jedrek20
06.11.04, 15:05
Dzisiaj moja żona podała mi na obiad zupę fasolową z młodej fasoli (lubię
taka zupinę). Na moje pytanie "dla czego fasolowa", odpowiedziała "bo cię
kocham" ! I tu ją przyłapałem na kłamstwie, albowiem ogólnie wiadomo że
wszelkie igraszki miłosne po zjedzeniu takowej potrawy, mogą powodować pewne
efekty akustyczno-zapachowe nie sprzyjające pomyslnemu
zakończeniu "zalotów" ! I co wy na to ? Ha, ha, ha, pozdrawiam wszystkich
kulinarnych wesołków !!