06.05.03, 09:20
czyli kwas chlebowy. napoj co prawda nie alkoholowy zupelnie, ale upaly
czynią z niego temat zupelnie a propos. probowalam go we lwowie ale nie
pokochalam od pierwszego łykniecia. czy beczkowozy wypelnione tym specyfikiem
widziane byly tez po naszej stronie granicy? bo zdrowe to podobno i
pragnienie gasi lepiej niz piwo (to ostatnie cedze bez przekonania)
Obserwuj wątek
    • buggi Re: kbac 06.05.03, 13:07
      i znowu nic dla mnie. :( kwas chlebowy, którego sama nazwa, pomijajac jego
      wyglad i smak, nakazuje mi sie wykrzywic na ten specyjal. bleee
      • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 13:13
        i kolejna nieprzydatna Tobie informacja :(. udalo mi sie ustalic ze jest do
        nabycia (ten kwas) na pl. unii lubelskiej, w plastikowych butelkach. fuj
        • buggi Re: kbac 06.05.03, 13:31
          mieszkalam blizsko tego placu i jak dobrze, ze juz sie wyprowadzilam daleko
          daleko, gdzie kwasu chlebowego nie ma i nie bedzie:):):) yoohoo. no, chyba, ze
          Lwowiacy przywioza. Informacja faktycznie na nic, ale kultura nakazuje
          podziekowac, za dobre checi:)
          • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 13:34
            aha drugi policzek nadstawiam do ucalowania informujac usluznie ze na plazy
            poszukuje Cie niejaka basia.
            • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.03, 14:33
              ooooczy zamknij
              • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 15:21
                zeby zaciskam.
                • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.03, 15:32
                  i rece w piesci ?
                  • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 15:38
                    rece w kieszenie. a kieszenie pełne czereśni. az sie rece w garści same
                    zaciskaja.
                    czeresnie nawet nei sa kwasne, wiec sa niemerytoryczne?
                    • grzesiek-k Re: kbac 06.05.03, 15:45
                      PRAWDZIWY kwas chlebowy jest po prostu - genialny
                      piłem dawno, dawno temu... na obecnej Litwie (frm Soviet Union)
                      ps. jak ja sie tu znalazłem??
                      ;)
                      • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 15:49
                        hehe moze po rum do koli przyszedles? ;)
                        a ten kwas z plastikowej pity butelki czy drewnianej beczki?
                        • grzesiek-k Re: kbac 06.05.03, 15:51
                          aniela_ napisała:

                          > hehe moze po rum do koli przyszedles? ;)

                          jako ekspert od napojów czasem tu zaglądam...
                          ;)

                          > a ten kwas z plastikowej pity butelki czy drewnianej beczki?

                          kufla, moja droga, kufla...
                          ;)
                      • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.03, 15:49
                        prawdziwy-tak. pilem z przyjemnoscia w Moskwie i d.Leningradzie. Anielciu :
                        slodycza mozna nadrobic te pozorna niemerytorycznosc, dwa twixy, czyli raptem
                        jedno opakowanie, powinny wystarczyc...
                        • miltonia Re: kbac 06.05.03, 15:53
                          Mnie jakos nie przypadl do gustu ow kwas. Wcale nie byl kwasny, tylko slodki.
                          • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 15:55
                            a moim zdaniem on mial smak ani kwasny ani slodki ani gorzki. jakiś czwarty,
                            niezliczalny i nieokreslony smak, ktory nie byl mi w smak rowniez.
                        • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 15:54
                          i sie twixy rozsypaly po wszystkich okolicznbych wątkach :) słodka pułapka na
                          Zarłaczki.

                          grzesiu: ja ze szklanki umytej po poprzednim pijacym. stad mi wrazenie wraze
                          zostalo.
                          • grzesiek-k Re: kbac 06.05.03, 15:55
                            aniela_ napisała:

                            grzesiu: ja ze szklanki umytej po poprzednim pijacym. stad mi wrazenie wraze
                            > zostalo.

                            ale mam nadzieję że nie do mnie...
                            ;)
                            • aniela_ Re: kbac 06.05.03, 16:03
                              ależ skąd. korzystając z nieobecnosci mmpema zapewniam ze jestes moim
                              najlepszym forumowym kolegą ;)
                              • grzesiek-k Re: kbac 06.05.03, 16:20
                                aniela_ napisała:

                                > ależ skąd. korzystając z nieobecnosci mmpema zapewniam ze jestes moim
                                > najlepszym forumowym kolegą ;)

                                mam nadzieję że i w obecności mmpema Twój stosunek do mnie nie ulegnie zmianie...
                                ;)
    • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 06.05.03, 18:56
      odskocze w lewo, w kierunku tematu. a wiedzieliscie ze kwas chlebowy jest
      baaza do chlodniku zwanego uroczo okroszką?
      • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.03, 19:02
        rosyjski w ogole ladnie brzmi. i Rosjanki toze.
        • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 06.05.03, 19:09
          aha przyjazny dla ucha akcent i ksztalt cyrylicy oku mily. postawiona pod
          scianą w knajpie z menu cyrylica wylacznie pisanym odkurzylam znajomosc bukw,
          dukajac na glos nazwy potraw (rozumialam tylko ze sluchu). a i tak zawsze
          dostawalam nie to co zrozumialam (ze sluchu). mile wspominam :)
        • miltonia Re: kbac 06.05.03, 19:11
          Owszem okroszka, to rosyjski chlodnik. Bez burakow, ale za to z miesem.
          • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 06.05.03, 19:15
            aha moglam od razu Ciebie pytac :))
            • miltonia Re: kbac 06.05.03, 19:18
              Ten nasz mniej kaloryczny jest.
              • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 06.05.03, 19:28
                a ten hiszpanski? bo sie wlasnie przyhmierzam
                • miltonia Re: kbac 06.05.03, 19:47
                  Gaspatchio? Najmniej z tych trzech lubie. Ale jest za to prawie bez kalorii,
                  jesli oszczednie z oliwa sie postapi.
                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 09:25
                    e, a co to za hitlerowska pisownia? swojskie gazpacho zabrzmialo jak
                    gestapowskie danie :)
                    • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.05.03, 10:42
                      to byl starocerkiewnokatalonski , Anielo. Duch generalissimusa Franco i trzask
                      butow w przedpokoju. az sie obudzilem. a sny to swo-jom dro-gom. e ? nieladnie.
                      • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 10:47
                        e- to kulturalne praslowianskie zawołanie. popularne zwlaszcza wsrod oficerek.
                        w przedpokojach.
                        • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.05.03, 10:54
                          e ! kto to te oficerki wolajace w przedpokojach ? buty ? zony oficerow (akcja
                          dzieje sie w zamierzchlych czasach , e ?) - ja tak alfabetycznie.
                          • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 11:18
                            e no, juniorki wyparły oficerki. z przedpokojow. jesli sledzisz pokazy z
                            mediolanu powinienes wiedziec.
                            • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.05.03, 11:21
                              akurat na buty patrze...hE hE...
                              • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 11:34
                                o. zagladasz w duszę może?
                                • grzesiek-k Re: kbac 07.05.03, 11:39
                                  aniela_ napisała:

                                  > o. zagladasz w duszę może?

                                  ja zaglądam - tu i tam... (często również do kieliszka...)
                                  ;)
                                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 11:47
                                    zgrabnie do sedna podrowadziles rozmowe :)
                                    • grzesiek-k Re: kbac 07.05.03, 11:53
                                      aniela_ napisała:

                                      > zgrabnie do sedna podrowadziles rozmowe :)

                                      jak zwykle zresztą...
                                      ;)
                                      ps. dobrze że nie do dna...
                                      ;)
                                      • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 11:59
                                        dno jest podwojne. miedzy jednym a drugim zmiesci sie cos do kieliszka :)
                                        • grzesiek-k Re: kbac 07.05.03, 12:08
                                          aniela_ napisała:

                                          > dno jest podwojne. miedzy jednym a drugim zmiesci sie cos do kieliszka :)


                                          to zależy jakiej pojemności jest ów kieliszek...
                                          ;)
                                          • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 12:12
                                            aha i nie pierwszy raz zrobił się kwas (ze nawiąże do tytułu słowami
                                            piesniarza) ;)
                                            • grzesiek-k Re: kbac 07.05.03, 12:28
                                              aniela_ napisała:

                                              > aha i nie pierwszy raz zrobił się kwas (ze nawiąże do tytułu słowami
                                              > piesniarza) ;)

                                              mam nadzieję że owy (kwas) nie zrobił się między tu piszącymi osobami??
                                              ;)
                                              • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 12:57
                                                skadze znów :)
                                                • grzesiek-k Re: kbac 07.05.03, 13:12
                                                  aniela_ napisała:

                                                  > skadze znów :)

                                                  no to mi głaz serca spadł...
                                                  ;)

                                                  btw. głaz to w języku naszych słowiańskich braci piszących cyrylicą znaczy "oko"
                                                  ;)
                                                  • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.05.03, 13:25
                                                    powinny byc znaki drogowe na necie : Uwaga Glazy w oko wpadajace w okamgnieniu.
                                                    Sciernisko-Zauroczysko do Brathania sie. A jak patrze na wybiegi w Mediolanie
                                                    to buty malo widac. Dpiero jak przyklekne , chociem nie krotkowidz. Chyba zeby
                                                    je model nosila -ka na glowie, co sie zdarza , e ?
                                                  • miltonia Re: kbac 07.05.03, 14:42
                                                    aniela_ napisała:

                                                    > e, a co to za hitlerowska pisownia? swojskie gazpacho zabrzmialo jak
                                                    > gestapowskie danie :)

                                                    Nie gestapowska, tylko aliancka. Nie znam hiszpanskiego, to z angielska nazwe
                                                    napisalam.
                                                    Ps. A co Ty Aniela, taka czepliwa ostatnio? Niech no sie zastanowie .....
                                                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 15:04
                                                    a nene chcialam sie tylko popisac wiedzą swoją powierzchowną i pobrylowac przez
                                                    chwile na tle chlodnikow :) i nie mysl, od myslenia robią sie zmarszczki ;))
                                                  • miltonia Re: kbac 07.05.03, 15:07
                                                    Aaa, chyba, ze tak. Dawno wiem o zmarszczkach od myslenia, wiec sie wystrzegam
                                                    tej czynnosci, zbednej zazwyczaj, jak moge. Dlatego tylko chwile sie
                                                    zastanowilam, wiec mam nadzieje, ze od tego specjalnie sie nie pobruzdzilam!
                                                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 15:19
                                                    a mnie męczy (Ze pozwole sobie niemerytorycznie nawiazac do watku kilka forow
                                                    dalej) jak zakonczyly sie sprawy pozapieckowe? ze zapytam szyfrem w nadziei ze
                                                    dekodujesz :)
                                                  • miltonia Re: kbac 07.05.03, 15:33
                                                    Dekoduje. Tylko nie wiem, co bys chciala wiedziec. I informacje nie na forum
                                                    oczywiscie.
                                                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 15:34
                                                    aha im wiecej tym lepiej to chyba jasne :)
                                                    a moglabys umyslnego golebia wypuscic?
                                                  • miltonia Re: kbac 07.05.03, 15:38
                                                    Tak, za chwile, bo bedzie duzy ladunek niosl.
                                                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 15:46
                                                    aha to ja przeczyszcze skrzynkę zeby sie zmiescil :)
                                                  • miltonia Re: kbac 07.05.03, 16:15
                                                    Poslalam. Ciekawam, co Ty na to.
                                                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 16:38
                                                    puscilam golebia z zajetym stanowiskiem. zmarszczki pionowej sie nabawilam.
                                                  • miltonia Re: kbac 07.05.03, 17:18
                                                    Odeslalam golebia. Zmarszczki tym razem nie bedzie.
                                                  • aniela_ Re: kbac 07.05.03, 17:37
                                                    aha pomądrzyłam się trochę w Twojej skrzynce. a teraz zabiore prace do domu,
                                                    skoro i tak nikt mi za to nie placi
    • Gość: olo Re: kbac IP: *.consolidated.net 08.05.03, 04:20
      No w sama pore chyba wylapalem co znaczy ten kceba czy jak mu tam.Kwas chlebowy
      naj jest i byl we Lwowie.Z brudnego kubka z takiej cysterny na ulicy i nic tego
      nie zmieni.Jest zajebisty.Jakies tam podrobki w plastikowych butlach probowalem
      ale nie stalo i nie lezalo wobec.Ale to juz czas pozamiatany i nie ma o czym
      gadac.pozdr ;)olo
      • aniela_ Re: kbac 08.05.03, 11:27
        kbac. (cyrilicą pisany ;)
        aha mojemu statystycznemu zmyslowi nie umknela zaleznosc miedzy stosunkiem do
        kwasu chlebowego a płcią.
        • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.05.03, 13:38
          Aniela bardzo Mensowata obserwacje zrobila. Z ta zaleznoscia. Nie uwazasz ,
          Miltonio ? A Olo brzmi taki zrezygnowany , ze kbacu mu juz nie stanie(legnie)
          bo "tylko we Lvovi.." . Oto co America z ludzi robi. lozko i fabrica
          • aniela_ Re: kbac 08.05.03, 13:49
            poniewaz Miltonia odpowie Ci najprawdopodobniej jutro, ja odpowiem Ci dziś.
            to byla luzna uwaga, nie związana z żadną zorganizowaną grupą nieprzestępczą,
            mensy nie wyłączając. o czym Cie informuje, na wypadek gdybys mnie przecenić
            miał.
            • Gość: kanuk ee i nene IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.05.03, 16:23
              o wypadki nietrudno. ten zdaje sie byc coraz mniej prawdopodobny....
              • aniela_ Re: ee i nene 08.05.03, 16:40
                trudno. jakoś postaram się z tym żyć. z tym oraz z wzajemnością (albowiem nie
                dostrzegam przereklamowanej zależności miedzy wyzłośliwianiem się a
                inteligencją, że znów pozwolę sobie mensowską poczynić obserwację)
                • buggi Re: ee i nene 08.05.03, 17:00
                  oj Anielciu, nie masz ty szczescia na forum jesli chodzi o wyzlosliwianie sie.
                  tylko kto na kim?
                  • Gość: kanuk Re: ee i nene IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.05.03, 18:03
                    poslanie bylo przeciez, ze jest klawo. a co do tych zaleznosci , to skad
                    mialbym wiedziec ? moze by warto najpierw sprawdzic definicje inteligencji ?
                    • Gość: aniela Re: ee i nene IP: *.acn.waw.pl 08.05.03, 18:24
                      Gość portalu: kanuk napisał(a):

                      > poslanie bylo przeciez, ze jest klawo.

                      aha w takim razie zdarzył się wypadek. na swoje usprawiedliwienie mam tylko że
                      przy pracy (się zdarzył). pojde może wziąć zimny prysznic. zmyję bielmo z oka.
                  • Gość: aniela Re: ee i nene IP: *.acn.waw.pl 08.05.03, 18:03
                    ponieważ pytanie było retoryczne (co z mensonowską przenikliwością
                    skonstatowałam) poczuję się zwolniona od odpowiedzi. o czym z uprzejmości
                    informuję (zebys sie zlekceważona nie poczula)
                    • Gość: aniela Re: ee i nene IP: *.acn.waw.pl 08.05.03, 18:07
                      Gość portalu: aniela napisał(a):

                      > ponieważ pytanie było retoryczne (co z mensonowską

                      poniosło mnie. o jedno "no" za daleko
    • Gość: mirek Re: kbac IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 00:06
      Można dostać w butelkach (marka OBOLON czy jakos tak)
      • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 08:22
        Gość portalu: mirek napisał(a):

        > Można dostać w butelkach (marka OBOLON czy jakos tak)

        obołon to tamtejszy zywiec jest. fakt ze mozna dostac w plastikowych
        butelkach, ale z kwasem nie ma nic wspolnego, jak kazde inne piwo.
        • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.03, 11:41
          uff a ja myslalem ze naprawde oprocz znanego tu pyfa Obolon , browarek ten
          warzy rowniez kbac. niektorym piwko sie byc kwasnym wydawa, jednakowoz. a innym
          pachnie czyms. nie byli tak jak ja wczoraj w wietnamskim supermarkecie. to by
          wiedzieli cos " o pachnieniu ".... jesli ty z mlodych liet w lieningradzie
          zywiosz ty pajmiosz mienia drug ty pajmiosz .... wyrazy skladam i uklony
          glebokie , azjatyckie. ale tak aby sie czache w czache nie strzelic :)
          • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 11:51
            dygnięciem wdziecznym uprzejmość odwzajemniam :)
            aha z tym ze ja abałonem sie raczylam raczyc na wsiach rzadko w czarnohorze
            rozsianych (tak wymawiała nazwe sprzedawczyni obolonow w pociagu relacji
            jasinia- worochta). we lwowie szukalam innych smakow :)
            • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.03, 11:59
              znalazlas te smaczki Anielciu ?
              • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 12:04
                te i inne :)
                a lato było piekne tamtego roku. we Lwowi.
                • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.03, 12:11
                  tylko we L'vovi , duszenka.
                  • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 12:14
                    aha nasze miasto. zupełnie jak chicago ;)
                    • Gość: kanuk Re: kbac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.03, 12:17
                      w Chicago jeszcze nie bylem. ale to na pewno to samo co Lwow. Baczewski i
                      spolka !
                      • Gość: aniela Re: kbac IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 12:20
                        aha to włąściwa płaszczyzna porównawcza, zważywszy na forum w jakim porównania
                        sie dokonuje. i tylko tym mozna ją wytłumaczyć :) (w chicago nie było nigdy
                        tylu orląt, bo ptaki zabijaja sie o drapacze)
    • Gość: olo Re: kbac(troche do kanuka) IP: *.consolidated.net 09.05.03, 01:34
      Wcale zrezygnowany nie jestem.Dzis smale Canadian Mist,dostalem komorke od
      firmy i zaproszenie na jakas imprezke Chevy Corvette --ponad 300 aut ---zycie
      jest piekne i szczesliwe a szczesciu potrzebny jest balast wiec cala skrzynka
      rachunkow i takich innych "naleznosci" ale schowalem to gleboko do closetu i
      baram,baram udaje sie na odsaczanie plynu nienajbardziejzacnego ale jedynego
      dzis oraz az do jutrzejszego pieknego popoludnia.A co saczysz? pozdr olo.
      • Gość: kanuk Re: kbac(troche do kanuka) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.03, 02:09
        Aaaaa, ja wlasnie mialem okazje, nie czekajac na wizyte w Chicago , napic sie
        piolunowki Baczewskiego . Tradycyjnie1 zacna nalewka . Ten Canadian Mist to u
        Was grosze kosztuje. Patrze tylko na niego kiedy jestem w USA a kupuje raczej
        zawsze duza butelke koniaku. do lodow waniliowych przeciez.... pozdrowienia !
        • miltonia Re: kbac(troche do kanuka) 09.05.03, 15:41
          Gość portalu: kanuk napisał(a):

          > Aniela bardzo Mensowata obserwacje zrobila.Z ta zaleznoscia. Nie uwazasz ,
          Miltonio ?


          Tutaj jedynie , jak sama zaznaczyla statystyczna obserwacje dostrzegam. Choc
          nie przecze, mensowate jej sie zdarzaja.


          A Olo brzmi taki zrezygnowany , ze kbacu mu juz nie stanie(legnie)
          > bo "tylko we Lvovi.." . Oto co America z ludzi robi. lozko i fabrica

          Olo, widze pocieszenie po kwasie znalazl. I nie jest to chyba fabryka. Moze to
          drugie.
          • Gość: kanuk Re: kbac (troche do kanuka) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.05.03, 02:12
            jakos tak zapytam : lubisz kbac , Miltonio ? bo nie sadze, ze bylby to ten
            jedyny plyn , ktorego pochodzenia i cech organoleptycznych oraz odczynu Ph bys
            nie znala ? jezeli juz sie wypowiadalas w w/w temacie to pamietaj chemiku mlody
            wlewaj zawsze kbac do wody. bo jak wlejesz wode w kbac - to nie ujrzysz wiecej
            nas. mowiac o zaletach internetu.
            • buggi Re: kbac (troche do kanuka) 10.05.03, 07:21
              poeta nam sie narodzil.organoleptyczny. jakiego jestes odczynu?kwasnego?
              • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 12.05.03, 17:37
                Kwas wykrzywia twarz, wole slodycz wiec (chociaz nie przesadna).
                • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 12.05.03, 17:45
                  a smak slodko-kwasny? chinsko jakos brzmi.
                  • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 12.05.03, 17:52
                    I dlatego nigdy nie wiadomo co taki Chinczyk tak naprawde mysli.
                    • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 12.05.03, 17:56
                      aha w ogole co my wiemy o takim chinczyku? popelniamy grzech ignorancji.
                      co np pije chinczyk? zeby daleko od jabloni nie odbiec.
                      • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 12.05.03, 18:03
                        Cos z ryzu pewnie sobie pedzi. I scherry pije, bo skoro do potraw dodaje, to
                        pewnie i pije (jak kazdy kwalifikowany kucharz).
                        • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 12.05.03, 18:06
                          aha jak z ryzu to chyba sake, an dodatek cieplą?
                          • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 12.05.03, 18:16
                            Ale sake to japonski ponoc wynalazek. Nie wiem czy po chinsku tak samo brzmi i
                            smakuje.
                            • Gość: kanuk Re: kbac (troche do kanuka) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.05.03, 21:12
                              Panie sa ladnie niedouczone w temacie. Chinczycy maja swoje piwello i inne
                              napitki takoz. Nierzadko z ryzu. Cabernet to u nich sie z internetem pewnie
                              kojarzy. Ok, ja tez jestem niedouk. Ale chociaz mam chinska grupe krwi , a Wy ?
                              • Gość: olo Re: kbac (troche do kanuka) IP: *.consolidated.net 13.05.03, 02:51
                                Tez mam teraz troche chyba chinska grupe krwi ;)Temat krwi najlepiej przerabia
                                sie w podgrupach.A sake to wymyslil w japonskim wiezieniu Polak ---Sakowicz
                                Boleslaw "Uparty" --zbieral ryz i wymyslil.A na goraco tez zaczal onze
                                spozywac ,zeby szybciej i zeby nie zabrali.I taka jest prawda --bo sa trzy
                                prawdy... pozdr :))) olo .taram ,taram ,labudibu daj,ole ole ole ole ...nie
                                damy sie ,nie damy sie
                                • Gość: aniela Re: kbac (troche do kanuka) IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 19:29
                                  ja np mam krew blekitna. co nie skazuje mnie chyba na denaturat. raczej na
                                  curacao, bym powiedziala.
                                  • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 13.05.03, 19:49
                                    Curacao bywa tez bezbarwne.
                                    • Gość: aniela Re: kbac (troche do kanuka) IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 20:28
                                      aha zbilas mnie z pantalyku, chwile potrwa zanim sie wespne z powrotem.
                                      dlatego opuszczam jedną kolejkę, pijcie do siebie beze mnie ;p
                                      • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 13.05.03, 20:36
                                        Jest jeszcze pomaranczowe, wskazujace na duza anemie. Ale za to z ecru i blond
                                        warkoczem sie monochromatycznie komponuje.
                                        • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 13.05.03, 20:38
                                          i jeszcze do oczy pasowac bedzie w sposob monochromatyczny ;)
                                          ps. poniewaz znikne niespodziewanie dla samej siebie, prosze zeby zatrzymac
                                          wątek najpozniej w pozycji 99 (fuj). setki to moje hobby :)
                                          • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 13.05.03, 20:42
                                            Do oczu po czym przekrwionych?
                                            • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 13.05.03, 20:43
                                              po komputerze ;P. (parzyste numerki mi przypadaja, na to wyglada)
                                              • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 13.05.03, 20:49
                                                Na to wyglada, ze setka Twoja, chyba ze sie ktos bez kolejki wcisnie.
                                                • Gość: kanuk Re: kbac (troche do kanuka) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.03, 22:04
                                                  ja to mam szczescie. z tym wciskaniem . jak Baszanowski mial z wy-
                                                  • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 14.05.03, 09:39
                                                    setkę cudzą wychylić = nieszczęście na dom sprowadzić (autor nieznany)
                                                  • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 14.05.03, 09:39
                                                    setkę cudzą wychylić = nieszczęście na dom sprowadzić (autor nieznany)
                                                  • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 14.05.03, 13:17
                                                    To nie trzeba bylo jej na widoku na tak dlugo zostawiac. Dal sie Kanuk skusic i
                                                    jak mu na dom plaga jakas spadnie, to co? Kto bedzie winien?
                                                  • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 14.05.03, 13:26
                                                    aha pozadal stowy blizniego swego, tyle moge powiedziec w jego sprawie ;p
                                                  • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 14.05.03, 13:35
                                                    Moze by nie pozadal, gdydy kuszony nie byl.
                                                  • aniela_ Re: kbac (troche do kanuka) 14.05.03, 13:37
                                                    aha ja nie zauwazylam zeby byl wodzon na pokuszenie.
                                                  • miltonia Re: kbac (troche do kanuka) 14.05.03, 13:58
                                                    Toz to z dali widac, ze byl. I jak dlugo do tego! Widze, ze wykrecasz sie.
                                                  • buggi Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:16
                                                    ze bierzesz mój krzyz na swoje barki, ale to ja Kanuka te stówa kusilam i mu
                                                    ja na cztery zlozona do skarbonki podstepnie wciskalam. Zdrowaski bede
                                                    odmawiac dzis wieczorem i swiece palic, by mi wybaczonym zostalo.
                                                  • aniela_ Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:28
                                                    znaczy jak na moje modre oko to Miltonai usiluje wcisnac cos na moje ramiona
                                                    wątle. cos na ksztalt krzyza Twojego wlasnie. ale ciesze sie ze na uderzenie w
                                                    stol nozyce sie odzywaja jak za starych dobrych czasow :)
                                                  • buggi Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:34
                                                    targana niepewnosciami i w strachu przed odchlania piekielna przychodze w
                                                    pokorze rece na piersiach skladajac. módlmy sie
                                                  • aniela_ Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:38
                                                    aha skoro tak,ulitowalo sie serce moje i wybaczylam Ci ten 77 raz. idz i nie
                                                    grzesz wiecej.
                                                  • miltonia Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:42
                                                    buggi napisała:

                                                    > ze bierzesz mój krzyz na swoje barki, ale to ja Kanuka te stówa kusilam i mu
                                                    > ja na cztery zlozona do skarbonki podstepnie wciskalam. Zdrowaski bede
                                                    > odmawiac dzis wieczorem i swiece palic, by mi wybaczonym zostalo.

                                                    No i wydalo sie, jakas Ty Buggi podstepna. My tu Kanuka na wszelkie sposoby
                                                    kusimy, ale jeszcze zadna nie wpadla na to, aby mamona.
                                                    I co, i cO? Starczyla ta stowka, czy trzeba bylo cos dorzucic? I w jakiej
                                                    walucie kusilas?
                                                    A odchlani piekielnej sie nie boj. Jesli o Kanuka chodzi to Twoje grzechy z
                                                    radoscia beda kontynuowac inne. A potem w gromadzie zawsze razniej.
                                                  • aniela_ Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:45
                                                    a nene ja bym chciala votum separatum do powyzszego zlozyc i zapewnic, ze
                                                    raczej zbawiam od wszystkiego zlego niz wodze na pokuszenie. a drogi ktore znam
                                                    na zielone prowadza pastwiska raczej niz na manowce. howgh
                                                  • miltonia Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:48
                                                    A to tylko tak Ci sie wydaje.
                                                  • aniela_ Re: dzieki Anielo 14.05.03, 14:51
                                                    przysiąc mogę. na flagę. np białą (kąpiel dozwolona)
                                                  • miltonia Re: dzieki Anielo 14.05.03, 15:03
                                                    To niby jestes nieswiadoma Anielo tego fermentu, ktory wzbudzasz?
                                                  • aniela_ Re: dzieki Anielo 14.05.03, 15:05
                                                    idzie Cimoze o ten kij co go nieopatrznie czas jakis temu w mrowisko wrażyłam?
                                                    moglabym przysiac ze byla to biala laska slepca, ktory po omacku tam wyladowal.
                                                    zreszta lezy juz na smietniku historii wiec pomowmy raczej o kwasie
                                                    nieprezydencie.
                                                  • miltonia Re: dzieki Anielo 14.05.03, 15:18
                                                    No skad. O inny, zdecydowanie pozytywny, ferment mi chodzi. Ten co zaowocuje
                                                    czyms szlachetnym ( winem na przyklad), a nie kwasem i to nie chlebowym, solnym
                                                    predzej.
                                                  • aniela_ Re: dzieki Anielo 14.05.03, 15:49
                                                    a mi owoce i ferment tez sie z winem kojarzą L:))
                                                  • miltonia Re: dzieki Anielo 14.05.03, 15:54
                                                    I w ten sposob watek wrocil na wlasciwa droge.
                                                  • buggi Re: dzieki Anielo 14.05.03, 22:05
                                                    miltonia napisała:

                                                    > buggi napisała:
                                                    >
                                                    > > ze bierzesz mój krzyz na swoje barki, ale to ja Kanuka te stówa kusilam i
                                                    > mu
                                                    > > ja na cztery zlozona do skarbonki podstepnie wciskalam. Zdrowaski bede
                                                    > > odmawiac dzis wieczorem i swiece palic, by mi wybaczonym zostalo.
                                                    >
                                                    > No i wydalo sie, jakas Ty Buggi podstepna. My tu Kanuka na wszelkie sposoby
                                                    > kusimy, ale jeszcze zadna nie wpadla na to, aby mamona.

                                                    ► to 100 lir wloskich, dawnych, bo teraz to € nam panuje, mamona nazywasz?


                                                    > I co, i cO? Starczyla ta stowka, czy trzeba bylo cos dorzucic? I w jakiej
                                                    > walucie kusilas?

                                                    ►mialy byc $kanadyjskie, ale nie mialam.
                                                    > A odchlani piekielnej sie nie boj. Jesli o Kanuka chodzi to Twoje grzechy z
                                                    > radoscia beda kontynuowac inne. A potem w gromadzie zawsze razniej.

                                                    ► orgia znaczy sie czyli wielka degrengolada Co na to Kanuk?
                                                  • miltonia Re: dzieki Anielo 15.05.03, 15:48
                                                    buggi napisała:

                                                    > ► to 100 lir wloskich, dawnych, bo teraz to € nam panuje, mamona n
                                                    > azywasz?
                                                    Nie, 100 lirow mamona nigdy bym nie nazwala, ale gdby je podniesc do 10-tej
                                                    potegi, to juz tak.


                                                    > ►mialy byc $kanadyjskie, ale nie mialam.
                                                    A jakie mialas?

                                                    > ► orgia znaczy sie czyli wielka degrengolada
                                                    Nie, nie degrengolada z Kanukiem jest niemozliwa.

                                                    Co na to Kanuk?
                                                    No wlasnie, co?
                                                  • Gość: kanuk Re: dzieki Anielo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.03, 16:03
                                                    bardzo lubie degrengolade,sam widzialem w telewizji. Miltonia zapyta : taak, a
                                                    na ktorym kanale ? - to byl kanal Kanal. kanalny. kanaletto. o, i wuzetki tez
                                                    lubie. Zarlaczka tez na pewno jest za. Aniela za slodyczami nie teskni, jak
                                                    mniemam. A Buggi to nie wiem. Tak chyba. zgadlem ?
                                                  • buggi Re: dzieki Anielo 01.06.03, 19:38
                                                    kocham slodycze. Tak sobie zgadles, czy ktos Ci powiedzial? ;) Dodam jeszcze,
                                                    ze sama wygladam jak W-Z-ka z polewa czekoladowa z cukierni na Raclawickiej (
                                                    dla wtajemniczonych)
                                                  • Gość: aniela Re: dzieki Anielo IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 20:00
                                                    moglabym potesknic. chocby i dla towarzystwa (glupio tak sama wygladam bez
                                                    chocby kostki cukru)
                                                  • zarlaczka Re: dzieki Anielo 01.06.03, 20:04
                                                    Za słodyczem, w każdej jednej postaci, jam jest jak najbardziej za.
                                                  • Gość: aniela Re: dzieki Anielo IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 20:08
                                                    Zarłaczka :) (słodko sie usmiecham ;))
                                                  • zarlaczka Re: dzieki Anielo 01.06.03, 20:35
                                                    Równie słodko się odśmiechuj :), wdzięczną za przesłany uśmiech będąc.
                                                  • Gość: kanuk Re: dzieki Anielo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.06.03, 16:10
                                                    przynajmniej sa to usmiechy , ktorych sie nie poczuje w portfelu....
                                                  • Gość: aniela Re: dzieki Anielo IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 01:20
                                                    o ile węża trzymasz na bramce to nie poczujesz ;)
                                                  • Gość: kanuk Re: dzieki Anielo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.06.03, 01:32
                                                    karty kredytowe same sie nieraz puszczaja :)
                                                  • Gość: aniela Re: dzieki Anielo IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 12:40
                                                    ewentualnie roz-puszczają. w napojach
                                                  • Gość: kanuk Re: dzieki Anielo IP: 24.102.120.* 15.06.03, 17:49
                                                    jesli tak ma byc, to lepiej pociac nozyczkami swoja Mooster Card lub VEALA i
                                                    zostac Cash Cow :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka