Dodaj do ulubionych

POZNAJMY SIĘ - co Wy na to?

26.03.04, 12:51
tak sobie pomyślałam w to zimowe marcowe popołudnie, że miło by było
dowiedzieć się czegoś więcej o was i o nas :-) wiele można wywnioskować z
zamieszczanych informacji na forum kuchnia, ale moglibyśmy te informacje w
jakiś sposób uporządkować – oczywiście, jeśli macie ochotę :-) dzięki czemu
nasz obraz będzie pełniejszy, ciekawszy... co wy na to?

nick:
płeć:
stan cywilny:
rodzina:
zawód/zajęcie:
kraj/miasto, z którego piszę:

ulubiona kuchnia narodowa:
ulubione danie:
danie popisowe:
czego nie jadam:
ulubiony napój bezalkoholowy:
ulubiony napój wysokoprocentowy:
kawa/herbata:

pora dziennej aktywności:

ulubiony cytat:
Obserwuj wątek
    • marghot Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 12:57
      no, Lunatica, nieładnie innych indagować a samemu się nie przedstawić ;)))
      hihi
      zaraz się opiszę ;)
      • lunatica weszłam w wątek o zaklacu i troche mnie wciągnęło 26.03.04, 12:59

    • lunatica to ja zacznę :-) 26.03.04, 14:07
      nick: lunatica
      płeć: kobieta
      stan cywilny: long time relationship :-)
      rodzina: klasycznie (mama + tata), dzieci własnych brak :-)
      zawód/zajęcie: asystentura (póki co :-))
      kraj/miasto, z którego piszę: polska/kraków

      ulubiona kuchnia narodowa: skandynawska z sentymentu
      ulubione danie: ziemniaki na wszelkie sposoby (byle nie na surowo :-))
      danie popisowe: to się zmienia, w tej chwili jest to raczej danko - pieczone
      nadziewane cebulki z boczkiem (i gałązka rozmarynu)
      czego nie jadam: wątróbki, flaków, podrobów, gotowanego mięsa, i ...
      ulubiony napój bezalkoholowy: coca-cola
      ulubiony napój wysokoprocentowy: trudno powiedzieć, zalezy nastroju
      kawa/herbata: zdecydowanie herbata w każdej ilości :-) gorąco z sokiem
      mailnowy, mrożona z cytryną i świeżą mięta

      pora dziennej aktywności: noc

      ulubiony cytat: Every murderer is probably someone's old friend.

      to tyle na dziś, pozdrawiam z nadzieją, że wątek się rozrośnie :-)
      • Gość: Marghe_72 Re: to ja zacznę :-) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 14:18
        To ja skróciaka - kobieta, zamęzna i dzieciata. Tłumacz. Stolica
        Kuchnia włoska ( a jakze by inaczej:)))

        Dan nie dam rady wymieniec.. niebanalne i banalne zupy, makarony, desery,
        ziemniaki pod prawie kazdą postacią, zsiadłę mleko, kasza gryczana:)) ...

        ale mam ulubiony owoc : Cytrynę.

        Napój : zimne mleko i sok pomidorowy
        Napój ciepły - espresso macchiato
        Nie jadam sledzi, tatara i flaków

        itp
        M.
      • Gość: Pichciarz Re: to ja dodam :-) IP: *.proxy.aol.com 06.04.04, 01:10
        A może wspomnieć języki?...
    • marghot Re: To teraz ja :) 26.03.04, 14:25
      nick: Marghot
      płeć: kobieta
      stan cywilny: mężatka
      rodzina: mąż i pies płci męskiej
      zawód/zajęcie: asystentka
      kraj/miasto, z którego piszę: Poznań

      ulubiona kuchnia narodowa: włoska
      ulubione danie: oj, kilka ich - ziemniaki zapiekane po włosku; makarony z
      sosami...
      danie popisowe: aktualnie karkówka zapiekana z gruszkami i żurawiną
      czego nie jadam: wiórków kokosowych; nie pijam kawy rozpuszczalnej
      ulubiony napój bezalkoholowy: woda mineralna niegazowana
      ulubiony napój wysokoprocentowy: martini bianco ze spritem; gin + tonic
      kawa/herbata: zdecydowanie espresso

      pora dziennej aktywności: ranek, po 15 jestem mniej żywa

      ulubiony cytat: jeśli czegoś nie można a się bardzo chce, to można

    • Gość: Mycha Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.zefa.pl 26.03.04, 14:25
      Lunatica zapomnialas o liczbie wiosen ewentualnie o przedziale wiekowym jakby
      ktos sie nie chcial dokladnie przyznac...
      ;o)
      • lunatica mogę tylko napisać 26.03.04, 14:30
        że za tydzień mam urodziny :-)
        • Gość: p Re: mogę tylko napisać IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 21:25
      • marghot Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 14:31
        a co Mycha, chcesz podzielić przepisy na młodzieżowe i babcine?
        hihi

        Marghot, wiek balzakowski ;)))
        • jottka awłaściwie 26.03.04, 14:39
          to co to za zawód 'asystentka'? w sensie pracownica nauk wszelkich czy w sensie
          sekretarka prezesa?

          • lunatica a właściwie to po co te szpileczki? 26.03.04, 15:08

            • jottka ??? 26.03.04, 15:21
              nie komentuje pomysłu ankiety, ale skoro prosisz o wypełnienie rubryki 'zawód',
              to rozumiem, że chciałabyś wiedzieć bliżej, czym się dany osobnik zajmuje - no
              a odp 'asystentka' tej informacji nie daje, bo jest tak wieloznaczna, że
              właściwie nie mówi nic


              • marghot Re: ??? 26.03.04, 15:29
                któraś z dziewczyn słusznie zauważyła, że jedną z zalet forum jest anonimowość.
                tak więc nieścisłość opisu w rubryce zawód potraktuj jako chęć nieodsłaniania
                wszystkich kart.
                • jottka Re: ??? 26.03.04, 15:33
                  marghot, mnie właśnie z boku oświecono, że nie pojęłam niuansów :)


                  'asystentka' skojarzyła mi sie w pierwszym rzucie z wykładowcą szkoły wyższej
                  szczebla podst, no ale jest różnica, czy jest to asystentka na genetyce, czy na
                  politologii

                  w drugim rzucie dotarło do mnie, że bywa to też określenie sekretarki, więc
                  zadałam ufne pytanie, pożądając jasnego obrazu rozmówczyń


                  a teraz mi tłumaczą, że pomawianie asystentki w drugim znaczeniu o bycie
                  sekretarką to jest poważny fopas, choć nie wiem czemu


                  no więc wyjaśnij mi w takim razie, dlaczego pytanie o zawód wymaga takiej
                  odpowiedzi, żeby nikt nie wiedział, o co chodzi? :)
                  • marghot Re: ??? 26.03.04, 15:35
                    jottka napisała:
                    >
                    > a teraz mi tłumaczą, że pomawianie asystentki w drugim znaczeniu o bycie
                    > sekretarką to jest poważny fopas, choć nie wiem czemu

                    ha, może dlatego, że bardzo często jedno z drugim nie ma nic wspólnego lub ma
                    bardzo niewiele?
                  • wedrowiec2 Re: ??? 26.03.04, 15:41
                    Drążę te nieszczęsne asystentki:) Na wyższych uczelniach nie ma zawodu
                    asystentki, tak samo jak nie ma zawodu adiunkta, docenta czy profesora. To są
                    stanowiska! Zawodem wykonywanym jest "nauczyciel akademicki", a wyuczonym może
                    być biochemia, medycyna, politologia itd.
                    • jottka Re: ??? 26.03.04, 15:43
                      a całkowicie sie zgadza, tyle że asystentka prezesa lub kogokolwiek innego też
                      nie jest zawodem :)

                      a jak sama widzisz za niewinne pytanie pomawiają mnie o ponurą złośliwość :(


                      no to jak już ktoś pragnie sie przedstawiać, to może tak wincy precyzyjnie,
                      żeby zamętu nie siać
                      • lunatica Re: ??? 26.03.04, 21:41
                        w tej opcji można wpisac zawód lub zajęcie, czy według ciebie
                        bycie "asystentką" może byc zajeciem?
                        jesli tak, to nich tak zostanie :-) jesli ktoś nie chce za bardzo się
                        uwywnętrzniać :-)
                        pozdrawiam, l.
                  • Gość: k Re: ??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 18:41
              • Gość: y Re: ??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 06.04.04, 22:19
        • Gość: Mycha Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.zefa.pl 26.03.04, 15:16
          Nie, ale tu tyle danych trzeba podawac, ze wieku brakuje...

          z drugiej strony "wiekowi" ludzie moga miec lepsze przepisy
          ;o))

          zart, zaraz sie dopisze i ja
          • Gość: Marghe_72 Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 15:20
            Eeeee. u mnie wiek widac.
            72:)

            M.
    • saiss Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 14:37
      nick: saiss
      płeć: zenska czyli damska
      stan cywilny: jak najbardziej wolny
      rodzina: Mama, Tata i brat ( to oczywiscie rodzina najblizsza)
      zawód/zajęcie: uczennica gimnazjum...
      kraj/miasto, z którego piszę: Plska/Lodz

      ulubiona kuchnia narodowa: Orientalna i polska (ale nie mam jakos bardzo
      ulubonej)
      ulubione danie: ojej...za dlugo by wymieniac. Uwielbiam wszelkie pierogi,
      knedle i inne kluski (kopytka, slaskie itp), apetyczne miesiwa, kurczaka w
      papryce Mojej Mamy, szpinak. Poza tym - ziemniaki w kazdej postaci i ilosci...
      danie popisowe: Ryba w pakietach (dzisiaj robie), babka - puchatka, kladzione
      kluski i krupnik z kasza gryczana.
      czego nie jadam: ananasa (absolutnie!), surowego miesa ani jajek ani ryb,
      owocow morza nie jadlam, ale jakos mnie nie ciagna.
      ulubiony napój bezalkoholowy: mleko, woda mineralna, sok grapefruitowy.
      ulubiony napój wysokoprocentowy: jestem niepelnoletnia, wiec cicho, ale
      powiem : uwielbiam grzane piwo i czerwone wytrawne a biale slodkie wino...
      kawa/herbata: Oj tak! herbata w duzych ilosciach i odmianach oraz kolorach -
      czarna, zielona, czerwona itp, zawsze bez cukru.. Kawa sporadycznie, z mlekiem
      albo przyprawami.

      pora dziennej aktywności: rano ( okolo 10) i po poludniu ( kolo 18)

      ulubiony cytat: " Kamien jest stworzeniem doskonalym" i "Od ludzi trzeba
      wymagac tego tylko, co sa w stanie zrobic."

      Pozdrawiam!

      • saiss No to jeszcze urodziny :) 26.03.04, 15:57
        10.05 czyli dziesiaty maja.
        Juz niedlugo, nie moge sie doczekac :D
        Pozdrawiam!
      • Gość: biljana Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.04, 15:55
        nick: biljana
        plec: kobieta
        stan cywilny: wolny:)
        rodzina: rodzice i siostra, mlodsza z reszta
        zawod: prawniczka, z ekspektatywa bycia radca prawnym :))
        miasto: od zawsze Warszawa
        ulubiona kuchnia: wloska i balkanska
        ulubione danie: musaka, serienie po szopsku, wszelkie odmiany makaronu
        danie popisowe: tabule, papryka z serem
        czego nie jadam: prawie w ogole nie jadam miesa, wedlin zupelnie nie
        ulubiony napioj bezalkoholowy: woda niegazowana, sok jablkowy, sok porzeczkowy
        ulubiony napoj alkoholowy: Martini we wszelkich konfiguracjach:)
        kawa/herbata: wiosna-jesien cafe au lait, pozna jesien -zima: herbata, z
        przewaga zielonej
        pora dziennej aktywnosci: pozny wieczor i noc
        ulubiony cytat: to radczej nie cytat, raczej motto: "co mnie nie zabije, to
        mnie wzmocni" :))
        Pozdrawiam serdecznie:)
    • aluc Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 14:52
      od niedawna jestem, mało aktywnie na razie, ale niech będzie :)

      nick: aluc
      płeć: K
      stan cywilny: wolny
      rodzina: niemąż + dziecię
      zawód/zajęcie: pisanie różnych rzeczy na komputerze
      kraj/miasto, z którego piszę: W-wa

      ulubiona kuchnia narodowa: każda, do tej pory najmniej kreolska zachwyciła

      ulubione danie: duuuużo :) carpaccio z różnych zwierzątek, sushi, a zwłaszcza
      sashimi, rybki i owoce morza na wszelkie możliwe sposoby, wątróbki drobiowe z
      jabłkiem, śledzie (jako szczególny rodzaj rybek)

      danie popisowe: ostatnio pstrąg na prosto :) z czosnkiem, cytryną i kołderką
      ziół, sos śmietanowo-grzybowy do klusek, polędwiczki w sosie miodowo-
      musztardowym

      czego nie jadam: płucek, móżdżku, buraczków na ciepło

      ulubiony napój bezalkoholowy: kobieta zmienną jest, ostatnio woda

      ulubiony napój wysokoprocentowy: wino czerwone wytrawne

      kawa/herbata: kawa, dużo, słaba, z mlekiem

      pora dziennej aktywności: jak praca pozwala ;)

      ulubiony cytat: "całe pływają w tym gównie" (Vincent Vega do Julesa Winnfielda,
      o frytkach w majonezie po holendersku, Pulp Fiction)


      • Gość: Cynamoon Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.it / 62.233.189.* 26.03.04, 15:25
        Duza zaleta tego foru jest anonimowosc :-)
        Ale co do niektorych osob, to az mnie skreca, zeby je blizej poznac, hi, hi.
        Czemu nie?

        Cynamoon
        kobieta
        zona- niezona (specyficzna sytuacja)
        maz- niemaz i corka(2 lata)
        niedoszly grafik niekomputerowy (wkrotce bedzie doszly)
        Polska/Lublin
        nie bede oryginalna, wloska ale tez kuchnia a'la Cynamoon czyli cytaty z
        roznych stron swiata w jednym :-)
        ulubione:
        makaron z sosem (a. pomidorowym
        (b. smietanowym z lososiem
        (c. pesto
        i z brokulami, migdalami i blue cheese

        popisowe:patrz wyzej wymieniowne, ale tez warzywny misz masz z kasza oraz
        ciasto drozdzowe
        niejadam wolowiny i wegorzy

        bezalkoholowy:sok jablkowy
        alkoholowy: czerwone polwytrawne wina oraz piwo (aktualnie Pilsner Urquell)

        kawa:Lavazza crema e gusto, herbata tytko zielona, najchetniej jasminowa

        wieczor i noc
        cytat? od wczoraj :"Gdy wszytsko sie wali, baw sie i szalej".
        ;-)))
        • cynamoon6 Re: zmiany, zmiany...aktualizacja. 26.10.04, 22:00
          No coz. Chyba powinnam zauktualizowac.
          Przedewszystkim juz nie zona-niezona, tylko singlemother choc formalnie
          niestety jeszcze zona (mam nadzieje,ze juz nie dlugo)

          grafik ze mnie juz doszly ;-)o czym dobrze wiecie

          Z pewnoscia moim popisowym daniem sa bulki ;-)
          A od dzis nie jadam brokulow! Never!!!

          Oprocz tego zaczelam pijac czarna herbate, ale najchetniej cynamonowa, imbirowa
          i inne takie a zamiast zielonej czesciej pije yerba mate
          Z alkoholi namietnie pojam ostatnio biale hiszpanskie wino sol de espania. Ma
          swietny smak i jakas smieszna cene!

          Cytat: Nie ufam ludziom, ktorzy nie lubia jesc.
    • Gość: Mycha Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.zefa.pl 26.03.04, 15:25
      nick: Mycha
      płeć: kobitka
      stan cywilny: mężatka
      rodzina: mąż
      zawód/zajęcie: nietypowy handlowiec w branży reklamowej
      kraj/miasto, z którego piszę: Wawa

      ulubiona kuchnia narodowa: Włoska!!!
      ulubione danie: wszelkie kluchy, słodycze, wszystko co niezdrowe...
      danie popisowe: nie mam, chociaż podobno robie super sałatki
      czego nie jadam: szpinaku, nie przepadam za podrobami i zsiadłym mlekiem
      ulubiony napój bezalkoholowy: soki wieloowocowe (ostatnio figa z tymbarku)
      ulubiony napój wysokoprocentowy: każde wino półsłodkie i słodkie, a jak grzane
      to juz w ogóle, malibu, passoa
      kawa/herbata: zdecydowanie herbata smakowa np. owocowe ze słodzikiem, ew.
      cytrynką

      pora dziennej aktywności: 9-19

      ulubiony cytat: brak....

      mimo wszystko proponuje podawac date urodzin, nie musi byc narodzin:
      u mnie to 12 październik
      • Gość: y Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 20:02
    • Gość: G.Loots Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: 196.4.0.* 26.03.04, 15:49


      nick: Gosia
      płeć: kobieta
      stan cywilny: mezatka
      rodzina: maz, 2 cudowne psi i ojciec
      zawód/zajęcie: przy komputerze na gieldzie
      kraj/miasto, z którego piszę: Afryka, Johannesburg

      ulubiona kuchnia narodowa: Polska z sentymentu
      ulubione danie: sorowki, salatki i jak najbardziej slodycze
      danie popisowe: troche po wszystkim
      czego nie jadam: wątróbki, flaków, podrobów,kalafior
      ulubiony napój bezalkoholowy:sok porzeczkowy (ktorego trudno tutaj dostac)
      ulubiony napój wysokoprocentowy: wino slodkie, piwo(tylko jablkowe:cider) i
      szampan
      kawa/herbata: Kawa (cappucino)

      pora dziennej aktywności: przed poludnie

      ulubiony cytat: What does not kill you, makes you stronger.
    • Gość: kags Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.chello.pl 26.03.04, 16:40
      no to i ja :)

      nick: kags
      plec: babeczka
      rodzina: niemaz i dziecie w drodze, 3 kotony
      zawod/zajecie: hehe asystentka czyli osoba bez ktorej prezes nie moze sie nawet
      wyproznic ;), oobecnie bycze sie na zwolnieniu
      kraj/miato: PL/Wawa

      kuchia narodowa: oj rozne, ostatnio tez zachwycalam sie wloska
      ulubione danie: hmmm, teraz to ja mam wiele ulubionych dan :))) - barszczyk
      czerwony, ogorkowa, watrobka drobiowa, kebab, szaszlyki, halibut, sola, penne z
      sosem serowym i oliwkami, looooody :), bananowiec na zimno, szparagi zapiekane
      z beszamelem i parmezanem, karkowka z grilla... wiecej nie pisze, bo az
      glupio ;)
      danie popisowe: ech, nie bedze sie chwalic... ;)
      czego nie jadam: flakow, szpinaku, pyz, salcesonu...
      ulubiony napoj bezalk: sok jablkowy, grapefruitowy, koktaile owocowe, Cola,
      zsiadle mleko, kefir Bakoma
      ulubiony napoj wysoko%: staram sie teraz o tym nawet nie myslec :(, ale biale
      winka renskie, passoa z sokiem pomaranczowym, campari tez z pomaranczowym,
      grzane winko i inne slodkie babskie drinki
      kawa/herbata: herbata, najbardziej earl grey, ale tez czarna z duza iloscia
      cytryny, mango Dilmaha; kawa - raczej mleko z kawa no i frappe

      pora dziennej aktywnosci: stanowczo wieczor

      ulubiony cytat: "skrytym parowkozercom mowimy nie".

      a o wieku nic nie bylo ;)
    • staua OK 26.03.04, 17:33
      Niezbyt czesto tu pisze, ale czesto czytam :-) i Lubie sie przedstawiac.

      > nick: staua
      > płeć: kobieta (wiek: prawie 30 lat)
      > stan cywilny: mezatka
      > rodzina: maz. Reszta rodziny z obu stron jest daleko
      > zawód/zajęcie: biochemik
      > kraj/miasto, z którego piszę: USA/Stony Brook lub Port Jefferson, zalezy,
      praca czy dom
      >
      > ulubiona kuchnia narodowa: wszelkie balkanskie i wokol Morza Srodziemnego
      > ulubione danie: moussaka, nadziewana papryka, lasagne, grzyby
      > danie popisowe: lasagne i brandade de morue
      > czego nie jadam: podrobow, procz watrobki
      > ulubiony napój bezalkoholowy: oprocz herbaty - soki (z wyjatkiem
      pomaranczowego) - ostatnio Odwalla
      > ulubiony napój wysokoprocentowy: nie mam. Jesli juz pije, to wina, z win
      najbardziej lubie niestety slodkie, jak Muscat czy rumunski Cotnar.
      > kawa/herbata: Herbata (nalog)
      >
      > pora dziennej aktywności: 9-19. Przed i po jestem senna.
      >
      > ulubiony cytat:All you ever see or seem is just a dream withn a dream (Poe)

      Pozdrawiam serdecznie. Tez mam ochote poznac sporo osob z tego forum, moze sie
      przedstawia...
    • tralalumpek Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 18:23
      kobieta,
      w tym roku 41,
      mezatka,
      niedzieciata,
      nieozwierzecona,
      finanse,
      wieden,
      ulubione napoje: woda mineralna i wina z przewaga w kierunku czerwonego, piwa
      pszenne i ciemne,
      kuchnia wszelakiej masci
      nie przepadam za sushi, salatka ziemniaczana niemiecko-austriacka, letnimi
      zupami,ciastami z galaretka....
      nie lubie glupoty,niemyslenia i braku logiki, rowniez w kuchni
    • wedrowiec2 Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 18:32
      wedrowiec2
      kobieta 40+
      ostatnio wolna
      rodzina rozrzucona po całym świecie, na szczęście rodzice mieszkają w tej samej
      dzielnicy miasta
      jestem jako ten chłoporobotnik, ale mam trzy zawody – ostatnio biochemik,
      nauczyciel akademicki
      aktualnie Szczecin
      ulubiona kuchnia narodowa: nie mam jednej wybranej
      ulubione danie: szparagi (z masłem i bułką), chłodnik litewski, mięsiwa,
      jarzyny i wiele, wiele innych (oprócz słodyczy)
      danie popisowe: chińszczyzna w różnych wariantach
      czego nie jadam: płucek, móżdżku, cynaderek i robali z jednym okiem
      ulubiony napój bezalkoholowy: herbata
      ulubiony napój wysokoprocentowy: koniak
      kawa/herbata: herbata
      pora dziennej aktywności: bardzo późny wieczór
      ulubiony cytat: lubię, gdy inni mnie cytują:)

    • lunatica PODSUMOWUJĄC 26.03.04, 21:46
      serdecznie dziekuję wszystki, które się przełamały i napisały tych kilka słów o
      sobie. bardzo się z tego cieszę :-) załuję jedynie, że żaden mężczyzna jeszcze
      tu nie zajrzał, a przecież dobrze wiem, że nie brakuje ich na tym forum :-)
      życzę udanego weekendu, l.
      • giezik Re: PODSUMOWUJĄC 26.03.04, 21:52
        hehehe, faceci są mniej wylewni :))
        no to zeby troche zaprezentować mniejszość:

        nick: jak widac (wyłacznie na potrzeby forum Kuchnia, w zyciu całkiem inny)
        płeć:M
        stan cywilny:Ż
        rodzina: jest (czesto opisywana)
        zawód/zajęcie: oj rózne, różniste, generalnie własne przedsięwzięcia
        kraj/miasto, z którego piszę:Warszawa

        ulubiona kuchnia narodowa: zmienia sie, na teraz włoska i japońska
        ulubione danie: zmienia się bardzo, mniej więcej co kilka tygodni
        danie popisowe: dla różnych osób, różnie. Nie trzymam sie jednego
        czego nie jadam: flaki, zimne nóżki, salceson
        ulubiony napój bezalkoholowy: sok pomarańczowy
        ulubiony napój wysokoprocentowy: wino
        kawa/herbata:raczejk awa i zielona herbata

        pora dziennej aktywności: różnie, naturalnie od 4 rano do 14 (latem)

        ulubiony cytat: kilka zeszytów z młodości i troche plików z różnych
        zainteresowań
    • hania55 Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 21:48
      No, dobra - jedziemy:


      nick: hania55
      płeć: K
      stan cywilny: zamężna
      rodzina: bez dzieci
      zawód/zajęcie: praca w fabryce
      kraj/miasto, z którego piszę: Polska, Warszawa
      ulubiona kuchnia narodowa: nie ma ulubionej
      ulubione danie: lista byłaby zbyt długa, ale na poczesnym miejscu znajdują się
      bakłażany i cukinie w każdym przyrządzeniu, smażona flądra, smażony halibut,
      pierogi (tylko nie na słodko), makarony w wielu postaciach, jagnięcina pieczona
      (byle dużo czosnku i rozmarynu), jajecznica, pomidory w każdej postaci
      danie popisowe: makarony wszelakie, jagnięcina, mazurki, risotto w wielu
      odmianach
      czego nie jadam: porów, selera, węgorzy, móżdżku, barszczu ukraińskiego, dań z
      proszku
      ulubiony napój bezalkoholowy: woda bez gazu, koktajle owocowe (mleczne i nie)
      ulubiony napój wysokoprocentowy: wina, whisky
      kawa/herbata: wszystko jedno
      pora dziennej aktywności: bardzo różnie
      ulubiony cytat: nie ma ulubionego
    • Gość: Camille Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 26.03.04, 22:20
      Szybcy jestescie! Wyszlam na chwile, a tu 32 wpisy! No to teraz moja kolej-

      > nick: Camille
      > płeć: kobieta
      > stan cywilny: zamezna
      > rodzina: maz, corka/11 lat/, pies, kot
      > zawód/zajęcie: cale zycie w turystyce
      > kraj/miasto, z którego piszę: pn. Kalifornia, miasteczko ze slynnym
      uniwersytetem /?/
      > ulubiona kuchnia narodowa: krajow lezacych w basenie morza Srodziemnego
      > ulubione danie: wszystko z karczochami, pomidorami, szparagami,oliwkami,dobra
      oliwa z oliwek. Kocham kaczke z pomaranczami! I wiele, wiele innych......
      > danie popisowe: ugotuje wszystko na co mam ochote, slyne z testowania nowych
      potraw na gosciach-dotychczas bez wpadki!
      > czego nie jadam: mozdzku, zup owocowych, skorupiakow
      > ulubiony napój bezalkoholowy: woda z cytryna z wlasnego drzewka
      > ulubiony napój wysokoprocentowy: wina-wytrawne, biale i czerwone
      > kawa/herbata: kawa espresso, herbata zielona
      > pora dziennej aktywności: ostatnio to wlasciwie caly dzien, ale to sie zmieni
      > ulubiony cytat: cmentarz jest pelen ludzi niezastapionych


    • Gość: Pichciarz Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.proxy.aol.com 26.03.04, 23:20
      Intencja dobra, ale przypomina mi się dyskusja o amerykańskich wizach,
      odciskach palców, zbieraniu informacji, itd. Przypuszczam, że ten formularz to
      tylko propozycja co można uwzględnić, a nie pytania, na które należy
      odpowiedzieć.
      Ja jednak się nie wpisuję.
    • ampolion Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 26.03.04, 23:50
      Typowo babskie ploteczki.
      Urocze.
    • kwieta4 Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 27.03.04, 10:58
      nick:jw
      płeć: babska (i nigdy nie zalowalam:)

      stan cywilny: dorastalismy razem (w tzw. gimnazjalnej lawie). wtedy trzeba bylo
      wziac slub, zeby mieszkac razem... nadal jestesmy razem, bo tak chyba mialo byc.

      wiek: lato powitam 50-tka. i (nareszcie) co roku jest swobodniej:)

      rodzina: dorosle 'bliznieta' (4 lata roznicy, co do godziny), ona i on:))),
      plan prawie zakonczony...

      zawód/zajęcie: ekonomistka, dietetyk + kilka innych uzytecznych dyplomow.
      zakorzeniona w medycynie naturalnej, rebirthingu, reiki.

      kraj/miasto, z którego piszę: CA, BC (z prostej ciekawosci swiata:)

      ulubiona kuchnia narodowa: od zawsze tradycyjna, zdrowa kuchnia polska - w domu.
      kuchnia japonska - ja i maz, wszelkie inne - byle tradycyjne - ja:)

      ulubione danie: pierogi, golabki, pasztety, wszystko z sera i jajek, ryb
      (sushi!), owocow, warzyw, grzybow (lubie improwizowac).

      danie popisowe: wszelkie ciasta (oryginaly:))

      czego nie jadam: niestety kawioru:((, fast food i nic z glebokiego oleju
      (oprocz sezonowo - paczkow i faworkow), nie pije gazowanych napojow.

      ulubiony napój bezalkoholowy: z rozsadku - woda (z plasterkiem cytryny),
      kompot,

      ulubiony napój wysokoprocentowy: dzin, rum,

      kawa/herbata: gorzkie, czarne, ziolowe - dla zbalansowania(przez rozsadek)

      pora dziennej aktywności: sowa(noc), ale jak mnie nie naciskac - kreuje przez
      24godz... potem musze tyle samo odespac:))

      ulubiony cytat: z ostatniej wrecz chwili, znalezione w sciennym kalendarzu
      przez corke i wlasnie przedyskutowane:
      "Szczesliwi, co mogli uniknac rozbicia
      I w kruchej lodzi plyna z cicha fala,
      I nie szukaja innych hasel zycia,
      I na minione wczoraj sie nie zala.
      I jutro bedzie im, jak dzis, jednakiem,
      Bo zawsze jednym plynac beda szlakiem"
      <M. Gawalewicz>

    • anetkarobert Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 27.03.04, 11:09
      anetkarobert
      kobieta
      mężatka
      córka 10 lat; w oczekiwaniu na synka - 36 tygodni (bardzo niedługo już)
      pracuję w banku
      Wyszków

      uwielbiam kuchnię włoską i francuską
      ulubione danie to makaron z pomidorami oliwkami i kaparami
      hm, popisowe danie: jak wyżej
      nie jem salcesonu, móżdżku i smalcu
      coca-cola
      jak mogłam pić to piłam whisky z colą i lodem (teraz nie mogę - bu)
      noc
      Ludzie nie są ani tak szczęśliwi, ani tak nieszczęśliwi, jak to sobie
      wyobrażają.
      • Gość: marcee anetkarobert !! IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.03.04, 13:04
        hej
        w wyszkowie na pewno byl PBK SA (ja kiedys pracowalam w tym banku ale w
        Krakowie)
        • anetkarobert Re: anetkarobert !! 27.03.04, 13:10
          marcee: ja tm pracuje. Może kiedyś byłaś na ircu PBKowskim?
          • Gość: marcee Re: anetkarobert !! IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.03.04, 13:20
            ale jaja !!

            nie nie bylam nigdy ani nie mam tego programu irc, wiem ze mozna rozmawiac
            przez to
            mnie nie ma w PBKu od 2000 roku
            ale milo wspominam prace tam, niezla szkola zawodu to byla

    • speni Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 27.03.04, 13:00
      "A kiedy przyjdzie
      na ciebie czas
      a przyjdzie czas na ciebie..."
      No to czas na mnie

      nick: speni
      płeć: no oczywiście puch marny
      stan cywilny: mężatka
      rodzina: mężuś, córunia (7,5 miesiąca), piesek niebiesek
      zawód/zajęcie: magister ekonomii/gospodyni domowa (chyba że ktoś woli kura
      domowa, tak czy inaczej wysmienicie sie w tej roli czuję i spełniam)
      kraj/miasto, z którego piszę: Polska/Kraków

      ulubiona kuchnia narodowa: no siur, że włoska
      ulubione danie: makarony, makarony........
      danie popisowe: nie mnie to oceniać
      czego nie jadam: wszystkiego, czego się zjeść nie da
      ulubiony napój bezalkoholowy: chyba woda niegazowana
      ulubiony napój wysokoprocentowy: czerwone wino smakuje mi
      kawa/herbata: cafe latte, herbatka z cytrynką byc musi

      pora dziennej aktywności: ze względu na moje dość młode potomstwo, aktywna byc
      muszę caaaalućką dobę

      ulubiony cytat: cytat to to nie jest, ale to chyba moje credo: nie ma tego
      złego, co by na dobre nie wyszło (to w 100% oddaje moje wiecznie pozytywne
      nastawienie do życia)

      Pozdrawiam

      Ps. Jeśli chcecie pozostać anonimowi, to poprostu się nie dopisujcie
      • anetkarobert Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 27.03.04, 13:13
        a co wy na to by dopisać swoje GG
        5420700
        pysia
        • orissa Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 27.03.04, 14:30
          nick: orissa
          płeć: zeńska
          stan cywilny: mężatka
          rodzina: syn, mąż i kotka
          zawód/zajęcie: wolny ptak
          kraj/miasto, z którego piszę: Gdańsk

          ulubiona kuchnia narodowa: z każdej po trochu
          ulubione danie: wszystko co z grilla
          danie popisowe: danie, które przygotuje mój mąż ;-)
          czego nie jadam: flaków, kaszanki itp. oraz 90% tego, co inni uważają
          za "normalne jedzenie"
          ulubiony napój bezalkoholowy: sok wielowarzywny
          ulubiony napój wysokoprocentowy: wszystko poza czystą wódką
          kawa/herbata: kawa w każdej postaci, herbat prawie nie piję

          pora dziennej aktywności: co drugi dzień przez cały dzień ;-)

          P.S. GG nie posiadam (to w związku z jedną z poprzednich propozycji).
          • Gość: dalloway Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.chello.pl 27.03.04, 15:15
            nick: dalloway
            płeć: kobieta
            stan cywilny: jeszcze wolna, już niedługo
            rodzina: póki co rodzice i brat
            zawód/zajęcie: studentka prawa, lektor w dużej szkole językowej (uczę grubych
            panów prezesów i dyrektorów, którzy naciągnęli firme na kosztowny kurs
            indywidualny w siedzibach ich bogatych firm, czasem mnie trafia...), murzyn w
            kancelarii prawniczej
            miasto: Gdynia
            ululbiona kuchnia narodowa: nic oryginalnego, włoska
            ulubione danie: penne z pomidorami i bazylią, żurek, chłodnik litewski,
            tiramisu
            popisowe danie: pomidorki nadziewane kozim sere i bazylią, ravioli ze
            szpinakiem w sosie pomidorowym, kawowy tort bezowy i pierniki na choinkę
            napój bezalkoholowy: sok pomarańczowy, niegazowana woda z cytryna
            napoj z procentami: biale wino renskie i z orvieto, amaretto
            kawa/herbata: kawa tak jesli z ekspresu cisnieniowego, herbate pije
            niesnobistyczna ekspresowa + wszelkie mutacje owocowe
            pora: zmienna

            p.s. bardzo mi sie ten watek podoba, a w ogole to bardzo Was lubie, to
            najprzyjemniejsze i "najinteligentniejsze" forum gazetowe!
            • Gość: x Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.aster.pl 02.10.04, 12:51
              Pracujesz jako lektor - to jako studentka prawa czy chyba raczej filologii?
    • speni lunatica kuknij na wątek o garach Pascala (n/t) 27.03.04, 13:36
    • saiss Lodzianie i lodzianki :D 27.03.04, 15:28
      Jak na razie nikogo z lodzi...ale czekam, moze ktos sie znajdzie :)
      Pozdrawiam!
    • lis_ka Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 27.03.04, 16:06
      To i ja się dołączam:)

      Liska
      Ż
      rodzina: niemąż + majowa córeczka w drodze
      menadżer (po wielu latach harówy wreszcie w domu)
      Warsaw
      Ulubiona kuchnia: włoska "prowincjonalna"
      Ulubione danie: chyba jednak naleśniki z jabłkami
      Danie popisowe: łosoś w sosie sojowo-imbirowym i ciasta różnej maści
      Nie jadam: mięsa
      Napój alk: wino Tignanello, Caipirinha
      Napój bezalk: woda z miodem i cytryną
      Kawa Lavazza/herbata Darjeeling First Flush z porcelanowej filiżanki
      pora dziennej aktywności: ciągle się zmienia...
      Cytat: "Szczęście to królik spijający światło księżyca z trotuaru"
      Urodziny: w noc świętojańską
      • aise no to ja tez 27.03.04, 17:57
        aise
        plec:k
        rodzina: maz plus dziecie (lipcowe) w drodze
        tlumacz
        obecnie (od ponad roku) moskwa
        ulubiona kuchnia: zmiennie ale permanentnie lubie japonszczyzne i ryby wszelkie
        ulubione danie: hmmm... nie wiem - tyle tego jest...
        danie popisowe: zupa z soczewicy i faszerowana papryka
        nie jadam: flaczkow, buraczkow i mozdzku
        napoj alk: wino
        napoj bezalk: swiezy sok z pomaranczy, woda mineralna i zielona herbata
        pora dziennej aktywnosci: obecnie dzienna, normalnie raczej wieczorna:-)
        cytat: "im bardziej puchatek zagladal do srodka tym bardziej prosiaczka tam nie
        bylo""
        urodziny: w rocznice powstania styczniowego
      • kwieta4 Re: do Liski 27.03.04, 21:19
        Lisiczko, czy urodziny obchodzisz razem ze mna 22.VI?? zodiakalnys Raczek:))???
        • Gość: Liska Re: do Liski IP: 81.210.125.* 27.03.04, 23:35
          24.06:-)
          • Gość: k Re: do Liski IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.04.04, 18:52
            • Gość: Liska Re: do Liski IP: 81.210.125.* 09.04.04, 19:16
              ?
              :-)
    • qubraq Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 27.03.04, 20:32
      ANKIETA KUCHENNA:
      nick: qubraq
      płeć: teoretycznie menszczyzna
      stan cywilny: żonaty 40 lat
      rodzina: dwóch synów już na swoim
      zawód/zajęcie: projektant / wałkonienie się na emeryturze + ogród z iglakami
      kraj/miasto, z którego piszę: Polska/Warszawa

      ulubiona kuchnia narodowa: galicyjska-lwowska
      ulubione danie: pierogi z kartoflami i serem, placki z tartych kartofli ze
      śmietaną
      danie popisowe: nie mam
      czego nie jadam: flaków, podrobów, śledzi, owoców morza, salcesonu, czarniny
      itp.
      ulubiony napój bezalkoholowy: chliebnyj kwas,
      ulubiony napój wysokoprocentowy: własnej produkcji: Trejos Devynerios, likier
      bernardyński, pestkówka, absynt, śliwowica paschalna, nastawiane na odstałej
      berbelusze; a z firmowych: Ichke-Baha i Tulamore Mist z Irlandii,
      kawa: czarna kawa z czekoladą goździkiem, cynamonem, miodem gryczanym i mlekiem,
      herbata: ze dwa litry różnych mocnych herbat dziennie słodzonych miodami

      pora dziennej aktywności: 8 - 24

      ulubiony cytat: „Panie, uchroń mnie przed wypowiadaniem się na każdy temat!”

      • Gość: Matylda Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? IP: *.sasiedzi.pl 29.05.04, 18:13
        Drogi Qubragu, zdrac przepis na nalewke Trejos Dewynejros.
        Kiedys produkowal Herbapol i bylo latwo.
        Z gory dziekuje.
        • qubraq Re: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to? 29.05.04, 20:31
          Gość portalu: Matylda napisała:

          > Drogi Qubragu, zdrac przepis na nalewke Trejos Dewynerios.
          > Kiedys produkowal Herbapol i bylo latwo.
          > Z gory dziekuje.
          Matyldziu kochana, zawiodę Cię, kiedyś słabo mówiąca po polsku mieszkanka
          Supraśla dała mi woreczek ziół. Długo mi tłumaczyła ale niewiele zrozumiałem
          zapamiętałem tylko tyle, że nie wolno tego nalewać spirytem a słabą okowitą.
          Wiem od prawosławnego miejscowego księdza Bazyla, że Litwini robią to na kilka
          sposobów ale zasadą jest zbiór 27 ("9+9+9") ziół leśnych i łąkowych. Jest
          jeszcze znakomity fotografik supraski Wiktor Wołkow, który zna przepis na
          dobór ziół do tego cuda, jest też pan Piotr Krakowski właściciel
          restauracji "Sados" w Puńsku, centrum dzisiejszej aglomeracji litewskiej w
          Polsce, który robi miksturę zwaną "trajos diwiniros suktinis"; wg niego jeszcze
          lepsza niż "trauktine".
          Kiedyś rzeczywiście była zaprawka do wódki pn. "Trajanka" ale ślad po niej
          zaginął. Jest jeszcze firma zielarska "Dary Natury", uczestnicząca zawsze w
          targach Medycyny Naturalnej, która produkuje mieszankę ziołową pn."trajanka".
          Firma sugeruje nalać ją po prostu spirytusem. Jestem temu zdecydowanie
          przeciwny - spiryt popali to co najcenniejsze - flawonoidy!!! Moim zdaniem
          tylko mocna berbelucha rozcieńczona do 35% a potem stopniowe rasowanie etanolem!
          Ale nie więcej niż do 45%.
          Ja mam problem bo zrobiłem nalewkę na naszym łąkowym piołunie i boję się potruć
          ludzi. Zajrzyj do forum "Kuchnia" podforum "Napoje", wątki zatytułowane Absynt;
          Może wiesz co robić z nalewką berberysową?
          Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka