07.08.02, 09:52
Tak sobie czytam o pysznych napojach chłodzacych zapał do pracy i
przypomniało mi się, że miałam przyjemność spożywać w GB cider, czyli taki
jabol. W smaku toto jest rewelacyjne, jabłkowe, orzeźwiające, przyjemnie się
pije, tylko trzeba uważać, żeby nie przesadzic z ilością, bo na drugi dzień
głowa może sprawiać wrażenie zupełnie oddzielnego organu, natomiast język
połączy się z podniebieniem.
W Polsce, o ile mi wiadomo, jest nie do kupienia. Ale gdyby ktoś coś na ten
temat wiedział, to nie ch da cynk. Albo jak się ktoś będzie wybierał do GB,
to niech zakupi zdzini ze 2 puszeczki.

zdrv
zdzicha
-------
"Nie zgnębi mnie byle przytyk,
w dupie miejsce mam dla krytyk..."
Sztaudynger J.
Obserwuj wątek
    • Gość: Amsti Re: Cider IP: 149.156.22.* 07.08.02, 10:16
      zdzicha napisała:

      > Tak sobie czytam o pysznych napojach chłodzacych zapał do pracy i
      > przypomniało mi się, że miałam przyjemność spożywać w GB cider, czyli taki
      > jabol. W smaku toto jest rewelacyjne, jabłkowe, orzeźwiające, przyjemnie się
      > pije, tylko trzeba uważać, żeby nie przesadzic z ilością, bo na drugi dzień
      > głowa może sprawiać wrażenie zupełnie oddzielnego organu, natomiast język
      > połączy się z podniebieniem.
      > W Polsce, o ile mi wiadomo, jest nie do kupienia. Ale gdyby ktoś coś na ten
      > temat wiedział, to nie ch da cynk. Albo jak się ktoś będzie wybierał do GB,
      > to niech zakupi zdzini ze 2 puszeczki.
      >
      Jaki tam jabol. Cider to przyzwoity trunek !!!

      Był swego czasu do kupienia w hipermarketach. A z cała pewnością jest w pubach
      (tyle że pewnie za jakieś 10 - 12 zł 0.5 litra)

      Amsterdam
    • jhbsk Re: Cider 07.08.02, 11:19
      W jednym ze swoich tekstów we Wprost Makłowicz z Bikontem ubolewali nad brakiem cydru w Polsce.
      Tyle u nas jabłek...
      • zdzicha Re: Cider 07.08.02, 14:53
        hania_76 napisała:

        > Cider - wspaniała sprawa. Na szczęście już niedługo na parę dni zajrzę do GB,
        > a wtedy.... Mniam, mniam...


        Ty mniam, mniam, a zdzinia tu z pragnienia umiera....
        zdrv
        zdzicha
        -------
        "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
        w dupie miejsce mam dla krytyk..."
        Sztaudynger J.
        • hania_76 Re: Cider 07.08.02, 16:30
          zdzicha napisała:

          > hania_76 napisała:
          >
          > > Cider - wspaniała sprawa. Na szczęście już niedługo na parę dni zajrzę do
          > GB,
          > > a wtedy.... Mniam, mniam...
          >
          >
          > Ty mniam, mniam, a zdzinia tu z pragnienia umiera....
          > zdrv
          > zdzicha
          > -------
          > "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
          > w dupie miejsce mam dla krytyk..."
          > Sztaudynger J.

          Jeszcze nie "Mniam, mniam". Dopiero za dni kilka!
    • qubacz Re: Cider 07.08.02, 11:55
      Najlepszy jest w 2 litrowych plastikach z logo tesco ;)

      a w Polsce to kupowalem kiedys w carrefourze, byl smaczny ale mial tylko 1,5%.
        • Gość: czarna Re: Cider IP: 10.10.41.* 07.08.02, 16:05
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Cider to jablecznik - prosty napoj alkoholowy zrobiony z jablek i cukru - bez
          > dodatku drozdzy (i dlatego musi byc slaby - mocny jest na
          pewno "wzmocniony").
          > Najlepiej zrobic samemu - serio, nic protszego.

          Rzeknij no slowko, jak to sie robi:-)
          pozdr
    • Gość: Dr.KrisK Cydr. IP: *.eng.fsu.edu 07.08.02, 15:49
      A właśnie! Cydr - też lubię! Ja w ogóle wszystko lubię.. Taki Cashels albo
      Hornsby's - bardzo dobre. Właśnie, dlaczego nie robimy go w kraju? Jabłka są,
      cukier jest, bezrobocie jak Himalaje, byłoby z czego i kim. Podejrzewam także
      że technologia niezbyt skomplikowana.
      No ale to temat na inne forum. Możnaby spytać tam dlaczego wszystkie piwa w
      Polsce prawie takie same: wybaczcie ale nie widzę specjalnych różnic pomiędzy
      poszczególnymi markami - wszystkie jasne, poprawne i nudne. EB robiło kiedys
      Reda, ale zrezygnowało.
      Portery są, owszem ale brakuje całej gamy piw pomiędzy jasnym lagerem a
      porterem. A gdzie stouty, ale, i tak dalej? Jako Prawdziwy Polak Patriota
      chciałbym kupować polskie piwa, a tak to nabijam kabzę jakimś rudym
      Irlandczykom!
      KrisK
      • hania_76 Re: Cydr. 07.08.02, 16:31
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > A właśnie! Cydr - też lubię! Ja w ogóle wszystko lubię.. Taki Cashels albo
        > Hornsby's - bardzo dobre. Właśnie, dlaczego nie robimy go w kraju? Jabłka są,
        > cukier jest, bezrobocie jak Himalaje, byłoby z czego i kim. Podejrzewam także
        > że technologia niezbyt skomplikowana.
        > No ale to temat na inne forum. Możnaby spytać tam dlaczego wszystkie piwa w
        > Polsce prawie takie same: wybaczcie ale nie widzę specjalnych różnic pomiędzy
        > poszczególnymi markami - wszystkie jasne, poprawne i nudne. EB robiło kiedys
        > Reda, ale zrezygnowało.
        > Portery są, owszem ale brakuje całej gamy piw pomiędzy jasnym lagerem a
        > porterem. A gdzie stouty, ale, i tak dalej? Jako Prawdziwy Polak Patriota
        > chciałbym kupować polskie piwa, a tak to nabijam kabzę jakimś rudym
        > Irlandczykom!
        > KrisK

        A już nie ma Reda? Coś ostatnio do Pilsnera się przywiązałam i nie zauważyłam,
        że zniknął hit moich poprzednich wakacji. Szkoda :(
        • Gość: Dr.KrisK Nie ma Reda.. IP: *.eng.fsu.edu 07.08.02, 16:46
          .. nie ma! Będąc przejazdem koło Elbląga kilka lat temu spotkałem Ostatnią
          Butelkę. Stala w oknie wiejskiego sklepiku gwoli owego sklepiku ozdoby (lepiej
          by szyby umyli..). Podobno "nie schodziło". A może wznowili produkcję?
          Ja w ogóle czegos nie rozumiem. Dlaczego nie wpuszczać się w produkcję niszową,
          może nie obliczoną na stadionowych spożywców, ale mająca wiernych odbiorców?
          Tak w Polsce jest ze wszystkim: III Program PR koniecznie chce wygladać jak
          pozostałe kilkaset stacji, szynka musi być mokra, piwo jasne, ser żółty - o co
          tu chodzi? A takie dziwadła jak ja i pani, co to mają smaki pokrzywione, to co
          mają zrobić, całą rzeczywistośc sobie zaimportowac? Oto pytanie.
          KrisK
          • hania_76 Re: Nie ma Reda.. 07.08.02, 16:59
            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

            > .. nie ma! Będąc przejazdem koło Elbląga kilka lat temu spotkałem Ostatnią
            > Butelkę. Stala w oknie wiejskiego sklepiku gwoli owego sklepiku ozdoby
            (lepiej
            > by szyby umyli..). Podobno "nie schodziło". A może wznowili produkcję?
            > Ja w ogóle czegos nie rozumiem. Dlaczego nie wpuszczać się w produkcję
            niszową,
            >
            > może nie obliczoną na stadionowych spożywców, ale mająca wiernych odbiorców?
            > Tak w Polsce jest ze wszystkim: III Program PR koniecznie chce wygladać jak
            > pozostałe kilkaset stacji, szynka musi być mokra, piwo jasne, ser żółty - o
            co
            > tu chodzi? A takie dziwadła jak ja i pani, co to mają smaki pokrzywione, to
            co
            > mają zrobić, całą rzeczywistośc sobie zaimportowac? Oto pytanie.
            > KrisK


            A za mną ostatnio ten Red nawet chodził, tylko nigdzie w oczy się nie rzucił
            (już teraz wiem dlaczego). I reklamy takie sympatyczne mieli -
            pędemnabędępędemnebędę. Ech, życie...
            Szynkę kupuje dla mnie mama w zaprzyjaźnionym sklepiku, w którym raz na dwa
            tygodnie jest dostawa z małej wędzarni. I szynka nie jest mokra, tylko ciemna i
            pięknie uwędzona, a kiełbasa przy smażeniu nie pryska wodą. Po jajka są
            wycieczki prawie pod Grójec (żeby jajko na miękko nie miało zapachu ryby i żeby
            w ogóle smakowało i pachniało jak jajko). No ale to znów tematy na inną
            dyskusję.
            Pozdrawiam.
              • hania_76 Re: Fakt.. 07.08.02, 17:23
                Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                > Reklamy EB też mi się podobały. Ale podobno były za mądre... wiadomo,
                > Królewskie rządzi!!!
                > Pozdrawiam
                > KrisK

                O rany... Reklamy Królewskiego i samo piwo... Brrrrrr!
                Pozdrawiam.
            • zdzicha Re: Nie ma Reda.. 07.08.02, 23:55
              hania_76 napisała:

              > A za mną ostatnio ten Red nawet chodził, tylko nigdzie w oczy się nie rzucił
              > (już teraz wiem dlaczego). I reklamy takie sympatyczne mieli -
              > pędemnabędępędemnebędę. Ech, życie...

              Tu, jak mi się zdaje, niewielka pomyłka w postrzeganiu reklam się wdała
              (rozumiem, że pod wpływem napoju, o którym mowa :).
              Ta reklama traktowała o Redd'sie (czy jak mu tam), ale zupełnie innym, ogólnie
              dostępnym.

              zdrv
              zdzicha
              -------
              "Nie zgnębi mnie byle przytyk,
              w dupie miejsce mam dla krytyk..."
              Sztaudynger J.
            • Gość: Anka Re: Nie ma Reda.. IP: *.datastar.pl 08.08.02, 09:18
              hania_76 napisała:

              > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
              >
              > A za mną ostatnio ten Red nawet chodził, tylko nigdzie w oczy się nie rzucił
              > (już teraz wiem dlaczego). I reklamy takie sympatyczne mieli -
              > pędemnabędępędemnebędę. Ech, życie...

              to była (i pojawiają się następne - teraz: totem potem) reklama REDD'sa, które
              można kupić w KAŻDYM sklepie, sklepiku w puszkach i butelkach



              • hania_76 Re: Nie ma Reda.. 08.08.02, 10:30
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > hania_76 napisała:
                >
                > > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                > >
                > > A za mną ostatnio ten Red nawet chodził, tylko nigdzie w oczy się nie rzuc
                > ił
                > > (już teraz wiem dlaczego). I reklamy takie sympatyczne mieli -
                > > pędemnabędępędemnebędę. Ech, życie...
                >
                > to była (i pojawiają się następne - teraz: totem potem) reklama REDD'sa,
                które
                > można kupić w KAŻDYM sklepie, sklepiku w puszkach i butelkach
                >
                >
                >
                Ok, juz wiem, dzieki. Pomylila mi sie reklama.
                I ze Redds wszedzie stoi tez wiem.
            • aard pędemnabędę 23.08.02, 09:35
              to była reklama Redd'sa, który jest produkowany i ma się dobrze! Zresztą jest
              to najbliższy krajowy odpowiedni cidera, tyle że słodszy.
              A EB Red faktycznie został zarzucony.
      • jhbsk Re: Cydr. 08.08.02, 09:47
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):


        > Portery są, owszem ale brakuje całej gamy piw pomiędzy jasnym lagerem a
        > porterem. A gdzie stouty, ale, i tak dalej? Jako Prawdziwy Polak Patriota
        > chciałbym kupować polskie piwa, a tak to nabijam kabzę jakimś rudym
        > Irlandczykom!
        > KrisK

        Mnie bardzo brakuje ciemnych piw. Zaopatruję się gdy jestem u braci Czechów. Tam nie ma problemy z
        kupnem "tmavego".
        • Gość: Pi Re: Cider IP: *.krak.gazeta.pl 14.08.02, 13:38
          Wszyscy miłośnicy jabłecznika, bo tak brzmi nazwa polska cidru (franc. cidre,
          ang. cider, nie mylić z jabolem lub jabcokiem) nie bójcie się, że go nie ma. ON
          JEST, jak rownież wspomniany przez Was Redd's! W Krakowie bez trudu znajdziecie
          je w knajpach (oczywiście nie wszystkich) i w hipermarketach. We Francji, w GB
          nie bylam, ten cudownie orzeźwiający trunek, jest podawany w specjalnych
          glinianych dzbankach, nalewany do glinianych czarek, z naleśnikami z mąki
          gryczanej (tzw. galette) o przeróżnym nadzieniu. Pija się go głównie na północy
          jako napój ze względu na niską zawartość alkoholu (1,5 lub mniej procent,
          podobnie jest z Redd'sem, daleko mu do piwnych procentów, tak wiec upić się nim
          jest trudno). No i to co już tu zostało powiedziame cidr to sfermentowany sok
          jabłkowy, a Redd's o ile mi wiadomo to piwo z sokiem jabłkowym. Już tak na
          koniec ciekawostka: klasyczny jabłecznik jest opakowany jak szampan (korek i
          siateczka), a to ze względu na swój wybuchowy charakter w trakcie otwierania
          butelki.
        • Gość: Pi Re: Cider IP: *.krak.gazeta.pl 14.08.02, 13:38
          Wszyscy miłośnicy jabłecznika, bo tak brzmi nazwa polska cidru (franc. cidre,
          ang. cider, nie mylić z jabolem lub jabcokiem) nie bójcie się, że go nie ma. ON
          JEST, jak rownież wspomniany przez Was Redd's! W Krakowie bez trudu znajdziecie
          je w knajpach (oczywiście nie wszystkich) i w hipermarketach. We Francji, w GB
          nie bylam, ten cudownie orzeźwiający trunek, jest podawany w specjalnych
          glinianych dzbankach, nalewany do glinianych czarek, z naleśnikami z mąki
          gryczanej (tzw. galette) o przeróżnym nadzieniu. Pija się go głównie na północy
          jako napój ze względu na niską zawartość alkoholu (1,5 lub mniej procent,
          podobnie jest z Redd'sem, daleko mu do piwnych procentów, tak wiec upić się nim
          jest trudno). No i to co już tu zostało powiedziame cidr to sfermentowany sok
          jabłkowy, a Redd's o ile mi wiadomo to piwo z sokiem jabłkowym. Już tak na
          koniec ciekawostka: klasyczny jabłecznik jest opakowany jak szampan (korek i
          siateczka), a to ze względu na swój wybuchowy charakter w trakcie otwierania
          butelki.
    • Gość: al Re: Cider IP: *.proxy.aol.com 15.08.02, 03:11
      zdzicha napisała:

      > ... przypomniało mi się, że miałam przyjemność spożywać w GB cider, czyli
      > taki jabol. W smaku toto jest rewelacyjne, jabłkowe, orzeźwiające,
      > przyjemnie się pije,

      Dwa lata temu zrobilem sobie wino jablkowe. Wydatek na surowce specjalnie nie
      byl duzy. Uzyskalem piekny rozowy kolor (dodajac zakupione w Herbapolu herbatki
      owocowe m.in. z dzikiej rozy, malwy, czarnego bzu), czym wszystkich
      zaskoczylem, bo degustatorzy nie mogli sie zorientowac z czego to jest.
      Polecam - geba w siodmym niebie! Koniecznosci: szczera chec, cierpliwosc,
      gasior np. 10 litrowy, gulgulator (skrecona rurka) + korek, drozdze (one zawsze
      sa winne), tanie jablka, najtanszy cukier, darmowa woda, herbatki Herbapolowe.
    • czajson Re: Cider 18.08.02, 23:51
      Dobry jabol to wino Maryś. Kiedyś próbowałem(dwa lata temu) i było dobre(2,50
      za butelkę). Dobry rocznik jaboli to: lipiec;)
    • 7karolka Re: Cider 24.09.15, 21:19
      Ja jestem fanem Cydru Lubelskiego, świetnie sie komponuje praktyczne do wszystkich dań a także solo :) naturalny, lżejszy od piwa (także pod względem procentowym), lekko musujący i bardzo przyjemny w smaku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka