zbyfauch 17.03.12, 17:41 Po polsku piżmian jadalny, czy w jakiejś popularnej w Niemczech sieci handlowej do dostania? Czy trzeba po "hindusach" pytać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 17:43 Może x spod znaku unitymedia.de wie? Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 18:33 nigdy nigdzie tu nie widzialam poza sklepen indyjskim :( ale moze w jakims naprawde duzym miescie w delikatesach by mieli? moze np. mozna zamowic na dziale warzywnym? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 19:58 ania_m66 napisała: (...) > moze np. mozna zamowic na dziale warzywnym? Aż tak mi nie zależy. :) Przypomniało mi się warzywo podczas lektury www.biblionetka.pl/book.aspx?id=1744 , która to lektura z kolei przypomniała mi indyjskie vegetable curry. Mniammm... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 20:11 ja czasami robie okre w curry albo taki kreolski ajntopf z okra, pomidorami i krewetkami. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 20:23 ania_m66 napisała: > ja czasami robie okre w curry albo taki kreolski ajntopf z okra, pomidorami i k > rewetkami. A jak robisz tego ajntopfa, brzmi ciekawie? Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 23:14 zbyfauch napisał: > > A jak robisz tego ajntopfa, brzmi ciekawie? najlepiej wygooglaj sobie "kreolischer eintopf", albo "gumbo" - okra jest chyba w kazdym, co do reszty skladnikow jest roznie, ale w sumie fajna sprawa, bo mozna sobie skompletowac przepis z tego co sie lubi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x x z unitymedia wie IP: *.unitymediagroup.de 18.03.12, 07:52 i nawet powie :) Jest na półkach z zagranicznymi specjałami w real, edeka. U Turków też, nawet świeża w sezonie. Ponieważ sama w sobie jest mdła, za to bogata w odżywcze składniki, można przyrządzać np. podobnie jak fasolkę szparagową na kwaśno (znane w Poznaniu i w Wielkopolsce). Aha, po niemiecku to Okra bzw. Okraschoten Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: x z unitymedia wie 18.03.12, 11:42 W edejce wczoraj szukałem, nie znalazłem. W realnym jeszcze nie patrzyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 21:51 W tureckich sklepach często widuję, a i na stoiskach warzywnych sklepów ogólnospożywczych bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Okra w Niemczech 17.03.12, 23:09 no prosze. u mnie niestety nie ma :( chociaz moze w tureckim samie nie zwracalam uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 sklepy wysylkowe maja, wiec tylko szukac 18.03.12, 12:03 wedrowiec2 napisała: > W tureckich sklepach często widuję, a i na stoiskach warzywnych sklepów ogólno > spożywczych bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znana.jako.ggigus raczej w sklepach IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.12, 09:39 tureckich czy arabskich, z reguly kolo dworca. czesto widuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: raczej w sklepach 18.03.12, 11:44 Nie będę jeździł do Monachium po jarzynę. W Stuttgarcie pod dworcem można najwyżej hiva dostać. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 18.03.12, 12:02 Gość portalu: znana.jako.ggigus napisał(a): > (...), hiva lapie sie troche inaczej. (...) Masz na myśli używaną igłę czy czy spontaniczną miłość z nosicielką? Nieeeee, w życiu bym na to nie wpadł. ;P W Stuttgarcie, w okolicy dworca głównego nie ma takich sklepów. W Bad Cannstatt jest hindo-pakistański. Tam zajrzę kiedyś. Ewentualnie w tym małym geszefciku na winklu Hasenbergstr. i Gutenbergstr. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 18.03.12, 12:08 kolo dworca bylo raczej nobel u was, ale przy kazdym dworcu sa takie zakatki. Teraz to macie raczej jezdzie po bandzie. bede nast. razem to wypattze i napisze. Schwabstraße - to chyba byla nazwa stacji metra, tam bylo duzo sklepow emigranckich. no i po co piszesz o lapaniu hiva w okolicach dworca? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 18.03.12, 14:03 znana.jako.ggigus napisała: > no i po co piszesz o lapaniu hiva w okolicach dworca? Bo kręci się tam sporo tzw. "alkies" i narkomanów, płci obojga. Schwabstr. to rzeczywiście i przystanek i ulica. Był tam kiedyś sklep orientalny przy Rotebühlstr. ale już nie ma. Jest kebabownia w bramie i bar vege dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znana.jako.ggigus Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.12, 14:14 keine panik, alki i assi sa wszedzie, ale cie pokluja niczym. tam na Schwabstr. bylo sporo sklepow orientalnych ,ze sie tak wyraze. Jak szlam do koeljkim to widzialam, szansa na warzywny z okra jest duza. A masz fajny przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 18.03.12, 14:25 Gość portalu: znana.jako.ggigus napisał(a): > A masz fajny przepis? Nie, mam pomysł na curry z samych tylko warzyw. Będę eksperymentował. P.S. Bywasz w Stuttgarcie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znana.jako.ggigus Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.12, 14:34 nie badz zyla i daj przepis! lubie okre, ale nie mam pojecia, jak sie do niej zabrac. czasem bywam i szczerze myslac, myslalam, ze to strasznie mieszczanska okolic,a ale Schwabenstr. i w ogole Stuttgart nie jest zly. Tylko ten dialekt!!! jak Ty to wytrzymujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 18.03.12, 18:27 Gość portalu: znana.jako.ggigus napisał(a): > nie badz zyla i daj przepis! Jak kupię i zrobię coś jadalnego będziesz pierwsza, której to przekażę. Myślę o ugotowaniu w lekko osolonej wodzie różnych warzyw jak ziemniaki, kalafior, marchew, okra właśnie, fasola szparagowa.....i podgrzaniu tego w woku z ostrym sosem, cebulą i pieczarkami. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 18.03.12, 18:37 nie jest to najlepszy pomysl. okra wydziela z siebie taki szlam, nie wiem jak to opisac. najlepiej posiekaj cebule, czosnek, chili i zetrzyj kawalek imbiru. podsmaz. dodaj z lyzke dobrego curry (pasta, proszek). przesmaz. dodaj kawalki okry (gora z ogonkiem obcieta, strak przekrojony lekko skosnie w polowie ). poddus. dodaj pomidory w kawalkach z puszki badz swieze i posol. dus do miekkosci okry. ewentualnie podreguluj smak curry. posyp swieza kolendra. mozesz podczas duszenia dodac troche mleka kokosowego. jedz z basmati jako solo potrawe albo dodatek do jakiegos indyjskiego dania miesnego. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 18.03.12, 19:08 ania_m66 napisała: > nie jest to najlepszy pomysl. Warzywa zamierzam gotować osobno. Gotuję rzadko więc mam czas. :) Ale Twoja propozycja mimo to brzmi apetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice IP: 124.171.208.* 18.03.12, 22:30 zbyfauch napisał: > > Warzywa zamierzam gotować osobno. Gotuję rzadko więc mam czas. :) a czy jest jakis konkretny powod by je gotowac osobno? jesli bowiem, chcesz stworzyc cos podobnego do dania jakie jadles w Indiach, to zdecydowanie nie nalezy warzyw gotowac osobno wrzuc je surowe do podsmazonej pasty przyprawowej (cebula, czosnek, imbir,kurkuma, chilli + garam masala) podlej woda/bulionem i dus do kiedy trzeba cale dobrodziejstwo smakowe warzyw pozostanie w rondlu, a nie pojdzie do zlewu co do okry - sluzowatosc po przekrojeniu moze byc naprawde deprymujaca - proponuje pokroic pare godzin wczesniej i rozpostarta w plaskim naczyniu lekko obsuszyc - nawet w lodowce a jasli chodzi o przyprawy to (z tych suchych) do okry mozna jedynie kumin, kurkume i chilli dodac, no i sol oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 19.03.12, 00:17 Gość portalu: senin napisał(a): > a jasli chodzi o przyprawy to (z tych suchych) do okry mozna jedynie kumin, ku > rkume i chilli dodac, no i sol oczywiscie > > LOL, podziel sie ta teoria z mieszkancami luizjany :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice IP: 203.104.11.* 19.03.12, 02:28 ania_m66 napisała: > > > > LOL, podziel sie ta teoria z mieszkancami luizjany :-D A co ma piernik do wiatraka? a tak w ogole, to jesli juz zadajesz sobie ciezki trud czytania moich postow, to wykorzystaj jeszcze umiejetnosc czytania ze zrozumieniem... bo chyba chec przywalenia mi znacznie te umiejetnosc u ciebie przytepia... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice 19.03.12, 09:43 Gość portalu: senin napisał(a): > > A co ma piernik do wiatraka? > > a tak w ogole, to jesli juz zadajesz sobie ciezki trud czytania moich postow, t > o wykorzystaj jeszcze umiejetnosc czytania ze zrozumieniem... bo chyba chec prz > ywalenia mi znacznie te umiejetnosc u ciebie przytepia... > no przeciez piszesz, ze z przypraw suchych do okry wylacznie kumin, kurkuma i chili. i sol. zadaj wiec sobie trud i poczytaj np jak przyrzadzaja okre w nowym orleanie nie stosujac sie o zgrozo do twoich rad. i w turcji. i na karaibach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: w Stuttgarcie tez masz taka dzielnice IP: *.dyn.iinet.net.au 19.03.12, 11:21 > no przeciez piszesz, ze z przypraw suchych do okry wylacznie kumin, kurk > uma i chili. i sol. jak juz czytasz, to pofatyguj sie przeczytac CALY post pisalam o masali i innych i pisalam tez ze mozna tez jedynie w/w suche przyprawy dodac - calosc miesci sie w kontekscie poczatkowego wpisu watkodawcy o okrze, ktora jadl w Indiach (zdaje sie) wiec juz przestan szukac zaczepek i idz sie wyspij, dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus b fajny przepis ci dziewczeta sklocone 19.03.12, 18:01 podaly. rzeczywiscie gotowane osobno warzywa to nie to. Daj znac, co wyszlo, no i gdzie kupiles okre! Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Kupiłem dzisiaj u Pakistana. 04.04.12, 19:19 Za całe 90 centów. :) Jutro dokupię innego zielska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Kupiłem dzisiaj u Pakistana. IP: *.dyn.iinet.net.au 09.04.12, 12:37 " Kupiłem dzisiaj u Pakistana." a on sie teraz zapewne chwali wsrod swych znajomych, ze "polaczek" u miego okre kupil doprawdy pare literek nie boli - dlaczego nie "Pakistanczyka" ? moze oni przestaliby nazywac nas w rewanzu "Polaczkami" i opowiadac 'polskie' dowcipy Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Okra w Niemczech 04.04.12, 19:33 okra to niezrozumiala dla mnie zelujaca okropnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Okra w Niemczech 04.04.12, 22:35 nie nalezy jej w garnku ruszac, to nie bedzie zelowac, tak wyczytalam dzis. a mam fajny przepis, to jak dorwe okre, to wyprobuje Odpowiedz Link Zgłoś
corneliss Re: Okra w Niemczech 08.04.12, 12:55 zeby uniknac wydzielania tego mazidla z okry trzeba ja po przekrojeniu , tym przekrojonym miejscem polozyc w soli, a jesli dodajemy cala, to obkrawamy tylko rancik dookola czapeczki z szypulka i ta gora rowniez zanurzamy w soli - nic sie nie ciapie Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Okra w Niemczech 08.04.12, 15:51 Ja skorzystałem z porady niemieckiej wiki. de.wikipedia.org/wiki/Okra Zblanszowałem w wodzie z octem. Działa. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Okra w Niemczech 08.04.12, 17:41 ja lubie smazona okre- moze byc na olivie z olivek, i posypana sezamem, w srodku maziasta na zewnatrz chrupiaca :) mniam :) Odpowiedz Link Zgłoś