19.01.05, 15:24
apropo twoich problemów z koszernym pzyjęciem - własnie zaczęłam czytac miły
kryminałek harry'ego kemelmana 'tuesday the rabbi saw red' (z pocz. lat
70tych) - akcja zaczyna sie od potężnej afery nt. koszernego bądź nie
przyjęcia weselnego:)

postępowa panna młoda dowiaduje sie, że niekoszernej firmy cateringowej do
pomieszczeń przy synagodze rabin nie wpuści, a nawet gdyby uczynił wyjątek, to
potrawy niekoszerne położone na koszernej zastawie świątynnej, 'odkoszerują'
ją i trzeba będzie ją wywalić - no więc widzisz, że w starciu z koszernością
szans nie miałaś

będę donosić co dalej, ale kemelman autor amerykanski, znajdź sobie, bo sie
miło czyta, a wieleż dowiedzieć sie mozna:)
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: roseanne 19.01.05, 15:26
      poszukam poszukam :)))
      dzieki


      a przyjecie ciagle nie skonsumowane, ze sie tak wyraze...
      • jottka Re: roseanne 19.01.05, 15:29
        to jest cały cykl kryminałków z rabinem w roli detektywa, z lat 60 i 70 - miłe
        one, bo rabin stosuje talmud do rozwiązywania wszelkich problemów, w tym
        kryminalnych, mozna sie podkształcić, jak już nie chcemy osobiście kabały
        studiować:)
        • brunosch Re: roseanne 19.01.05, 15:36
          Są już przetlumaczone dwie części:
          W sobotę rabin zaspał i W niedzielę rabin pościł.
          bardzo dobrze się czyta, warto poszukać w księgarniach
          • jottka Re: roseanne 19.01.05, 15:42
            jeden - roseanne w stanach, to gdzie sierotka znajdzie polskie bestselery?

            dwa - no właśnie dlatego, że przeczytałam polskie, to sobie pożyczyłam z bibl
            pozostałe:)
          • roseanne Re: roseanne 19.01.05, 15:42
            w piatek bede w ksiegarni, to sobie poprzegladam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka