Dodaj do ulubionych

juto dodatek do Wyborczej - co myślicie?

08.09.04, 09:33

jutro ma być jakiś kulinarny dodatek do Gazety, w reklamie tv widac jakiś segregator, jakieś przepisy. Ale widac, tez że zamieszany w to jest Knorrr. Jak myślicie warto zakupić jutro Gazetę?
Obserwuj wątek
    • Gość: majka303 Już się nie mogę doczekać ! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 09:37
    • myshen82 Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 09:39
      założę się że już o 8/9 rano nie można będzie go nigdzie dostać...:((
      ale warto spróbować:)
    • brunosch Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 09:41
      Chyba nie, swoje wątpliwości wpisałem kilka dni temu. Wszystko wskazuje na to,
      że są to przepisy wymyślone przez Pascala (zwróć uwagę - wymyślone, a nie
      zebrane wśród "tambylców"). To jak pamiętniki z podróży globtrotera - domatora.
      Do tego wszystko pod auspicjami Słynnej Firmy K.
    • marghot Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 09:46
      Ja nie skorzystam z tej zupki w proszku, jaką zaproponuje Knorr;
    • Gość: zdecydowana Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: 213.17.230.* 08.09.04, 09:50
      W końcu doszłam do wniosku, że nie będę w to dodatkowych pieniędzy ładować, bo
      chyba trzeba będzie coś dodatkowo płacić. Nie mam przekonania do
      nadzwyczajności tych przepisów chociaż akurat Pscal w tv mi nie przeszkadza.
      Natomiast kupuję co wtorek książki z GW, którą i tak kupuję codziennie od lat,
      ale nie dajmy się zwariować.
      • dziuunia Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 10:17
        Gość portalu: zdecydowana napisał(a):

        > W końcu doszłam do wniosku, że nie będę w to dodatkowych pieniędzy ładować,
        bo
        > chyba trzeba będzie coś dodatkowo płacić.

        Myślę,że to będzie za darmo(w cenie gazety),tak jak ostanio był atlas Polski,a
        później Europy-co tydzień dwie wkładki jako dodatek do GW.
      • Gość: aniela Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.kluczbork.net 08.09.04, 10:44
        ksiazki z GW we wtorek?? a co to za ksiazki?
    • babeczkaa Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 09:54
      no właśnie, tym bardziej, że co tydzień będą jakieś następne odcinki tej "zupy w proszku", no njic jutro rano zobacze w moim kiosku co to za cudo :)
      • sigrun Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 10:37
        Mnie tez się wydaje, że te przpisy maja niewiele wspólnego z kuchnią
        regionalną, czy bardziej domową. Sprawiają raczej wrażenie przepisanych z menu
        jakiejś modnej restauracji "Ą-Ę". Jadłam dość często pappardelle. Co prawda
        nigdy nie stołowałam w Pawii, za to często bywałam w różnych knajpkach w
        Toskanii, Marche oraz Emilii-Romagni. W znacznej większości pappardelle były
        przygotowane "al sugo", czyli z klasycznym sosem pomidorowym, a nie ze
        szparagami czy innymi cudami z pierza na kiju. Mimo wszystko przepisy wyglądają
        interesująco (może spróbuję coś przygotować), a zdjęcia są nad wyraz apetyczne.
        Co do Pascala, w Tesco na Kabatach straszy jego "stand up" (jakby ktoś nie
        wiedział, to takie zdjęcie w skali 1:1 wycięte i przyklejone do kartonu), który
        zachwala magiczne zupki Knorra. Ratunku! No dobra, w mojej kuchi znajduje się
        kilka kostek rosołowych firmy Winiary, ale (podkreślam) używam ich rzadko, bo
        zdecydowanie wolę wywar z prawdziwego zdarzenia.
        • brunosch Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 10:45
          Z tradycyjnymi potrawami jakiegoś regionu wg Pascala może być tak, jak to ktoś
          tutaj opisywał - jako narodowa polską potrawę Amerykaniec zapodał rolady
          wieprzowe, gotowane z kiszoną kapustą.
          No i co, zgadza się!
          W Polsce przecież jada się rolady, kiszoną kapustę, wieprzowinę. Ale cóś jakoś
          nie tak...
        • Gość: p102 Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.net-serwis.pl 09.09.04, 14:28
          wiekszosc przepisow z "wloskiej czesci" to razem z fotkami zywe przedruki z
          poradnika domowego i kuchni.
    • sliwka1977 eeeeeee, nie ma to jak Makłowicz! 08.09.04, 10:01
    • aga_piet Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 10:21
      Ciiiiiiiiiiii...
      Nie zapominajcie na jakim jesteście Forum... bo Was wytną...
      JASNE ŻE TRZEBA KUPIĆ GAZETĘ Z DODATKIEM „KULINARNY ATLAS EUROPY”!
      • babeczkaa Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 10:22
        :)
        • taka_tam Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 08.09.04, 10:57
          kupię (i znowu będę sobie pluła w brodę, że nabijam kabzę agorze) ;-)
    • Gość: zdecydowana Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: 213.17.230.* 08.09.04, 11:01
      Co wtorek przez całe lato wraz z GW można kupić książkę za 15 zł. Słynne
      pozycje z literatury światowej. Cena jest niezła, a że mam dziecko w domu to mi
      się przyda w przyszłości.
      • Gość: wini3 Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 21:28
        Wyborczą mam zaklepaną, a przepisy z kuchni rosyjskiej/ pieróg wołowy, bliny,
        pascha z galaretkami / i włoskiej/ orzechowe parfait, kotleciki jagniece, czy
        papardele z Pawii/ wyglądały zachęcająco a zdjęcia ładne.
    • babeczkaa ktos już kupił? 09.09.04, 07:32
      ktos już kupił?
      • Gość: pidzama Re: ktos już kupił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 08:25
        ja juz kupilam jest jest ok.dzis kuchnia wloska.tak na pierwszy rzut oka to
        nawet skladniki nie sa jakies wymyslne.zdjecia spoko.fajnie ze w cenie gazety i
        nie trzeba sie dodatkowo wykosztowywac,pozdrawiam
        • babeczkaa Re: ktos już kupił? 09.09.04, 08:30
          ja też już mam, przejrzałam,fajne fotki, rzeczywiście składniki nie są zbyt wyszukane, jest przepis na tiramisu i generalnie kilka na włoskie pasty, cannelloni,spaghetty, pierożki, itp...no i segregator ładny,pozdrawiam
    • Gość: zdecydowana Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: 213.17.230.* 09.09.04, 08:43
      Zdecydowana i zaciekawiona.
      Czyli jak się kupi gazetę, to automatycznie dostaje się segregator i wkładkę?
      • marghot Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 09.09.04, 08:46
        tak, jest to taki sam dodatek jak np. gazeta telewizyjna, czy wysokie obcasy
        • Gość: zdecydowana Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: 213.17.230.* 09.09.04, 08:53
          W takim razie jednak będę to miała niejako automatycznie, jako codzienny
          czytelnik GW. Na dodatkowe wydatki nie miałam chęci. Czyli po powrocie z pracy
          się poczyta:)
          • dziuunia Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 09.09.04, 09:08
            Dodatek jest bardzo pozytywny.Ładne zdjęcia,interesujące przepisy,i nie ma
            nachalnej promocji składników wiadomej firmy poza reklamami tu i ówdzie;)
            • irena_ochodzka Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 09.09.04, 10:47
              z tego wszystkiego śmignęłam na dół do kiosku. Wygląda baaaaardzo
              apetycznie...Trza będzie wypróbować. Jeśli ktos wkrótce pokusi się o zrobienie
              którejś z prezentowanych potraw, proszony jest o recenzję na Forum :)))
              dziękuję "awansem".
              • Gość: Selene Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.chello.pl 17.09.04, 20:55
                O.K. Wygląda bardzo apetycznie.Ale już w pierwszym przepisie na farsz Rvioli Verdi zabrakło informacji jak dodać ricottę,mozarellę i te 3 garstki parmezanu.Włożyłam wiele wysiłku aby połapaĆ sie we włoskich nazwach w przepisach Atlasu.
                Proponuję aby zamieszczano słowniczek bo przy Grecji,Chinach..łatwo się zgubić.

                Selene
    • kasiasiwa Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 09.09.04, 13:40
      hmmm gazete kupiłam.Atlas ma dość ciekawe przepisy,pewnie nie jeden zrobie.
      Ciekawe jakie beda nastepne wydania-juz nie umie sie doczekac. :) Kto wyprobuje
      niech napisze na formu jak smakuje :) ALe czy tez za ta sama cene?
      Pozdrawiam wszystkich lubiacych gotowanie takich rozmaitosci!
      • Gość: ciotka Paszczaka Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 13:21
        Wlasnie wzielam sie za robienie lazanii z trzema serami... Zobaczymu, co mi
        wujdzie
    • Gość: fasOlka Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 16:17
      tak sobie czytam i czytam te zachwyty , ale czy ktos wie jaki to jest
      makaron "cencioni" (z przepisu ze strony, bo atlas zostal w domu, ale z tego co
      pamietam to ze zdjecia drukowanego tez trudno wywnioskowac ksztalt makaronu)
      Jest sobie taka wloska stronka www.pasta.it (takze po angielsku - polecam) -
      wymienionych tam jest 88 (specjalnie policzylam) rodzajow makaronu i
      niestety 'cencioni' posród nich nie znalazlam...
      Poza tym moze jednak nalezaloby sie powstrzymac od tej parawloskiej
      nomenklatury, bo czy wszyscy czytelnicy musza wiedziec, ze pomidory pelati to
      pomidory obrane za skorki ?
      A jesli juz pelati to czemu nie pomodori tylko pomidory ? Brzmi to troche
      smiesznie.....no i nie dla wsyztskich bywa zrozumiale.

      Ale pomysl swietny

      pozdr.
      • Gość: giezik zgadzam sie z fasOlką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 16:24
        Polskie nazewnictwo powinno byc standardem. Przyklad to ksiazki Konnemana gdzie jest to na tyle inteligentnie zrobione, ze nazwa oryginalna (potrawy lub skladnikow) pojawia sie w nie rażacy sposób.

        Negatywny przyklad z Atlasu:
        12 paluszków grissini, 12 plastrów szynki prosciutto i garść rukoli.
        No i niech twórca tego przepsiu pojedzie poza Kraków, Warszawę, Gdańsk, Poznań itp i spróbuje to nabyć.
        Co wiecej gdzie walor edukacyjny wyjasniajacy co to jest prosciutto, ppappardele itp
        • babeczkaa zgadzam sie z fasOlką i giezikiem 09.09.04, 16:25
          prawda, nie dostrzegłam ale jestem ograniczona,ja te rzeczy wiem ale inni :(
          • Gość: fasOlka zgadzam sie z ....- jeszcze cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 16:47
            przestudiowalam juz prawie wszytskie przepisy ;)
            i choc tępakiem kulinarnym nie jestem (a moze wlasnie dlatego) to gdy jest
            napisane 1/2 łyżeczki kolendry to sie zaczynam zastanawiac: natki czy
            nasionek ??? bo to dosc zasadnicza roznica a z przepisu nie wynika.

            Moze ktos powie, ze sie czepiam, ale mimo, ze sama przepisy traktuje raczej
            jako baze wyjsciowa, rzadko trzymam sie podanych ilosc itd. to jednak uważam,
            ze nie powinny pozostawiac zadnych watpliwosci.

            pozdr.
            • qubraq Re: zgadzam sie z ....- jeszcze cos 09.09.04, 18:03
              Gość portalu: fasOlka napisała:

              > przestudiowalam juz prawie wszytskie przepisy ;)
              > i choc tępakiem kulinarnym nie jestem (a moze wlasnie dlatego) to gdy jest
              > napisane 1/2 łyżeczki kolendry to sie zaczynam zastanawiac: natki czy
              > nasionek ??? bo to dosc zasadnicza roznica a z przepisu nie wynika.
              > Moze ktos powie, ze sie czepiam, ale mimo, ze sama przepisy traktuje raczej
              > jako baze wyjsciowa, rzadko trzymam sie podanych ilosc itd. to jednak uważam,
              > ze nie powinny pozostawiac zadnych watpliwosci.


              No i tu przydałby się język zagraniczny bo zmielone ziarenka amerykańcy i inni
              nazywają coriander a zielsko czyli "kindzę" nazywają "cilantra". Pytanie kto
              tłumaczył zagraniczne receptury. Kucharz napisałby właściwie ale trepowi było
              wszystko jedno byle przetłumaczyć więc, jak myslę, coriander przetłumaczył na
              kolendrę - stąd wniosek, że chyba proszkiem z nasionek posypać... tak mi się
              wydaje!
              Andrzej
              Ps. przy okazji namawiam na kupowanie zielonej kolendry, (w Warszawie na
              Poznańskiej 1 u braci wietnamskich) jest bardzo smaczna choć pachnie
              oszałamiająco!
              • Gość: ~KASIA~ Re: zgadzam sie z ....- jeszcze cos IP: 212.160.152.* 28.09.04, 21:49
                a właśnie nie do końca, bo pierwowzór naszego nieszczęsnego Pascala, równie
                roztrzepany niejaki Jamie Olivier ładuje CORRIANDER czyli kolendrę w formie
                grubo posiekanego zielska gdzie sie da...
                w programie oprócz :

                really really tasty
                beautiful
                nice
                itd.... nagminnie słyszałam CORRIANDER>>>>>>>>>>>>>>>>>
                • qubraq Re: zgadzam sie z ....- jeszcze cos 01.10.04, 15:37
                  Sam tej [silantry] nie wymyśliłem a przeczytałem w "Wysokich obcasach" jakis
                  czas temu. Był cały artykuł o kolendrze autorstwa pani Kręplickiej, Ot.
                  Zwóć uwagę na to że Jamie jest Anglikiem. Może chodziło tylko o Amerykanów i
                  ich naśladowców.
                  Andrzej
                  • qubraq Re: zgadzam sie z ....- jeszcze cos 01.10.04, 15:59
                    napisałem błędnie:
                    > ...Był cały artykuł o kolendrze autorstwa pani Kręplickiej,

                    Oczywiście pomyliłem nazwisko Pani Agnieszki Kręglickiej. Przepraszam bardzo.
                    Był to numer z 16 sierpnia ubiegłego roku.
                    Andrzej
        • dziuunia Re: zgadzam sie z fasOlką 09.09.04, 17:40
          Gość portalu: giezik napisał(a):

          >
          > Negatywny przyklad z Atlasu:
          > 12 paluszków grissini, 12 plastrów szynki prosciutto i garść rukoli.
          > No i niech twórca tego przepsiu pojedzie poza Kraków, Warszawę, Gdańsk,
          Poznań
          > itp i spróbuje to nabyć.


          Rukolę to nawet w Gdańsku często ciężko dostać.Bywa od czasu do czasu niestety.


          > Co wiecej gdzie walor edukacyjny wyjasniajacy co to jest prosciutto,
          ppappardel
          > e itp

          Faktycznie przydałby się np.jakiś słowniczek pojęć,dla niektórych czytelników
          nie wszystko może być jasne.
      • dziuunia cencioni 09.09.04, 18:46
        Gość portalu: fasOlka napisał(a):

        > tak sobie czytam i czytam te zachwyty , ale czy ktos wie jaki to jest
        > makaron "cencioni" (z przepisu ze strony, bo atlas zostal w domu, ale z tego
        co
        >
        > pamietam to ze zdjecia drukowanego tez trudno wywnioskowac ksztalt makaronu)
        > Jest sobie taka wloska stronka www.pasta.it (takze po angielsku - polecam) -
        > wymienionych tam jest 88 (specjalnie policzylam) rodzajow makaronu i
        > niestety 'cencioni' posród nich nie znalazlam...

        Znalazłam cencioni tutaj gourmet123.com/store/catalog.asp?item=115 i
        wydaje mi się że można dostać taki makaron,widziałam go bodajże w Bomi wśród
        tych-niestety-drogich,podobno,ręcznie wyrabianych.W każdym bądź razie nie jest
        to popularny kształt:(
    • Gość: fasOlka w zasadzie troche krytyczny komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 16:20
      tak sobie czytam i czytam te zachwyty , ale czy ktos wie jaki to jest
      makaron "cencioni" (z przepisu ze strony, bo atlas zostal w domu, ale z tego co
      pamietam to ze zdjecia drukowanego tez trudno wywnioskowac ksztalt makaronu)
      Jest sobie taka wloska stronka www.pasta.it (takze po angielsku - polecam) -
      wymienionych tam jest 88 (specjalnie policzylam) rodzajow makaronu i
      niestety 'cencioni' posród nich nie znalazlam...
      Poza tym moze jednak nalezaloby sie powstrzymac od tej parawloskiej
      nomenklatury, bo czy wszyscy czytelnicy musza wiedziec, ze pomidory pelati to
      pomidory obrane za skorki ?
      A jesli juz pelati to czemu nie pomodori tylko pomidory ? Brzmi to troche
      smiesznie.....no i nie dla wsyztskich bywa zrozumiale.

      Ale pomysl swietny

      pozdr.
      • sigrun Re: w zasadzie troche krytyczny komentarz 09.09.04, 17:01
        Ach, ta nomenklatura i pseudowłosko-pseudospolszczone nazwy.
        Dlaczego "lazania", a nie "lazanie" w liczbie mnogiej? My też jadamy kluski a
        nie kluska, pyzy a nie pyzę, itd. Zgoda, że nie wszyscy poprawnie wypowiadają
        słowo "lasagne", ale dlaczego "lazania" a stronę wcześniej "ravioli" a
        nie "raviolo"? Trochę konsekwencji w interpretacji, do diabła, a co! Potem, jak
        na złość widzę "Zuppa Pavese". Dlaczego nie "Zupa z Pawii", skoro pózniej
        są "Pappardelle z Pawii"? Zero jakiejkolwiek systematyczności w tłumaczeniu.
        Kto się tym zajmował, Leszek Talko, czy któraś z redaktorek WO? Poza tym
        przpisy wygladają poprawnie. Jest klasyka jak linguine al pesto, szynka
        parmeńska z melonem (tutaj uparcie nazywana prosciutto), grissini z w/w szynką,
        papryka pieczona (czemu nie "peperonata" jak Pan Bóg przykazał?), carpaccio,
        spaghetti z sosem gorgonzola (szkoda że to nazwa sera z którego jest sos a nie
        nazwa sosu), risotto alla milanese, vitello tonnato, lombata di vitello (czemu
        nie kotlet cielęcy? Za mało egzotycznie?), panna cotta (uwielbiam), gruszki w
        Barolo (Włosi zamiast wina używają sosu czekoladowego), tiramisu (też
        uwielbiam), zabaione (mniam). Na razie koniec wykladu;-P
    • Gość: agnieszka Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.acn.waw.pl 09.09.04, 17:06
      ja troszkę z innej beczki, ale kulinarnej. czy ktoś wie jak zrobić pierożki z
      serem feta?
      • barba50 Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 09.09.04, 17:30
        Poczytałam sobie Wasze posty i przestałam żałować, że nie udało mi się kupić
        dzisiaj Wyborczej... Może i dobrze się stało. Zawsze będę mogła posiedzieć przy
        komputerze i poszukać przepisów interesujących. A przede wszystkim napawać się
        atmosterą forum KUCHNIA.
      • Gość: Bravurka pierogi z serem feta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 20:39
        pachnie mi to kuchnia grecka- nazwa przystawki - tiropitakia.
        porcja 5 trojkacikow -320kcal
        czas pieczenia 15 min.
        25 dkg sera feta
        1/2 kg ciasta francuskiego
        1 filizanka tartego sera zolego
        1 filizanka masla
        2 jajka
        drobno posiekana natka pietruszki
        pieprz.

        Fete rozdrabniamy widelcem, dodajemy starty ser zolty, dodajemy siekana natke,
        rozklocone jaja, ppieprz i mieszamy. ciasto kroimy w paski o szer 6 cm,
        przykrywamy sciereczka, zeby nie wyschlo. Stopionym maslem smarujemy kazdy
        pasek ciasta i nakladamy z jednej str. lyzeczke farszu. Zawijamy trojkaciki
        skladajac pasek na przemian (dolny rozek paska zlozyc do boku paska) nie wiem
        jak to wytlumaczyc inaczej,az do uzyskania trojkatnego ksztaltu. Foremke
        smarujemy maslem i pieczemy w srednio goracym piekarniku ok 15 min.

        Powodzenia i smacznego.
        B.
    • Gość: giezik spaghetti alla bolognese IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 19:03
      z atlasu
      "Warto przy tym wspomnieć, że żaden szanujacy się Włoch nie polałby tym sosem spaghetti. Coś takiego jak spaghetti alla bolognese po prostu nie istnieje!"
      Grzegorz Goleń, szef kuchni w hotelu Marriott

      "Spaghetti po bolońsku, reprezentujące bogatą kuchnię bolońską północy Włoch, to niewątpliwie jedna z najbardziej znanych i najbardziej ulubionych potraw z makaronu"
      "Kuchnia Domowa. makarony seria Le Cordon Bleu (patronat szkoły kucharskie le cordon bleu), wyd. Konemann"

      no i jak to pogodzić ?
      • dziuunia Re: spaghetti alla bolognese 09.09.04, 19:29
        No cóż,wystarczy wpisać tę nazwę w google'a i dać szukaj w języku
        włoskim.Rezultaty mówią same za siebie: tinyurl.com/6bfg4
        Może ten pan kucharz mówi o Włochach warszawskich;)(ofkoz nic tym ostatnim nie
        ujmując:))
    • dziuunia Link do autorów przepisów w atlasie..... 09.09.04, 21:47
      ....i wiadomości n/t atlasu
      kobieta.gazeta.pl/kuchnia/0,58060.html?str=1
      Nawet ten wątek polecają i linkują;)
    • lunatica hmm, a ja nie kupiłam... choć rano miałam 09.09.04, 22:58
      okazję, to jakoś tak zwlekałam, zwlekałam, aż było za późno i GW nigdzie dostać
      nie mogłam...
      w sumie szkoda.
      d.o.b.r.a.n.o.c
      • giezik Re: hmm, a ja nie kupiłam... choć rano miałam 09.09.04, 23:03
        nie załuj, jesli chodzi o segregator mysle ze dodadza go ponownie (u mnie w kiosku o 16 bylo jeszcze sporo), pod haslem "na specjalna prosbe naszych czytelników"
    • Gość: Monique Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 09.09.04, 23:57
      A ja jestem troche zawiedziona :-( Choc segregator ladny i porzadny, a
      zawartosc milo się ogląda ALE przepisy są po prostu przedrukami z "Lubię
      gotować", "Kuchni" i "Poradnika domowego". Choc w sumie czego mogłam się
      spodziewać, bo przeciez dodatek jest za darmo...
    • Gość: ANABEA Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.lgroup / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.04, 00:01
      PEWNIE ZE WARTO, JA JUZ KUPILAM, FAJNE PRZEPISY I CHETNIE JE WYtestuje, ALE
      DLACZEGO TAK DUZO JEST NIE ZNANYCH PRZYPRAW I ARTYKUŁÓW W TYCH PRZEPISACH I NIE
      WYJASNIONYCH?? pRZECIEZ MAM PRAWO ICH NIE ZNAC..
      WIDZIALAM OSTATNIO PRZEPISY ALE NIE PAMIETAM W JAKIEJ GAZECIE - OBOK NIE
      ZNAJOMEGO ARTYKUŁU BYLO ZARAZ ZDJECIE JEGO LUB TEZ OPISANE CZYM MOZNA ZASTAPIC
      GO..TO MI SIE PODOBALO..
      • Gość: grooha Dla mnie chała! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 15:35
        Według mnie ten Atlas jest beznadziejny,jestem przeciętną Polką i dla mnie te
        wszystkie nazwy to poprostu czarna magia!Ja-mieszkanka małego miasteczka,gdzie
        ja mam to wszystko znaleźć??Ostatnio kupowałam cannelloni i pani ekspedientka
        nie wiedziała o co chodzi!Musiałam palcem pokazać.Tym bardziej,że włoskiego nie
        znam i kapa!!!Zastanawiam sie po co ja to kupiłam?Według mnie powinno być
        wszystko wyjaśnione i opisane!Ale co by mi to dało jak i tak tego nigdzie nie
        kupię??A więc uważam,że pomysł jest kiepski-nie na polską kieszeń i
        możliwości!Ja myslałam,że sobie troche pogotuję,a tu nici!Szkoda.
    • Gość: gdzior Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.04, 21:36
      dodatek, nie jest zły, można sobie pofantazjować, no bo skąd do diabła
      przepiórki wziąć
      • j_u Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 18.09.04, 12:55
        Bywają czasami w supermarketach.

        Gość portalu: gdzior napisał(a):

        > dodatek, nie jest zły, można sobie pofantazjować, no bo skąd do diabła
        > przepiórki wziąć
    • babeczkaa podciągam wątek bo jutro znowu dodatek :) 15.09.04, 14:06
      up
      • brunosch Re: podciągam wątek bo jutro znowu dodatek :) 15.09.04, 14:22
        Ciekawe, jakie tym razem "tradycyjne" przepisy wymyśli nasz Pascal?
        • Gość: giezik "wymyśli" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 14:27
          powinieneś również wymyśli wziąć w " ", bo to piękna maszyne marketingowa jest jak sie wydaje z tym wymyślaniem przez Pascala.
          • brunosch Re: "wymyśli" 15.09.04, 14:32
            Dobra, a więc: do jakich starych czasopism kulinarnych sięgnie Pascal,
            prezentując "wymyślone, tradycyjne" potrawy w jutrzejszym dodatku?
    • Gość: Nika Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 18:47
      ..a jak kupiłam, przepisy średnio mi pasują ale głównie chodziło mi o
      sregregator bo takiego z motywem kuchennym nie kupi się w sklepie a denerwuje
      mnie jak karteczki z przepisami poniewierają mi się po kuchni ;o)
    • j_u Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 18.09.04, 12:56
      Odcinki są za krótkie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka