Dodaj do ulubionych

Boze Narodzenie na swiecie

06.12.04, 12:25
przy okazji watku skandynawskiego przypomnial mi sie krem morozkowy i
choinka -sekacz z migdalowych oponek z Norwegii. Co charakterystycznego mozna
zdegustowac na swiatecznych stolach tam, gdzie mieszkacie?
Obserwuj wątek
    • cat-lover Re: Boze Narodzenie na swiecie 06.12.04, 17:31
      W USA w czasie Swiat wszyscy pija galony egg-nog z alkoholem/brandy,rum, etc/.
      Tu link do przykladowego przepisu-

      www.foodnetwork.com/food/recipes/recipe/0,,FOOD_9936_25338,00.html
      Uprzedzam, ze -
      1. kazda szklaneczka to milion kalorii,
      2. upija sie czlowiek natychmiast!
      • jo.hanna Belgia i Holandia 06.12.04, 18:57
        Holandia to jedzenie marcepana, piernikow (ale gdzie im do polskich, twarde to
        paskudztwo i smakuje jak tektura przyprawiona cynamonem). Belgia to szampan,
        ostrygi, pasztety z gesich watrobek. Nasz 'osiedlowy' sklep przyjmuje zamowienia
        na trufle (te prawdziwe, nie z czekolady)i sprzedaje szampany (te z wysokiej
        polki) prosto z kartonow bo ruch w interesie jest ostry. No i 80+ sezonowych
        piw, prawie wszystkie ciemne, w tym piwny szampan czyli piwko dwukrotnie
        fermentowane...Pije sie to to z szampanowek :-)
    • allexamina Re: Boze Narodzenie w USA 06.12.04, 23:37
      Mieszkam w USA, gdzie moja i mojego meza rodzina zamieszkuje od poczatku XX
      wieku. Przez te 100 lat zdazyli sie juz pomieszac z kazda rasa i kazda grupa
      etniczna. Tradycji w zwiazku z tym jest ogromnie duzo i co roku spotykajac sie z
      rodzina poznaje nowe. Musze powiedziec, ze odkad zamieszkalam w USA swieta
      Bozego Narodzenia staly sie moimi ulubionymi swietami. Moze dlatego, ze rodzine
      w Polsce mam raczej dretwa w porownaniu z ta w USA.

      Wszyscy spotykamy sie u najstarszej ciotki (ktora ma wystarczajaco duzy dom)
      rano w pierwszy dzien swiat. Przyjezdzamy z roznych stron swiata na swieta,
      nawet zza oceanu.

      Ciotka ma szalenczo udekorowany dom. Dom obwiazany jest wielka czerwona kokarda.
      Drzewa przed domem sluza za choinki i obswietlone sa milionem lampek. Kazdy
      pokoj jest udekorowany. W duzym pokoju stoi prawie 3 metrowa choinka. Na
      galazkach wisza m.in. candy canes (takie jak tutaj:
      beth.hohertz.org/sortedpics/seasons/images/CandyCanes001.jpg ), jablka
      maczane w cukierkowej polewie (jak tu: www.candysapples.com/ ) i
      dekorowane ciastka w ksztalcie choinek roboty ciotki. Pod choinka skladamy
      prezenty.

      Ciotka czeka na nas z goraca czekolada w reku. Czekolada jest gesta, mieszana z
      woda, smietana i chili. Na wierzchu plywa wielki kawal marshmallow (ptasie
      mleczko) posypany cynamonem.

      Kolo poludnia, jak juz wszyscy przyjada, rozdajemy sobie prezenty podjadajac
      pieczona szynke na goraco, french toast, hiszpanska tortille, owoce, ciasta i
      ciastka. Wszystko popijamy grzanym winem, piwem i duza iloscia kawy.

      Potem, poniewaz rodzina jest wieloreligijna i o roznej persuazji rasowej i
      seksualnej, idziemy do Unitarian Church (to ci od polskich Arian), bo z tamtad
      nie wyrzucaja nikogo. Maja tam swietny chor do ktorego dolaczamy z werwa.

      Na obiad od lat to samo:

      Na zakaske krewetki (zakaska jest glownie po to by uzgodnic kto pije jakie wino
      – co jest duzym problemem wsrod ok. 30 doroslych)
      Wegierska zupa z kasztanow
      Crown Pork Roast (taki jak tutaj, tyle, ze nie ten przepis:
      www.epicurious.com/recipes/recipe_views/photo/105600 )
      Ges pieczona z jablkami
      Indyk z nadzieniem na boku (zwykle kukurydzianym z pikantna kielbasa, raz ciotka
      zrobila z ostryg i wszyscy co go jedli sie pochorowali – co nie jest dobrym
      pomyslem w domu z trzema lazienkami na 30 osob!)
      Koniecznie zapiekane ziemniaki
      Koniecznie tony czerwonej kapusty
      Koniecznie tony pieczonych buraczkow
      Koniecznie pieczone jablka
      I koniecznie collard greens
      No i brukiew duszona w masle.

      Na deser kompromisowo plum pudding i nie kompromisowo eggnog.

      W tym momencie wszyscy maja ochote spiewac i spiewamy. Glownie Christmas Carols
      (czyli koledy). Potem nas bierze na chodzenie i wychodzimy tlumem na miasto
      gdzie spotykamy innych ludzi, ktorym tez sie chce chodzic i spiewac, i spiewamy.
      Tymczasem okazuje sie, ze kazdy wyszedl zaopatrzony w piersiowke, wiec spiewamy
      wiecej. Jak jest snieg to zwykle konczy sie jedna wielka bijatyka na sniezki.
      80-letnia ciotka uzywa laski jak kija golfowego i co strzela to trafiony i
      zatopiony. Rozwazni zalapuja sie do jej druzyny...

      I to jest koniec swiat. Drugiego dnia swiat w USA sie nie obchodzi.
      • Gość: Hanna Re: Boze Narodzenie w USA IP: 64.213.237.* 07.12.04, 02:38
        Puerto Rico zaczyna swietowac juz teraz. W tym tygodniu bede na 4 spotkaniach
        towarzyskich, kazda organizacja, czy to babski klub, czy Liga kreglarska, czy
        rektor Universytety, czy druzyna plywacka wydaje przyjacie( czAsem do 300
        ludzi). Jak przychodzi do Bozego Narodzenia -wszyscy juz maja dosyc i spedzaja
        czas z rodzina.
        Masowo przychodzi sie na pasterke, huch (Boze, jak to sie pisze!!??)jest lekko
        alkoholowy wiec wszyscy spiewaja w rytmie salsy czy innego szybkiego tanca.
        Jest raczej wesolu tutaj w kosciolach.

        Wieczorem przed "Noche Buena"-pasterka rodzina sie zbiera , zazwyczaj u
        najstraszej wiekiem osoby w rodzinie, na drugi dzien-odwiedza sie ciocie i
        kuzynow, zgromadzenia rodzinne sa i po 50 osob.
        Glownym daniem jest indyk pieczony, nadziewany cielecina lub innym nadzieniem,
        mocno czosnkowany. Drugim danie miesnym jest wielka pieczen wieprzowa, o skorke
        sa boje.
        W wielu rodzinach czy na imprezach piecze sie pol swiniak na roznie. Robia to
        mezczyzni zaczynajac raniutko, powiedzmy 7:00. Stoja ,kreca, albo pilnuja
        maszyny, polewaja woda i popijaj piwo. Do 2-3 wieprz jest gotowy.
        Wyobrazcie siobie 3-4 takie imprezy, ma sie wieprzowiny dosyc na caly rok.
        Do tego pysznie zrobiony ryz( kazde ziarnko osobno, ale miekkie), salaty,
        fasole w sosie,avocado.
        Przed tym wszyskim-zakaski, po tym-desery-ale bardzo umiarkowanie. Jest kilka
        podstawowych--tamblece, aroz con dulces, ciasto tres leches ,kawalki serow z
        marmolada lub owocami kandyzowanymi.
        Potem jest sylwester-(nie ma nazwy) i oczywiscie zakonczenie tego maratonu
        gastronomicznego w dzien Trzech Kroli, ktory jest w ich tradycji waznieszy od
        Bozego Narodzenia. (tradycyjnie dzieci dostawaly prezenty "od wielblada"). Ale
        trzeba bylo obowiazkowa siano dla wielblada pod lozkiem zostawic!!
        Tak wiec przed nami miesiac parties!!!!!!!!
        Potem bedziemy na diecie !!
        • allexamina Re: Boze Narodzenie w USA 07.12.04, 06:23
          Oj bylam kiedys na takim puertorikanskim pieczeniu prosiaka. Faktycznie mozna
          umrzec z przejedzenia! Genialne potrawy! I skorke wieprzowa tez pamietam -
          swietna - i to z ust kogos kto nie lubi miesa. Pozniej sobie pomyslalam ze
          wszystkie narody na litere "P" maja podobne skrzywienie nacjonalne: glowny cel
          zycia - doprowadzic swojego goscia do stanu jedzeniowej spiaczki. I zawsze im
          sie to udaje...

          Probowalas kiedys mufongo? Kiedys znajomy Puerto Ricanin podal na obiad (takie
          sobie placki z plantanow i czosnku - glownie). Bardzo mi smakowalo do zupy. Po
          czym wypilam kawe i oczy mi wypchnelo z orbit bo mufongo nasiaknelo ta kawa i
          zaczelo rosnac i wypychac! Do dzisiaj sie ze mnie smieja. Uwielbiam jedzenie
          Karraibow. Bardzo zazdroszcze! Bardzo! :^)
    • evamarija Re: Boze Narodzenie na swiecie 07.12.04, 02:28
      Czytalam kiedys ze w Australii jedza w Wigilie mieso rekinie i najchetniej na
      plazy.
      • Gość: szopen Re: Boze Narodzenie na swiecie IP: 204.79.89.* 07.12.04, 02:58
        Jako ze tu gdzie mieszkam chrzescijan niewielu wiec nie ma jakis specjalnych
        tradycji obchodow, a w dodatku nie ma dni wolnych na Boze Narodzenie.

        Ale ze mieszkam w kompleksie miedzynarodowym to widac jak roznie ludzie
        swietuja.

        Swoja droga widac ze obchodzone sa swieta rozmaicie i wszedzie wesolo.
        A na sasiednim watku straszny krzyk, ze ktos sie osmielil zaproponowac
        jambalaye z karpia jako potrawe na wigilie.
        • Gość: Hanna Re: Boze Narodzenie na swiecie IP: 64.213.237.* 07.12.04, 03:10
          Jak dzieciaki byly male to wyrzucalam ich z mezam w Wigilie na plaze, aby ze
          spokojem przygotowac Wigilie. Zrobil sie z tego nasz rodzinny zwyczaj.
          Puertorikanie uwielbiaja brac ogormne ilosci jedzenia i spedzac Boze Narodzenia
          na plazy w gronie calej wiekiej rodziny, griluja tam co sie da, graja w pilke.
          Najwaznuejsze jest przeciez, ze milo spedzaja czas. Kiedy i my tak zrobilismy-
          gar bigosu,chleb domowej roboty i smazone kielbaski-i tez byly Swieta!!
        • allexamina Re: Boze Narodzenie na swiecie 07.12.04, 06:26
          Szopen, a Chinski Nowy Rok jak jest obchodzony? Jedzeniowo oczywiscie...
          (Kiedy bedzie w tym roku? Gdzies kolo poczatku lutego, czy nie?)
          • Gość: szopen Re: Boze Narodzenie na swiecie IP: 204.79.89.* 07.12.04, 06:31
            Chinski Nowy Rok to cos bardzo do naszego Bozego Narodzenia podobne, w zasadzie
            te same zwyczaje, jedzenie, rodzina, prezenty, czerwone majtki...
            I tez w kazdej rodzinie inaczej, tu na poludniu to zwykle w restauracji.

            Nastepny bedzie gdzies na poczatku lutego chyba 11.
            • allexamina Re: Boze Narodzenie na swiecie 07.12.04, 08:36
              No i musze jednak zapytac: czerwone majtki? 8^)
              • Gość: szopen Re: Boze Narodzenie na swiecie IP: 204.79.89.* 07.12.04, 09:11
                W noc noworoczna czyli tutejsza wigilie nalezy miec na sobie nowa czerwona
                bielizne.
                Sprzedaz bardzo rosnie w tygodniach swieta poprzedzajacych.
              • Gość: ela.tu-i-tam Czerwone majtki - Boze Narodzenie - Wlochy tez ? IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 07.12.04, 09:23
                | allexamina 07.12.2004 08:36
                | No i musze jednak zapytac: czerwone majtki? 8^)

                | Gość: szopen 07.12.2004 09:11
                | W noc noworoczna czyli tutejsza wigilie nalezy miec na sobie nowa czerwona
                | bielizne.
                | Sprzedaz bardzo rosnie w tygodniach swieta poprzedzajacych.

                Czy jest tu ktos z Wloch?

                W Rzymie w grudniu absolutnie wszystkie wystawy, nawet te co nie maja nic
                wspolnego, sa udekorowane piekna sexy czerwona bielizna (glownie damska).
                Czy to ma cos wspolnego ?


                • linn_linn Re: Czerwone majtki - Boze Narodzenie - Wlochy te 07.12.04, 09:46
                  To taki pomysl na prezent dla tyhc, ktorzy pomyslu nie maja. Czerwona bielizna
                  noszona w Nowy Rok przynosi ponoc szczescie. Tyle, ze od 2-3 lat uznawane to
                  jest za brak klasy.
                  • Gość: szopen Re: Czerwone majtki - Boze Narodzenie - Wlochy te IP: 204.79.89.* 07.12.04, 09:52
                    Chinczyk by na to powiedzial ze to pewnie ten zlodziej Marco Polo co z Chin
                    ukradl makaron ta idee czerwonych majtek tez podwedzil.
                    • allexamina Re: Czerwone majtki - Boze Narodzenie - Wlochy te 07.12.04, 10:31
                      I pewnie by mieli racje z tym Marco Polo ;^).

                      U nas tylko 'wymagana' jest czerwona (ciemnoczerwona wlasciwie) posciel na
                      swieta. Nawet nie chce sie domyslac dlaczego na posciel z bielizny zeszlo... ;^)
    • Gość: mooncake Re: Boze Narodzenie na swiecie IP: *.netvigator.com 07.12.04, 04:19
      W HK jest cos ok. cwierc miliona katolikow.

      Moi tubylczy znajomi nie robia wigilii, nie ma tu tego zwyczaju, natomiast IDA
      jak jeden maz na PASTERKE. Nikt nie zawraca sobie glowy pichceniem stu potraw,
      tylko udaje sie do restauracji, aby bez stresu spedzic czas z rodzina:)))

      Reszta usiluje przywolac swiateczna atmosfere z krajow swego pochodzenia, co
      nie zawsze sie udaje:)
      • Gość: szopen Re: Boze Narodzenie na swiecie IP: 204.79.89.* 07.12.04, 04:36
        No fakt nie zawsze sie udaje.
        • Gość: mooncake Re: Boze Narodzenie na swiecie-szopen IP: *.netvigator.com 07.12.04, 04:57
          Dobrze, ze chociaz z karpiem nie ma problemu:)))
          pzdr.
          • Gość: szopen Mooncake IP: 204.79.89.* 07.12.04, 05:10
            Jesli masz chwile zajrzyj moze na czat "Wiek 40" w gazecie.
            • mooncake Re: Mooncake 07.12.04, 05:35
              Otwiera mi puste okienko, nie dam rady :(, moze pozniej...
              • Gość: szopen Re: Mooncake IP: 204.79.89.* 07.12.04, 05:38
                Nie na czat kilinarny ale na normalny czat gazety.
                Towarzyskie Wiek 40+, o tej porze sporo emigracji.
                • mooncake Re: Mooncake 07.12.04, 05:40
                  toz wlasnie tam probuje, wciaz to samo.
                  • Gość: szopen Re: Mooncake IP: 204.79.89.* 07.12.04, 05:54
                    Nie mam pojecia dlaczego.
                    Teraz jest tam 16 osob i rozmowy wlasnie kulinarne sie tocza.
              • lunatica Mooncake, żeby wejśc na czat 07.12.04, 09:25
                tżeba mieć Javę zainstalowaną,
                musisz ją sobie ściągnąc i nie będzie problemu :-)
                • siostraheli dzieki 07.12.04, 15:31
                  za wszystkie opowiastki, naprawde bardzo ciekawe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka