posenerka
23.09.14, 20:05
ktoś, kto swoją pasją uczynił zabijanie i mówi o nim bez żadnego problemu mocno mnie niepokoi
forum.gazeta.pl/forum/w,77,154600267,154600710,Re_Gdyby_ktos_nie_zauwazyl.html
Jak pogodzić naszą mięsożerność z niechęcią do ludzi, którzy parają się zabijaniem?
Jaka jest różnica między zabijaniem dla mięsa a zabijaniem dla przyjemności?
Rzeźnik to zawód, człowiek, który karmi innych a myśliwy? Kim jest współczesny myśliwy? Myśliwy by jeść mięso nie musi chodzić na łowy, może iść do sklepu. Myśliwy poluje na zwierzęta, które niekoniecznie on, czy ktokolwiek zjada.
Wierzę, że w rzeźni dąży się do humanitarnego (jak najmniej bolesnego) zabijania zwierząt na nasz pokarm. Niestety trudno o to w myślistwie. Jedni są lepszymi strzelcami, inni gorszymi. Nie raz i nie dwa słychać o postrzeleniu innego myśliwego czy ich psa.
Czy myślistwo ma jeszcze sens czy to zwykła pasja odbierania życia?