Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Godne polecenia do 30 zł

    22.09.02, 00:12
    W innym wątku o takie wina zapytano, odpowiadam tutaj,
    mam nadzieje że też coś dodacie, drodzy forumowicze,
    nawet jeśli gdzieś już o winie pisaliście (trudno
    odnaleźć różne informacje w tym chaosie, który tutaj
    ostatnio zapanował :-)) )

    1. Wina Domaine Boyar (albo Boyar Estates) z Bułgarii,
    zwłaszcza Merlot Barrique i American Barrell Merlot z
    serii Blueridge, ale i inne wina są dobre. W Geancie
    wina Blueridge kosztują ok. 23 zł, inne serie są
    tańsze.

    2. Wina Trentacinquesimo Parallelo z południa Włoch,
    ceny 20-26 zł, pisano o nich w "Wątku włoskim".

    3. Przyzwoite wina z serii Arabesque z Langwedocji,
    producent Jeanjean, ceny 16-20 zł.

    4. Chilijskie Gato Negro i Gato Blanco, a także
    Frontera, ceny chyba wciąż w granicach 25 zł, ale dawno
    nie sprawdzałem.

    O Chardonnay Fleur de Cap nie piszę, bo w toruńskim
    Geancie wciąż kosztuje ponad 30 zł (hmm, jednak
    napisałem :-)) ).

    Na razie tyle, pozdrawiam!
    Obserwuj wątek
      • giorgio_primo Re: Godne polecenia do 30 zł 22.09.02, 01:19
        winoman napisał:

        > W innym wątku o takie wina zapytano, odpowiadam tutaj,
        > mam nadzieje że też coś dodacie, drodzy forumowicze,
        > nawet jeśli gdzieś już o winie pisaliście (trudno
        > odnaleźć różne informacje w tym chaosie, który tutaj
        > ostatnio zapanował :-)) )
        >
        > 1. Wina Domaine Boyar (albo Boyar Estates) z Bułgarii,
        > zwłaszcza Merlot Barrique i American Barrell Merlot z
        > serii Blueridge, ale i inne wina są dobre. W Geancie
        > wina Blueridge kosztują ok. 23 zł, inne serie są
        > tańsze.

        Niestety nie do konca sie zgadzam... sa niezle, ale mam watpliwosci czy to
        najlepsza cena za nie... Uprzedzam, ze nie pilem Chardonnay i Merlota Barrique -
        reszte pilem.

        >
        > 2. Wina Trentacinquesimo Parallelo z południa Włoch,
        > ceny 20-26 zł, pisano o nich w "Wątku włoskim".

        Tak. Wiadomo, ze sie zgadzam. Tyle, ze radze wybierac 2000, jesli jest, zamiast
        2001.

        >
        > 3. Przyzwoite wina z serii Arabesque z Langwedocji,
        > producent Jeanjean, ceny 16-20 zł.

        Nie znam.

        >
        > 4. Chilijskie Gato Negro i Gato Blanco, a także
        > Frontera, ceny chyba wciąż w granicach 25 zł, ale dawno
        > nie sprawdzałem.

        Dla mnie sa mocno jednostronne. Nie zebym sie czepial, bo sa przyzwoite, ale
        brakuje mi w nich "owocow".

        >
        > O Chardonnay Fleur de Cap nie piszę, bo w toruńskim
        > Geancie wciąż kosztuje ponad 30 zł (hmm, jednak
        > napisałem :-)) ).

        Do Chardonnay z Hita za 12,99zl dodam naprawde powaznego Caberneta od tego
        samego producenta za 19,99zl - godne wino.

        >
        > Na razie tyle, pozdrawiam!


        A ja dodam, ze jest wiele win za ta kwote ktore warto pic. Cala seria o
        podejrzanej nazwie Canaletto jest godna polecenia, ze wskazaniem na Nero
        d'Avola/Merlot. Lamura Nero d'Avola i Lamura Grillo. Za 35zl Chianti Leonardo.
        Proste ale przyjemne Montepulciano d'Abruzzo od Zonina za 33zl. Dalej: Rutilus
        Sangiovese z Marche za 33zl. Przyjemne Vermentina od Sella&Mosca od 29 do 39.

        Tyle sobie teraz przypomnialem.

        PS. Chyba nie musze dodawac, ze pisze o winach wloskich )))

        Wasz zboczony italofil,
        • winoman Re: Godne polecenia do 30 zł 22.09.02, 01:55
          > > O Chardonnay Fleur de Cap nie piszę, bo w toruńskim
          > > Geancie wciąż kosztuje ponad 30 zł (hmm, jednak
          > > napisałem :-)) ).
          >
          > Do Chardonnay z Hita za 12,99zl dodam naprawde
          powaznego Caberneta od tego
          > samego producenta za 19,99zl - godne wino.

          Owszem, godne, ale w Geancie ponad 40 kosztuje :-((


          > A ja dodam, ze jest wiele win za ta kwote ktore warto
          pic. Cala seria o
          > podejrzanej nazwie Canaletto jest godna polecenia, ze
          wskazaniem na Nero
          > d'Avola/Merlot. Lamura Nero d'Avola i Lamura Grillo. Za
          35zl Chianti Leonardo.
          > Proste ale przyjemne Montepulciano d'Abruzzo od Zonina
          za 33zl. Dalej: Rutilus
          > Sangiovese z Marche za 33zl. Przyjemne Vermentina od
          Sella&Mosca od 29 do 39.
          >

          No tak, ale tytuł wątku był "... do 30 zł" :-)) Do 40 zł
          lista byłaby już dużo dłuższa.

          Pozdrawiam!
            • outd73 Re: Godne polecenia do 30 zł 22.09.02, 13:56
              dzieki za info - "pytek",
              zapisałem i w miarę możliwości przerobu a raczej przepicia ;))będę próbował.

              Winoman ma racje, że trudno tu czasem znaleźć co ktoś kiedyś ciekawego pisał o
              winach - dlatego propnuję ciągnąć wątek Winomana dla win tu pasujacych.
              A mozne dacie kolejne wątki 30-60 itd..., (cena to trywialny wyróżnik ale do
              mnie przemawia) ja na pewno łatwiej znajdę i przekaże ciekawostki.

              To o tych do ok. 30
              z serii Shutter Home (od nich zaczynałem, mam sentyment), ostatnio na
              kontretykiecie wyczytałem : "zawartość SO2 w granicach normy" !!!
              Powiedzcie proszę: czy to normalna praktyka dla win "masowych" a duża i poważna
              firma S.H. jest po prostu uczciwa i szczera, czy wynaturzenie, czy co ??;))

              Jest też seria win Lovico -C.S., Merlot, ostatnio Kadarka ok 18zł- z moich
              doświadczeń trafiają się w niej dobere butelki i kiepskie. Wasze opinie?

              zdrowia i dzięki,
              • outd73 Re: Godne polecenia do 30 zł 22.09.02, 15:40
                outd73 napisał:
                >
                > Winoman ma racje, że trudno tu czasem znaleźć co ktoś kiedyś ciekawego pisał
                o
                > winach - dlatego propnuję ciągnąć wątek Winomana dla win tu pasujacych.
                > A mozne dacie kolejne wątki 30-60 itd..., (cena to trywialny wyróżnik ale do
                > mnie przemawia) ja na pewno łatwiej znajdę i przekaże ciekawostki.

                Jednak wycofuję się -Przeczytawszy np. wątek włoski - cena nie jest najlepszym
                wyróżnikiem wątków ;))

                > zdrowia i dzięki,
              • winoman Re: Godne polecenia do 30 zł 22.09.02, 16:10
                Niemal wszystkie produkowane na świecie wina zawierają
                dwutlenek siarki. Może być wykorzystywany podczas kilku
                etapów produkcji wina. Zaraz po miażdżeniu gron, żeby
                uniemożliwić przedwczesną fermentację, a także, żeby
                zabić dzikie szczepy drożdży, jeśli enolog nie chce ich
                udziału. Jest dodawany w celu zatrzymania fermentacji,
                używa się go do sterylizacji butelek, dodaje w celu
                uchronienia wina przed utlenianiem. Przepisy
                amerykańskie nakazują umieszczenie na etykiecie produktu
                spożywczego informacji o tym, że zawiera on związki
                siarki, dlatego też w zasadzie wszystkie wina kupowane w
                USA taką informację mają. Również wina z Europy, które na
                naszym kontynencie nie są opatrywane taką informacją, w
                USA ją zawierają. Na ogół mówi ona po prostu :"contains
                sulfites".
                Nie tylko win to dotyczy, napis ten można spotkać na
                hermetycznie zamkniętych opakowaniach kapusty kiszonej
                (tzw. sauerkraut), na koncentratach soków, np.
                cytrynowego.
                Pozdrawiam!
                  • winoman Re: Godne polecenia do 30 zł 27.07.08, 21:19
                    Gość portalu: arleta napisał(a):

                    > siarke do wina podczas produkcji dodaje sie tylko po to aby zabic
                    > drobnoustroje ,

                    Nieprawda, także dla ochrony przed utlenieniem.

                    > niektore wina (tansze) po butelkowaniu zawieraja
                    > dwutlenek siarki bo zastal on nie usuniety z wina

                    Nieprawda, nikt dwutlenku siarki z wina nie usuwa, co najwyżej jest on wiązany przez inne związki zawarte w winie.

                    > ,usuniecie siarki
                    > jest kosztowne dlatego wina drogie siarki nie zawieraja ,

                    Nieprawda, nawet Chateau Petrus i Domaine Romanee-Conti, najdroższe wina świata, zawierają i wolny dwutlenek siarki i siarczyny.

                    > siarka
                    > jednak nie decyduje o smaku wina

                    Też w pewnym sensie nieprawda, wino niesiarkowane (choć i te wina zawierają siarczyny, produkowane przed drożdże podczas fermentacji) jest dużo mniej trwałe i ani nie będzie naprawdę długowieczne, ani nie przetrwa w dobrej formie transportu na inny kontynent, podróży do sklepu i wielomiesięcznego zwykle pobytu w tym sklepie. Do tego nawet niektórzy producenci stosujący biodynamiczne metody uprawy siarkują swe wina,, także dlatego, by poprawić ich smak i zapach.

                    Pozdrawiam!
              • Gość: Dżejdżej Przynajmniej szczerze napisali IP: *.radom.vectranet.pl 29.11.08, 11:20
                Nieprawdą bowiem jest że stosuje się to tylko przy produkcji tanich win, te
                droższe też są tym konserwowane. Nie tylko miłośnicy Bachusa są "narażeni" na
                jego spożycie, do konserwowania naturalnych soków owocowych i ich koncentratów
                również jest dodawany.
                "Używany jako konserwant wina od tysięcy lat, na szczególnie dużą skalę
                rozpoczęcia eksploatacji siarki w kopalniach na Sycylii, jeszcze przed
                Chrystusem. Stosowany w winie ulatnia się po otwarciu butelki i podczas
                rozlewania. Stabilizuje barwę wina, zapobiega rozwojowi dzikich drożdży,
                neutralizuje smak ubocznych produktów fermentacji. Podobnie jak z wina,
                dwutlenek siarki ulatnia się również z niektórych przetworów, na przykład z
                chrzanu. Dlatego też zaleca się po otwarciu słoika nieco "przewietrzyć produkt",
                podobnie jak wino.

                Szczególnie dużo bezwodnika kwasu siarkawego dodaje się do suszonych owoców,
                takich jak morele, gruszki i śliwki - do 2g/kg, ponieważ w obecności tego
                konserwantu nie może rozwijać się wiele szkodliwych owadów, między innymi muszka
                owocowa Drosophila melanogaster. Zbyt duże dawki dwutlenku siarki na pewno nie
                są zdrowe i dlatego ADI ogranicza dzienne spożycie do 0,7 mg na kilogram wagi
                ciała. Załącznik do Zarządzenia MZiOS zalicza SO2 do E numerowanych aż do 227 i
                dopuszcza stosowanie dużych ilości (do 2g/kg) w przecierach owocowych
                przeznaczonych do dalszego przerobu oraz do 20 mg/kg glukozy krystalicznej.
                Konserwant ten można znaleźć w piwie (20 mg/l), tartym chrzanie i musztardzie
                (do 250 mg/kg)."
                Gdybyś kiedyś na jakiejś etykiecie trafił na E220, to jest to to samo tylko
                inaczej nazwane.
          • docg zonin 23.09.02, 09:49
            małe pytanko na temat producenta o nazwie ZONIN: podczas ostatniej wizyty we
            Włoszech (rejon Bolzano) widziałem wiele win tej firmy, ale były to przeważnie
            półtoralitrowe butle tanich win szczepowych. Ostatnio pojawiające się pozytywne
            opinie z pewnością nie dotyczą tego "mojego" Zonina. A zatem: czy jest więcej
            niż jeden producent o tej nazwie, czy też może to duża wytwórnia oferująca
            produkty z różnych półek?
            pozdrawiam
            • Gość: Amsti Re: zonin IP: 149.156.22.* 23.09.02, 10:18
              Myślę, że to wielka wytwórnia i pewnie oferuje rozmaite wina. Pamiętam te
              wielkie butle ;) Pamiętam też etykietki takich win jak Bardolino i
              Valpolicella (ale nie piłem ;))

              Zdaje się, że produkują też Asti (tzn. sprzedają pod swoją etykietką) - w
              miarę niezłe

              Amsterdam

              • Gość: kapusta Re: zonin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 00:14
                bedac na nartach pilem wiele win takze od zonina, bardolino i valpolicella to
                srednie wina o wiejskim charakterze, do pasty i pizzy sa ok, takze do salatek i
                innych dan tradycyjnej kuchni wloskiej. kosztuja grosze. pozdrwiam znad butelki
                caslferro 1998 od barona ricasoli.
            • giorgio_primo Re: zonin 23.09.02, 10:24
              Zonin, to jeden z najwiekszych producentow wina we Wloszech (jak podaja zrodla -
              najwiekszy, tzw. "niezalezny", czyli w rekach rodzinnych). Produkuje wina ze
              wszystkich regionow Wloch, z winogron z wlasnych winnic i ze skupowanych.
              Operuje z Veneto i produkuje wina z prawie wszystkich "polek". Wedlug mnie, jak
              na masowego producenta, trzyma stosunkowo wysoki poziom. Poza winami pod wlasna
              marka Zonin, na rynek wychodza tez wina od uznanych producentow pod ich
              pierwotna marka, choc naleza one do Zonina... Jest tylko jeden Zonin wedlug
              mojej wiedzy.

              Firma ta glownie eksportuje do USA.

              pzdr
            • zelig10 Re: zonin 15.04.04, 12:53
              dobrze ci radze omijac tego producenta z daleka, masówka nie jest chyba tym
              czym by sie można pasjonowac a w dodatku porównanie jakość-cena jest w jego
              przypadku nie do przyjęcia.

              Polityka wykupywania winnic poto tylko by miec możliwość zwiększania ilości
              etykiet w ofercie z góry jest skazana na porażkę. Dlatego sprawia wrażenie
              jakby go było wszędzie pełno a to tylko wciąż jeden i ten sam producent.

              minister zdrowia ostrzegał
              pzdr


        • miszka44 Re: Godne polecenia do 30 zł 24.09.02, 12:20
          > > 1. Wina Domaine Boyar (albo Boyar Estates) z Bułgarii,
          > > zwłaszcza Merlot Barrique i American Barrell Merlot z
          > > serii Blueridge, ale i inne wina są dobre. W Geancie
          > > wina Blueridge kosztują ok. 23 zł, inne serie są
          > > tańsze.
          >
          > Niestety nie do konca sie zgadzam... sa niezle, ale mam watpliwosci czy to
          > najlepsza cena za nie... Uprzedzam, ze nie pilem Chardonnay i Merlota
          Barrique
          > -
          > reszte pilem.

          Dla mnie zdecydowanie lepszy jest merlot American Barrel - ma bogatszy,
          pełniejszy smak. Pilem rocznik 2001, nie znam wczesniejszych. I oceniam z
          perspektywy mojego HIT-a: cena 20 zl.

          > > 4. Chilijskie Gato Negro i Gato Blanco, a także
          > > Frontera, ceny chyba wciąż w granicach 25 zł, ale dawno
          > > nie sprawdzałem.
          >
          > Dla mnie sa mocno jednostronne. Nie zebym sie czepial, bo sa przyzwoite, ale
          > brakuje mi w nich "owocow".

          Gato Negro Cabernet Sauvignon 2001: ciemna, niemal rubinowa barwa, w zapachu
          czarne porzeczki az do przesady (jednostajny aromat, o bukiecie trudno mowic),
          smak ostry, wrecz palacy (alkohol), krotki i plytki. W sumie: takie sobie.

          M44
        • adam.m Re: Godne polecenia do 30 zł 16.01.04, 18:22
          a i za 15.10 winoVarna białe półsłodkie jest rónieżgodne polecenia,jeżeli kogoś
          interesuje niedrogie wino p przyzwoitym smaku.Jest to wino węgierskie, skoro
          białe to nie musz pisać o temp. i do czego podawać,chociaż smakuje również bez
          dodatków
      • kwieto Re: Godne polecenia do 30 zł 22.09.02, 22:37
        Warto poprobowac takiego smiesznego szczepu co w tej chwili chyba sie
        tylko w Chile ostal (w Europie zaraza wytlukla) - zwie sie toto Carmeniere.
        Wino opatrzone ta nazwa (winnicy niestety nie pomne) widzialem gdzies w
        granicach 28 zl. Pamietam, ze pilem cos z domieszka Carmeniere i bylo
        niezle, ale co, gdzie kiedy? ech trzeba sobie zapisywac zaczac :")
        • winoman Carmenere 23.09.02, 01:25
          Carmenere to rzeczywiście szczep. który w tej chwili jest uprawiany głównie w Chile. Jest on tam obecny
          od dawna, ale wina z niego wytwarzane dopiero od kilku lat pojawiają się z tą nazwą na rynku. Nie znaczy
          to że wcześniej tych win nie było, były, ale nie jako Carmenere, ale jako Merlot! Dopiero na początku lat
          90-tych odkryto, że w winnicach o których sądzono, że są obsadzone szczepem Merlot, często Merlo był
          przemieszany z Carmenere. Kilka win z tego szczepu w ciągu ostatniego roku pojawiło się w Polsce, robi
          je np Concha y Toro w serii Sunrise, robi je Vina Segu, są też dostępne w serii Caliterra.
          Pozdrawiam!
      • Gość: mim Re: Godne polecenia do 30 zł IP: *.pl 24.09.02, 01:08
        Bardzo miło się Waszą wymiane czyta a co za tym idzie
        poznaje.Bardzo zacny wątek.Będę polecał.
        Pytanie : może znacie jakieś przypowieści czy legendy
        bądz historie pewnych charakterystycznych win(takie
        ciekawostki)
        Ja znam przypowieśc jak to ponoć powstało Spaetlese np. pzdr
      • Gość: Niech Koty w Wwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 17:29
        Gato Negro, Blanco i Rose w Wwie kosztuje 35 zl w MiniEuropach, ok 30 zl w
        hipermarketach, i 28 w Macro. Moze i sa jednowymiarowe, ale za te cene to
        okazja. Poza tym wystepuje w Wwie tylko jako Cabernet i Merlot z 2000 i 2001 -
        dosc podobne. W ogole lubie wina chilijskie w Wskich sklepach - wybor maly,
        ceny niskie, zawsze takie same.
        PS. Pozdrowiena z forum Napoje.
      • Gość: docg jak smakuje 1 punkt WS??? IP: 212.160.147.* 07.10.02, 10:20
        W pewnym sklepie we Wrocławiu [właściwie to taka hurtownia, nazwa zaczyna się
        na "m" ale nie wypada jej tutaj wymieniać:)] kupiłem CdR Louis Bernard 2000,
        cena 29,30; do kupna zachęciła mnie informacja (w postaci przywieszki na
        butelce), że wino to ma 89 punktów w WS. Niestety, moje drewniane podniebienie
        nie wyczuło ani jednego punktu, owszem, przyjemny zapach, zrównoważony smak,
        ogólnie bardzo przyjemne wino, ale też żadna rewelacja. Może zbyt dużo
        oczekiwałem, a tak naprawdę to nie wiem, jak smakuje taki punkt WS. Może gdyby
        nie było tej przywieszki, to by mi bardziej smakowało?
        pozdrawiam
        p.s. Spol pisał o winach Pasqua - piłem bardolino, vapo i jakieś różowe,
        którego nazwy nie pamiętam. Wszystkie były OK. Giorgio pisał kiedyś, że te
        Pasquy można kupić od 15 zł, za taką cenę byłyby numero uno.
      • winoman coś z Saint Chinian 15.12.02, 19:35
        Pozwalając odpocząć kieszeni po ostatnich większych
        zakupach (tydzień win austriackich ...) i zbierając siły
        na kolejne oddałem się testowaniu niedrogich produktów
        oferowanych w supermarketach przez Jeanjean Polska.
        Polecałem już w tym wątku ich Vin de Pays d'Oc z serii
        Arabesque, wczoraj spróbowałem nienajgorsze, choć raczej
        bez entuzjazmu przyjęte Chateau d'Encoste 2000, Coteaux
        du Languedos AOC (toruński Geant, ok. 23 zł), za to dziś
        już z większym zapałem (powiem nawet, że z entuzjazmem)
        popijam sobie wino z langwedockiej apelacji Saint
        Chinian, Chateau Salvanhiac 2001. W toruńskim Geancie
        kosztuje ok 21 zł i jest naprawdę godne polecenia. Jako
        wino jak na tę cenę masywne i dość taniczne, sprawdzi się
        z cięższym, tłustym jedzeniem (u mnie była to kacza
        pierś, z dodatkiem podsmażanych porów, pieczarek i całych
        ząbków czosnku). Koniecznie trzeba je przewietrzyć przed
        wypiciem, polecam godzinę w karafce. O intensywności
        wina niech świadczy fakt, że po wypiciu niespełna połowy
        butelki język mam siny jak po misce czarnych jagód, a
        ściągające działanie tanin czuć wyraźnie ładnych kilka
        minut! Coś mi się wydaje, że jutro więcej tego kupię!
        Pozdrawiam!
        • miszka44 Re: coś z Saint Chinian 16.12.02, 12:34
          winoman napisał:

          > popijam sobie wino z langwedockiej apelacji Saint
          > Chinian, Chateau Salvanhiac 2001. (...) O intensywności
          > wina niech świadczy fakt, że po wypiciu niespełna połowy
          > butelki język mam siny jak po misce czarnych jagód,

          Miałem podobne przeżycie w ubiegłym tygodniu z langwedockim Chateau D'Andoque
          Milhau 2000 (Grand Cru 40zl). Czy to cecha win z tamtych okolic? Poza tym wino
          było dobre, a szczególnie bukiet - wprost zniewalający, rozszedł sie po pokoju
          tylko po nalaniu, nie trzeba było wkładać nosa do kieliszka, żeby go poczuć.
          M44
          • winoman Re: coś z Saint Chinian 16.12.02, 23:37
            Wina z Langwedocji, te lepsze, mogą osiągnąś bardzo
            wysoki poziom koncentracji. Trochę niezłych win stamtąd
            ma Dyspensa, a od niedawna i Piwnice Prohibicji. Dawno
            ich nie piłem, będę musiał sobie przypomieć! Nie wiem,
            czy jeszcze są w Dyspensie wina z Chateau Viranel, kiedyś
            mi bardzo smakowały. A to wino, którym wczoraj się tak
            zachwycałem (może powinienem podkreślić, że zachwyt w
            dużej mierze brał się z ceny, 21 zł) dziś złagodniało,
            zaokrągliło się, przed sobą mam kieliszek z dwoma
            ostatnimi łykami ... Ładny owoc ... miękkie taniny ...
            w posmaku nie zostaje nic nieprzyjemnego, lekko rozgrzane
            dziąsła, miłe mrowienie ... na pewno kupię więcej,
            zwłaszcza, że sezon częstych wizyt gości się zbliża!
            Pozdrawiam!
            • docg Ch. Salvanhiac (czy jakoś tak) 24.12.02, 09:34
              wczoraj piłem to wino i zdziwiły mnie:
              1. różany (sic!) zapach
              2. potężna ilość tanin
              i zastanawiam się, czy w związku z tymi taninami to wino nie bedzie lepsze za 5
              lat?
              ale ogólnie - bardzo pozytywne, chociaż żonie nie smakowało (co było do
              przewidzenia)
              pozdrawiam
              • Gość: Joe_Stru Re: Ch. Salvanhiac (czy jakoś tak) IP: gil:* / 192.168.0.* 24.12.02, 10:02
                docg napisał:

                > wczoraj piłem to wino i zdziwiły mnie:
                > 1. różany (sic!) zapach
                > 2. potężna ilość tanin
                > i zastanawiam się, czy w związku z tymi taninami to wino nie bedzie lepsze za
                5
                >
                > lat?
                > ale ogólnie - bardzo pozytywne, chociaż żonie nie smakowało (co było do
                > przewidzenia)
                > pozdrawiam

                A co to właściwie jest , bo jakoś trudno mi to odkryć? Z naszego miasteczka???
                pzdr.
                  • miszka44 Re: Ch. Salvanhiac (czy jakoś tak) 24.12.02, 12:53
                    Gość portalu: docg napisał(a):

                    > tak, Kolego, z naszego miasteczka ze stoiska w carrefourku za 20 zł,

                    Wczoraj też próbowaliśmy z żoną tego wina - zacne i tęgie. Bardzo nam
                    smakowało. Zgodnie z sugestią Winomana - do karafki i wietrzenie; dało
                    rezultaty, zaraz po otwarciu wino nie miało ciała.


                    > przy okazji w carrefourku znowu kosmiczne [przeceny, np. Jacobs Creek
                    Chardonnay
                    > 2001 16 zł (tak!!)

                    Mój Boże! A ja wczoraj zapłaciłem w Geancie prawie 30 zł


                    > przypominam, że nie jestem właścicielem Carrefoura, o czym pewnie wiesz, ale
                    > nie zawadzi powtórzyć :)))

                    A szkoda :-)

                    > Wesołych Świąt!!!

                    Najlepszego
                    • winoman Re: Ch. Salvanhiac (czy jakoś tak) 24.12.02, 13:40
                      Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

                      > 16???!!!!Jacobs Creek??? Aż trudno uwierzyć, ale dziś
                      tam nie pojadę , a po
                      > świętach pewnie już nie będzie śladu po nim.
                      > A przy okazji , nadal jakoś nie wiem co to jest , to
                      tytułowe Ch.? Białe ,
                      > czerwone , bułgarskie , franuskie , polskie????Jakoś
                      nie kojarze tej
                      > nazwy...pzdr.

                      Francuskie, czerwone, Appelation Saint Chinian Controlle,
                      ok. 22 zł. Dziś w toruńskim Geancie widziałem drugie
                      wcielenie tego wina - inna etykieta - na razie nie
                      sprawdzę, czy wino to samo, bo za duża kolejka stała,
                      niestety w większości nie po wina ...
                      Pozdrawiam!

                    • docg Re: Ch. Salvanhiac (czy jakoś tak) 27.12.02, 10:24
                      Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

                      > 16???!!!!Jacobs Creek??? Aż trudno uwierzyć, ale dziś tam nie pojadę , a po
                      > świętach pewnie już nie będzie śladu po nim.
                      ***
                      ale zajrzyj i tak, choćby żeby zobaczyć nowość - drugie wino ch. gloria (st.
                      Julien, 1999) za dwucyfrową cenę;

                      > A przy okazji , nadal jakoś nie wiem co to jest , to tytułowe Ch.? Białe ,
                      > czerwone , bułgarskie , franuskie , polskie????Jakoś nie kojarze tej
                      > nazwy...pzdr.
                      ***
                      i tu się dziwię, ponieważ Winoman swój wątek zatytułował "coś z Saint Chinian",
                      a jak wiadomo, Saint Chinian to malownicze bułgarskie miasteczko, w którego
                      rejonie powstają najlepsze wina produkowane przez chateau Slavyantsi :)))))
                      A poważnie, faktycznie są z dwoma etykietami, jedna jest bardziej tradycyjna,
                      druga trochę "pokręcona". Ja piłem wersję "pokręconą". W przeciwieństwie do
                      Winomana, na drugi (i trzeci) dzień nie czułem żadnego złagodzenia, dalej było
                      jak papier ścierny, ale bardzo fajne. Niestety, żona takich nie lubi, więc
                      następne chyba będę pił w pracy :))
                      pozdrawiam serdecznie :)
                      • joe_stru Re: Ch. Salvanhiac (czy jakoś tak) 27.12.02, 14:48
                        docg napisał:


                        > ale zajrzyj i tak, choćby żeby zobaczyć nowość - drugie wino ch. gloria (st.
                        > Julien, 1999) za dwucyfrową cenę;
                        ------> Widziałem , ale za 87 złotych to nie aż taka znów okazja , niech
                        podojrzewa w sklepie:)) jest tam też , z nowości , jakieś Pessac za ok. 60
                        złotych , '99 , następnym razem spróbuje. A z przecen - wykupiłem cały "nakład"
                        Cono Sur Chardonnay 2000 za 14 złotych!!!!! To jest cena!!!!Niestety , nic
                        więcej ciekawego nie ma.


                        > > A przy okazji , nadal jakoś nie wiem co to jest , to tytułowe Ch.? Białe
                        > ,
                        > > czerwone , bułgarskie , franuskie , polskie????Jakoś nie kojarze tej
                        > > nazwy...pzdr.
                        > ***
                        > i tu się dziwię, ponieważ Winoman swój wątek zatytułował "coś z Saint
                        Chinian",
                        >
                        > a jak wiadomo, Saint Chinian to malownicze bułgarskie miasteczko, w którego
                        > rejonie powstają najlepsze wina produkowane przez chateau Slavyantsi :)))))
                        >
                        ----->Dobrze , już dobrze , nie patrzyłem wyżej:)) Za to kupiłem dziś na
                        spróbowanie , to z większą etykitką , ale to chyba bez różnicy...


                      • joe_stru Re: Ch. Salvanhiac (czy jakoś tak) 27.12.02, 15:02
                        docg napisał:

                        > > ***
                        > ale zajrzyj i tak, choćby żeby zobaczyć nowość - drugie wino ch. gloria (st.
                        > Julien, 1999) za dwucyfrową cenę;
                        >
                        > 0-----> Tak przy okazji , to chyba nawet nie jest drugie wino. Na stronie
                        www.medoc-wines.com podają tak :

                        BRAND ATTACHED TO THE ESTATE
                        Peymartin (Ch.)
                        AOC : Saint-Julien - Autre Cru - second vin

                        Brand : Haut-Beychevelle-Gloria Ch.
                        AOC : Saint-Julien - Autre Cru - marque

                        czyli jakby trzecie wino...pzdr.
                        • Gość: docg gloria, gloria IP: 212.160.147.* 27.12.02, 15:14
                          trudno znaleźć coś o tym winie, ale pierwsze wino ch. Gloria kosztuje na
                          świecie niecałe 20 euro i ma nienajlepsze recenzje (rocznik 1999), więc chyba
                          nie warto.
                          co do przecen - jak Ci sie podoba faustino VII białe za 16 zł?? (było też
                          czerwone za 20 ale już nie ma)
                          pozdrawiam
                          ***
                          joe_stru napisał:

                          > docg napisał:
                          >
                          > > > ***
                          > > ale zajrzyj i tak, choćby żeby zobaczyć nowość - drugie wino ch. gloria (s
                          > t.
                          > > Julien, 1999) za dwucyfrową cenę;
                          > >
                          > > 0-----> Tak przy okazji , to chyba nawet nie jest drugie wino. Na stron
                          > ie
                          > www.medoc-wines.com podają tak :
                          >
                          > BRAND ATTACHED TO THE ESTATE
                          > Peymartin (Ch.)
                          > AOC : Saint-Julien - Autre Cru - second vin
                          >
                          > Brand : Haut-Beychevelle-Gloria Ch.
                          > AOC : Saint-Julien - Autre Cru - marque
                          >
                          > czyli jakby trzecie wino...pzdr.
                          • joe_stru Re: gloria, gloria 27.12.02, 15:31
                            Gość portalu: docg napisał(a):

                            > trudno znaleźć coś o tym winie, ale pierwsze wino ch. Gloria kosztuje na
                            > świecie niecałe 20 euro i ma nienajlepsze recenzje (rocznik 1999), więc chyba
                            > nie warto.
                            > co do przecen - jak Ci sie podoba faustino VII białe za 16 zł?? (było też
                            > czerwone za 20 ale już nie ma)
                            > pozdrawiam
                            > ***--->No , tak jak myślałem , przetrzebiony Karfurek totalnie. Te Faustiny
                            za pieniądze , o kórych piszesz to okazja , ale niestety nie ma śladu. Za to
                            przy samym wejściu spore stoisko z "szmapanami" . Królują Dorato i Cin Cin.
                            Kolejka jak cholera.
              • winoman Re: Viranel -> Polanski ! 14.03.03, 11:14
                Gość portalu: star napisał(a):

                > Co ciekawe podczas pobytu w Polsce Polanski zyczyl
                sobie wlasnie Ch. Viranel (
                > St. Chinian ) oraz ze te Ch. pozostaje w tej samej
                rodzinie od 1550 roku -
                > jedno z najstarszych !!!
                >
                > pozdrawiam

                Ale w wątku win do 30 zł to Chateau Viranel się chyba
                (niestety) nie mieści ...

                Pozdrawiam!
                • Gość: star Re: Viranel -> Polanski ! IP: czech:* / 192.168.5.* 14.03.03, 11:24
                  To bylo tylko na temat Twego postu w ktorym wspomniales Viranel.
                  Swoja droga to z ciekawosci zapytam ile kosztowalo w Dyspensie ?
                  Pozdrawiam


                  Re: coś z Saint Chinian
                  Autor: winoman@NOSPAM.gazeta.pl
                  Data: 16-12-2002 23:37 + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Wina z Langwedocji, te lepsze, mogą osiągnąś bardzo
                  wysoki poziom koncentracji. Trochę niezłych win stamtąd
                  ma Dyspensa, a od niedawna i Piwnice Prohibicji. Dawno
                  ich nie piłem, będę musiał sobie przypomieć! Nie wiem,
                  czy jeszcze są w Dyspensie wina z Chateau Viranel, kiedyś
                  mi bardzo smakowały. A to wino, którym wczoraj się tak
                  zachwycałem (może powinienem podkreślić, że zachwyt w
                  dużej mierze brał się z ceny, 21 zł) dziś złagodniało,
                  zaokrągliło się, przed sobą mam kieliszek z dwoma
                  ostatnimi łykami ... Ładny owoc ... miękkie taniny ...
                  w posmaku nie zostaje nic nieprzyjemnego, lekko rozgrzane
                  dziąsła, miłe mrowienie ... na pewno kupię więcej,
                  zwłaszcza, że sezon częstych wizyt gości się zbliża!
                  Pozdrawiam!

                  • winoman Re: Viranel 14.03.03, 11:43
                    > To bylo tylko na temat Twego postu w ktorym wspomniales
                    Viranel.
                    > Swoja droga to z ciekawosci zapytam ile kosztowalo w
                    Dyspensie ?

                    Wtedy pisałem między innymi o Domaine de Viranel Cuvee
                    Gabriel 1999, ale nie pamiętam, ile kosztowało, ostatnio
                    kupiłem Chateau Viranel 1999, cena ok 70 zł, jeszcze nie
                    próbowałem.
                    Pozdrawiam!


      • Gość: PrawdziwyWinosz Re: Godne polecenia do 5 zł IP: *.fabud / 192.168.0.* 24.12.02, 19:10
        Najgodniejsze polecenia jest wino owocowe słodkie"Domator" wpedzi Cie w swiat w
        ktorym nigdy dotychczas nie byles.Najlepsze jest porzeczkowe i cytrynowe.Drugie
        wino to "Byk" on rowniez jest stworzony dla Ciebie,zatem winko te po otwarciu
        czuc pyszna siareeeeee,nie musisz jego pic na sam zapach sie zajebiesz na
        maxa.Po "Byczku" jest"Pokusa"...po niej "Odlot"...a potem jest jazda...po
        ktorej nic juz kompletnie nie pamietasz...full wypass...Nie stracisz wiecej niz
        5 zł,w hurtowniach dostaniesz juz za 2.29zł...Miłej konsumpcji...Wasz wujek Edek
        (z krainy kredek)
      • kochamwino Re: Godne polecenia do 30 zł 28.11.03, 01:08
        Dla mnie rewelacyjne: Nagygombos 2000 Kekfrankos z Cabernet Franc od ww tzn Nagygomasa. Bardzo pelne i zdecydowane o zapachu wisni i porzexczek. Dosc wytrawne i trzyma kilka godzin wlasciwy smak tzn. caly czas jest odpowiednia kwasowosc i piekna herbaciano pieprzowa nuta na jezyczku.
        Wino kosztuje grubo ponizej 30 pln.
        Cos dla Winomana:-)

        Pzdr

        TT
        • Gość: docg Re: Godne polecenia do 30 zł IP: 212.160.147.* 28.11.03, 08:03
          to chyba właściwe miejsce żeby powtórzyć to, co pisałem już w innym wątku:
          ostatnio odkryta przeze mnie rewelacja w granicach 30 zł to Hoya de Cadenas
          1998, Gandia (DO Utiel-Requena). Najlepsze są te borówki (czyli brusznice, nie
          mylić z ostrężyną :) w zapachu i smaku, no i w ogóle - świetne wino. Kto nie
          pił, ten powinien choćby spróbować.
          Pozdrawiam
      • winoman Pinotage Golden Kaan 10.01.04, 01:39
        Proste, ale przyjemne Pinotage Golden Kaan 2002 z RPA, produkt joint venture południowoafrykańskiego giganta KWV
        i niemieckiego giganta Racke. Nie jestem wielkim fanem takich typowo supermarketowych produktów, ale to wino
        broni się bardzo ładnie. Nie spodziewałem się w winie za 25 zł tak wyraźnie widocznych podstawowych cech gron
        Pinotage. Oczywiście nie ma klasy naprawdę wielkich win z tego szczepu, zrobiono je tak, by było przyjazne, łatwe,
        może trochę za łatwe (bardzo skromne taniny), ale za to ładnie pachnie (suszone śliwki, jakby nieco podwędzane).
        Takim winem można przekonywać początkujących, że wytrawne też może być smaczne.

        W serii Golden Kaan są też inne wina (Chardonnay, Sauvignon Blanc, Cabernet Sauvignon, Merlot, Shiraz), jeszcze ich
        nie próbowałem. Jest też seria Winemaker's Reserve (Chardonnay i Cabernet Sauv.), ale nie wiem, czy jest dostępna
        w Polsce.

        Pozdrawiam!
      • Gość: star Re: Godne polecenia do 30 zł IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 10.01.04, 14:00
        Jak juz pojawil sie ten watek to:

        Ch. de Turcy Minervois - typowe przyprawowo-owocowe za ok. 20zl w Tesco
        - warto (to Chateau ma tez w ofercie powazniejsze wino dostepne w
        Winnicach Francji w Lodzi - ale nie probowalem no i wykraczamy poza 30zl)

        a z ciekawostek to za ok. 30zl sie zaplatalo (ostatnia butelka)
        w Winnicach Francji pyszne i wcale nie tak nowoswiatowe
        (choc starlet zgadla, ze Nowy Swiat i ze Syrah)
        Trivento, Syrah, 1998! z Vina Patagon(i)a
        (przed wchlonieciem przez Concha y Toro) no i musze powiedziec,
        ze w porownaniu z tym co teraz produkuja to niestety dla mnie
        (2 razy pilem Syrah z nowszych rocznikow) zmiana nastapila na gorsze w
        kierunku amerykanskiej slodyczy - a to wino, wciaz zywe (co bylo sporym
        zaskoczeniem) i owoc i beczka i rownowaga i kwasowosc - wszystko co trzeba.

        natomiast nie polecalbym (chyba nie ma takiego watku no i dobrze myslmy
        pozytywnie:-)):

        Les Buscailles - Corbieres - zbyt wodniste, bez garbinkow,
        chyba, ze ktos chce cos lekkiego do posilku, w tym zakresie
        to wino sporo pewno wytrzyma ze wzgledu na duza kwasowosc

        Pozdrawiam
        star

        ps. znad kieliszka Slavyantsi, Reserve, Merlot 2000, 20zl
        (goraco odradzam, a kiedys mi 1998 smakowalo!?)
      • Gość: docg Re: Godne polecenia do 30 zł IP: 212.160.147.* 12.01.04, 08:27
        polecam - jeśli jeszcze gdzieś jest, bo zdaje się, że trafiłem na końcówke
        czegoś, co już od dawna nie jest sprowadzane - Sauvignon Blanc 1997 VdPd'Oc
        Jenard. producent Caves de Papes (Francja). Jest pewne ryzyko, bo tego typu
        wino w wieku 6 lat może być lekko za stare, ale butelka, która mi się trafiła,
        była świetna - jabłkowo - cytrusowy aromat i smak, niezła koncentracja, przy
        tym dość długie. Ciekawostka - kontretykieta z notką, że importerem do Polski
        jest firma JANUS świadczy o tym, że ktoś zapewne parę lat temu zaczął rozkręcać
        z rozmachem winny import ale zdaje się, że odbił się od ściany, bo nie
        zauważyłem, żeby ta firma cokolwiek aktualnie sprowadzała.
        Kupiłem ostatnią butelkę w Carrefour, ale może w innych sklepach jeszcze jest.
        Pozdrawiam
      • nie.my Re: Godne polecenia do 30 zł a nawet 19,99pln 12.01.04, 10:29
        Witam,
        Polecam ciekawe hiszpanskie wino Don Ramon 2001 Bodegas Aragonesas z nieznanej
        mi wszesniej apelacji DO Campo de Borja. Za 19,99 (Hypernova w Galerii Mokotow)
        dostajemy swietne wino do miesnych obiadow. Wino to wyroznia sie butelka ze
        stemplem lakowym ale zupelnie nie wiem co, poza ladnym wygladem, taki sempel daje?
        www.domwina.com.pl/index.php?go=19&&ile=HAR03
        Ciekawa jest tez cena, importer Dom Wina na swojej stronie sprzedaje to wino z
        rocznika 2000 za 25,24pln w detalu a 20,19pln dla czlonkow klubu. Ja sie pytam
        po co w takim razie wstepowac do klubu jak w sklepie mozna kupic jeszcze taniej?

        pozdrawiam

        NieMy
        • nie.my Castillo de Fuendejalon 15.03.04, 23:13
          > Polecam ciekawe hiszpanskie wino Don Ramon 2001 Bodegas Aragonesas z nieznanej
          > mi wszesniej apelacji DO Campo de Borja.
          Castillo de Fuendejalon crianza 2000 z tej samej Bodegi (31pln Hypernova Galeria
          Mokotow) podobnie jak tanszy brat owocowo-debowe z dosc dlugim finiszem. Butelka
          zawinieta w papier z nadrukiem, ciekawy problem dla kolekcjonerow etykiet ;-)

          > pozdrawiam
          >
          > NieMy
      • sstar Re: Godne polecenia do 30 zł 12.01.04, 11:11
        Obecnosc tego watku na gorze prowokuje wiec:
        Zapisuje sie takze do fan clubu wina (jak mnie deo przyjmie):
        Lenz Moser, Gruner Veltliner, ok. 13 zl - dosc owocowe jak na GV ale za 13zl...
        natomiast nie podzielam entuzjazmu (eufemizm) co do czerwonej wersji tej linii.

        Pozdrawiam
        star
              • panowca Monte Baixo 16.01.04, 19:01
                mi również smakowało mialem taki dzień ze koniecznie chciałem po drodze z
                wioski Tyniec kupić w Makro jakies nowoświatowe nieskomplikowane konfitury
                i ... kupiłem to portugalskie coś i nie żałuję
                • Gość: cienkusz Re: Monte Baixo i węgrzy IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 25.01.04, 21:14
                  Basia nie pokręciła. Jest Monte Baixo z Douro 1999 - "męskie" wino bez śladu
                  słodyczy, dobrze pachnie, smakuje i taniny jak smok, końcówka z kawy i gorzkiej
                  czekolady. I jest Monte Baixo z Dao z 2000, jeszcze nie piłem, ale spróbuję.
                  Niedawno kupiłem pierwszego portugalczyka w życiu i jestem zachwycony zwłaszcza
                  stosunkiem jakości do ceny (23 czy 24 zł w Makro w K-wie). Piłem jeszcze jakieś
                  dao ostatnio, ale zupełnie inne, dość słodkawe i łagodne, bladoczerwono-
                  ceglaste, ale miłe (26 zł). Znalazłem też - z ciekawostek - macedoński cabernet
                  s.-vranac z 1995! za 19 zł - pierwsza butelka całkiem do wytrzymania, momentami
                  fajna, choć chyba trochę za stara, druga zepsuta i śmierdziała.
                  Z białych - kupiłem ostatnio 0,5 l tokaj furmint wytrawny od Oremusa 1997 za 26
                  zł w nietanim sklepie - BOMBA!!! sprowadza jakaś firma z K-wa. Bez zakręcenia
                  miodowo-jabłkowo-gruszkowo-cytrynowy niuch, po zakręceniu dochodzi mineralny
                  smrodek. Smak też OK. Piłem też kiedyś Oremusa furmint z pojedynczej winnicy
                  Mandolas za 26 zł - dobry bardzo. Oremus w końcu dobra firma.
                  Przy okazji pytanie: czy ktoś w Polsce sprowadza dobre węgrzyny i gdzie je
                  można kupić?
                  • basia Re: Monte Baixo i węgrzy 28.01.04, 21:02
                    Gość portalu: cienkusz napisał(a):

                    > Basia nie pokręciła. Jest Monte Baixo z Douro 1999 - "męskie" wino bez śladu
                    > słodyczy, dobrze pachnie, smakuje i taniny jak smok, końcówka z kawy i gorzkiej
                    >
                    > czekolady.

                    A mi smak przypomniał whiskey.Zresztą zapach trochę też.

                    Oj,smaku sobie narobiłam.Czas do makro na zakupy.
                    • Gość: marcin Re: Monte Baixo i węgrzy IP: *.crowley.pl 29.01.04, 14:41
                      Byłem, nabyłem i wypiłem. Pomimo, że było to moje pierwsze spotkanie z
                      portugalskimi winami, to już zrozumiałem, że oni prawie wszystko do
                      karafki....Po dekantacji b. ciekawe wrażenia, faktycznie jakieś posmaki
                      irlandzkich produkcji się pojawiają. Za tą cenę cenne doświadczenie.
                      • basia Re: Kagor 26.03.04, 22:58
                        kupiłami właśnie próbuję. Trochę bałam się posmakować, bo zdecydowanie wolę wina wytrawne. Myślałam, że się skrzywię i zostwię dla gości, ale miło się rozczarowałam, dlatego że ono smakuje jak nalewka, a nie wino. Nalewka słodka jak najbardziej musi być.

                        Ps. czy ktoś może przetłumaczyć kawałek tekstu z etykiety : "Produs din struguri alesi dupa o tehnolgie clasica..." interesuje mnie ta "dupa"

                        Ps2. cena w makro 14,81
                • mariobirra Re: Monte Baixo 27.01.04, 09:27
                  ...i ja w końcu po spożyciu :)) niedawno zawartości tegoż nie żałuję, i z
                  chęcią spotkam się z rocznikiem 1999; a co do ostatnich "spróbunków" to
                  zachwyt mój budzi opisywany już szeroko na forum bułgarski Blueridge (zwłaszcza
                  merlot 2000)
                  - w większości sklepów ok. 20 pln (Gdański Auchaun 16 pln).

                  Pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka