20.10.04, 12:09
co to jest (wyjasnienia na opakowaniu mi nic nie mowia) i jak go spozytkowac,
bo tani?
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: custard 20.10.04, 12:14
      To rodzaj budyniu. Do deserów i ciast jak znalazł. Ale można jeść samodzielnie
      na ciepło i zimno.

      www.freerecipe.org/Dessert/Puddings/Custards/
      southernfood.about.com/cs/puddingrecipes/a/bl30102w.htm
      • kicior99 Re: custard 20.10.04, 12:15
        na przekladaniec z cholernie suchego biszkoptowego ciasta (kupnego oczywiscie,
        made in EEC) sie nada?
        • i.nes Re: custard 20.10.04, 12:19
          Hm, nie próbowałam. Z tego co wiem, nadaje się do wylania na kruchy spód. Ale
          wiesz, wszystko kwestia konsystencji. Jeśli wychodzi sztywne, to w sumie, czemu
          nie ;)
          • kicior99 Re: custard 20.10.04, 12:22
            dzieki. Pozdrawiam z krainy cheddara
            • hela1 Re: custard 20.10.04, 12:35
              Kiciorze, jesli kupisz puszke koktailu owocowego o dowolnym skladzie, wylozysz
              na miske po odlaniu zalewy i polejesz custardem, moze byc calkiem dobre.
              Custard to raczej sos waniliowy niz budyn, jesli byles w Skandynawii i
              sledziles kulinaria, to taki vaniljesaus wlasnie.
              Biszkoptu nie przekladaj.
              • kicior99 Re: custard 20.10.04, 14:10
                trzeba bylo tak od razu =) Juz jestem w domu, w SF mieszkalem rok i tam to
                sprzedawali. A biszkobt chyba zjem jako magdalenke (moczona w herbacie)
                • hela1 Re: custard 20.10.04, 15:10
                  Tak mnie cos tknelo ze zlapiesz watek. Czy Ty nie jestes przypadkiem
                  wegierskojezyczny (ugrofinskosc sie klania), bo tesknimy tu na forum za kims,
                  kto nam przetlumaczy przepisy z wegierskiego.
                  • kicior99 Re: custard 20.10.04, 19:10
                    akurat jestem finskojezyczny =(((
    • amused.to.death Re: custard 20.10.04, 17:44
      dla mnie najlepsza jest wersja: jakaś szarlotka zalana ('zalana':) a nie 'polana') custardem. Mniam...mniam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka