Dodaj do ulubionych

Kupilam Philadelphie i :):):)

23.06.11, 17:13
Dotarla wreszcie do FR slynna Philadephia:)
Kiedys tam kiedys, lata cale temu, u niemca w podrozy kupilam
ale juz nie pamietalam smaku. I co? Mocno zawiedziona jestem,
mdla i bez wyrazistego smaku, po tysiackrac wole nasz krajowy wyrob Saint Moret,
ma przynajmniej jakis mily dla podniebienia smak!
Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 19:31
      Ta Philadelphia to kaszanka, czy co?
      www.google.pl/search?q=Philadelphia&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
    • gola.baba Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 19:38
      No bo rzeczywiście jest tyle lepszych produktów, że philadelphia do plastik bez smaku. Miałam ją kiedyś otwartą w lodówce przez ponad miesiąc i nie zepsuła się, podczas gdy wszystkie znane mi wcześniej serki trzeba było jeść w ciągu kilku dni po otwarciu. Wyrzuciłam i już więcej nie kupiłam paskudztwa.
      • nexstartelescope Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 19:47
        "Słynna" philadelphia? Przecież to zwykły, masowy, supermarketowy produkt któremu bliżej do niskiej niż średniej półki :P
    • shilaa Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 20:22
      Nie ma sie czym zachwycac ;) Philadelphia to komercyjny, schemizowany plastik.

      Moim ulubionym ciastem jest sernik z twarogu, ale we Wloszech moge niestety zrobic albo serniki z ricotta, albo philadelphia. Jeden raz skusilam sie na sernik nowojorski, ktory Amerykanie oczywiscie nazywaja 'najlepszym sernikiem na swiecie'. To byl najgorszy sernik jaki jadlam, mdly i sztuczny dzieki philadelphii. Najciekawsze - albo najsmutniejsze - jest to, ze musialam wyjechac na kilka dni i zostawilam pol sernika w lodowce. Po ponad tygodniu byl wciaz jak swiezy, sernik z twarogiem juz dawno by sie skwasil...
    • thiessa Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 20:48
      Do wszystkich przepisow wymagajacych philadelphi stosuje serek "Twoj smak", jest o niebo lepszy i o polowe tanszy.
    • Gość: emigrantka Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.ghnet.pl 23.06.11, 22:12
      bagatello, przeciez philadelphia jest dostepna w FR w lepszych delikatesach od conajmniej 2005 roku ...
    • Gość: miu Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.fbx.proxad.net 23.06.11, 22:12
      U mnie we Francji Philadephia jest od lat :)) Dziwne, ze u Ciebie nie bylo. Moze nie zauwazylas?
      • felinecaline Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 23:39
        Nawet w mojej biednej i zacofanej Anjou "filadelfia" byla od niepamietnych czasow, od tak samo dawna pomijajac pewien nieszczesliwy dzien, kiedy sie skusilam wiecej go nie tknelam.
      • felinecaline Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 23:43
        Nawet w mojej biednej i zacofanej Anjou "filadelfia" byla od niepamietnych czasow, od tak samo dawna pomijajac pewien nieszczesliwy dzien, kiedy sie skusilam wiecej go nie tknelam.
        Wbrew pozorom nie brakuje tu serow "bialych" nadajacych sie na niezly sernik, mozna sobie tez zrobic samemu z niepasteryzowanego mleka.
        A jesli sie nie znajdzie - pozostaje stara rada: "changer de crèmerie".
      • bagatella Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 23.06.11, 23:59
        Zupelnie nie rozumiem faktu , ze u was juz od dawna jest, a reklama tego czegos
        leci dopiero od niedawna jako zupelna nowosc:(
        Ale, jak go zwal tak zwal, kupilam bo byla reklama w tv, wczesniej, przysiegam sie
        nie widzialam nigdy, ale ja w ogole nie patrze i nie kupuje serkow typu serki, wole
        naturalnie prawdziwie smierdzace i chodzace, hihi

        • Gość: miu Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.fbx.proxad.net 24.06.11, 01:13
          Widocznie teraz Philadelfia postanowila dotrzec do swiadomosci Francuzow, ktorzy w morzu serow i serkow jej nie zauwazyli, wiec robi kampanie reklamowa, a trudno sie reklamowac haslem "Od lat lezymy na waszych polkach sklepowych!" ;D :))
    • Gość: x Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.adsl.alicedsl.de 23.06.11, 23:54
      ja tez raz w zyciu kupilem i...wyrzucilem
      • Gość: sylwia Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.ds3.agh.edu.pl 24.06.11, 08:03
        hm,Bagatella słusznie zauważyła "sławę" tego serka.często w przepisach ją widuję i często miałam wrażenie że to jakiś "lepszy" serek.
        na czym polega fenomen Philadelphi?
        • Gość: miu Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.fbx.proxad.net 24.06.11, 10:44
          Na tym, ze ten NIEGDYS francuski(!) serek zasmakowal Aglikom, ktorzy przerobili go pod wlasny gust (jestesmy dzies w XVIII wieku). Potem trafil do USA a tam zajal sie nim amerykanski koncern i zorobil z niego produkt masowy.
          Kraft Foods Inc. (NYSE: KFT) is an American confectionery, food and beverage corporation. It markets many brands in more than 155 countries. 40 of its brands are at least 100 years old
          Ser od lokalnego producenta, nawet milion razy lepszy (co nie takie trudne) nie ma takiego zaplecza, nie podsuwa paniom redaktorkom z pism kobiecych przepisow na serniki, kanapeczki czy farsz do... z wykorzystaniem swojego sera.
    • linn_linn Re: nie kupuje Philadelphii i :) serek jogurtowy 24.06.11, 09:05
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61082120,61082120,0,2.html?v=2
      Ostatnio Ph. ma wersje lososiowa i szynkowa: w domu jeszcze ich nie robilam.
    • Gość: anthonyb Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: 2.158.125.* 24.06.11, 12:13
      nie ma sie nad czym rozwodzic. Zwykly serek do smarowania. Mleko, smietana, sol i jeszcze substancje zageszczajace. Ma neutralny smak i mozna go stosowac i do potraw slonych jak i slodkich.0
      • pavvka Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 24.06.11, 13:44
        Gość portalu: anthonyb napisał(a):

        > nie ma sie nad czym rozwodzic. Zwykly serek do smarowania. Mleko, smietana, sol
        > i jeszcze substancje zageszczajace. Ma neutralny smak i mozna go stosowac i do
        > potraw slonych jak i slodkich.

        A nie jest odrobinę za słona do słodkich potraw?
        • Gość: anthonyb Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: 94.164.115.* 25.06.11, 19:08
          robilam z niego kiedys taki sernik na zimno
          kuchniapodwulkanem-anthony.blogspot.com/2010/07/semifreddo-snickers-deser-na-zimno.html
          robilam i w wersji z owocami "lesnymi " i galaretka na wierzchu
          • shilaa Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 26.06.11, 14:11
            >>A nie jest odrobinę za słona do słodkich potraw?

            Niektorym serniki z philadelphia smakuja... Ja, tak jak napisalam wyzej, zrobilam raz sernik nowojorski, mialam tez okazje probowac innych sernikow z tym serkiem i uwazam, ze serniki z philadelphia sa ohydne, totalnie plastikowe.
            • Gość: anthonyb Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: 2.158.20.* 27.06.11, 16:27
              Ja nie pieklam ciasta. robilam na zimno.
              czasem dalam zamiast ricotty do canneloni i tez calkiem mi smakowalo
              nie potepiam tego serka
              • mathias_sammer Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 27.06.11, 19:01
                nie jadlem filadelfii od zeszlego tygodnia, ale dzis zakupilem (12% tluszczu), wiec pewnie spozyje z pomidorem.
                m.s.
    • Gość: biala Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: 194.25.30.* 24.06.11, 12:36
      Jesli chodzi o serki, to ja tam lubie Almette !
      • Gość: GMK Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.centertel.pl 24.06.11, 13:26
        A pamiętacie, że Philadephia była już raz w Polsce, ale się zmyła? Na kilka lat, i tak od ubiegłego roku mamy jej powrót. A swoją drogą jak byłam w Vegas to ten serek był najbardziej naturalnym smakiem w ofercie bufetu śniadaniowego. Reszta jeszcze bardziej plastikowa...biedni hazardziści.
        • jackk3 Trzeba bylo 24.06.11, 15:51
          wychylic nosa z najtanszego hotelu w Vegas. Ty chyba tylko snilas o LV. Do Vegas nawet teraz sciagaja najlepsi kucharze z calego swiata aby tu sprobowac zrobic prawdziwy szmal. Powszechnie uwaza sie ze jedzenie w Vegas jest rownie dobre jak w Paryzu, Tokio, NY czy Londynie. Tylko jak wszedzie to troche kosztuje.
    • kicior99 Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 24.06.11, 16:06
      To osobiście wolę kupić Almette na polskim stoisku. A tak w ogóle to w tej klasie the best był dawno temu serek o przewrotnej nazwie Imperial (tak, w państwie komunistycznym...) To był smak...
    • tabeletka Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 25.06.11, 11:38
      wyobraz sobie, ze moja tesciowa kupila ten serek z czekolada, chyba milka!
    • konrad_dk Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 25.06.11, 21:07
      bagatella napisała:

      > Dotarla wreszcie do FR slynna Philadephia:)
      > Kiedys tam kiedys, lata cale temu, u niemca w podrozy kupilam
      > ale juz nie pamietalam smaku. I co? Mocno zawiedziona jestem,
      > mdla i bez wyrazistego smaku, po tysiackrac wole nasz krajowy wyrob Saint Moret
      > ,
      > ma przynajmniej jakis mily dla podniebienia smak!

      Zwracaj uwage, czy tego smaku nie powoduja rozne chemiczne mikstury.
      Rakotworcze i ogolnie niezdrowe skladniki pakowane sa do produktow bardzo czesto




      Kupujac te produkty czytaj skladniki. Philadelphia jest naszpikowana konserwantami i aromatami.
      • konrad_dk Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 25.06.11, 21:14
        Nie warto kupowac roznych serow "warzywnych" typu paprykowy, pomidorowy, chrzanowy, szczypiorkowy, ziolowy.
        To wszystko to chemia.
        Najlepiej kupic 500 gram naturalnego serka, twarozku etc i napakowac to wedlug wlasnego gustu warzywami albo owocami.

        Moj szanowny tata z dziadkiem glosza, ze obecna reklama produktow zywnosciowych niczym nie rozni sie od propagandy z czasow komuny w Polsce. Jedne wielkie klamstwo, tylko ze zamiast partii stoja za tym wielkie firmy,koncerny,korporacje.

        Wracajac do Philadephii to faktycznie smakuje wyjtkowo okropnie-masciowa,mdla, az przechodzi chemia
        • Gość: dorotkah Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.06.11, 05:43
          ale co Wy z tym serkiem tak sie nakrecacie? Jem go od czasu do czasu od lat ponad dwudziestu.Lubie lososiowy,truskawkowy,smietankowy.Zwlaszcza na bejglach?(bagels).Uzywam czasem do przepisow z nim,do zapiekanych ziemniakow pure.Jak mam ochote na smak Philly to jem Philly,jak mam ochote na smak serka z polskiego sklepu to go jem albo sobie robie twarozek z mleka prosto od krowy.Jedno u mnie nie wyklucza drugiego.Mysle,ze dobrze,ze jest roznorodnosc (ciagle za malo jednak).Natomiast wszystkie inne marki sklepowe,ktore produkuja serki "typu" Philadephia smakuja okropnie.Serniki czy inne desery tez wychodza nieciekawe w smaku.Ktos tu mowil o bufecie w Las Vegas.Takie tanie all you can eat bufety przy kasynach czy w tanich hotelach toz to najgorsze jedzenie jakie sobie mozna wyobrazic.Trudno to nawet czasem nazwac jedzeniem. Dlatego serek Philadelphia wydal Ci sie najlepszy.Fajnie jest to nawet pokazane w komedii pt."National Lampoons Vegas Vacation"
          • Gość: konrad_dk Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.11, 12:21
            Przeczytaj dokladnie watek, to przekonasz sie o co nam chodzi. Albo jeszcze inaczej, przeczytaj skladniki tegos sera, to domyslisz sie, o co nam chodzi.
            Ano o to, ze jakosc tego sera jest do niczego.
            Odradzam stanowczo konsumpcje tego sera. A te wszystkie smaki, ktorymi sie tak zachwycasz, sa preparowane w labolatoriach; serek lososiowy. warzywny, etc nie ma nic wspolnego z naturalnym warzywm i ryba tylko jest wytworem chemicznym.

            Jesli masz ochote na pyszny ser warzywny, to kup naturalny serek i przypraw go pokrojonym warzywem-smakuje fantastycznie.
            Zamierzasz zjesc serek rybny: to zmiksuj sardynke, lososia, tunczyka z naturalnym nawet niefirmowym i tanim serekiem a przekonasz sie jak bombowo smakuje
          • Gość: GMK Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.centertel.pl 26.06.11, 14:55
            Hm, wątek Las Vegas miał być żarcikiem na temat, a nie wywoływać aż tyle emocji, ale jeśli zagrały. ..Te sztuczności do jedzenia były serwowane w Ceasar Palace, a więc wcale nie w podłym hoteliku i być może , że najlepsi szefowie kuchni gdzieś tam gotują, ale na pewno nie przygotowują śniadań dla gości hotelu i kasyna.
        • coralin Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 26.06.11, 13:15
          konrad_dk napisał:

          > Nie warto kupowac roznych serow "warzywnych" typu paprykowy, pomidorowy, chrzan
          > owy, szczypiorkowy, ziolowy.
          > To wszystko to chemia.
          > Najlepiej kupic 500 gram naturalnego serka, twarozku etc i napakowac to wedlug
          > wlasnego gustu warzywami albo owocami.

          Popieram i jeszcze zachęcam do poszukania regionalnej mleczarni i ich wyrobów, bo reklamowana tu Piątnica to nie jedyny producent w Polsce.


          > Moj szanowny tata z dziadkiem glosza, ze obecna reklama produktow zywnosciowych
          > niczym nie rozni sie od propagandy z czasow komuny w Polsce. Jedne wielkie kla
          > mstwo, tylko ze zamiast partii stoja za tym wielkie firmy,koncerny,korporacje

          Zawsze dziwiło mnie , że w tv włoskiej czy francuskiej widzę reklamy tych samych produktów i np. reklamują koncernową mozzarellę, kiedy za rogiem mają 100 razy pyszniejszą regionalną. To trochę tak jak z Liptonem, Jacobs, Tchibo w Polsce. Dzięki reklamie uchodzą za lepsze herbaty/kawy. Podobnie jak czekoladki Merci.
          • linn_linn Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 26.06.11, 14:26
            Koncerny maja na to pieniadze: docieraja tym samym do konsumentow w calym kraju. Lokalny producent takich pieniedzy nie ma, ale i produkcje ma mniejsza. Reklamuje sie najwyzej w tv lokalnych. Zrestza i bez reklamy wiem, ktora mozzarelle warto kupic: pomaga w tym ocena organoleptyczna. A mam do wyboru 5-6 producentow lokalnych. Mozzarelli z koncernu w ogole nie biore pod uwage.
            • Gość: konrad_dk Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.11, 14:44
              Trudno nie zgodzic sie z dwoma ostatnimi postami.
              To co wyprawia reklama to szok.
              Wielkie koncerny wydaja majatki na reklamy, a swoich pracownikow i konsumentow ma gleboko gdzies. Liczy sie tylko zysk.
              To ile pakuje sie do produktow zywnosciowych chemii to prawdziwy szok.
              Znam kolesia,ktory mial praktyke w labolatorium takiego producenta zywnosciowego. To jak preparuje sie smaki i jak one maja dzialac na mozg i kubki smakowe to prawdziwe szarlatanstwo.
              Najpewniejsza metoda przy zakupie, to kontrola skladnikow danego produktu.
              Mam maly ogrod i to co mozilwe hoduje. Mam mikroskopijny staw z rybami i kilka kur- ot takie mini hobby-chociaz studia i wlasny business pozeraja mi fure czasu to staram sie jak moge funkcjonowac ekologicznie. Ale robie to na luzie i bez stresu.
            • coralin Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 26.06.11, 15:13
              W Polsce niestety te śródziemnomorskie smaki to przede wszystkim reklamowanych koncernów. Oliwa Monini, mozzarella Galbani Santa Lucia. Jeszcze kilka lat temu było szaleństwo na chleb koncernu w folii, na szczęście teraz w Polsce kupuje się upieczony blisko. Mam nadzieję, że tak również stanie się z nabiałem. Tzn w moim regionie nie ma szaleństwa na Piątnicę i ludzie kupują lepsze, niereklamowane, a mimo to droższe produkty regionalnej mleczarni. Oni na szczęście nie wpadli na pomysł poszerzania asortymentu o serowe mieszadełka.
              • shilaa Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 26.06.11, 17:36
                >> W Polsce niestety te śródziemnomorskie smaki to przede wszystkim reklamowanych
                > koncernów. Oliwa Monini, mozzarella Galbani Santa Lucia.


                To prawda, ale w Polsce zdecydowanie lepiej kupic Galbani Santa Lucia niz zupelnie sztuczne twory o paskudnym smaku jak Zottarella.

                Co do nabialu, pochodze z wybitnie mleczarskiego regionu w Polsce, a z roku na rok wszystkie lokalne mleczarnie zmniejszaja asortyment, jakosc wielu produktow sie znacznie obnizyla (zwlaszcza smietany, ktora obecnie jest bardzo slabej jakosci). Przykre jest to, ze wlasnie te mleczarnie, ktore nie naleza jeszcze do molochow typu Mlekovita, Mlekpol, Zott i Danone maja dwa wyjscia - albo zostac wchlonietym przez jeden z tych koncernow, albo pozostac na rynku lokalnym/wojewodzkim z garstka swoich produktow, bez szans na rozwoj, ktory blokuje lobby koncernow.
                • coralin Re: Kupilam Philadelphie i :):):) 26.06.11, 19:42
                  Asortyment tej mleczarni, o której wspomniałam jest mały (śmietana, kefir, twaróg) i wcale mi to nie przeszkadza. Robią prawdziwy kefir bez mleka w proszku, który różni się za każdym razem minimalnie smakiem w zależności od mniejszej lub większej działalności kultur bakterii. Wieczko też często uniesione. Chyba nie mają w ofercie jogurtów. Serek ziarnisty o wiele droższy od reklamowanego, a i tak chętniej kupowany, bo o niebo lepszy.
    • Gość: Marek Kiedyś kupowałem IP: *.cust.tele2.de 26.06.11, 19:22
      Kiedyś kupowałem, ale mam wrażebie że się popsuła, i to już jakiś czas temu, nawet nie pamiętam kiedy przestałem kupować.
    • Gość: Anna Re: Kupilam Philadelphie i :):):) IP: *.nyc.res.rr.com 26.06.11, 19:34
      Straszne g....o jak wszystkie sery produkowane w Stanach przez koncerny. Niestety cos takiego jak swiezy nabial tu chyba nie istnieje: twarog , kefir, jogurt wszystko tu ma waznosc grubo powyzej miesiaca. Na szczescie w Stanach mozna kupic wspaniale sery importowane z Europy.
      • Gość: jackk3 Marna ta twoja wiedza o Ameryce IP: 68.147.32.* 27.06.11, 20:24
        Mieszkam w milionowym miescie (zachod Kanady) i wszystkie te towary mozna dostac, trzeba tylko tylek ruszyc. Mam takich 'targow' kilka, jeden chyba wiekszy od Kleparza. A mieszkam raczej w 'zimnym' klimacie. W Stanach tego jest o wiele wiecej. I Amer. sery wcale nie sa takie zle (a jest sporo naprawde dobrych). Oczywiscie nie mowie o 'kostkach' z Costco.
    • Gość: dorotkah Re: oj biednie macie w tych stanach! IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.06.11, 07:09
      Mieszkam w Stanach i od lat kupuje mleko i sery prosto od krowy z farmy,ktora wszystko wytwarza starymi,naturalnymi metodami.Jeszcze raz mowie,ze jem i to i to.Philadelphii nie jem zbyt czesto ale sie zdarza.Ani sie nie zachwycam,ani nie psiocze.Mam wybor.Znam skladniki bo zawsze jak cos kupuje to sprawdzam co to jest.I tak robie sobie sama serek jak mam ochote na smak serka wlasnej roboty albo zjadam Philly lososiowe jak mam ochote na smak Philly z pelna swiadomoscia co jem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka