Dodaj do ulubionych

Indyjskie przyprawy

22.06.11, 10:23
Chciałabym pójść w stronę kuchni indyjskiej. Może mi polecicie, jakie przyprawy powinnam kupić? Na pewno gram masala, ale co jeszcze? W domu mam tylko kurkumę, imbir, żółte curry, cynamon, nie mam problemu z dostępem do świeżej kolendry i pikantnych papryczek. I kupujecie przyprawy w sklepach stacjonarnych czy w internecie? Akurat teraz jestem w Polsce, więc mogę skorzystać z allegro, ale jeśli dostanę przyprawy w normalnym sklepie, to jeszcze lepiej. Może macie jakieś sprawdzone marki? Zwłaszcza jeśli chodzi o gram masala, widziałam, że są spore różnice w składzie.
Obserwuj wątek
    • corrina_f1 Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 11:09
      A w jakim mieście przebywasz ?
      W Warszawie jest sklep bodajże Przyprawy Świata (aczkolwiek gro stanowia przyprawy właśnie z kuchni indyjskiej) na Nowogrodzkiej/róg Kruczej. Prowadzą go Hindusi. na pewno doradzą, co i do czego najlepiej kupić.
      • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 11:11
        W Łodzi. Może mi się uda dotrzeć do Warszawy, ale nie wiem tego na 100%.
        • corrina_f1 Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 12:42
          To jak jesteś w Łodzi to zacznij od Składu Towarów Kolonialnych na Piotrkowskiej (na przeciwko empiku). Więcej tam chyba arabskich ale indyjskie też powinnaś znaleźć.
          Co do wyboru przypraw, nie doradzę bo ekspertem akurat nie jestem w tej dziedzinie :)
          • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 12:53
            Dzięki, na pewno się tam przejdę.
    • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 11:23
      Znalazłam w necie info, że jest w Łodzi jakiś sklep, który się nazywa Przyprawy świata. Wybiorę się tam, ale i tak czekam na porady, co warto kupić :-) Aha, może jeszcze powinnam napisać, co chciałabym gotować. Ja raczej mięsa za bardzo nie jem, tylko kurczaka, więc właśnie albo jakieś danie z kurczakiem albo warzywa. Kiedyś jadłam sos pomidorowy, w którym był kurczak, ziemniaki, chyba jeszcze jakieś warzywa i właśnie całość była przyprawiona po indyjsku, bardzo dobre to było, np. coś takiego bym chciała zrobić.
      • Gość: senin Re: Indyjskie przyprawy IP: *.dyn.iinet.net.au 22.06.11, 12:27
        gram masala, a wlasciwie garam masala to mieszanka przypraw (blog serwusowej jest troche mylacy)

        zazwyczaj jset to mieszanka kolendry, kuninu, pieprzu, 'mustard seeds',...moze tez awierac cynamom, gozdziki, kardamon, galke muszkatolowa itd



        znaczy sie ze te wszystkie skladniki potrzebne sa by przyrzadzac indyjskie potrawy na przyzwoitym poziomie

        trzeba tez miec w szafce cynamon, kurkume, swiezy imbir. CHILLI, nasiona kozieradki, anyz, gozdziki, i koper rzymski (jintam putih\?)

        przydatne jest tez mleko kokosowe (jesli chce sie gotowac poludniowoindyjskie potrawy), tamarynda, liscie curry (w polnocno -ndyjskich indian bay leaf)

        wyglada na bardzo skomplikowane... ale doprawdy wiele z tych przypraw znanych jest od dawna w Polsce, zatem tylko niektore trzeba gonic po jakichs badziewnie nadetych sklepach typu "przyprawy swiata"...ufff wyjatkowo zadete sa to sklepy... drogie, ze niech to szlag...

        i ta cala otoczka... az mdli (po mojej ostatniej wizycie w PL ;((( )


        ...mozliwosc dobrego biznesu knocks ;)))
        • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 12:53
          Dzięki za szczegółowe porady. Cześć tych przypraw mam. Z anyżku zrezygnuję, bo to jedna z nielicznych (obok kminku) przypraw, których bardzo nie lubię. A garam masala to widzę, że i samemu można skomponować...
          • senin1 Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 13:03
            83kimi napisała:

            > Dzięki za szczegółowe porady. Cześć tych przypraw mam. Z anyżku zrezygnuję, bo
            > to jedna z nielicznych (obok kminku) przypraw, których bardzo nie lubię


            anyz (aniseed) i anyzek to troche tak jak kminek i kumin...(chyba- musze sprawdzic w googlu)

            wyglada na to ze bedziesz musiala zrezygnowac z kuchni indyjskiej zatem ;)))
            • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 13:15
              Hmm, myślisz, że niestosowanie jednej przyprawy oznacza rezygnację z całej kuchni indyjskiej? Jeśli anyż to nie to samo co anyżek, to może mi posmakuje. Nie mówię nie :-) Natomiast sam smak anyżku źle mi się kojarzy.
              • senin1 Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 13:27
                wyglada na to, ze rozmowa sie nie potoczy...

                powodzenia z innymi doradcami

                ja wysiadam
                • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 13:52
                  senin1 napisała:

                  > wyglada na to, ze rozmowa sie nie potoczy...
                  >
                  > powodzenia z innymi doradcami
                  >
                  > ja wysiadam

                  Hmm, a dlaczego?
                  • Gość: Monika Re: Indyjskie przyprawy IP: *.bb.sky.com 22.06.11, 19:29
                    Senin uwaza sie za jedynego w Polsce znawce kuchni indyjskiej. Stad tez uwaga o powodzeniu z innymi doradcami:-)
                    Ja ze swojej strony bardzo polecam jeszcze tandoori masala, swietny zestaw do kurczaka i nadaje mu piekny czerwony kolor.
                    • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 23.06.11, 10:45
                      O, fajnie brzmi, właśnie z mięsa to zamierzam gotować głównie kurczaka :-) bardzo dziękuję :-)
              • akabe Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 14:04
                Witam!

                Anyż w gwiazdkach sprzedawany w PL jako przyprawa kuchni indyjskiej to po prostu anyż - anyżek, tak pachnie i smakuje. Kupiłam kiedyś opakowanie, wydłubałam ziarenka i rozgniotłam - na tym opieram moje doświadczenie. W wiki jego aromat jest porównywany do aromatu lukrecji. Jeśli nie lubisz tej przyprawy, to zrezygnuj, kuchnia ta to mieszanka tak różnorodnych przypraw, że brak tej jednej nie zaważy na smaku dania.

                Pozdrawiam serdecznie
                akabe
          • pani.serwusowa Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 14:02
            Jest wiele przepisow indyjskich nie wykorzystujacych anyzku/anyzu - aniseed, ale ziarna kopru wloskiego czyli fennel seeds. Maja delikatniejszy posmak. Nie czuc go mocno w potrawach. Rzecz jasna jest cala masa potraw, ktore go nie wykorzystuja. Kuchnia indyjska jest bardzo zroznicowana, na pewno zjadziesz cos dla siebie.
            • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 15:04
              Dziękuję za konkretne odpowiedzi. :-)
        • pani.serwusowa Re Senin 22.06.11, 13:57
          Mozesz mi przypomniec, gdzie na blogu pisalam, ze garam masala to przyprawa? Wymieniam w liscie skladnikow garam masala i nie czulam potrzeby pisania szczegolowego, ze to mieszanka przypraw. Wydaje mi sie to oczywiste, a kto nie wie znajdzie informacje w google. Czekam jednak na konkretny tekst z bloga, gdzie napisalam, ze garam masala to przyprawa.
    • oleandra20 Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 13:33
      w zakamarkach biblioteczki domowej znalazlam ksiazeczke z lat 80 - Kari na bananowym lisciu, autorstwa Janiny Paleckiej i Oskara Sobanskiego. To chyba tacy prekursorzy maklowiczow i tych innych, ta ksiazeczka to opis wyprawy, bez zadecia i bardzo bezpretensjonalny, tych dwojga ktorzy ze skromym budzetem wyruszaja do Indii w celach kulinarnych (swoja droga ich opis Indii z lat 80 prawie zupelnie nie rozni sie od mojego z zeszlego roku :)
      w tej ksiazeczne jest kilka przepisow na garam masala, w zaleznosci od tego czy wolisz ostrzejsze, bardziej aromatyczne etc.
      Jak ktos gdzies dorwie ta ksiazeczke, na pchlim targu, albo w antykwariacie, to bardzo polecam. mam kilka innych, kolorowych i w ogole pieknie wydanych, ksiazek kucharskich o kuchni azjatyckiej, ale ta jest zdecydowanie najlepsza!
    • pani.serwusowa Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 14:13
      Napisze Ci, jakie ja mam przyprawy i gotuje z powodzeniem z fantastycznej "The Food of India". Poki co bez skuchy.

      - kumin mielony i caly
      - kolendra mielona i cala
      - kurkuma
      - chilli mielona
      - kozieradka
      - czarnuszka
      - kora cynamonowa
      - kora kasji
      - gotowa garam masala (choc mozna ja samemu przygotowac)
      - gotowa chaat masla (jak wyzej)
      - asafoetida - nie pamietam polskiej nazwy, cos tam z czartem bylo w nazwie, bo deko cuchnie zgnila cebula, ale w daniach pyszna
      - liscie curry (nie mam dostepu do swiezych, niestety. Uzywam suszonych)
      - gozdziki
      - proszek z zielonego mango (akurat uzywam najrzadziej)
      - caly zielony kardamon

      Poza tym:
      - mleko kokosowe
      - tamaryndowa pasta
      - swieze chilli, czosnek i imbir (absolutnie nie suszony, choc widzialam przepisy na bhajis z suszonym, ale to jednak mniejszosc)

      To wszystko na pewno nie zamyka listy, napisalam co mam pod reka i z czym gotuje. Mam nadzieje, ze pomoglam.
      • nobullshit Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 14:27
        Do listy Pani S. dodam:
        - macis (czyli kwiat gałki muszkatołowej, mielony lub cały)
        - czarny kardamon
        - czarna sól (używam bardzo rzadko)
        - mielony imbir (oprócz świeżego)

        Proszek z mango nazywa się amczur (amchoor), asafoetida po mojemu nazywa się "asafetyda".
        Poza tym może się przydać olej musztardowy.



        • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 15:01
          Super, bardzo dziękuję. Widzę, że czekają mnie spore zakupy. :-)
          • Gość: miu Re: Indyjskie przyprawy IP: *.fbx.proxad.net 23.06.11, 13:51
            Jakis czas temu namietnie ogladalam angielski program o podrozy kulinarnej przez Indie(uwielbiam kuchnie hinduska!). Do wymienionych przypraw potrzebowac bedziesz jeszcze past z cebuli, czosnku i imbiru, ktore sa stale uzywane. Mozesz je zrobic sama. I to wlasciwie wszystko, bo nawet graham masale mozna zrobic samodzielnie, wg wlasnych upodoban kulinarnych.
            • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 23.06.11, 17:21
              Na pewno będę próbować różnych rzeczy. Akurat z kupnem cebuli czy czosnku problemu nie ma :-) teraz chcę się wybrać na poszukiwanie rzadszych przypraw. Och, może kiedyś pojadę do Indii i tam się najem prawdziwych indyjskich przysmaków... :-) a na razie będę eksperymentować w domku! Jeszcze raz dziękuję za wszystkie porady.
              • Gość: miu Re: Indyjskie przyprawy IP: *.fbx.proxad.net 24.06.11, 12:56
                Lepiej przy wyjazdach zagranicznych poszukaj hinduskich restauracji w Anglii, Francji czy nawet w Niemczech :)))) Jedzenie w Indiach jest rewelacyjne, ale bialy czlowiek musi bardzo uwazac co bierze do ust, bo konczy sie to dramatycznymi biegunkami (inna flora bakteryjna, inne podejscie do czystosci). W sumie kazdy posilek, nawet w bardzo dobrej restauracji, niesie duze ryzyko.

                W Warszawie jest tez juz kilka bardzo dobrych restauracji prowadzonych przez Hindusow, z prawdziwa wspaniala kuchnia. Wpadnij kiedys! Calkowicie bezpiecznie i niektore maja dobre ceny. To tylko 2 godz od Ciebie, np. na jednodniowa weekendowa wycieczke kulinarna ;)) a np. na Nowgrodzkiej rog Kroczej mozesz kupc relatywnie tanie autentyczne hinduskie jedzenie na wynos i delektowac sie u siebie przez pare dni.
                • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 26.06.11, 14:25
                  Dzięki, może kiedyś wpadnę, ale na co dzień mieszkam w Barcelonie, więc nie aż tak blisko ;-) Teraz przyjechałam na miesiąc do rodziców :-)
      • thiessa Re: Indyjskie przyprawy 23.06.11, 09:56
        Do listy Serwusowej dodaje jeszcze czarna gorczyce i ajowan czasem sie przydaje.
        Garam masale i chaat masale robie sama. To latwe o ile posiada sie wszystkie przyprawy.
    • gola.baba Re: Indyjskie przyprawy 22.06.11, 15:49
      Polecam książkę. Jest świetna. Z niej również szybko się zorientujesz, jakich przypraw Ci potrzeba, ale większość została już wymieniona.
    • Gość: asiakusy nz Re: Indyjskie przyprawy IP: 119.154.183.* 23.06.11, 09:15
      ... jeszcze świeży imbir i czosnek, zrób pastę z nich - dodaje się jej do w zasadzie wszystkich potraw mięsnych jakie znam, i do niemięsnych często też
    • bene_gesserit Re: Indyjskie przyprawy 26.06.11, 13:58
      A czy senin aka amaroola to jedyne zrodlo wiedzy nt kuchni indyjskiej? Bo jesli tak, to marghe i inne nicki sprzed 10 lat istotnie powinny ci czapkowac do usmiechnietej smierci za indyjskie oswiecenie kuchenne.
      • Gość: senin Re: Indyjskie przyprawy IP: 203.214.110.* 27.06.11, 12:35
        bene_gesserit napisała:

        > A czy senin aka amaroola to jedyne zrodlo wiedzy nt kuchni indyjskiej?
        nie nie jedyne

        Bo jesli
        > tak, to marghe i inne nicki sprzed 10 lat istotnie powinny ci czapkowac do usm
        > iechnietej smierci za indyjskie oswiecenie kuchenne

        nie wiem czy czapkowac... moze jedynie przyznac ze sie ode mnie sporo nauczyly

        doprawdy nie chce mi sie grzebac w archiwach forow.. ale akurat marghe i serwusowa zielonago pojecia o kuchni indyjskiej i na ten przyklad przyrzadzaniu krewetek nie mialy kiedy tu wszystkie zaczynalysmy.. zreszta nawet i teraz znajomosc kuchn Indii wykazywana w blogu marghe jaest taka sobie

        wiem ze thiessa i nobull duzo tu wniosly swojego, ale o wielu rzeczach nie mialy zielonego pojecia.. nawet slynna specjalistka od kuch ni wszelkich czyli pani anna 66 nie znala roznicy miedzy sosem ostrygowym i rybnym ale klocila sie do upadlego i szla w zaparte walac ostrygowy do tajskich curry

        zapewne uszlo to wszystko Twej uwadze, bo obecnosc Twa na forum, chco bardzo intennsywna, jest dosyc specyficzna i jak zauwazyklam niewiele uwagi poswiecasz watkom na temat kuchni regionalnych, stosujac dosc gleboko idace fuzje improwizacje i niby 'glamour style of cooking'. jednak prosilabym cie bys sie nie wypowiadala na te,mat mojej tutaj obecnosci jesli jej tak naprawde nie znasz... a marghe,czy serwusowa i nne jesli sa uczciwe to zapewne mi przyznaja racje w kwestii czerpania z mojej wiedzy...nawet jesli w koncu je tak wku...lam, ze zaczely sie rozgladac za innymi zrodlami

        marghe np jest zwolenniczka Indian English cooking, choc przedstawia to jako Indian i niech jej tam.. serwusowa, jak juz pisalam, propaguje indyjskie curry w stylu podrzednych restauracji na indyjskiej restauracji - inny wkald ten sam sos ,,,i to jest OK, spotykam o wiele berdziej zabawne mieszanki typu marynowanie w soku z brzoskwin itd...

        wiec bene, moze sie wylacz jesli nie znasz tematu ?! OK

        • pani.serwusowa Re: Indyjskie przyprawy 27.06.11, 13:07
          Senin, z Twoich opowiadan, na oko jestes 20 lat starsza ode mnie (emigracja w latach 80 podobno mloda panienka bylas, wiec teraz na oko 50 Ci stuknela), wiec wez pod uwage, ze TEZ SIE KIEDYS UCZYLAS. Nie urodzilas sie ze wszystkimi zdolnosciami kulinarnymi, mieszkanie w Australii i posiadanie meza Azjaty nie czyni Cie guru kulinarnym w kwestiach kuchni indyjskiej, nawet jesli praktykujesz ja od 30 lat. A mam wrazenie, ze do takiej pozycji na tym forum pretendujesz.

          Tak, na pewno wiem duzo mniej niz Ty na temat kuchni azjatyckich, na cale szczescie jeszcze mam czas sie uczyc (np. kuchnie indyjska poznalam dopiero 5 lat temu w UK, i tak - w kiepskim wydaniu restauracji, dlatego chcialam sie nauczyc gotowac te dania sama w domu). Ale wiesz co? Dalam dziewczynie konkretna liste i porady, bo widac, ze chce sie uczyc. A Twoje pieprzenie o tym, ze jak ktos nie lubi anyzku, to ma sie pozegnac z kuchnia indyjska, ma tyle wspolnego z prawda, co nic. To jakbys napisala, ze jak ktos nie lubi kapusty kiszonej, to ma sie pozegnac z kuchnia polska.

          Moze Ci ulzy, a moze nie - PRZYZNAJE, ze dowiedzialam sie nieco z Twoich niektorych postow o skladnikach kuchni azjatyckich, ale ton w ktorym sie wypowiadasz jest tak zmanierowany i nie do zniesienia (pomijam dziwna stylistyke, pewnie lata emigracji zrobily swoje), wiec nie dziw sie, ze nikt Ci laurek nie wystawia. Po co Ci one zreszta? Jestes przekonana o swojej swietnosci.
          • 83kimi Re: Indyjskie przyprawy 27.06.11, 20:51
            Popieram. Zadałam proste pytanie, wiele osób odpowiedziało na nie w bardzo pomocny sposób i mi pomogło. A stwierdzenie, że jeśli nie lubię jednej przyprawy, to mam nie gotować nic z danej kuchni, jest co najmniej dziwne. Kotletów schabowych i mizerii też nie lubię, a mimo to ze smakiem zjadam inne dania z kuchni polskiej (np. pierogi z kapustą). Tak samo jeśli nie lubiłabym drinków np. z tequilą, nie znaczyłoby to, że muszę rezygnować z picia drinków. Nie zamierzam gotować wszystkich dań z kuchni indyjskiej, tylko takie, w którym skład wchodzą produkty i przyprawy, które lubię.
            Jeszcze raz bardzo dziękuję osobom, które rzeczywiście wypowiedziały się na temat.
          • Gość: senin serwusowo IP: 203.214.110.* 29.06.11, 12:46
            doprawdy ulzylo mi bardzo, bo od jakiegos czasu potrzeba uznania twojego i innych spedza mi sen z oczu (zwlaszcza w zakresie kuchni Azji)

            no wprost przeraza mnie swiadomosc, ze google odbierze mi cala "glory" w oczach moich wspolziomkow i bede sie musiala przerzucic na kuchnie australijska... no bo jak tu gotowac po 'hindusku' gdy i tak w "kraju" wiedza lepiej ;P

            przyznaje ze z anyzkiem przesadzilam, ale to chyba dlatego, ze poczytalam pare innych wpisow kini83 i mnie troche wkurzyly.. to zle i tamto niedobrze a moja mama to...


            no niech sie kobita ogarnie i albo chce cos albo nie

            ot taka moja maniera ze nie lubie panciowo-selfpromotional'nych tekstow... a takie nagminnie zdarzaja sie od jakichs kilku la na tym forumt... w stylu:nawet jak nic nie wiem to zapodam to tak ze wszby wszystkim sie wydalo. ze i tak jestem oblatana... to jest diopiero zmanierowanie... nie uwazasz??

            pytanie retotyczne bylo, oczywiscie, bo dotyczy parcia na szklo. wiec wiem jakiej odpowiedzi sie spodziee\wac
            • Gość: senin za brak przecinkow przepraszam,przed ze i albo itd IP: *.dyn.iinet.net.au 29.06.11, 12:48
            • 83kimi Re: serwusowo 29.06.11, 13:08
              Gość portalu: senin napisał(a):

              > przyznaje ze z anyzkiem przesadzilam, ale to chyba dlatego, ze poczytalam pare
              > innych wpisow kini83 i mnie troche wkurzyly.. to zle i tamto niedobrze a moja
              > mama to...
              >
              >
              > no niech sie kobita ogarnie i albo chce cos albo nie

              Hmm, a możesz powiedzieć, które moje wpisy Cię wkurzyły? Raczej staram się na forum nikogo nie obrażać.
              • syswia Re: serwusowo 29.06.11, 18:11
                Byc moze Senin przesadzila z tym anyzkiem, ale jestem w stanie zrozumiec jej ogolna frustracje. Kwintesencja kuchni Indii sa przyprawy. Koniec. Kropka. Kazda nadaje potrawie unikalny smak i aromat i zastapienie jej czyms innym (np kuminu kminkiem) to juz nie ta sama potrawa. Po prostu. Jakby ktos sie zapytal, czy moze zrobic bigos ze zwyklej kapusty, bo nie ma/nie lubi kwaszonej to co bys mu powiedziala? A jak bys widziala powtarzajace sie rady typu: pewnie - to bedzie tez smacznie?
                Pytanie zadalas: jakie przyprawy kupic. Bylo to pytanie ogolne i rownie ogolnie Senin Ci odpowiedziala, ze anyzek na skladzie powinnas miec.
                Na marginesie, mnie rowniez wybrzydzanie niebotycznie irytuje, zwlaszcza, jak ktos jeszcze potrawy nie sporobowal.
                • 83kimi Re: serwusowo 29.06.11, 20:54
                  Ale nie pytałam o konkretną potrawę. Ok, jeśli poprosisz o przepis na zupę ogórkową, powiem Ci, że musisz kupić ogórki i jeśli powiesz mi, że ogórków nie lubisz, to wtedy odpowiem Ci, żebyś sobie darowała tę zupę. Ale jeśli zapytasz o kuchnię polską i powiesz, że nie lubisz ogórków, to doradzę Ci np. gołąbki, które nie mają w składzie ogórków.
                  I jestem wdzięczna za wszystkie wypowiedzi w tym wątku, większość podanych przypraw wydaje mi się interesująca i chcę ich używać, a to, że nie zamierzam używać jednej nie świadczy o tym, że wybrzydzam albo gardzę czyimiś poradami, bo tak nie jest.
                  Prawdą jest, że nie lubię wielu potraw, ale co z tego? Mam do tego prawo. Jestem też nauczona gotować wiele wariantów dania, bo zdarza mi się robić obiad czy kolację dla kilku osób, z których każda ma jakieś preferencje. Często np. gotuję mięso, którego sama nie jadam i dla siebie w osobnym garnku przygotowuję sos czy warzywa. Sama uwielbiam pikantne jedzenie, ale gdy goszczę kogoś, kto nie lubi pikantnej kuchni, zawsze staram się jakoś dostosować np. jego porcję doprawić osobno. I nie krytykuję nikogo za jego smak.
                  Uważam temat za zakończony i jeszcze raz dziękuję za wszystkie merytoryczne porady, na pewno z nich skorzystam.
                  • syswia Re: serwusowo 30.06.11, 17:41
                    A mnie sie jednak wydaje, ze te "krytyke forumowa" bierzesz bardzo osobiscie. Zupelnie niepotrzebnie.

                    Skoro nie lubisz wielu potraw/skladnikow ogolnie, to istnieje szansa, ze nie polubisz wielu potraw z kuchni Indii. Zanim wiec zakupisz niebotyczna ilosc przypraw, proponuje skupic sie na przepisach i wyprobowywac je po jednym. Przyprawy dosc szybko wietrzeja. Najlepiej je kupowac w kawalku/kawalkach i mielic samemu w malych ilosciach np co tydzien lub co miesiac. Fajnie sie w tej kwestii sprawdza mlynek do kawy - elektryczny, a do malych ilosci mozdziez. Niektore skladniki mozna tez zamrozic np. mielony czosnek, czuszki, imbir, a nawet duszona cebule (tarka), co w znacznym stopniu przyspiesza gotowanie curry.
                    Powodzenia.
                    • 83kimi Re: serwusowo 01.07.11, 14:25
                      Spokojnie, bardziej się przejmuję innymi sytuacjami, z którymi stykam się na co dzień niż krytyką na forum ;-)

                      Oczywiście, że nie kupię od razu wszystkich przypraw, część z nich też używam na co dzień, choćby imbir. Jak już wcześniej pisałam chcę się skupić na potrawach z kurczakiem i warzywami. A jadłam już trochę dań z kuchni indyjskiej i bardzo mi smakowały (co prawda nie w Indiach, tylko w Europie, więc może nie były w 100% oryginalne), dlatego chciałabym teraz popróbować trochę sama coś pogotować. O np. jadłam raz kurczaka w sosie pomidorowym, w składzie były też ziemniaki i chyba cebula, do tego ryż, bardzo dobre to było, zupełnie inne niż taki zwykły sos pomidorowy z mięsem. Na pewno zaopatrzę się w garam masala, niby można też samemu zrobić tę przyprawę, ale na początek wolę kupić gotową.
                      • Gość: pasqda Re: serwusowo IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.11, 17:49
                        Kup, a potem zrób sama, a gwarantuję ci, że na kupną nawet nie spojrzysz. I wszelkie przyprawy najlepiej kupować w całości, a potem mielić/ucierać - często po wcześniejszym uprażeniu - warto choćby dla pięknego aromatu, który od razu pozytywnie nastraja :)

                        A nielubieniem anyżu się nie przejmuj - ja nie lubię goździków i to bardzo, ale jako część składowa np. garam masali w ogóle mi nie przeszkadzają. Razem z pozostałymi przyprawami tworzą harmonijną całość i nie wybijają się smakiem ponad inne, więc anyżu tez się nie bój, bo może się okazać, że go polubisz.

                        A nawet jeśli nie, to jest tyle indyjskich potraw bez anyżu, ze na pewno znajdziesz coś dla siebie.
                      • Gość: syswia Re: serwusowo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.07.11, 02:56
                        Trudno mi powiedziec jaka potrawe jadlas. Wiekszosc curry przygotowuje sie na bazie duszonej cebuli z przyprawami (tarka). Bardzo duzo zarzuconych jest pomidorami.

                        Imbir w proszku to nie imbir;)
                        • 83kimi Re: serwusowo 07.07.11, 10:13
                          Gość portalu: syswia napisał(a):

                          > Imbir w proszku to nie imbir;)

                          A co? Ja używam w proszku i świeżego, wolę świeży, ale jak nie mam świeżego, to wtedy ratuję się tym w proszku. Tak samo z czosnkiem.
                          • syswia Re: serwusowo 09.07.11, 02:59
                            proszek ;)
                            zupelnie nie ten smak - nie da sie nawet porownac

                            imbir dobrze sie mrozi - polecam
                            • 83kimi Re: serwusowo 09.07.11, 10:09
                              syswia napisała:

                              > proszek ;)
                              > zupelnie nie ten smak - nie da sie nawet porownac
                              >
                              > imbir dobrze sie mrozi - polecam

                              Pewnie, że inny smak, ale jak nie ma pod ręką świeżego, to dosypuję sobie np. do herbatki szczyptę proszku, do tego szczyptę cynamonu i źle nie jest. Ale przeważnie mam w domu świeży imbir, bo piję nałogowo czarną herbatę z imbirem (nawet w tej chwili).
                              • syswia Re: serwusowo 14.07.11, 16:12
                                Dla mnie byloby zle i raczej nie do przyjecia... i mysle ze dla Senin tez i stad jej troszke emocjonalne posty.
                                eot
                                • 83kimi Re: serwusowo 14.07.11, 16:34
                                  syswia napisała:

                                  > Dla mnie byloby zle i raczej nie do przyjecia... i mysle ze dla Senin tez i sta
                                  > d jej troszke emocjonalne posty.
                                  > eot

                                  Wsypanie do kubka czarnej herbaty imbiru w proszku? Albo do pomidorowego sosu (nie indyjskiego, ani włoskiego) granulowanego czosnku? Nie mówię, że będę zastępować w oryginalnych przepisach świeży imbir proszkiem i wmawiać wszystkim wkoło, że danie jest w 100% indyjskie, no ale w ogóle przecież chyba można stosować te produkty w kuchni. Inną sprawą jest, że ja prawie zawsze mam w domu świeży imbir :-)
            • eeela Re: serwusowo 30.06.11, 02:02

              > doprawdy ulzylo mi bardzo, bo od jakiegos czasu potrzeba uznania twojego i inny
              > ch spedza mi sen z oczu (zwlaszcza w zakresie kuchni Azji)


              Najwyraźniej, skoro się tak dopominasz, żeby wszyscy, którzy kiedykolwiek z twoich porad skorzystali, powoływali się na ciebie za każdym razem, jak napiszą coś o kuchni indyjskiej.

              Nie dalej jak miesiąc czy dwa temu zjechałaś mnie zupełnie bezpodstawnie, bo ośmieliłam się powiedzieć coś o curry, którego nauczyłam się od Pani Serwusowej - no jak to, jak to, przecież Pani Serwusowa uczyła się od ciebie, u twoich kolan wręcz, jak ja mogę w ogóle mówić, że czegoś się od Pani Serwusowej nauczyłam! :-D

              I tak co chwila wyskakujesz z podobnymi pretensjami. Nie dziw się więc, że ludziom się wydaje, że spać spokojnie nie możesz, bo ktoś ci chwałę sprzed nosa podkrada.
              • eeela P.S. 30.06.11, 02:06
                'Mustard seeds' to ziarna gorczycy po prostu.
        • bene_gesserit Re: Indyjskie przyprawy 30.06.11, 02:42
          Gość portalu: senin napisał(a):

          > nie wiem czy czapkowac... moze jedynie przyznac ze sie ode mnie sporo nauczyly

          Czyli nie byloby tematu, jesli wskazane przez ciebie forumowiczki, wypowiadajac sie nt kuchni indyjskiej, pisaly 'jak nauczyla mnie senin aka amaroola...'

          ROTFL, a tak poza tym to wątek na f psychologia.
          • marghe_72 Re: Indyjskie przyprawy 04.07.11, 21:29
            bene_gesserit napisała:

            > Gość portalu: senin napisał(a):
            >
            > > nie wiem czy czapkowac... moze jedynie przyznac ze sie ode mnie sporo nau
            > czyly
            >
            > Czyli nie byloby tematu, jesli wskazane przez ciebie forumowiczki, wypowiadajac
            > sie nt kuchni indyjskiej, pisaly 'jak nauczyla mnie senin aka amaroola...'
            >
            >
            Ja tam się uczyłam i nadal uczę od wielu osób piszących na tym forum.
            Ale przyznam, że maniera Senin mnie dość mocno męczy i raczej unikam czytania jej postów.
    • marghe_72 Re: Indyjskie przyprawy 04.07.11, 21:21
      amaroola napisała:

      > jakies 10 lat temu dawalam porady co do mieszania imbiru, czosnku i krewetek..
      > .marghe 72 i pare innych nickow cus sie z tego nauczyly i zapodaja to w swoich
      > wpisach(blogach), i nic mi to ze nie mowia skad sie tego dowiedzialy.. no nie
      > ch tam im sie wiedzie na blogach, ja mam dobra robote, panstwowa, nie musze sie
      > przepychac w internecie
      >
      > ..pare innych osob czegos sie tam ode nie dowiedzialo... i dobrze ... dopoki k
      > tos nie probuje 'get one over me' ...to jest OK ale jesli spotykam tzw. smart a
      > ss... to excuse me... wtedy posuwam sie do podobnego poziomu

      ???
      ps. 10 lat temu to ja intrenetu jeszcze nie posiadałam
    • Gość: pasqda Re: Indyjskie przyprawy IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.11, 15:16
      Firmy Royal Brand, może?
      Nie jestem nią zachwycona - w paczce kminu np. pełno było jakichś łupinek, łusek nasion i innych śmieci. Wolę kupić z netu, opakowania większe, towar lepszej jakości i wychodzi taniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka