Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    17.08.06, 14:20
    Ostatnio w innej niz moja kablowce widzialem dwa programy na kanale TRAVEL :
    "Spragniony podróznik" i "Floyd z korkociagiem". Obaj panowie podrózuja po
    świecie próbujac lokalnych trunków, w wiekszosci win. Bardzo sympatyczne
    programy, ciekawe nawet niekoniecznie dla milosnikow wina, bezpretensjonalne -
    np. ostatnio wino izraelskie bylo pite "z gwinta" bo zapomnieli kieliszkow a
    piknik zrobili sobie na plazy ;-)
    Obserwuj wątek
      • shogun_smutku Re: Wino w TV 19.08.06, 12:17
        he;>
        już polowałem na chocby jeden z nich to zdążyłem zobaczyć: wypijmy zdrowie win
        australijskich, do zobaczenia w następnym programie;>
        ide polować dalej
        dzięki za info, hej!
        • nie.my Re: Wino w TV 19.08.06, 18:00
          shogun_smutku napisał:

          > he;>
          > już polowałem na chocby jeden z nich to zdążyłem zobaczyć: wypijmy zdrowie win
          > australijskich, do zobaczenia w następnym programie;>
          > ide polować dalej
          > dzięki za info, hej!
          -->I ja poluje ale cos mnie telegazeta oszukuje na Travelu bo niby mial byc a
          nie bylo. Ja sie pytam o co chodzi?

          Pozdrawiam

          NieMy
      • rurale Mondovino raz jeszcze 21.08.06, 10:47
        Będzie kolejna okazja żeby zobaczyć dokument (paradokument?) o winie J.
        Nossitera - Mondovino. Przez cały październik ma być wyświetlany w warszawskim
        kinie Luna.

        Polecam. Sam wybierałem się swego czasu z duszą na ramieniu. Film trwa 135
        minut i nie bardzo wierzyłem, że jestem w stanie wytrwać tyle czasu w kinie
        słuchając przez ponad dwie godziny gadania o winie. Nie dość że się udało, to
        jeszcze żałowałem, że to wszystko trwało tak krótko. Może będzie sequel :)

        Wyciągać wnioski należy ostrożnie. Autor zadaje pytania (to inspiruje), ale od
        razu udziela na nie odpowiedzi (to rozczarowuje). Kontrowersyjne, ale
        intrygujące. Na pewno dobrze spędzony czas. Po wyjściu z kina człowiek od razu
        uważniej przygląda się etytkietom... Zachęcam.

        Więcej informacji - www.kinoluna.pl/operacja-luna.html

        pozdrawiam
      • giorgio_primo Re: Wino i jedzenie w TV 22.08.06, 12:39
        paero123 napisał:

        > Ostatnio w innej niz moja kablowce widzialem dwa programy na kanale TRAVEL :
        > "Spragniony podróznik"

        Niestety większość dotyczy wódy i tym podobnych historii... ;-) Poza fajnymi
        wycieczkami prowadzącego, które można z przyjamnością obejrzeć, niestety
        strasznie powierzchownie przedtawiane są wszelakie trunki.

        Ocena jakiegoś trunku ogranicza się zwykle do okrzyków
        typu "fantastic!", "delicious!", itp. ;-)

        > i "Floyd z korkociagiem".

        Floyd tylko wina zasadniczo i w tej serii starej chyba tylko Francja. Tak jak
        programów kulinarnych Floyda oglądać za bardzo nie mogę z powodu kretyńskich
        pomysłów gotowania w dziurach w ziemi albo na tratwach czy w innych równie
        absurdalnych i niewygodnych miejscach oraz wyjątkowo nieestetycznego serwowania
        każdego dania w formie "kupy" na półmisku (wszytko to było jak widzicie znane
        przed Podróżami Kulinarnymi! ;-))), tak w tych programach o winie sytuację
        ratuje ten "lokowaty w okularach", który gada z sensem i nie dopuszcza Floyda
        do głosu w kwestiach merytorycznych. ;-) Gdzięś tego "młodego" od wina już
        widywałem wcześniej, ale nie potrafię skojarzyć czy "na żywo" czy w jakiejś
        TV... może ktoś wie coś o nim?

        Na Travel dość fajne programy to godzinne Planet Food - w zależności od stopnia
        egzaltacji prowadzącego dany odcinek jest lepiej lub gorzej, ale ogólnie na tle
        innych programów tego typu to nieźle. Dla gotujących samodzielnie oraz
        interesujących się zrozumieniem reakcji zmysłów podczas degutsacji
        absolutne "must see" to powtarzana w nieskończoność na Discovery
        Science "Kuchenna Chemia", prowadzone przez Hestona Blumenthal'a, prowadzącego
        to "cudo": www.fatduck.co.uk/ (knajpa roku Michelin za rok 2001 w UK
        chyba i obecnie 3 gwiazdki). Fajne.
      • rurale Re: Wino w TV 23.08.06, 10:37
        Skoro już mowa o winie w mediach, dodam jeszcze dla odmiany dwa linki prasowe.

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3484097.html

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33206,3561562.html
        pozdrawiam
        • winoman Re: Wino w TV 23.08.06, 10:48
          Mogę to przełożyć na "Wino w kieliszku" :-)) Dwa miesiące temu piłem
          przywiezioone przez kolegę z bodaj z Hamburga wino jednej z firm wymienionych w
          tym drugim artykule, Shanxi Grace Vineyard z Chin, Cabernet Sauvignon Tasya
          2002. No cóż, daleko im jeszcze do ambitnego celu wspomnianego w tekście, moja
          notatka degustacyjna mówi tyle:

          Wyraźne aromaty kiszonkowe, kiszony koper, rozwodnione, pijalne.

          Pozdrawiam!
        • winersch Re: Wino w TV 23.08.06, 21:47
          Nie zajmując stanowiska wobec meritum czyli nadprodukcji wina w Australii,
          chciałbym zwrócić uwage na ewidentne bzdury w tekscie w GW. Autor pisze: "W
          australijskich zbiornikach czeka miliard litrów młodego wina, z którym nie
          wiadomo co zrobić."
          Zwracam uwagę, że miliard litrów to 10 mln hektolitrów, czyli cała produkcja
          Australii w roku 2000.
          W innym miejscu napisano: "Nadwyżki australijskiego wina zbliżaja się do
          poziomu 19 mln hektlitrów"
          czyli mają nadwyżki w wysokości dwuletniej produkcji i piecioletniego eksportu.
          Coś tu nie tak.
          Jakby nie patrzeć, a na tego typu rewelacje dziennikarskie patrzeć trzeba
          niestety nieufnie, widać że skończył sie ekstensywny rozwój i łatwa sprzedaz
          poprawianych podlewaniem, nawożeniem, dosypywaniem wiórów i dokwaszaniem
          winnych hamburgerów. Myślę, że problemy mogą być tu większe niz w Europie, bo
          zawsze klęska nadprodukcji w większym stopniu dotyka monokulturę.
          Indywidualisci radza sobie łatwiej
          pozdrawiam
          winersch

          • winoman Re: Wino w TV 23.08.06, 22:19
            > chciałbym zwrócić uwage na ewidentne bzdury w tekscie w GW. Autor pisze: "W
            > australijskich zbiornikach czeka miliard litrów młodego wina, z którym nie
            > wiadomo co zrobić."
            > Zwracam uwagę, że miliard litrów to 10 mln hektolitrów, czyli cała produkcja
            > Australii w roku 2000.
            > W innym miejscu napisano: "Nadwyżki australijskiego wina zbliżaja się do
            > poziomu 19 mln hektlitrów"
            > czyli mają nadwyżki w wysokości dwuletniej produkcji i piecioletniego eksportu.
            >
            > Coś tu nie tak.

            To jest chyba jednak prawda, w tym roku oceniają, że zebrali 500.000 ton gron
            więcej, niż będą w stanie sprzedać (cytat z australijskiego ministra rolnictwa).
            To jest mniej więcej pół miliarda butelek wina, gdyby wszystko przerobili.

            Miliard litrów potwierdza ta strona:

            www.channelnewsasia.com/stories/afp_asiapacific_business/view/220015/1/.html
            i ta:

            businesssunday.ninemsn.com.au/article.aspx?id=118036
            Pozdrawiam!
            • Gość: winersch Re: Wino w TV IP: *.chello.pl 24.08.06, 00:19
              Fakt, że podane przez Ciebie artykuły potwierdzaja ten miliard. Jednak coś tu
              jest nie tak. Bo wyglada na to, że nadprodukcja wynosi no może nie 50% ale co
              najmniej 35 do 40% produkcji. We Francji te nadwyżki wynoszą ok. 10 mln
              hektolitrów, ale przy produkcji kilkakrotnie większej, ponad 50 mln hl. Gdyby
              to była prawda to dość pocieszająca, bo oznaczałoby to, że przestały być
              skuteczne metody sprzedaży oparte wyłącznie na perfekcyjnym marketingu i że
              konsumenci doceniają w większym stopniu niż sądzono indywidualność Starego
              Swiata. A słynny program Strategy 2025 do lamusa, zwłaszcza, ze nie przewidział
              on Chińczyków, którzy za lat najwyżej dziesięć będa sprzedawać Australijczykom
              podobnie bezbłędne i nudne wina, tyle że po 0,2 dolara za butelkę.

              pozdrawiam
              • winoman Re: Wino w TV 24.08.06, 03:17
                > Fakt, że podane przez Ciebie artykuły potwierdzaja ten miliard. Jednak coś tu
                > jest nie tak. Bo wyglada na to, że nadprodukcja wynosi no może nie 50% ale co
                > najmniej 35 do 40% produkcji. We Francji te nadwyżki wynoszą ok. 10 mln
                > hektolitrów, ale przy produkcji kilkakrotnie większej, ponad 50 mln hl. Gdyby
                > to była prawda to dość pocieszająca, bo oznaczałoby to, że przestały być
                > skuteczne metody sprzedaży oparte wyłącznie na perfekcyjnym marketingu i że
                > konsumenci doceniają w większym stopniu niż sądzono indywidualność Starego
                > Swiata.

                Myślę, że przyczyna jest jednak inna. Znakomita koniunktura na rynku w końcu
                lat 90. spowodowała, że powierzchnia upraw i produkcja wina w Australii
                gwałtownie wzrosły i to części tej nadwyżki nie udało się sprzedać. Konsumenci
                nie tyle odwrócili się od Australii, co nie pojawili się nowi, w każdym razie w
                wystarczającej liczbie.

                Pozdrawiam (i co ja tu robię o tej porze ???)
      • nie.my Sobota 26.08 g 20:55 o szampanie 25.08.06, 11:58
        Witam,
        przegladajac program znalazlem cos takiego
        tiny.pl/7r87
        Dla leniwych przeklejam ;-)

        TVP3 Regionalna - 20:55:00 - 35 min.

        2006-08-26
        Tylko dla wybranych
        Niemcy, 2005

        Szampan - najsłynniejszy trunek świata kiedyś przeznaczony był tylko dla królów.
        300 lat temu stworzył go we francuskim klasztorze zakonnik, który lubił
        eksperymenty. Ekipa filmowa pokaże wszystkie etapy produkcji tego niezwykłego
        napoju. Realizatorzy odwiedzą małe, rodzinne firmy i wielką wytwórnię, której
        kiedyś patronował sam Napoleon. Profesor uniwersytetu, który świetnie zna się na
        tym trunku, opowie, skąd się biorą w nim bąbelki i dlaczego kieliszek, do
        którego nalewamy szampana nie powinien być zbyt czysty.

        Pozdrawiam

        NieMy
      • rurale Wino w prasie 16.02.07, 08:28
        Polecam tekst Wojciecha Gogolińskiego z dodatku Piąta Aleja w Rzeczpospolitej z
        tego tygodnia. Opisuje plusy i minusy siedzenia na beczce :) w winnicy Leopolda
        Auera w austriackim Thermen. Wstawał rano i zapieprzał do roboty w winnicy.
        Fajna, żywa, ciekawa historia.

        Z kolei TPB, który zdominował od jakiegoś czasu Wprost i jego dodatek WiK,
        pisze w ostatnim wydaniu o enonarciarstwie. Zgadzam się, że we włoskich górach
        warto pić lagreina, teroldego czy schiavę. Nie zgadzam się natomiast w
        odmawianiu prawa do kupowania butelek z innych regionów Włoch, szczególnie tych
        bardzo znanych vide Toskania. Owszem w górach człowiek napotyka raczej
        wysokonakładowe butelki, ale co z tego? W Toskanii nigdy nie byłem i pewnie nie
        będę, okazji do zakupów za granicą mam mało, u nas jak było tak jest, więc
        dlaczego nie tam? Sam próbowałem chianti Le Corti od principe Corsiniego
        (rocznie produkuje chyba ponad 140 tys. butelek) czy Sassoaloro, takiego niby
        supertoskana od Biondi Santi (rocznie prawie ćwierć miliona butelek!) i było to
        bardzo miłe doświadczenie.

        pozdrawiam
        • Gość: tpb Re: Wino w prasie IP: *.chello.pl 16.02.07, 09:17
          Drogi Rurale - ależ nie taka teza jest tej przypowieści. Nie chodzi o to, by
          nie kupować WCALE, tylko by nie kupować ZAMIAST. Jeśli nie wyłożyłem tego w
          tekście dość wyraźnie to przepraszam i posypuję głowę popiołem już dziś. Przy
          okazji, w chwalonej już na tym forum wielokrotnie enotece Valentini w Canazei
          (tej przy końcu nartostrady z Col Rodella/Belvedere) jest rzeczywiście mnóstwo
          win spoza obu regionów (Tre/AA) w całkiem rozsądnych, jak na kurort cenach.
          Pełna lista tu:
          www.enotecavalentini.com
          Ja w tym roku "niestety" do Austrii
          Pozdrawiam enonarciarzy
          • rurale Re: Wino w prasie 16.02.07, 10:06
            Fajne lokale znalazłem w Ortisei. Na początku deptaka na przeciwko hotelu Adler
            znajduje się enoteca o niezbyt pociągającej nazwie Demi Sec. W środku bardzo
            atrakcyjnie. Duży wybór win z GA i Toskanii właśnie. Kilku niezłych producentów
            z innych regionów (np. sycylijski Gulfi). Codziennie kilkanaście win na
            kieliszki z rożnych części Włoch (repertuar zmienia się często, a pełna lista
            zawsze namazana jest kredą na tablicy). Można zjeść i to smacznie. Wieczorem
            trudno szpilkę wetknąć. Niżej za przystankiem autobusowym, również przy głównej
            ulicy, jest kolejny lokal pod szyldem Panyvino. Tu raczej flaszek się nie
            kupuje (choć jest ekspozycja, ale raczej marna). Przede wszystkim wino na
            kieliszki, choć w wyborze skromniejszym niż wyżej, ale może to i lepiej.
            Swobodna atmosfera bez żadnego napinania się. Leją lokalne specjały. Próbowałem
            Reserve del Conte (pomieszali merlota, cab. i lagrein) od Manincora (ładne ale
            krótkie, wspomnienie szybko znika) i pinot nero z winnicy Gottardi (jakoś nie
            mogę się przekonać).

            pozdrawiam
      • Gość: docg poniekąd w TV IP: 84.40.217.* 22.02.07, 14:01
        na Youtube.com można obejrzeć filmy wstawiane przez WineLibraryTV (dostępne
        również na stronie www.winelibrary.com ) w których niejaki Gary Waynerchuk
        degustuje wina. Wartość poznawczą ma to niezbyt wielką, ale jest sympatyczne i
        pełne pozytywnej energii, polecam.
        pozdrawiam
      • winowino.com BBC rulez! 27.02.07, 05:09
        Czesc
        Program z Floydem to oryginalnie produkcja BBC. Jesli macie BBC Prime, mozna to tam namierzyc w
        weekendy. Polecam. O tyle ciekawsze, ze leci z polskimi napisami, i jesli ktos lubi angielski - miodzio...

        Jarek Zeisner
        winowino.com
      • winoman Mondovino - serial 01.04.07, 12:34
        Od dziś w kolejne niedziele TV Kuchnia pokazuje dziesięcioodcinkową serialową
        wersję "Mondovino". Emisja o 20:30, powtórki w poniedziałki o 13:50. Serialu
        jeszcze nie oglądałem (o ile wiem dotąd dostępny był jedynie w Afryce), ale
        polecam i tak - wersja kinowa jest bardzo ciekawa.

        Pozdrawiam!
      • shogun_smutku Re: Wino w TV 10.04.07, 11:22
        niestety po fakcie ale nie mam netu w domu,
        kuchnia.tv emitowała Mondovino, byc może nie było to jednorazowe i będzie
        powtórka, warto być czujnym, hej!
      • rurale Wino w prasie 18.04.07, 07:45
        Od kilku tygodni wydawany jest WiK w nowej formule. Słowa zastąpiły obrazki
        (takie czasy). Również TPB zamiast pisać zaczął tworzyć tabele:) Owszem
        użyteczne, ale ja nie mam pojęcia gdzie te wina można kupić. Niektórych się
        domyślam, ale innych - czarna dziura. Bez sensu.

        pozdrawiam
      • Gość: ggreg Re: Wino w TV IP: *.lublin.mm.pl 06.05.07, 15:11
        Kanał Travel rozpoczyna emisję nowej serii nt.: - "Pozdróż w świat wina" (06/05
        godz.17.00, 07/05 godz. 19.00). Poza tym powtarzają "Floyd z korkociągiem" (bez
        tłumaczenia, niedziele o 14.00). Puszczają też "Hollywood i wina" (program
        prowadzą Terry David Mulligan i Jason Priestley) o winach Ameryki Płn.
      • sstar Familiada 06.05.07, 18:16
        biale wino do potraw to wg ankiety:
        1) do ryb
        2) do bialego miesa
        3) do drobiu
        4) do owocow morza

        choc jedna z rodzin wyrywala sie ze slodyczami i ciastami a druga z makaronem

        pzdr
        star
      • rurale Re: Wino w TV 14.05.07, 09:19
        Zdaje się, że za propagandę prowinną zabrała się sama Joanna Brodzik. W
        niedzielę rano zagapiłem się w tv na jej autorski program Dookoła siebie i zdaje
        się że cały poświęcony był właśnie winu. Niestety (stety?:) trafiłem na ostatnie
        pięć minut. Oprócz prowadzącej, pojawił się TPB i kręcił kieliszkiem pełnym
        syrah, J. Kruk, który namawiał do picia szampana w kieliszkach typu flute i
        Wielki Aktor, który zdradził w mistycznej aurze tajemnicę sensu picia wina :)

        Może ktoś przebrnął jednak przez całość tej audycji i opowie jakąś zabawną historię?

        pozdrawiam
        • Gość: star Re: Wino w TV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 11:03
          > Zdaje się, że za propagandę prowinną zabrała się sama Joanna Brodzik. W
          > niedzielę rano zagapiłem się w tv na jej autorski program Dookoła siebie i zdaj
          > e
          > się że cały poświęcony był właśnie winu. Niestety (stety?:) trafiłem na ostatni
          > e
          > pięć minut. Oprócz prowadzącej, pojawił się TPB i kręcił kieliszkiem pełnym

          pewno wazne bylo zeby krecic dookola siebie;-)

          pzdr
          star
          • josef108 Re: Wino w TV 14.05.07, 14:07
            powraca w roznych postach motyw "Mondowino", ale nikt na niego nie odpowiada.
            Konkretnie - napisy (na www.napisy.pl ich nie ma) albo polska wersja, gdzie to
            zdobyc...
            albo chociaz angielskie napisy... znalazlem jakie w necie, ale nie chcialy sie
            rozpakowac...
          • felinecaline Re: Wino w TV 09.08.08, 23:46
            Barrique to po prostu...beczka, inaczej tonneau.Dzis rzeczywiscie
            takich sie juz nie robi ze wzgledu na koniecznosc ochrony...debu.
            Ich miejsce zajely ogromne kadzie ze specjalnej stali a tylko czesc
            win starzeje sie w beczkach debowych, od ktorych wlasnie - dobrze
            piszesz nabieraja debinowego aromatu.
            Takie wino okresla sie jako "élevé dans le fut de chêne" gdzie fut
            jest kolejnym synonimem beczki.
            A dla mniej nobliwych gatunkow zaczyna sie przyjmowac jaki?no,
            oczwiscie hamerykanski zwyczaj dosypywania wiorow debowych do owych
            monstrualnie wielkich inoxowych kadz.
      • rurale Wino w prasie 28.05.07, 21:10
        Dzisiejsze wydanie Wprost. Jan Porowski, właściciel La Passion du Vin (zapomnieli dodać, że
        mniejszościowym jest Ambra, właściciel m.in. Centrum Wina, która chwali się w ostatnim raporcie
        rocznym, że sprzedaje co trzecią butelkę wina w Polsce) rozprawia sie z mitami związanymi z piciem
        wina. Najbardziej budujący jest passus dotyczący relacji jakości do ceny, cytuję - Ceny trunków, które
        warto wlać do kieliszka, przekraczają 30 zł. Wina o niebanalnym smaku zaczynają się od 50 zł.
        Generalnie - wino trochę droższe jest przeważnie dużo lepsze. Trochę tańsze - dużo gorsze.

        Nieprawdaż?

        pozdrawiam w depresji
      • rurale Re: Wino online 07.11.07, 14:11
        Zabawne, więc przeklejam.

        Times Online przygotował serial telewizyjny w internecie oraz microsite o nazwie
        Wine & Dine, który promuje wśród czytelników członkostwo w Sunday Times Wine
        Club. Serwis zawiera informacje o charakterze edukacyjnym, dotyczące kryteriów
        wyboru wina oraz jego łączenia z konkretnymi potrawami. Serial telewizyjny,
        który będzie dostępny online, poprowadzi Peter Richards, krytyk winiarski. Każdy
        epizod ma być związany z doborem win, począwszy od przystawek, przez dania
        główne, a skończywszy na deserach i serach. Użytkownicy będą mogli zamawiać wina
        za pośrednictwem serwisu oraz znajdą na nim przepisy na poszczególne dania.
        Kontent ma zawierać także informacje o poszczególnych szczepach winogron oraz
        rocznikach win. Istotną częścią projektu jest wirtualny sommelier, który ma
        rekomendować wina, wedle wielu kryteriów, m.in. przedziałów cenowych, ich typów
        i smaków, doboru do jedzenia i indywidualnych gustów użytkowników. Serwis będzie
        intensywnie promowany także za pomocą konkursów, w których do wygrania będzie
        pobyt w luksusowym hotelu (chodzi o La Manoir należący do Raymonda Blanca),
        ekskluzywne gadżety winiarskie (np. wine cooler firmy Divertimenti wart 800
        funtów) czy degustacja win, organizowana dla zwycięzcy i jego 20 przyjaciół u
        niego w domu. Według Zacha Leonarda, digital media publishera w Times Media,
        inwestycja w projekt jest konsekwencją obserwacji, iż wielu konsumentów czerpie
        wiele satysfakcji z picia wina, ale nie ma o nim zielonego pojęcia. Chce
        jednocześnie walczyć z wieloma stereotypami, jakie narosły wokół tego trunku
        oraz proponować praktyczne wskazówki dotyczące rynku wina. ("BrandRepublic")
        • rurale Wino w prasie 15.11.07, 14:30
          Czuję się trochę jak błędny rycerz:) Tym razem o dziwacznych zabiegach byłego
          naczelnego MW Wojciecha Gogolińskiego, który drukuje teksty w Rzeczpospolitej i
          jej dodatku Piąta Aleja. W ostatnim wydaniu tego ostatniego pisze (skądinąd jak
          zwykle ze swadą; fajnie się to czyta) o winach Depardieu. Pisze, że jego wina
          wkrótce pojawią się na polskim rynku. No przecież od dawna te butelki leżą w
          LPdV (choć w absurdalnych dla mnie cenach). Nie bardzo rozumiem.
          I jeszcze jedno. Poleca przy okazji Petalos od Palaciosów. Znów reklamowane jako
          nowość w Domu Wina za 100 zł per butelka, podczas gdy już od dawna można je
          kupować w 101win, za niecałe 70 zł. Znów nic nie kumam.

          owładnięty szaleństwem cenowym i nie tylko:)

          pozdrawiam
          • ducale Re: Wino w prasie 15.11.07, 14:38
            I jeszcze jedno. Poleca przy okazji Petalos od Palaciosów. Znów
            reklamowane jak
            > o
            > nowość w Domu Wina za 100 zł per butelka, podczas gdy już od dawna
            można je
            > kupować w 101win, za niecałe 70 zł. Znów nic nie kumam.
            >
            > owładnięty szaleństwem cenowym i nie tylko:)
            >
            > pozdrawiam

            nawet podał telefon :) szkoda ze nie do Lpdv w sprawie win Gerarda
          • giorgio_primo Rurale... 15.11.07, 15:40
            Temat wałkowany od dawna w różnych formach.

            Niebardzo rozumiem co Cię tak dziwi?

            Dopuki teksty publikowane w środkach masowego przekazu będą
            autorstwa pracowników, właścicieli firm lub ich kolesi, to tak to
            bedzie wyglądało. W tym konkretnym wypadku też to działa, choć
            szczytem beczelności jest w tej kwestii Newsweek.
            • giorgio_primo Re: Wino w TVN24 rano 15.11.07, 16:00
              Dzisiaj bredził o BN mój faworyt, niejaki Pałasiński w swoich
              żałosnych pogaduszkach z Zubilewiczem.

              Z uporem maniaka dowodził, że BN jest lepsze do kąpania się w nim
              niż do picia (z czym ewentualnie mógłbym się zgodzić.;-) a jako
              przyczynę podawał niebotycznie wielką zawartość siarki w BN.
      • rurale Wino w prasie 04.12.07, 20:51
        Mam chyba za dużo gazet na biurku :)

        Miałem ostatnio po raz pierwszy w ręku coś co nosi tytuł
        Connoisseur, dodatek do Manager Magazin. Zacząłem czytać z
        zainteresowaniem bo piszą m.in. panowie W. Bosak, M.Kapczyński, czy
        P.Pietrzyk. Pismo drukuje m.in. wywiad z prezesem PTK Centertel,
        która przyznaje że uwielbia odkrywać małe, niszowe winnice, wśród
        których jest m.in. taka, która, tu cytuje ?wytwarza wino praktycznie
        nie do dostania w Polsce, bo produkcja sięga zaledwie 100 tys.
        butelek rocznie (sic!), zatem rozchodzi się błyskawicznie po
        krewnych i znajomych albo kupują je turyści tacy jak ja.?
        Rozumiem że jak się kieruję korporacją, to skala postrzegania świata
        robi się większa, ale żeby aż tak? Znów mam kłopot z interpretacją.

        I jeszcze jedno, ale to już nudne. TBP w ostatnim wydaniu WiK, jako
        kolejny zachęca do kupowania Petalos za ok. 100 zł. Nieśmiało
        powtórzę, że można je kupić w naszym kraju już za ok. 70 zł.

        pozdrawiam

        • sofanes Re: Wino w prasie 04.12.07, 21:34
          >Miałem ostatnio po raz pierwszy w ręku coś co nosi tytuł
          > Connoisseur, dodatek do Manager Magazin.

          Super. Dobrze, ze chociaz artykuly po polsku ;-)

          > nie do dostania w Polsce, bo produkcja sięga zaledwie 100 tys.
          > butelek rocznie (sic!), zatem rozchodzi się błyskawicznie po
          > krewnych i znajomych albo kupują je turyści tacy jak ja.?

          To powinno trafic do "watku optymistycznego" ;-)
          • rurale Re: Wino w prasie 04.12.07, 22:13
            Coraz więcej pisze się o winie, tyle że czasem bez sensu. Do czego i
            ja przykładam ręki :)
            Żeby nie było że tylko narzekam, w tym samym wydaniu magazynu na C.
            polecam dwa bardzo fajne teksty Piotra Pietrzyka. Pierwszy o winach
            z Piemontu. Nie ma mowy o betamodernizmie, ale jest m.in. zabawna
            anegdota o pewnej osterii, w której właściciel często serwuje
            gościom następujący komunikat - Sałatę zje Pan w szpitalu, tu jedzą
            zdrowi). Drugi artykuł traktuje o mitach związanych z winem i
            skutecznie się z nimi rozprawia. Mam nadzieję :) I o tym, dlaczego
            teściowa autora od czasu do czasu pije Petrusa.

            pozdrawiam
            • sofanes Re: Wino w prasie 04.12.07, 23:20
              > Coraz więcej pisze się o winie, tyle że czasem bez sensu. Do czego
              i
              > ja przykładam ręki :)

              Wszyscy przykladamy :-)
              Ale z drugiej strony, nie wiem, czy to prawda...tzn., ze wiecej sie
              pisze o winie. W koncu Manager Magazin, czy nawet Magazyn Wino, czy
              Swiat Win, czy co tam jeszcze, to sa jednak mocno niszowe periodyki.
              Czytane, jak sadze, glownie przez tych, ktorzy dosc aktywnie szukaja
              czegos do poczytania o winie. Co tu kryc, wino jest generalnie
              ignorowane przez duze gazety czy tygodniki, ktore czasem zrobia
              reportaz o polskich winnicach albo napisza cos o beaujolais nouveau
              z doskoku, ale generalnie tematu nie dotykaja. A np. w
              sondazu "Polityki" pt. "Co trzeba umiec w XXI wieku" 46% ludzi jako
              istotne wskazuje nauczenie sie, jak wybierac wino do obiadu...

              www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=1137&news_id=237405&layout=18&forum_id=12628
              &fpage=Threads&page=text

              No to zapotrzebowanie spoleczne na podstawowa winna edukacje jest. A
              gdzie jest podaz???
        • rurale Wino w Rzepie 27.11.08, 13:49
          W dzisiejszym wydaniu Rzepy pojawił się dodatek pt. „Poradnik Wino”. Autorem
          większości tekstów jest Krzysztof Kowalski. Ten od Kazań Dionizyjskich, za
          którymi nie przepadam, ze względu na męczący, specyficzny język i przyjętą
          formułę, dydaktyczną, pełną pouczeń. No, ale degustibus. Sam czasem próbuję coś
          napisać i świadom jest wielu (nie wszystkich pewnie) ułomności. Dodać trzeba, że
          sponsorem dodatku jest Centrum Wina i TIM, co przede wszystkim przekłada się na
          jakość materiału zdjęciowego:)

          pozdrawiam
      • rurale Re: Wino w TV 12.12.07, 15:15
        W Travel Channel rozpoczęli emisję serialu Journey into wine. Wcześniej
        widziałem jakieś fragmenty odcinka o RPA, ostatnio o Hiszpanii i Portugalii. Nie
        za wiele można się dowiedzieć o winie, ale przynajmniej są ładne obrazki.
        Program prowadzi niejaka Isabelle Legeron, skądinąd sympatyczna, ale kto to taki
        to nie wiem. W trakcie spotkania z producentami, zawodowo siorbie, wciąż
        powtarzając to samo, że próbowane właśnie wino jest niepowtarzalne, niezwykle
        mineralne, bardzo interesujące etc. Zabawnie to wypadło w przypadku Niepoorta.
        Stanęli przy beczkach, polali Redomę z 2003, Isabelle zaczyna swoje, że
        niepowtarzalne, mineralne, interesujące, na co Niepoort, zakręcił kieliszkiem,
        powąchał, skrzywił się, powiedział że jemu nie bardzo się podoba, bo rocznik
        gorący, bo za dużo alkoholu, że nie popisali się w winnicy i generalnie to
        raczej kiepskie. Na co Isabelle mhm, mhm i znów to swoje że niepowtarzalne,
        mineralne etc. tyle że już trochę ciszej. I taki to program. Można było jeszcze
        podziwiać pokaźny brzuch Christiano Van Zellera i efektowny basen z widokiem,
        należący do Jorge Roquette z Quinta do Crasto. Wcześniej był też wywiad z dwoma
        Wiktoriami z Toro i przypadkowo spotkanym na polu dziadkiem, który zdaje się
        jest ich źródłem inspiracji :)
        Program jak program. Przynajmniej kolorowy.

        pozdrawiam

        PS. Jest taki dodatek do Pulsu Biznesu o nazwie Business Class. Pan Majcherczyk
        pisze o winach austriackich. Tym razem promowane są wina z C.K. Oboźna. Znów
        dziwaczna historia. Piszą że Chorus ze Stift Klosterneuburg (swego czasu mocno
        promowany przez TPB) kosztuje 105 zł, podczas gdy w rzeczywistości szybuje w
        stronę absurdu do granic 180 zł. Nie bardzo wiem dlaczego się tak dzieje.
        • rurale Wino we Wprost 28.07.08, 21:15
          W najnowszym wydaniu Wprost (datowany 3 sierpnia br.) reklama wina
          jak byk. Na całej kolumnie (więc nie tania) pod hasłem 300
          słonecznych dni w jednej lampce i podtytułem Wino DOC z Południowego
          Tyrolu. Na zdjęciu dwa kieliszki z jakimś dolomitem w tle, białe to
          pewnie gewurz, a czerwone, bladawe raczej, więc chyba vernatsch
          nalali. Potem już drobnym drukiem historyjki o niezapomnianym smaku
          i aromacie, tradycji, ścisłych regułach etc. Wszystko sfinansowane
          przez UE i Republikę Włoską. Berlusconi przyłożył rękę do precedensu
          w reżimie prawnym Rzplitej?:) Aż nie chce się wierzyć...
      • rurale Wino w kinie 01.02.08, 11:35
        Kolejny film. Zajawkę wkleił już s. na swoim blogu. Trailer można pooglądać tu:

        www.bottleshockthemovie.com/
        pozdrawiam
        • rurale Re: Marek Konrad w TVN Style 30.07.08, 10:22
          No i wyszło jak wyszło, czyli raczej byle jak. Nie bardzo mi się podobało, bo
          zdaje się po prostu dobrego pomysłu zabrakło. MK podjął się próby opowiedzenia o
          winach z Bordeaux w kwadrans co nie wydaje się wykonalne. Zaprezentować region
          tak różny pod każdym względem - szczepów, stylów, zabałaganionych klasyfikacji
          etc. to misja raczej niemożliwa. I jeszcze zrobić to tak żeby to dało się
          oglądać. Wątpliwy projekt. Ci którzy weszli trochę głębiej niczego nowego się
          nie dowiedzieli, a tych którzy aspirują nie sądzę żeby zachęciło to do poszukiwań.
          No i pozostaje wciąż ten nieszczęsny aspekt etyczny (staromodny jestem, wiem).
          Bo zdaje się MK odwiedził również winnicę, której winami sam handluje w Polsce
          (Lamarque). No ale może to taki swoisty product placement, a ja się czepiam
          niepotrzebnie...

          pozdrawiam
      • rurale Informacje o winie 08.08.08, 16:02
        O nowych importerach i ich winach z reguły dowiadujemy się z mediów (czasem
        kolega nam coś podpowie:). Nie tylko z reklamy, ale także z tekstów
        zamieszczanych w tych kilku miejscach, które większość z nas nieźle zna i
        rozpoznaje (MW, kilka tytułów prasy ogólnej, blogi, strony www, forum gazety.pl
        itp). Piszę te banały, bo czasem dziwne rzeczy się dzieją, których nijak
        zrozumieć nie mogę. W ostatnich wydaniach MW i Kuchni dowiedziałem się, że
        pojawiła się firma Red & White, która handluje winami z RPA. Poinformowano
        czytelników o tym że jest nieźle (MW bardziej entuzjastycznie, Kuchnia bardziej
        krytycznie, co wydaje się spostrzeżeniem dość zabawnym), bo wreszcie jest
        wyspecjalizowany importer, wina od małych producentów, niezłe ceny etc.
        Dodatkowo wskazano, że można kupować bezpośrednio, bo sklep otwarty jest w
        podziemiach Zachęty (w restauracji Obiekt Odnaleziony). Pomyślałem sobie dobra
        nasza, pójdę, sprawdzę, pewnie coś kupię, bo u mnie znajomość win z tego kraju
        raczej marna. Jakież było moje zdumienie, kiedy okazało się, że pocałowałem
        klamkę, a sklep zamknięty najnormalniej w świecie na cztery spusty. Zapytałem w
        knajpie czy będzie otwarty, ale powiedziano mi, że nie wiadomo, może we
        wrześniu, ale nie na pewno, że handlowali owszem, ale słabo szło, no i w końcu
        zamknęli. Zapytałem się zatem, no ale jak miało iść, skoro nikt o tym nie
        wiedział, ale odpowiedzi już nie uzyskałem. Cały optymizm ze mnie uleciał. Czy
        tak miało być? Pewnie nie.
        W uzupełnieniu informacji o winach z RPA,które przy tej okazji się pojawiły,
        dodam jedynie, że to nie jest tak, że jesteśmy skazani w Rzplitej tylko na chałę
        w supermarkecie (choć pewnie i tam da się znaleźć niezłe butelki). Biorąc choćby
        pod uwagę klasykę wymienianą przez Hugh Johnsona w jego małym przewodniku możemy
        kupować wina m.in. z Rustenberg (+druga etykieta Brampton), Bouchard Finlayson
        czy Kanonkop (wszystko ma Wine Express), La Motte i Clos Malverne (sprowadza je
        K&C) albo Seidelberg Estate czy Veenwouden (od naszego drogiego Wielkiego
        Aktora). Na pewno kogoś pominąłem, ale to tylko przykłady. Może to i mało, ale
        zawsze coś.

        pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka