Dodaj do ulubionych

zupa a milość

06.11.04, 15:05
Dzisiaj moja żona podała mi na obiad zupę fasolową z młodej fasoli (lubię
taka zupinę). Na moje pytanie "dla czego fasolowa", odpowiedziała "bo cię
kocham" ! I tu ją przyłapałem na kłamstwie, albowiem ogólnie wiadomo że
wszelkie igraszki miłosne po zjedzeniu takowej potrawy, mogą powodować pewne
efekty akustyczno-zapachowe nie sprzyjające pomyslnemu
zakończeniu "zalotów" ! I co wy na to ? Ha, ha, ha, pozdrawiam wszystkich
kulinarnych wesołków !!
Obserwuj wątek
    • taka_tam Re: zupa a milość 06.11.04, 17:02
      gdyby nie ten dech, to by człowiek zdechł... wsuwaj fasolówkę i kochaj swoją
      połówkę! :-)
      • Gość: jedrek20 Re: zupa a milość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 19:07
        fajne dobra jesteś pozdrawiam !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka