Dodaj do ulubionych

Headline news.

IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.10.04, 12:50
Na forum "pod barankiem" avanti777 napisał:

> Nie jestem jak ci "prawdziwi" katolicy którzy mają być miłosierni dla
> bliźnich, a za nic nie zrezygnowali by z mięsa mimo tego że
> to mogło by pomóc głodującym ludziom w krajach 3 świata!!!

Mity są tym bardziej nieśmiertelne, im mniej sensowne. Powyższy jest
bezmyślnie powtarzany przez całe rzesze wegetarian, łacznie z ich
ideologicznymi wodzirejami w rodzaju J.Gellatley.
Autora tego, tak często powtarzanego, absurdu powinno się wsadzić w smołę i
pierze. Robienie wody z mózgu jest bowiem większym okrucieństwem niż robienie
kotleta ze schabu.
Obserwuj wątek
        • Gość: ADAM Re: Headline news. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:30
          Bo ja wieeeeeeeeeem.... dla mnie GŁUPOTĄ jest rozmawianie o rzeczach
          OCZYWISTYCH...głupków nie brakuje tak po stronie wegetariańskiej jak i
          mięsożernej...faktem jest, że ci ostatni wolą nie wiedziec o zależnościach
          żywieniowych świata i ja to i rozumiem...niewiedza jest czasem lepsza..
          Do szału doprowadza mnie czytanie etykiet w sklepach(niczemu i nikomu nie można
          ufać....) a że wegetarianie czasem Z FANATYZMEM opowiadają o swoich
          spostrzeżeniach, to już "inna inszość". a tak woooooooooooogóle...między nami...
          to mimo iż jestem VEGE od 26 lat musze przyznać,że polski wegetarianizm jest ni
          mniej ni więcej tylko formą jakiejś.... neurozy...nie zanm NORMALNYCH
          wegetarian- wszyscy są jacyś zakręceni.....ale... to nie powód,żeby ich
          GNĘBIĆ...no bo jak tu nabijać się z chorych osób...to nie przystoi....
          hej
          • avanti777 MISU ty idioto! 14.10.04, 17:29
            Z kontekstu wyrwane stwierdzenie! A z reszta masz jakies przekonywujace dowody ze tak nie jest??????? A swoją wypowiedź oparłem na książce Marii Grodeckiej pt. "Wszystko o Wegetarianiźmie" Także jak to nie jest mit tylko prawda. Z resztą przeczytaj sobie tą książke, może wtedy coś sensownego napiszesz ty.... I jeszcze jedno! Twoje podejście do ludzi których nie znasz świadczy o tobie samym.........
            • Gość: misiu Avanti, dziecię lube IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.10.04, 18:19
              Kontekst nie ma tutaj nic do rzeczy, więc zacytowanie całej wypowiedzi
              niepotrzebnie zajmowałoby miejsce, niczego nie zmieniając w znaczeniu cytatu.
              Stosunek do wiary, kościoła i świętych zupełnie mnie nie interesuje i nie jest
              tu przedmiotem rozważań. Chodzi wyłącznie o równie powszechny wśród wege, co
              fałszywy pogląd, jakoby rezygnacja z mięsa mogła pomóc głodującym mieszkańcom
              Trzeciego Świata. Absurdalność takiej tezy jest oczywista dla każdego, kto ma
              choćby przeciętną inteligencję i zwyczaj samodzielnego myślenia i wyciągania
              logicznych wniosków.
              Fakt postawienia wydumanej tezy w jakiejś książce nie powoduje automatycznie,
              że staje się ona zgodna z rzeczywistością. Postać chłopca wystruganego z
              drewna, któremu nos wydłużał się, gdy skłamał, też traktujesz jako autentyczną?
              Nie wystarczy przeczytać książkę. Trzeba jeszcze umieć dokonać jej krytycznej
              oceny. W tym świetle rozsądne wydaje się nie wydawanie pozycji typu "Main
              Kampf", bo podobni do Ciebie mogliby potraktować ją jako prawdę objawioną.
              Czyjakolwiek rezygnacja z mięsa nie jest w stanie zmienić czegokolwiek w
              sytuacji głodujących krajów Trzeciego Świata. Na świecie nie brakuje żywności.
              Przeciwnie - jest jej nadmiar. Ludzie głodują zaś nie dlatego, że jej dla nich
              nie wystarcza, ale dlatego, że nie mają pieniędzy, żeby ją kupić. Jeśli ktoś w
              kraju uprzemysłowionym przestanie jeść mięso, żadnemu biedakowi nie przybędzie
              przez to choćby cent.
              Nie daj się bałamucić janosikowej propagandzie, a już na pewno nie daj tego po
              sobie poznać, bo taka ignorancja jest żenująca.
                • Gość: misiu Re: Avanti, dziecię lube IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.10.04, 19:06
                  Ależ mnie jest dokładnie obojętne, jakie Ty masz zdanie. Dla mojej przyjemności
                  możesz sobie wierzyć nawet w (opisaną w książkach) teorię flogistonu, czy
                  dowolną inną bzdurę. Ja takie brednie będę tylko opatrywał odpowiednim
                  komentarzem i nic ci do tego. Ty zaś możesz dalej kompromitować się swoją
                  ignorancją. Czy naprawdę wydaje Ci się, że piszę po to, aby rozjaśniać mroki w
                  Twojej głowie? To bardzo zabawne. :-)


                  • Gość: ADAM Re: Avanti, dziecię lube IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:10
                    Oj chłopaki, chłopaki...zamiast sie kłócić może lepiej byłoby
                    przekonać...dostarczyć jakichś argumentów...a tu nie...JAK W SEJMIE!!!
                    STARE < DDOBRE< HASŁO: MYŚL GLOBALNIE-DZIAŁAJ LOKALNIE... i już...wszystko na
                    ten temat...nic w przyrodzie nie ginie....czy nam się to podoba czy nie...mamy
                    wpływ ( niechcący) na wszystko....a co do zmian na świecie...to najlepszym
                    przykładem jest W.Brytania i jej zminy żywieniowe w ciągu ostatnich lat oraz
                    ostatnia , pokojowa nagroda nobla...i "jakieśtam" drzewka.....
                    • Gość: misiu Re: Avanti, dziecię lube IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.10.04, 11:51
                      Najważniejszym argumentem jest tu sama logika. Jak komuś tego brakuje, to może
                      sięgnąć do danych statystycznych i przekonać się, że wszystkie kraje
                      rozwinięte, gdzie konsumuje się najwięcej mięsa, są per saldo eksporterami
                      żywności.
                      Bilans handlu zbożem całej Europy to rocznie 29 milionów ton przewagi po
                      stronie eksportu.
                      W przypadku Stanów Zjednoczonych widać to jeszcze wyraźniej - eksportują aż o
                      75 milionów ton zbóż więcej niż importują.
                      Australia praktycznie w ogóle nie importuje zbóż, a eksport wynosi ponad 19
                      milionów ton.
                      Kraje te dodatkowo dopłacają olbrzymie kwoty pieniędzy do eksportu zboża, co
                      oznacza, że biedacy mogą je kupować po cenie niższej niż koszty wytworzenia. Co
                      w tym czasie robią kraje trzeciego świata? Protestują przeciwko tym dopłatom,
                      bo chciałyby EKSPORTOWAĆ żywność, a nie mogą. GŁODUJĄCY BIEDACY CHCĄ SPRZEDAWAĆ
                      ŻYWNOŚĆ. Rozumiesz teraz, dlaczego dętą bzdurą jest sugestia, że rezygnacja z
                      jedzenia mięsa poprawiłaby los głodujących? Jak miałaby go poprawić?
                      • Gość: avanti777 Re: MISIU, dziecię lube IP: *.borowa.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 20:58
                        > Najważniejszym argumentem jest tu sama logika. Jak komuś tego brakuje, to może
                        > sięgnąć do danych statystycznych i przekonać się, że wszystkie kraje
                        > rozwinięte, gdzie konsumuje się najwięcej mięsa, są per saldo eksporterami
                        > żywności.
                        > Bilans handlu zbożem całej Europy to rocznie 29 milionów ton przewagi po
                        > stronie eksportu.
                        > W przypadku Stanów Zjednoczonych widać to jeszcze wyraźniej - eksportują aż o
                        > 75 milionów ton zbóż więcej niż importują.
                        > Australia praktycznie w ogóle nie importuje zbóż, a eksport wynosi ponad 19
                        > milionów ton.
                        > Kraje te dodatkowo dopłacają olbrzymie kwoty pieniędzy do eksportu zboża, co
                        > oznacza, że biedacy mogą je kupować po cenie niższej niż koszty wytworzenia. Co
                        >
                        > w tym czasie robią kraje trzeciego świata? Protestują przeciwko tym dopłatom,
                        > bo chciałyby EKSPORTOWAĆ żywność, a nie mogą. GŁODUJĄCY BIEDACY CHCĄ SPRZEDAWAĆ
                        >
                        > ŻYWNOŚĆ. Rozumiesz teraz, dlaczego dętą bzdurą jest sugestia, że rezygnacja z
                        > jedzenia mięsa poprawiłaby los głodujących? Jak miałaby go poprawić?

                        Ekonomia różne rzeczy mówi..... a serce swoje podpowiada heheh
                            • Gość: misiu Re: MISIU, dziecię lube IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.10.04, 22:00
                              Gość portalu: avanti777 napisał(a):

                              > Ja mówie oczywiście o tych pozytywnych emocjach :].

                              Gębę możesz mieć wysmarowaną górnolotnymi frazesami, a jakie emocje cię toczą,
                              było tu już widać w kilku miejscach.

                              > Wolę być głupcem z sercem, niż jakąś przemądrą "machiną" bez uczuc....

                              To już połowę marzeń zrealizowałeś.
                                • Gość: misiu Re: MISIU, dziecię lube IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.10.04, 22:41
                                  Kłamliwe nie są liczby, tylko wegetariańska propaganda, którą wbrew oczywistym
                                  faktom usiłujesz tutaj wciskać. Łżesz, serdeńko, aż dym wali. Nie masz żadnych
                                  rozsądnych argumentów poza pustymi zaklęciami i nie przykryjesz tego
                                  bajdurzeniem o sercu, którego zawartość zdążyłeś już wcześniej pokazać.
                                  Na fałszu, kłamstwie i obłudzie nie zbudujesz niczego pozytywnego, choćby ci to
                                  serce z gęby nie schodziło.
                                  • Gość: avanti777 Re: MISIU, dziecię lube IP: *.borowa.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 22:45
                                    > Kłamliwe nie są liczby, tylko wegetariańska propaganda, którą wbrew oczywistym
                                    > faktom usiłujesz tutaj wciskać. Łżesz, serdeńko, aż dym wali. Nie masz żadnych
                                    > rozsądnych argumentów poza pustymi zaklęciami i nie przykryjesz tego
                                    > bajdurzeniem o sercu, którego zawartość zdążyłeś już wcześniej pokazać.
                                    > Na fałszu, kłamstwie i obłudzie nie zbudujesz niczego pozytywnego, choćby ci to
                                    >
                                    > serce z gęby nie schodziło.


                                    Nie za dużo sobie pozwalasz???? Na jakiej podstawie mnie oceniasz???? Na podst. tych kilku postów????? Zajebiste masz podejście do ludzi. Pozazdrościć. HEH
                                          • Gość: avanti777 Re: MISIU, dziecię lube IP: *.borowa.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 22:57
                                            > Nie sądzę. Jeśli posługujesz się kłamstwem i obłudą, zostanie ci to wytknięte.
                                            > Jeżeli sądzisz, że to stawia cię w złym świetle, to masz rację, ale to do
                                            > siebie miej o to pretensje.

                                            NIE POSŁUGUJE SIĘ "KŁAMSTWEM I OBŁUDĄ" JAK TO UJĄŁEŚ, TYLKO PRAWDĄ W PRZECIWEŃSTWIE DO CIEBIE. I NIE WIEM CO MA MNIE STAWIAĆ W ZŁYM ŚWIETLE... A POZA TYM MASZ JAKAŚ NADLUDZKĄ SIŁE SKORO WIESZ CO JA SĄDZE- POGRATULOWAĆ!
                                            • Gość: misiu Re: MISIU, dziecię lube IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.10.04, 23:24
                                              Posługujesz się kłamstwem i obłudą. Twierdzenie, że spożywanie mięsa powoduje
                                              głód na świecie i zaniechanie tego ów głód może zlikwidować jest właśnie
                                              kłamstwem, które głosisz, choć nie potrafisz i nawet nie próbujesz go w żaden
                                              racjonalny i logiczny sposób udowodnić. Obłudą jest zaś wytykanie komuś swoich
                                              własnych uchybień (np. agresji) i mydlenie oczu pozytywnymi uczuciami z ledwie
                                              tłumioną nienawiścią w sercu.

                                                • Gość: misiu Avanti, głuptasku IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.10.04, 15:55
                                                  ...zacznij w końcu operować rzeczową argumentacją, obiektywnymi faktami, albo
                                                  spadaj na drzewo. Udowodnij, że Amerykanie, Europejczycy czy Australijczycy
                                                  zjadają zwierzęta wyhodowane przez biedaków lub inaczej - ich zwierzęta
                                                  hodowlane zjadają plony krajów głodujących. Udowodnij to przy pomocy
                                                  konkretnych, wiarygodnych dokumentów, a książeczki Grodeckiej czy Gellatley
                                                  schowaj dla kolegów z piaskownicy. Z nimi możesz się też wdawać w dziecinne
                                                  przekomarzanki. Forum dyskusyjne z założenia ma służyć dyskusji, a nie pleceniu
                                                  trzy po trzy.
                                                  • avanti777 Re: MISIU, głuptasku 19.10.04, 16:39
                                                    > ...zacznij w końcu operować rzeczową argumentacją, obiektywnymi faktami, albo
                                                    > spadaj na drzewo. Udowodnij, że Amerykanie, Europejczycy czy Australijczycy
                                                    > zjadają zwierzęta wyhodowane przez biedaków lub inaczej - ich zwierzęta
                                                    > hodowlane zjadają plony krajów głodujących. Udowodnij to przy pomocy
                                                    > konkretnych, wiarygodnych dokumentów, a książeczki Grodeckiej czy Gellatley
                                                    > schowaj dla kolegów z piaskownicy. Z nimi możesz się też wdawać w dziecinne
                                                    > przekomarzanki. Forum dyskusyjne z założenia ma służyć dyskusji, a nie pleceniu
                                                    >
                                                    > trzy po trzy.


                                                    Wiem do czego służy forum. A ty nie zabronisz mi tutaj pisać bo jest to forum ogólno dostępne. Jeśli chcesz to załóż forum MISIOWO- zagłuszmy swoje sumienia, gdzie bedziesz mógł wszystko nadzorować i manipulować po twojej myśli. Tam mięsożercy znajdą swoją utopie... Co ty na to?
                                                  • Gość: misiu Re: MISIU, głuptasku IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.10.04, 16:55
                                                    avanti777 napisał:
                                                    > Wiem do czego służy forum. A ty nie zabronisz mi tutaj pisać bo jest to forum
                                                    > ogólno dostępne. Jeśli chcesz to załóż forum MISIOWO- zagłuszmy swoje sumienia
                                                    > , gdzie bedziesz mógł wszystko nadzorować i manipulować po twojej myśli. Tam
                                                    > mięsożercy znajdą swoją utopie... Co ty na to?

                                                    Forum jest ogólnodostępne i możesz na nim umieszczać tyle bełkotu, ile tylko
                                                    moderator jest w stanie przetrzymać. Jednak w takim razie nie licz na
                                                    odpowiedzi z mojej strony. Ograniczę się tylko do komentarzy i podawania
                                                    udokumentowanych faktów. A ty sobie zmyślaj, ile chcesz.

                                                    Głód na świecie nie ma nic wspólnego ze spożywaniem mięsa i choćbyś się skręcił
                                                    ze złości, nie jesteś w stanie udowodnić, że jest inaczej.
                                                  • Gość: misiu Avanti głuptasku IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.10.04, 20:07
                                                    Oto suche FAKTY:

                                                    Kraje ze średnim poziomem wyżywienia poniżej 2000kcal/osobę dziennie. Dane z
                                                    2002 roku. Źródło - FAO
                                                    www.fao.org/

                                                    Burundi (1649kcal), populacja 6,6mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 261tys ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 38tys ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 23tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 0
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Kawa: 18tys. ton
                                                    Cukier: 5tys. ton


                                                    Republika Centralnej Afryki (1980kcal), populacja 3,8mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 189tys ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 57tys ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 97tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 0
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Kawa: 6tys. ton


                                                    Komory (1754kcal), populacja 747tys.
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 15tys ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 69tys ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 2tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 4tys. ton
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Przyprawy (goździki): 2tys. ton


                                                    Kongo, Rep. Dem. (1599kcal), populacja 51 mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 1469tys ton
                                                    Eksport: 13tys. ton
                                                    Import: 490tys ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 212tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 32tys. ton
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Pszenica: 13tys. ton


                                                    Erytrea (1513kcal), 4mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 68tys ton
                                                    Eksport: 3tys. ton
                                                    Import: 225tys ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 28tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 0
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Zboża (inne): 3tys. ton
                                                    Ziarno sezamowe: 1tys. ton


                                                    Etiopia (1857kcal), populacja 69mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 9107tys ton
                                                    Eksport: 40tys. ton
                                                    Import: 746tys ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 549tys. ton
                                                    Eksport: 1tys. ton
                                                    Import: 0
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Kawa: 119tys. ton
                                                    Cukier: 81tys. ton


                                                    Liberia (1900kcal), populacja 3,2mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 73tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 212tys. ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 21tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 5tys. ton
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Ziarno kakaowe: 1tys. ton


                                                    Sierra Leone (1936kcal), populacja 4,8mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 212tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 247tys. ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 22tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 7tys. ton
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Ryby: 5tys. ton
                                                    Kawa: 3tys. ton
                                                    Ziarno kakaowe: 3tys.ton


                                                    Tadżykistan (1828kcal), populacja 6,2mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 671tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 476tys. ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 33tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 22tys. ton
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Warzywa i owoce: 102tys. ton


                                                    Tanzania (1975kcal), populacja 36mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 4347tys. ton
                                                    Eksport: 212tys. ton
                                                    Import: 476tys. ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 361tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 1tys. ton
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Kukurydza: 169tys. ton (odbiorcy - inne kraje afrykańskie)


                                                    Zambia (1927kcal), populacja 10,7mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 741tys. ton
                                                    Eksport: 11tys. ton
                                                    Import: 414tys. ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 127tys. ton
                                                    Eksport: 0
                                                    Import: 0
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Cukier: 104tys. ton
                                                    Kukurydza: 5tys. ton
                                                    Soja: 5tys. ton


                                                    Zimbabwe (1943kcal), populacja 12,8mln
                                                    Zboża ogółem:
                                                    Produkcja: 761tys. ton
                                                    Eksport: 51tys. ton
                                                    Import: 785tys. ton
                                                    Mięso:
                                                    Produkcja: 206tys. ton
                                                    Eksport: 12tys.ton
                                                    Import: 0
                                                    Najważniejsze produkty eksportowe:
                                                    Cukier: 155tys. ton
                                                    Warzywa i owoce: 94tys. ton
                                                    Herbata: 19tys. ton


                                                    Konkluzja: kraje głodujące nie wspierają spożycia mięsa w krajach rozwiniętych.
                                                    Ani bezpośrednim eksportem mięsa, ani eksportem płodów rolnych na pasze dla
                                                    zwierząt.
                                                    Nie ma najmniejszych wątpliwości, kto tutaj zmyśla.
                                                  • emka_waw Re: MISIU głuptasku 20.10.04, 08:22
                                                    > Ale to o niczym jeszcze nie swiadczy.

                                                    "A wy murzynów męczycie..."

                                                    Owszem, świadczy: pieprzysz bzdury i nie umiesz się przyznać do błędu, nawet
                                                    jak ci ktoś na tacy, pod sam nos, podetknie gołe fakty.
                                                  • emka_waw Re: MISIU głuptasku 20.10.04, 14:54
                                                    > > > Ale to o niczym jeszcze nie swiadczy.
                                                    > >
                                                    > > "A wy murzynów męczycie..."
                                                    > >
                                                    > > Owszem, świadczy: pieprzysz bzdury i nie umiesz się przyznać do błędu, na
                                                    > wet
                                                    > > jak ci ktoś na tacy, pod sam nos, podetknie gołe fakty.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > NIE MA BŁEDU. JEST ŻYCIE I PRAWO DO ŻYCIA!

                                                    Fantastycznie, cudownie, bajecznie! A ktoś ci kiedykolwiek wytłumaczył, że:
                                                    1. Nikt nie jest nieśmiertelny
                                                    2. Roślina też żyje
                                                    3. Jedne organizmy żyją ZAWSZE I WSZĘDZIE kosztem innych

                                                    Jeśli nie chcesz niszczyć życia (czyli: nie zabijać) na tej planecie pod żadnym
                                                    pozorem - najlepiej popełń samobójstwo.

                                                    Albo zaszczep sobie chrolofil i zasadź się w doniczkę.
                                                  • Gość: avanti777 Re: MISIU głuptasku IP: *.borowa.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 15:06
                                                    > Fantastycznie, cudownie, bajecznie! A ktoś ci kiedykolwiek wytłumaczył, że:
                                                    > 1. Nikt nie jest nieśmiertelny
                                                    > 2. Roślina też żyje
                                                    > 3. Jedne organizmy żyją ZAWSZE I WSZĘDZIE kosztem innych
                                                    >
                                                    > Jeśli nie chcesz niszczyć życia (czyli: nie zabijać) na tej planecie pod żadnym
                                                    >
                                                    > pozorem - najlepiej popełń samobójstwo.
                                                    >

                                                    Wystarczy mi to co robie teraz. A napewno jest to więcej niż ty robisz w tym celu.
                                                    > Albo zaszczep sobie chrolofil i zasadź się w doniczkę.


                                                    > pozorem - najlepiej popełń samobójstwo.
                                                    >
                                                    > Albo zaszczep sobie chrolofil i zasadź się w doniczkę.
                                                  • emka_waw ... 21.10.04, 09:13
                                                    Niestety, nie zdążyłam przeczytać, niemniej swoje postulaty podtrzymuję. Prawo
                                                    do życia ma każda żywa istota, i egzekwuje to kosztem innych istot - prawo
                                                    natury.
      • Gość: ADAM Re: Headline news. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:23
        Ojej, nie da się ot, tak krótko...PEŁNO LITERATURY NA TEN TEMAT...chodzi
        głównie o przestawienie sposobu MYŚLENIA...oczywiście działając w pojedynkę nie
        załatwi się niczego ,oprócz spokoju sumienia ...ale jeśli ZAŁÓŻMY ...cała
        populacja nie będzie chciała chodzić do McDonalda, KFC... to oni będą musieli
        przestawić się na inne jedzenie...już teraz( widzieliście nowe promocje w/w?) z
        podowu chorób odzwierzęcych pojawiają się u nich zestawy jarskie...bo spadła im
        sprzedaż....ale niezależnie od tego CAŁA TA MACHINA oparta jest na hodowli
        bydła w krajach biedniejszych, po to, żeby zarobić KOKOSY w krajach bogatych...
        pola na których hoduje się bydło SWOBODNIE mogłyby być przezanczone na jedzenie
        NORMALNE...hodowanie zwierząt "zajmuje więcej miejsca" i jest droższe...
        ojej...strasznie to niepoukładane ale śpieszy mi się dzisiaj...odsyłam do
        literatury na stronach "fachowych"
        • Gość: autodysgrafia Re: Headline news. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:50
          >>>PEŁNO LITERATURY NA TEN TEMAT

          Podaj, żeby było wiadomo, skąd czerpiesz swe prawdy objawione


          jeśli ZAŁÓŻMY ...cała
          > populacja nie będzie chciała chodzić do McDonalda, KFC... to oni będą musieli
          > przestawić się na inne jedzenie...już teraz( widzieliście nowe promocje w/w?)
          > podowu chorób odzwierzęcych pojawiają się u nich zestawy jarskie

          O większą bzdurę trudno. Wpadłbyś na to, że jesli cała populacja z dnia na
          dzień przestanie chodzić do McDonalda i KFC, to te sieci zostaną po prostu
          zamknięte? Marka McDonalds jest od lat kojarzona z bigmacem, a utrzymywanie
          lokalu pod nazwą Kentucky Freid CHICKEN, w którym nie ma kurczaka, tylko
          kotleciki sojowe, byłoby absurdem rodem z monty pythona. Jeśli całe towarzystwo
          przestanie pochłaniac ich buły, to zanim ich agencje pr wymyślą sposób na
          wprowadzenie w 20 dni kultowego produktu wegetariańskiego, sieć już dawno
          będzie zamknięta. Zresztą wcale nie widzę, żeby McDonald specjalnie inwestował
          w potrawy dla wegetarian. Wprowadzili sałatki, ale tylko dlatego, że na polskie
          zadupie dotarło to, co jest za granicą od lat, i zwiększyli rozmiar frytek.
          Innych wegetariański dań, poza deserami i coca colą, w makdonaldzie nie ma.
          Oparta na hodowli bydła w krajach biedniejszych??? Jak Ty chcesz w Somalii
          hodować krowy, żeby opłacało Ci się eksportować je do Europy! A hodowanie zboża
          zajmuje według Ciebie mało miejsca? Coś takiego... No popatrz, krowie mojego
          sąsiada ze wsi wystarczy poletko wielkości 100m2, zeby była zadowolona i
          skubała sobie trwakę ile tylko chce, świnki zamknięte są w chlewiku, który
          zajmuje mało miejsca, czasem biegają sobie po podwórku, a kury siedzą w
          kurnikach i też daleko poza podwórko im się nie spieszy. Oprócz tego mój sąsad
          hoduje ziemniaki i ma ich 2 hektary, i to starcza na zapewnienie potrzeb jego
          rodziny, obdarowanie krewnych z miasta workiem czy dwoma i koniec. 2 hektary
          dla wykarmienia ziemnniakami 10 osób to mało miejsca? Na pewno więcej, niż
          kurza grzęda.
          I podaj mi te strony fachowe, żebym mógł się zapoznać ze zdaniem fachowców
        • Gość: misiu Re: Headline news. IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.10.04, 17:12
          Gość portalu: ADAM napisał(a):

          > Ojej, nie da się ot, tak krótko...PEŁNO LITERATURY NA TEN TEMAT...

          Pełno literatury na ten temat? Na temat św. Mikołaja, krasnoludków czy małych,
          zielonych ludzików też dużo napisano. Czy coś z tego wynika?

          > CAŁA TA MACHINA oparta jest na hodowli bydła w krajach biedniejszych, po to,
          > żeby zarobić KOKOSY w krajach bogatych...

          To wierutne kłamstwo, które wegetarianie powtarzają uparcie, licząc chyba na
          jego uprawdopodobnienie w myśl zasady dr. Goebbelsa.
          Kraje bogate same produkują mięso dla siebie, używają do tego celu własnego
          zboża i jeszcze eksportują nadwyżki.

          > pola na których hoduje się bydło SWOBODNIE mogłyby być przezanczone na
          > jedzenie NORMALNE...hodowanie zwierząt "zajmuje więcej miejsca" i jest
          > droższe...

          Wybacz, ale Twoja ekonomiczna świadomość sytuuje Cię gdzieś tak na 1/4 poziomu
          Endriu Leppera. Jeśli tak leży Ci na sercu los głodujących w krajach trzeciego
          świata, to porozum się z Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa, kup lub
          wydzierżaw od niej ze 300ha ziemi ornej, wynajmij lub nabądź droga kupna
          niezbędne maszyny, obsiej pole zbożem, w lato zbierz i wyślij za darmo
          głodującym. Ostatnie trzy czynności powtarzaj corocznie.
          Już gdzieś tak po pięciu sezonach powinieneś pojąć ekonomiczny sens (czy też
          jego brak) całego przedsięwzięcia.

          > ojej...strasznie to niepoukładane ale śpieszy mi się dzisiaj...odsyłam do
          > literatury na stronach "fachowych"

          Rzuć w diabły te "fachowe" strony, robiące Ci pianę z mózgu i zacznij
          samodzielnie myśleć. Przeglądaj statystyki produkcji rolnej w różnych krajach,
          sprawozdania ze światowych giełd artykułów rolnych, znajdź jakiś podręcznik od
          podstaw ekonomii i myśl, myśl, myśl. To nie boli.
          • Gość: avanti777 Re: Headline news. IP: *.borowa.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 17:23
            > > Ojej, nie da się ot, tak krótko...PEŁNO LITERATURY NA TEN TEMAT...
            >
            > Pełno literatury na ten temat? Na temat św. Mikołaja, krasnoludków czy małych,
            > zielonych ludzików też dużo napisano. Czy coś z tego wynika?
            >
            > > CAŁA TA MACHINA oparta jest na hodowli bydła w krajach biedniejszych, po
            > to,
            > > żeby zarobić KOKOSY w krajach bogatych...
            >
            > To wierutne kłamstwo, które wegetarianie powtarzają uparcie, licząc chyba na
            > jego uprawdopodobnienie w myśl zasady dr. Goebbelsa.
            > Kraje bogate same produkują mięso dla siebie, używają do tego celu własnego
            > zboża i jeszcze eksportują nadwyżki.
            >
            > > pola na których hoduje się bydło SWOBODNIE mogłyby być przezanczone na
            > > jedzenie NORMALNE...hodowanie zwierząt "zajmuje więcej miejsca" i jest
            > > droższe...
            >
            > Wybacz, ale Twoja ekonomiczna świadomość sytuuje Cię gdzieś tak na 1/4 poziomu
            > Endriu Leppera. Jeśli tak leży Ci na sercu los głodujących w krajach trzeciego
            > świata, to porozum się z Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa, kup lub
            > wydzierżaw od niej ze 300ha ziemi ornej, wynajmij lub nabądź droga kupna
            > niezbędne maszyny, obsiej pole zbożem, w lato zbierz i wyślij za darmo
            > głodującym. Ostatnie trzy czynności powtarzaj corocznie.
            > Już gdzieś tak po pięciu sezonach powinieneś pojąć ekonomiczny sens (czy też
            > jego brak) całego przedsięwzięcia.
            >
            > > ojej...strasznie to niepoukładane ale śpieszy mi się dzisiaj...odsyłam do
            >
            > > literatury na stronach "fachowych"
            >
            > Rzuć w diabły te "fachowe" strony, robiące Ci pianę z mózgu i zacznij
            > samodzielnie myśleć. Przeglądaj statystyki produkcji rolnej w różnych krajach,
            > sprawozdania ze światowych giełd artykułów rolnych, znajdź jakiś podręcznik od
            > podstaw ekonomii i myśl, myśl, myśl. To nie boli.

            W jakim celu to robisz misiu? Czy ktoś cię o to prosił abyś się wtrącał do "wegetarianizmu"? Czy tobie to przeszkadza? Na twoim miejscu dał bym sobie spokój bo do niczego mądrego to nie prowadzi.
            • Gość: misiu Re: Headline news. IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.10.04, 17:45
              Gość portalu: avanti777 napisał(a):

              > W jakim celu to robisz misiu? Czy ktoś cię o to prosił abyś się wtrącał do "
              > wegetarianizmu"? Czy tobie to przeszkadza?

              Oczywiście, bo tak zostałem wychowany, że obok wierutnego kłamstwa i
              oszczerstwa nie potrafię przejść obojętnie. Uwiera mnie to, jak kamyk w bucie.

              > Na twoim miejscu dał bym sobie spokój bo do niczego mądrego to nie prowadzi.

              Być może w Twoim przypadku nie prowadzi. Sam powinieneś znać najlepiej zakres
              swojej percepcji. Ale mnie wcale nie chodzi o Ciebie, a jedynie o to, aby nie
              pozostawiać kłamstwa bez odpowiedniego komentarza. A to ze względu na tych,
              którzy mogliby przyjąć fałsz za prawdę tylko ze względu na jego wielokrotne
              powtórzenie.
          • Gość: ADAM Re: Headline news. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:39
            WIECIE CO LUDKOWIE???? Mnie nie zależy na udowadnianiu WAM "jakichśtamprawd"
            Było pytanie-była moja odpowiedź...A że komus to nie pasuje...a że wiedzuy nie
            mam ekonomicznej...pisze PO MOJEMU...trudno się dyskutuje z kimś, kto juz ma
            UGRUNTOWANE poglądy i tylko czeka żeby komuś DOSRAĆ. az tak naiwny nie jestem,
            żeby sądzic ,ze Mc Donald czy inny Cziken Z DNIA NA DZIEŃ zmieni swoje
            oblicze...CAŁY CZAS, OD POCZĄTKU tego wątku piszę, że
            chodzi głównie o PRZESTWIENIE SWOJEGO PUNKTU WIDZENIA...tobie to raczej nie
            grozi....więc nie chce mi się nawet próbować tobie wyjasniać.... prawd
            oczywistych...wybacz ale jeśli KTOS na wstępie dyskusji( sądziłem, że to wstęp)
            z braku argumentów zaczyna obrażać innych ( tu trafnie przywołałeś Leppera)to
            ja znikam...bo cała ta dyskusja nie ma sensu...znikam więć...i baw sie
            dobrze...
            • Gość: misiu Re: Headline news. IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.10.04, 17:51
              Ustalmy więc, że Ty zaprezentowałeś swój punkt widzenia, nie próbując go nawet
              uzasadniać. Tak jak kościół katolicki dogmat o niepokalanym poczęciu. Ja
              natomiast twierdzę, że Twój punkt widzenia opiera się na łgarstwie i mam na to
              argumenty i dowody, z których parę, wbrew twojemu kłamstwu, przedstawiłem.
              Jeśli nie czujesz się na siłach podjąć polemiki - znikaj.
    • yggdrasill Re: Headline news. 19.10.04, 20:31
      Misiu,
      jestem tu nowa, więc najpierw dwa słowa o mnie: jestem wegetarianką.
      Witam.
      Pragnę Ci powiedzieć, że imponuje mi Twój upór w próbach przeprowadzenia tu
      konstruktywnej dyskusji. Mojego uznania dla twoich działań nie pomniejsza fakt,
      że opowiadasz się za stylem życia, jaki sama odrzuciłam.
      Osobiscie wychodzę z założenia, że należy zabierac głos jedynie wtedy, kiedy
      się wie, o co chodzi. W przeciwnym wypadku należy zapytać lub zamilknąć.
      Dlatego też pytam: czy istnieje jakikolwiek chocby w najmniejszym stopniu
      sensowny argument przemawiający za słusznoscią teorii będącej przedmiotem
      wątku? Pytam, bowiem rozsądek nakazuje mi wątpić. Jednak moje wiadomosci z
      zakresu ekonomii sa żadne, a sprawa mnie zainteresowała.
      wszakże każdy mit ma jakies korzenie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: misiu Re: Headline news. IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.10.04, 00:13
        Dziękuję za uznanie. Tym cenniejsze, że pochodzi z przeciwnej ideologicznie
        strony. Doceniam, że pytasz o racje, bo takich rozmówców na tym forum bardzo
        brak.
        Przedstawię Ci swój punkt widzenia na korzenie mitu, o którym toczy się wymiana
        różnych wyrazów. Wynikają one z zestawienia następujących faktów obiektywnych:
        1. Prawdą jest, że w krajach rozwiniętych konsumuje się więcej żywności, niż
        jest to człowiekowi niezbędne do życia.
        2. Prawdą jest, że poważną częścią owej konsumpcji są produkty zwierzęce -
        mięso, tłuszcze, mleko i jaja.
        3. Prawdą jest, że produkcja jednostki składników pokarmowych z mięsa wymaga
        większej powierzchni upraw i większych nakładów niż produkcja tej samej
        jednostki z roślin.

        Autor mitu wyciagnął z powyższych faktów następujące wnioski: gdyby jedzący
        mięso mieszkańcy krajów bogatych zrezygnowali zeń, zadowalając się pokarmem
        wyłącznie roślinnym, zostałyby spore nadwyżki pożywienia, które mogłyby położyć
        kres klęsce głodu w krajach ubogich, bez szkody dla bezpieczeństwa
        żywnościowego bogatych. Jeżeli nie chcą tego zrobić, to znaczy, że biorą na
        siebie winę za utrzymywanie się zjawiska głodu na świecie.
        Tak proste, żeby nie powiedzieć - prostackie - rozumowanie, skażone jest jednak
        błędami wynikającymi z nieuwzględnienia szeregu dodatkowych okoliczności,
        sprawiających, że teoria traci jakikolwiek sens. Podobne jest to do usiłowania
        skonstruowania perpetuum mobile przez "wynalazcę" zapominającego o zjawisku
        tarcia.
        Na domiar złego znaleźli się tacy, którzy nie do końca obejmując percepcją
        pierwotną koncepcję, ubarwili ją wyssanymi z palca informacjami o rzekomym
        zjadaniu przez bogatych mięsa wyprodukowanego przez biednych, lub, wedle innej
        wersji tego samego kłamstwa, o znikaniu wyprodukowanego przez biedaków zboża w
        żołądkach hodowanych przez bogaczy zwierząt. Potwierdzili tym samym prawdziwość
        starego przysłowia o "słowie, które wyleci wróblem, a wróci wołem". Powtarzany
        wielokrotnie wynik owej zabawy w głuchy telefon tak się rozpowszechnił, obrósł
        w patynę i ugruntował w głowach wyznawców wegetarianizmu, że walka z nim
        przypomina teraz orkę na ugorze.
        Według mnie, przynosi to szkodę całej idei wegetarianizmu, ponieważ zbiór wielu
        ważkich lecz fałszywych uzasadnień jest znacznie gorszy od jednego, o mniejszym
        ciężarze gatunkowym, ale za to prawdziwego. Sprawia wrażenie, że wegetarianie
        nie dysponują tak naprawdę dobrymi argumentami, skoro chwytają się kiepskich i
        bronią ich jak niepodległości.
        Ponieważ z owym kłamliwym "rozwinięciem" rozprawiam się już gdzie indziej,
        pozostaje tylko sprawa realnych podstaw samej idei.
        Po pierwsze: nie mamy żadnego moralnego obowiązku stałego utrzymywania
        głodujących, więc nie można rozpatrywać sprawy w kategoriach jakiejkolwiek
        winy. Co innego solidarna, humanitarna pomoc w przypadkach klęsk żywiołowych, a
        co innego branie na swój garnuszek całych narodów, które same powinny zadbać o
        swoje potrzeby, a wolą marnotrawić środki np. na zakup broni zamiast żywności.
        Etiopia i Erytrea to najlepszy tego przykład.
        Po drugie: nawet jeśli źle pojęty humanitaryzm przesłania komuś ogląd
        rzeczywistości; jeśli ten ktoś lekceważy groźbę, że jedynym skutkiem
        utrzymywania biedaków będzie nie tyle likwidacja głodu, co zwiększenie się
        liczby chętnych na tę pomoc, boć przecież lepiej dostać coś za darmo, niż
        samemu wziąć się do ciężkiej pracy; jeżeli imperatyw moralny zmusza go do
        wzięcia na się ciężaru odpowiedzialności za głodujących, to i tak nie stanowi
        to podstawy do domagania się zaniechania produkcji mięsa, ponieważ ilość
        możliwej obecnie do wyprodukowania żywności całkowicie wystarczyłaby do
        pokrycia potrzeb całego świata, nawet przy utrzymaniu spożycia mięsa w krajach
        bogatych na dotychczasowym poziomie. Być może biedacy nie mogliby w takim
        przypadku liczyć na wyżywienie wedle standardów europejskich czy amerykańskich,
        w szczególności na podobne spożycie mięsa. Może nawet musieliby się zadowolić
        wyłącznie produktami roślinnymi. Nie musimy nad tym jednakowoż specjalnie
        deliberować, ponieważ alternatywa w postaci całkowitego zarzucenia produkcji
        mięsa nie daje im nic więcej.
        Stanowi to poniekąd także odpowiedź na podnoszony gdzieniegdzie "argument" o
        niemożności wyżywienia całej ludzkiej populacji na sposób amerykański. Nie ma
        otóż takiej potrzeby, aby wszyscy mieli jeść tyle mięsa, co Amerykanie czy
        Europejczycy. Domaganie się od w/w porzucenia swojego sposobu życia tylko
        dlatego, że biedniejszych nie będzie nań stać, jest pragnieniem w swojej
        istocie równoważnym przysłowiowej już, polskiej, bezinteresownej zawiści,
        proszącej nie o taką samą krowę, jak u sąsiada, lecz o unicestwienie tamtej.

        • jedrus1a Ekologiczna historia zaczyna się powtarzać 20.10.04, 05:35
          Misiu
          Widzę że zapomniałeś o jednej podstawowej sprawie:
          50% mięsa do Europy sprowadza się z krajów Ameryki Płd.
          Aby temu sprostać wycina się tropikalne lasy w Amazonii.
          Niszczy się lasy oraz wyjaławia glębę w Argentynie i innych krajach tego
          regionu.
          Zobacz kryzys argentyński.

          To co cytujesz to jedynie połowa.
          Za drugą połową są międzynarodowe korporacje mięsno-wełniano-skórzano-paszowe,
          które nie liczą się z niszczeniem środowiska naturalnego w krajach 3-ciego
          Świata.
          Ww. korporacje nie wchodzą np. to krajów Afryki Płn. ponieważ tam nie ma wody.
          Co się z nią stało?
          Afryka Płn. t.j. jej lasy zostały zniszczone przez Imperium Egipskie i inne
          imperia starożytności jeszcze w przed początkiem nowej ery.
          Poprzez wycinanie Lasów Amazonii następuje pustynienie – Sachara się zbliża jak
          w Afryce Płn.

          Podobna sytuacja to Azja Środkowa: Pustynia Gobi, Kyzył-kum, Kara-kum kiedyś
          bardzo urodzajne krainy.

          Teraz jaśniej – ekologiczna historia zaczyna się powtarzać.

          Jędruś
          • Gość: misiu Re: Ekologiczna historia zaczyna się powtarzać IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.10.04, 09:06
            Jędruś, jak się nie orientujesz, to w ogóle głosu nie zabieraj, bo opowiadasz
            takie kocopały, że aż żal d*** ściska. Europa produkuje więcej mięsa, niż
            potrzebuje, a przed importem chroni się wysokimi cłami. Ameryka Południowa
            produkowane przez siebie mięso zjada przede wszystkim sama. Jego spożycie jest
            tam niewiele mniejsze niż w Europie, bo wynosi prawie 68kg rocznie na osobę.
            Tylko o 5 kg mniej niż u nas.
            Eksport mięsa z całej Ameryki to zaledwie 4 mln ton - 14% produkcji. Europa
            zjada zaś 53 mln ton i tyle samo produkuje.
            Wytłumacz się lepiej z eksportu owoców, których Ameryka Pd. eksportuje 30mln
            ton - w przeliczeniu na głowę, aż 64kg rocznie. Za to też odpowiadają
            mięsożercy? A może to krowy mięsożerców zjadają te pomarańcze i banany?
            W Ameryce Łacińskiej taki mają głód i niedostatek ziemi, że na całych jej
            połaciach produkują narkotyki na eksport do Ameryki Pn.
            Głód zdarzający się gdzieniegdzie w Am.Pd. nie ma żadnego związku z jedzeniem
            mięsa w Europie czy w Stanach.
            • l2m Re: Ekologiczna historia zaczyna się powtarzać 20.10.04, 09:30
              Dodam jeszcze: miejsce po tych wyrabanych lasach w Amazonii wcale nie uzywa sie
              pod wypas bydla - zreszta, owe ziemie nie nadaja sie do tego; uprawia sie na
              nich kukurydze, i, o ile pamietam, trszczine cukrowa. No, moze jeszcze kawe. I
              koke, oczywiscie ;)
              Produkcja zas miesa w Ameryce Poludniowej - to glownie wypas bydla na
              naturalnych pastwiskach Argentyny, czyli w pampie. Pastwiska te maja to do
              siebie, ze a) sa odnawialne w sposob naturalny, b) ziemie pampy slabo nadaja
              sie do uprawy rolnej.
              W ten sposob, bolejacy dusza za selwe poludniowoamerykanska powinni raczej
              przestawic sie na diete bezcukrowa, oraz zaprzestac uzycia papieru...
            • jedrus1a Kogo d..a ściska 21.10.04, 00:02
              Misiu
              Ty się orientujesz!!!
              Wiadomości z podstaw ekologii “niedopodważenia”
              Szkoda słów.
              Polecam poszukaę co się stało z lasami cedrowymi w górach Atlasu (Afryka Płn)?
              Może się orientujesz...
              Po za tym:

              Kogo d..a ściska to niech dalej ściska.

              Misiu: polecam bajki z mchu i paproci.

              Jędruś
              • Gość: misiu jędrusiowy bełkot IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 08:21
                Jędruś, i w Polsce i w całej Europie, i w Stanach Zjednoczonych nie ma żadnych
                lasów cedrowych, ani deszczowych, a mięsa z własnej produkcji wystarcza. Co się
                stało przed wiekami z roślinnością na Saharze ma identyczne znaczenie, jak to
                samo na Antarktydzie.
                Opowiadasz tutaj tyle bajeczek, że nie potrzeba mchu i paproci. Już od czasu
                twoich poszukiwań tlenku magnezu w talku wiadomo, ile warte są
                jędrusiowe "rewelacje".
                • jedrus1a Dla misia 22.10.04, 00:54
                  Misiu
                  Powtarzam pytanie:
                  Czy orientujesz się co stało się z lasami cedrowymi w Afryce Płn? (obszaru w
                  przeszłości o najlepszym klimacie)

                  Tu masz odpowiedź:

                  portalwiedzy.onet.pl/70791,haslo.html
                  Drzewa z śródziemnomorskich lasów, głównie różne gatunki dębów, sosna
                  nadmorska, wawrzyn szlachetny i najbardziej z nich majestatyczny cedr
                  atlantycki, osiągają wspaniałe rozmiary, ale rosną bardzo wolno. W tej strefie
                  wzrost jest możliwy tylko przez kilka zimowych miesięcy, kiedy więcej wody
                  spada z deszczami niż zdąży wyparować. Być może ten powolny wzrost wystarczyłby
                  do odnawiania się lasów, gdyby jedynym sprawcą odlesienia był człowiek.
                  Ostatecznie budowli na miarę Świątyni Salomona, do której budowy trzeba było
                  ściąć wiele cedrów, nie było aż tak wiele, żeby wyciąć wszystkie lasy. Ludzie
                  cenią sobie piękno i użyteczność drzew, więc na miejsce wyciętych sadzili nowe.
                  Niestety rozwój cywilizacji człowieka pociąga za sobą wzrost liczby zwierząt
                  gospodarskich, co przyczyniło się do prawie całkowitego wylesienia północnych i
                  południowych wybrzeży Afryki.

                  z linku:
                  encyklopedia.pwn.pl/452441_1.html
                  Jędruś

                  P.S.
                  Człowiek zaczął zasiedlać Europę oraz Syberię znacznie później niż to miało
                  miejsce w Afryce, Azji Płd oraz Australii.
                  Czy w Europie, Syberii człowiek mięsno-myślący również ma zrobić podobne
                  spustoszenia?
                  • Gość: misiu Re: Dla misia IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 09:34
                    Jędruś, nie ośmieszaj się. Głównym czynnikiem, który spowodował wylesienie
                    Afryki Północnej były zmiany klimatyczne, a dopiero w następnej kolejności
                    człowiek i zwierzęta gospodarskie. Obecnie w Europie również klimat jest
                    głównym powodem osłabienia lasów, nie wycina się lasów pod pola uprawne i nie
                    hoduje się, jak kiedyś w Afryce, stad kóz niszczących wszelką roślinność.
                    Produkcja mięsa nie ma zatem takiego wpływu na stan lasów, jak kiedyś w Afryce.
                    Wegetariańska prop-agitka ma to do siebie, że wszelkie niekorzystne zmiany
                    ekosystemu na Ziemi tłumaczy na jedno, nomen omen, kopyto - jako skutek hodowli
                    zwierząt. Inne grupki bardzo_przeciętnie_inteligentnych wolą przypisywać winę
                    za wszelkie nieszczęścia świata Żydom, globalistom, masonom i kogo tam jeszcze
                    nie lubią. Cóż, jak mawiał Einstein, dwie rzeczy są tylko nieskończone -
                    wszechświat i ludzka głupota. Choć co do wszechświata nie miał stuprocentowej
                    pewności.
                    • jedrus1a Polecam kurs bioklimatologii 22.10.04, 23:32
                      Gość portalu: misiu napisał(a):

                      > Jędruś, nie ośmieszaj się. Głównym czynnikiem, który spowodował wylesienie
                      > Afryki Północnej były zmiany klimatyczne, a dopiero w następnej kolejności
                      > człowiek i zwierzęta gospodarskie.

                      Misiu
                      Doczytaj sobie co jest tutaj napisane
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=16653394&a=16928998

                      Najpierw człowiek wraz z wypasem zwierząt gospodarskich, wypalaniem lasów a
                      następnie zmiany klimatyczne.


                      Polecam kurs bioklimatologii
                      www.igipz.pan.pl/geoekoklimat/lista.htm
                      www.igipz.pan.pl/geoekoklimat/research_pl.htm
                      Jędruś.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka