkiej Brytanii:) książki mają piękne zdjęcia i przepisy są na tyle proste, że każdy da radę, wszystko ładnie i szczegółowo opowiedziane:) aczkolwiek jak dla mnie mógłby nie używać prostownicy:) trochę odejmuje mu męskości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.08.10, 16:15 Z ciekawosci pytam:co to jest prostownica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.08.10, 16:23 Co do zywienia w amerykanskich szkolach to niestety jest prawda:koszmarne.Moje dzieciaki chodza na razie do przedszkola i daja im wszystko z masa chemii,nawet chol*rny soczek jablkowy ma konserwanty.Jest jakis owoc albo brokuly codziennie ale czesto jest to z puszki.Zreszta takie samo jedzenie daja w szpitalach.Zgroza.Ogladalam jakis odcinek Jaimiego w US i podobalo mi sie ale raczej to nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 27.08.10, 18:32 kiedyś oglądałam program o jedzeniu w szkołach, i nie pamiętam już czy to była szkoła brytyjska czy amerykańska i czy to był program Jamiego... ale gdy postanowili dać dzieciom normalny zdrowy obiad, to rodzice przyszli z hamburgerami i frytkami pod płot szkoły... i płakali, że im dzieci głodzą... oglądał ktoś to??? bo pamiętam jak przez mgłę, ale było to dla mnie szokiem... bo w sumie to rodzice tym dzieciom robili największą krzywdę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 zalezy do jakiej szkoly czy przedszkola chodza... IP: *.ptr.terago.net 27.08.10, 23:54 Co do szpitali, domow opieki itd to na temat US sie nie wypowiadam ale w Kanadzie to jest zupelne przeciwienstwo. Wiekszosc zarcia robi sie 'from scratch', jedzenie jest bardzo smaczne, zazwyczaj do wyboru kilka dan. Moja zona mowi o marnotrastwie (w szpitalach) ludzie czesto chorzy i to bardzo cos tam dziubna, wiekszosc zywnosci idzie do kosza. Podejrzewam ze w US jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: zalezy do jakiej szkoly czy przedszkola chodz IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.08.10, 00:05 Mialam watpliwa przyjemnosc spedzic duzo czasu w szpitalach i podtrzymuje swoja opinie o jedzeniu w tychze instytucjach.Jedzenie robiono w kuchni ale czesto uzywano puszek etc.Soku bez konserwantow nie dalo sie napic.A bylo do wyboru z piec rodzajow sokow owocowych.No ale ja jestem"rozpuszczona" bo kupuje duzo zarcia organic a mleko prosto od krowy z malego gospodarstwa.Oczywiscie nie mozna tego porownac z zarciem w polskich szpitalach,ktore jest gorsze niz tutaj w wiezieniach.Przedszkole jest prywatne,nieduze,jedzenie biora z duzej firmy cateringowej obslugujacej wlasnie dzieci.Za to co place oczekiwalabym zdrowszego jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Re: zalezy do jakiej szkoly czy przedszkola chodz 30.08.10, 10:17 A ja podejrzewam, ze niejedna Europjska restauracja chcialaby miec tak wyposazone kuchnie jak szkoly (czy szpotale ) w USA. Skro w szkllach uzywaja w tych kuchniach mikrofalowek i tych "frytkownic" do smazenia na glebokim tluszczu to mysle, ze w szpitalach jest identycznie. Zarcie przyjezdza z fabryki. A przecietna amerykanska kucharka pracujaca w szkole czy szpitalu to samo je w domu - tez frytkownica, mikrofalowka albo Fast Food kilka razy w tyg. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 27.08.10, 18:28 prostownica- takie coś do prostowania włosów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.08.10, 19:14 Dzieki.Ha,ha nie wiedzialam,ze to stosuje,juz sobie go wyobrazilam w akcji :-) Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 28.08.10, 00:10 ogladalam ze dwa odcinki Jamiego robiacego Rewolucje na Long Island i ten program najzwyczajniej mi sie nie podobal, wrecz byl nie do ogladania. Hamerykancki do bolu, Jamie pierieżywajet, gada do kamery,jak jakis idiota, wszystko filmowane w formie wideoklipu, tak jakby zbaranialy amerykanin juz mial tak zlasowany mozg, ze w normalnej formie narracyjnej nic zapodac mu sie nie da... serio, Amerykanskiej rewolucji nie da sie ogladac bez bolu zeba co dokumentuje z bolem ,gdyz kocham Jamiego, jak rwie ziemniaki ze swojego zagonu, przebiera w poobijanych miskach i wogle... kurde i nie mowcie ze on prostuje wlochy na prostownicy, to by mnie dopiero zawiodl. hmm:/ Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 30.08.10, 10:19 To pewnie dlatwgo, ze program jest jednak skierowany glownie do amerykanow. W koncu to oni musza zrozumiec, ze zjadaja sie na smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lorna Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania IP: *.spray.net.pl 28.08.10, 23:14 Oglądałam kilka odcinków amerykańskiej wersji i z każdym słabło moje zainteresowanie. No bo ile razy można się zdziwić, że Amerykanie nie odżywiają się zdrowo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.08.10, 00:10 To wlasnie jest stereotyp.Tak jak zywienie zbiorowe jest tragiczne tak akurat domowe jedzenie nie jest takie zle.Zalezy wszystko co i kto.Na tej samej zasadzie Amerykanie mysla,ze w Polsce je sie caly czas wieprzowine,kielbase i kapuste i ze nasza kuchnia jest ciezka,tlusta i pozbawiona warzyw. Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 30.08.10, 10:21 Akurat wczorej widzialem sie ze znajomymi w Bielsku. Kanadyjczyk i Anglik - obaj maja znajomych w USA i obaj ni mieli okazji sprobowac nic gotowanego w domu bo ich "normalne" rodziny tylko szwedaja sie po knajpach (i to nie jakichs porzadnych) tylko restauracjach typowo sieciowych - takich lepszych Macach :-) Gdzie sie je sztuccami tyle, ze takie samo swinstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.08.10, 15:34 Wiesz, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Amerykanie, ktorych ja znam maja obsesje zdrowego jedzenia i kupuja organic food i gotuja proste,zdrowe posilki w domu.Inni jeszcze tez normalnie gotuja w domu ale tez i chodza do restauracji(czesto wlasnie z goscmi sie idzie do restauracji a nie gotuje w domu).Jest jeszcze kwestia wyboru restauracji.Generalnie sieciowki nie sa dobre i lepiej jest sie wybrac do jakiejs dobrej(niekoniecznie to znaczy drogiej)miejscowej knajpy.No i oczywiscie sa Amerykanie,ktorzy jedza fatalnie.Tez znam rodzine,ktora codziennie zamawia take out.Ale wiekszosc znanych mi osob je zdrowo i juz nawet wyleczyla sie z obsesji kompletnego niejedzenia tluszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 Imponujesz mi bardzo IP: *.ptr.terago.net 30.08.10, 15:58 ta wiedza o Ameryce bo: > Akurat wczorej widzialem sie ze znajomymi w Bielsku. Kanadyjczyk i > Anglik - obaj maja znajomych w USA> Niesamowite! Odpowiedz Link Zgłoś
galtom ciesze sie 31.08.10, 09:26 Ciesze sie. A odpowiadajac na oba posty (Twoj i wyzej). Kto wymyslil Fast Food? To, ze caly swiat mowi o problemie otylosci Amerykanow to bujda? Oczywiscie, ze sa ludzie (tam) ktorzy jedza normalnie - to chyba oczyiste. Jednak problelem nie jest mniejszosc a wiekszosc a ta odrzywia sie fatalnie. A wynika to niestety z praw ekonomii (i w Europie i u nas zaczyna byc podobnie). Jesli 1 kg brokul czy dobrych warzyw w sklepiej jest drozszy niz obiad w sieciowce to trudno, zeby ludzie jedli zdrowo. Trudno oczekiwac takze zeby normlane jedzenie dla normalnych ludzi (bez Organic w nazwie) bylo dobre i z drowe, skoro przemysl sporzywczy stawia na ilosc i cene a nie jakosc. U nas tez sie to zaczyna. Vat na zywnosc nie przetworzona w gore a Vat na produkty przetworzone (czyli chicken nuggets i podobne swinstwa) w dol. Za chiwle sie okaze, ze 1 kg iemnikow kosztuje 2 razy tyle co podle frytki... jak myslicie - co kupi przecietny obywatel zarabiajacy 1500 zl/miesiecznie? Jesli chcemy aby otylosc spoleczenstwa (jak w USA) zaczela przybierac rozmiary epidemii to jestesmy na dobrej drodze! Chyba lepiej patrzec na to co sie dzieje w USA i to krytykowac niz zachwyacac sie tlumami w McD. Dzis to jeszcze luksus... ale edukacji zywieniowej ani w publicznej ("misyjnej") TV ani w szkołach nie ma zadnej... Jak myslicie co i jak beda jesc Polacy za 10-20 lat? W ilu domach (przecietnych) ciezko pracujacych ludzi, z podstawowym wyksztalcenie jest swiadomosc tego co jesc, jak jesc, itd... Wystarczy popatrzec na polki np. w Tesco - 99% jajek to te z "3-ka" czyli syf - ale sa tanie. Ze swieca szukac takich z "1-ynka" czy "0-rem" a jak je juz znajdziemy to sie okazuje, ze 6 jajek "organic" jest rozsze niz 20 zwyklych. Co kupi Polak/Polka kasjerka, sprzataczka, nauczyciel, pielegniarka, itd... itd..? Mnie to przeraza. Twierdzisz, ze moja wiedza o USA jest ograniczona (fakt) - nie bylem i narazie sie nie wybieram bo sa fajniejsze miejsca do zwiedzania (dla mnie). ALe nie trzeba tam byc zeby wiedziec, ze maja problem i to powazny (jakos programow o otylych Tajach w TV nie widze). A skoro czy chcemy czy nie spora czesc swiata i ludzi patrzy w USA jak w obrazek to prezedzej czy pozniej bedziemy miec podobny klopot (patrz Brytyjczycy, ktorzy juz zaczynaja sie z nim zmagac). Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 28.08.10, 23:23 Jamie tu, Jamie tam Szczerze mówiąc zmęczyłam się nim Po ksiązkę mogę od czasu do czasu sięgnąc, ale programów mam na razie mam serdecznie dosyć Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Jamiego u nas malo - i np. DW tez 30.08.10, 10:24 Jakos w Polsce go nie zauwazylem. :-) Troche jak z innym programem ktory bardzo lubie a mianowicie Dog Whisperer z Cezarem Millan - a program jest ekstra! Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 30.08.10, 17:02 skupmy się na Dżejmim:) lubię jego programy, i gdy buszował w ogrodzie to odpowiadał mi bardziej w wersji obłoconej:) niż jak próbował zmienić nawyki żywieniowe w szkołach... ale chwali się chłopakowi, że coś rusza, nakręca a nie tylko spija śmietankę:) wiadomo jest to samo nakręcająca się machina, ale widać, że adehade wykorzystuje w pozytywny sposób... uwielbiam jego książki... Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Re: Jamie's Food Revolution - 2 pytania 31.08.10, 09:30 Pewnie, ze tak... szczegolnie na tle takich "slaw" jak Gordon. W Londynie Jamie ma klika "restauracji", ktore sa nie tyle nastawione na klienta co na obsluge fifteen Bardzo mi sie to podoba - tym bardziej, ze profity z pomyslu sciaga nie Jamie a fundacja. Odpowiedz Link Zgłoś