Dodaj do ulubionych

Cebula japońska - ki diabeł???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 10:02
No widzę w Geancie leży sobie takie warzywko, równiótkie, szczypior
twardawy, cebulka wydłużona i nie wiem. Kupić czy nie. I do czego?
Nawet apetycznie wygląda. Jak się z tym obchodzić? Mocniejsza niż
zwykła nasza, czy nie. Nawet niedroga. Coś koło złocisza bo w promocji,
a to już podejrzanie wydląda. Ktoś zna?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Cebula japońska - ki diabeł??? 17.09.04, 10:09
      czosnek dęty vel cebula siedmiolatka (allium fistulosum) bywa nazywany po
      angielsku japanese onion albo japanese leek - podejrzewam związek:)

      za to dla ułatwienia francuzi tę samą roślinkę nazywają czasem oignon d'espagne
      • Gość: szopen Re: Cebula japońska - ki diabeł??? IP: 204.79.89.* 17.09.04, 10:23
        Czy chodzi o cos wygladajacego troche jak polskie pory?
        To rodzaj cebuli w Azji.
        Uzywac jak normalna cebule, nie jest az tak ostre w smaku, a tansze bo wieksza
        wydajnosc z hektara.
        • Gość: El Padre Re: Cebula japońska - ki diabeł??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 10:53
          No to, to, to właśnie. Takie porowate. Ok. To zrobię eksperyment w
          przyszłym tygodniu. Dzięki.
          • Gość: szopen Re: Cebula japońska - ki diabeł??? IP: 204.79.89.* 17.09.04, 11:11
            Jest takie tradycyjne danie kuchni polnocy.

            Cong Bao Yang Rou,

            Cebule umyc, zdjac zwenetrzne suche liscie, pokroic w platserki 4-5mm na ukos
            (tak jak sie kiedys kroilo kielbase).
            Baranine/jagniecine pokroic w jak najciensze plasterki tak 3 x 3 cm, grubosc
            2mm.
            Proporcje cebuli i miesa 1:1.

            W patelni mocno rozgrzac olej.
            Wrzucic pare suszonych chili, lyzke sienego imbiru, posmazyc minute,
            Wrzucic mieso posmazyc krotko tak by tylko stracilo czerony kolor, posypac
            kminem (nie kmnikiem), dodac cebule, posolic, dodac lyzke sosu sojowego, smazyc
            jeszcze 3 minuty.
            Gotowe.

            Na poludniu podobna potrawa jest z owocami morza, tez drobno pokrojone, wiecej
            imbiru i mniej sosu sojowego (pare kropli tylko).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka