Dodaj do ulubionych

wpadka, ale i odkrycie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 13:05
postanowilem zrobic roladki z lazanii z mailnami i kremem. niestety nie w pore zorientowalem sie ze trzeba duze platy lazanii (16*21)
Efekt jest wiec polowiczny :)))

Ale za to znalazlem autorski pomysl, na obgotowanie wczesniejsze platow lazanii. Zeby sie nie zwijaly, rozpadaly itp :)
Obserwuj wątek
    • marghot Re: wpadka, ale i odkrycie 19.07.04, 13:10
      Przyznam, ze z wielka checia skosztowalabym tych polowicznych roladek ;)))
      • Gość: aniel Re: wpadka, ale i odkrycie IP: 62.87.210.* 19.07.04, 15:19
        o a jaki to sposób? bo ja mozolnie obgotowuje pojedynczo i wrzucam do gara z
        zimna woda kazdy z osobna. Dlatego najczesniej zapiekam sucha tzn surowa, czy
        jak to tam nazwac
    • Gość: giezik krem malinowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:25
      moze, byc do lazanii, ale i do nalesnikow. Smak piiiszny.
      Dwa żółtka mieszamy z 1/3 kubka śmietany (22). W rondelku rozpuszczamy 20 dag masła i wlewamy śmietane zżołtkie,, łyzke soku z cytryny i 1/3 kubka cukru. Gotujemy na wolnym ogniu aż zgęstnieje.
      PO zdjeciu z ognia delikatnie wmieszac 25 dag malin. (w oryginale są truskawki - pokrojone wczesniej na połówki i przesmażone krótko na maśle (20 sek).
      Tą masę nakładamy na DUŻE płaty lazanii zawijamy w paczuszki, obsypujemy cukrem pudrem, migdałami w płatkach i zapiekamy 15 min.

      Krem jest niebezpieczny - próbowanie grozi braknięciem
      • kdd Re: krem malinowy 19.07.04, 16:51
        Gieziku, a ten autorski sposób na obgotowanie lazanii? A może jest chroniony
        patentem :-)))))

        Kasia
        • Gość: marcia.m Re: krem malinowy IP: *.tvk.wroc.pl / *.api.net.pl 19.07.04, 18:28
          oj, to wtedy trzeba bedzie ze 20 lat poczekac az prawo patentowe przestanie
          działac ;)
      • abere8 W jakiej temperaturze zapiekamy? n/t 20.07.04, 00:43

        • Gość: giezik Re: W jakiej temperaturze zapiekamy? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 06:32
          ja dałem 200 i bylo OK.
          CO do obgotowywania. Pomysl nie jest specjalnie rewolucyjny. Przy klasycznej nigdy tego nie robie (z robilem dawno temu raz i mialem klopot, bo sie platy pozwijaly i poskleialy same). Jednak w tym wypadku trzeba, bo trzeba zwinac makaron w paczki.
          Zamiast w garnku z wrzatkiem wylałem na dużą patelnię warstwę wody i w niej obgotowywalem makaron (ok. 3 min, az da sie zwijać). Pozniej do zimnej wody i juz.
          Specjalnie to nie jest pracochlonne. Ale moim zdaniem krem jest na tyle smaczny, ze mozna nadziac nim nalesniki.. Co wiecej jesli ma byc wizualnie szokujace, mozna zrobic, tak jak gdzies to widzialem.
          Kladziemy dwa nalesniki na zakladke (zeby na siebie zachodzily), smarujemy kremem. Robimy taki gruby splaszczony rulon. Na wierzchu wyciskamy szprycą ubiete białko z cukrem. I wkladamy na najwyzsza polke do piekarnika. Wtedy na nalesniku zrobi sie nam taka pokrywa bezowa.
          • abere8 A ja jeszcze niedoinformowana :-) 20.07.04, 07:50
            Brzmi bardzo pysznie, ale wyglada mi na to, ze to wychodzi chrupiace, bo ten
            krem jest w srodku, nie? Czy moze w 15 minut nie zdazy za bardzo stwardniec? A
            moze przykryc? W ogole to mam takie platy lazanii, na ktorych jest napisane, ze
            nie trzeba wczesniej obgotowywac, wiec jesli to zrobie w celu zawijania, boje
            sie, ze mi ćtapa wyjdzie. Moglabym sprobowac ze swiezymi platami, zwlaszcza, ze
            sa duzo wieksze, ale zdaje sie, ze widzialam tylko zielone - ze szpinakiem,
            wiec nie bardzo by sie chyba komponowaly z musem malinowym...

            Ech, nie miala baba klopotu, to przeczytala przepis Giezika i jej teraz slinka
            leci :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka