ooka 18.01.05, 11:38 Właśnie czytałam sobie wątek barbamamy o jej synku Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ooka Re: Gra w kolory 18.01.05, 11:44 ło rany wysałało mi się za wczesnie no to pisze dalej o co chodzi... A chodzi o to że zazwyczaj dana potrawa ma okreslony, przynależny jej kolor. Nalesniki są na ten przykład żółte. A ja znalazłam przepis na naleśniki RÓŻOWE. Zrobiłam - faktycznie różowe i dobre! 1 szklanka mąki 3/4 szklanki słodkiego mleka 1 jajko 5 łyżek przecieru pomidorowego (lub 3 łyżki koncentratu) 5 łyżek startego sera żółtego sół tłuszcz do smarowania pateli Doprzecieru pomidorowego dodać jajo, mleko, sól do smaku, przesianą mąkę, oraz tyle wody mineralnej (najlepiej gazowanej dla puszystości) aby powstało ciasto o konsystencji śmietany. Pozostawic na pół godzinki w spokoju (po co nie wiem). Usmazyć naleśniki i podawać gorące pozypane startym serem albo posiekaną pietruszką lub innym ziołem. smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: Gra w kolory 18.01.05, 11:51 moja bratowa ciasto różowe upiekła, bo zamiast części mąki dodała kisiel. tymczasem moja ciotka robi sernik biało-rdzawy, bo sypie do niego cynamon (zachęcam do eksperymentów, smaczne bardzo). Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica jeśli masz ochotę to poczytja mój wątek 18.01.05, 11:55 zagrajmy też w zielone forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14650946&a=14650946 był też wątek o białym menu, ale wyszukiwarka szankuje i nie mogę go wydostać :-( Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica a tu białe 18.01.05, 11:57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14649955&a=14649955 Odpowiedz Link Zgłoś
ooka dziekuję lunatico 18.01.05, 12:03 wykorzystam pewnikiem niedługo bo na imieninowa kolacje M. chce podac szokujaco kolorystyczne menu. ooka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadok Re: Gra w kolory IP: 212.160.172.* 18.01.05, 14:19 kiedys zrobilam spagetti ze szpinakiem , rekacja mojego dzieciecia ;"mamusiu jakies ufo mi sie na makaronie zaleglo", ale zjadla... z potraw kolorowych, makarony barwione wszelakie, no moze poza czarnymi, te jakos mnie odstreczaja :), raz tylko sie nadzialam na makaron barwiony ostra papryka, rany ale palil.... albo jajka nadziewane zoltkami utartymi z lasosiem, majonezem i kawiorem (kawior oczywiscie dodac bardzo delikatnie -wyglada przeslicznie, rozowiutko, zeby nie powiedziec lososiowo) sliczna pomaranczowa zupa krem z dyni albo klasyczna salatka jarzynowa podana nie z majonezem , ktory wszystkie kolory zamazuje tylko z oliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Gra w kolory 18.01.05, 14:25 do "chinszczyzny" kiedyś dodałam grenadiny :))) ale roożowo było Odpowiedz Link Zgłoś