Gość: melodja IP: *.net.autocom.pl 20.06.02, 17:43 Znacie może takie? Będę, bardzo wdzięczna za przepisy :). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: SZYBKIE DANIE OBIADOWE? 20.06.02, 18:44 Dzis bedzie ryz z truskawkami ryz ugotowany na sypko mam od wczoraj w lodowce truskawki umyte o obrane, rozgniesc z cukrem, wymieszac z jogurtem naturalnym. polac ryz, podawac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: SZYBKIE DANIE OBIADOWE? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.06.02, 18:49 Jutro tak zrobię,ale z kluskami.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pletwa3 Re: SZYBKIE DANIE OBIADOWE? 21.06.02, 10:42 Fakt, że szybkie, ale mój mąż wcale by się takim nie najadł, dla facetów to raczej danie deserowe. Obiad "męski", którego przygotowanie trwa tyle, ile gotują się ziemniaki jest może banalny, ale praktyczny: -Obierasz i wstawiasz ziemniaki -rozklepujesz tłuczkiem dwa zgrabne kotleciki z piersi kurczaka - panierujesz w jajku i w bułce i wrzucasz na oliwę na patelni. Można bez panierowania, jak ktoś nie lubi -robisz jakąś sałatkę (co pod ręką - pomidory, ogórki, sałata, cokolwiek, o tej porze roku to nie problem). Kiedy konczysz salatke, ziemniaki i mieso sa juz gotowe - serwujesz. Razem ok. 25 minut. Jesli dodasz do tego jeszcze 10 minut, to moze byc obiad z dwoch dan, tzn. przed wstawieniem ziemniakow gotujesz zupe pomidorowa z makaronem (sok pomidorowy, albo jeszcze lepiej wielowarzywny Dr Witt - pycha! - gotujesz z kostka rosolowa i ew. innymi przyprawami (papryka, pieprz), do tego cieniutki makaron, ktory gotuje sie ok. 3 minut. Voila! Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: SZYBKIE DANIE OBIADOWE? 21.06.02, 10:58 Najszybciej robi się spaghettii z różnymi sosami, przepisów na nie było już tu mnóstwo na forum, więc nie będę się powtarzać. Można znalezć takie, których przygotowanie trwa tyle, ile gotuje się makaron, a więc obiad jest gotowy w jakieś 15 minut. U mnie awaryjnym szybkim daniem jest fasolka "po bretońsku" - podobno to bezsensowna nazwa, ale trudno. Na patelni podsmażam kiełbasę albo resztki pieczeni, albo jedno i drugie (dobry sposób na pozbycie się resztek wędlin i mięsa z lodówki), do tego dowalam cebulę, jak się zrumieni wrzucam puszkę fasoli w sosie pomidorowym (Bonduelle), doprawiam do smaku (vegeta, czosnek granulowany, majeranek, papryka czy cokolwiek, co mi akurat pasuje) chwilę razem duszę - gotowe. Do tego bagietka. Z szybkich potraw "resztkowych fajne jest też coś w rodzaju "risotta", w/w resztki podsmażam na oliwie, dosypuję mrożonkę p.t. "włoszczyzna krojona w paski", albo - lepiej - "sałatka meksykańska" (Hortexu, mieszanka groszku, kukurydzy, papryki i czegoś chyba jeszcze). Jak się razem udusi, wrzucam ugotowany ryż, mieszam, przyprawiam, posypuję żółtym tartym serem (tym, co to się zesechł całkiem w lodówce), czekam aż się rozpuści po przykryciem - podaję. Można polać ketchupem, ale latem lepiej dać po prostu świeże pomidory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melodja SZYBKIE DANIE OBIADOWE? IP: *.net.autocom.pl 21.06.02, 11:02 Dzięki dziewczyny dziś zmątuje coś z waszych pomysłów. Uff...Jak gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bef Re: Można jeszcze? IP: *.chello.pl 22.06.02, 02:17 Gdy nie ma nic do odgrzania.... ....to może moja szybka, acz prawdziwa zupa pomidorowa (gotuję, gdy zbyt późno wracam): 1. Garnek na gaz (tzn na prąd), na dno odrobina wody 2. Woda do czajnika i grzać (u mnie elektryczny) 3. Do już gorącego garnka kostka rosołowa Knorr (wegetariańska) i połamany makaron ryżowy - szybko mięknie, niemal od razu da się zamieszać; pokryć wodą z czajnika, gdy już ta woda jest (nie obłędnie dużo zagotowuje się niemal w czasie wyciągania Knorra i makaronu) 4. Na to mrożonka Hortexu (włoszczyzna w paski lub zupa kalafiorowa preferowane)-wyciągam z zamrażarki gdy makaron się gotuje; w garnku jest gorąco i parno 5. Gdy się ogrzeje trochę, sypię czasem mieszając mąkę ryżową grubszą (jeśli nie, to zupa nie będzie zagęszczona i tyle; grubsza ryżowa da się "solić" z ręki bez jakiegoś rozrabiania w czymś) 6. Gdy jest już znów para pod pokrywką (to zapewnia rozklejenie się mąki), wlewam sok wielowarzywny Fortuna (lepsza wersja pomidorowego), ew kapke mleka UHT z lodówki (bo tam stoi), ew suszona natka lub koperek (bo mam w słoiku) Nie jest to może rekord świata w szybkości, ale jak na treściwą zupę też na zimę, to chyba nieźle. Ja zdążam z tym zawsze, zanim domownicy ochędożą się po przyjściu i wyjmą talerze. A wczoraj były szybkie (?) kotleciki rybne: 1. Patelnia na gaz (prąd), ryba (mrożona, akurat to był grenadier) do mikrofalówki 2. Olej na patelnię, ryba jajko, cebula do malaksera (sól, przyprawa do ryb Ducross), w trakcie mielenia jeszcze natka (pęczek - był umyty w lodówce) i kaszka kukurydziana drobna oraz kleik ryżowy dla niemowląt Bobo-Vita do konsystencji racucho-papki 3. Smażenie obustronne placków, krojenie pomidorów 4. Już. No i: Paski z piersi kurzej (indyczej) na gorącą patelnię, na to po jakiejś chwili, by mięso nie było surowe, sos wegetriański Łowicza(bardzo dobry jak dla mnie, pomidorowy z wtrętami jarzynowymi), pokroić ogórka, zajadać z czymkolwiek (bułka, ryż...) albo bez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bef Re: Można jeszcze? IP: *.chello.pl 23.06.02, 11:30 SUPLEMENT > ....to może moja szybka, acz prawdziwa zupa pomidorowa (gotuję, gdy zbyt późno > wracam): > 1. Garnek ... > 2. Woda do .. > 3. Do już gorącego > 4. Na to mrożonka ... 5. Gdy się ogrzeje... itd, itd, itd I oczywiście dolewam tego wrzątku z czajnika w miarę potrzeb (sorry za nieścisłość) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milene Re: SZYBKIE DANIE OBIADOWE? IP: 5.2.1R1D* / *.w.club-internet.fr 22.06.02, 18:11 Jezeli ma to byc danie na letnie upaly, polecam wszelkiego rodzaju salatki z zielonej salaty wzbogaconej plastrami zimnej pieczeni najlepiej z wolowiny albo kaczki, do tego moga byc jajka w koszulkach, smazone pomidory (na zimno)albo marynowana papryka, ser feta i sto tysiecy innych rzeczy. Wszystko polane sosem vinegret. Takie salatki sa lekkie i na dodatek syte. Mozna tez zrobic zapiekanki np. cukinia i pomidory (wypestkowane) polane beszamelem i posypane tartym serem. Albo quiche z cukinia albo porami wczesniej podduszonymi na masle. Wszystko zalane jajkiem wybeltanym ze smietana i posypane tartym serem. Oczywiscie na ciescie kruchym ( mozna tez kupic gotowe mrozone ciasto francuskie). No i makaron z sosem pomidorowym albo ryz po kantonsku. Odpowiedz Link Zgłoś