Dodaj do ulubionych

Do Invicty i Trójmiejszczan...

28.09.05, 13:52
Właśnie dostałem "cynk" wędliniarsko-masarski. Moja dobra znajoma została
zatrudniona na Hali Targowej w sklepiku wędliniarskim, sprowadzającym
produkty z białostockiej, małej firmy "Lech". Zaszokowała mnie na przykład
tym, że resztki węlin (przyschnięte plasterki itd.,itd.)następnego dnia nie
mają prawa pojawić się w sprzedaży. Właścicielka je neutralizuje domowo z
personelem. A personel to właśnie ta moja znajoma. Jeśli potrzeba to służę
namiarem.
Obserwuj wątek
    • jollka2 co znaczy neutralizować domowo? 28.09.05, 13:54
      koty, psy, kanapki dla mężusia :) ??
      • ba_nita Re: co znaczy neutralizować domowo? 28.09.05, 13:58
        Wykorzystują w domach. To są wędliny, które w innych sklepach jeszcze kilka dni
        by pewnie były w sprzedaży, bo nie mają nawet 12 godzin od czasu plasterkowania.
    • Gość: Opty Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 13:56
      Ale nie napisałeś, czy dobre te wędliny. Hala jest otwarta chyba od 2 tygodni,
      więc siłą rzeczy wszyscyśmy jeszcze jej wnętrza(sklepów) nie obejrzeli.
      pozdr.
      • dziuunia Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 13:59
        Ja już obejrzałam i ilość stoisk mięsno-wędliniarskich jest przytłaczająca w
        piwnicznej części spozywczej.Być może wtedy jeszcze nie były otwarte inne
        sklepy ale mięsne na oko stanowiły 80%.Namiar więc potrzebny jak najbardziej.A
        co do smaku to pewnie każdy z nas zdecyduje czy warto :)
        • ba_nita Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 14:00
          I o to chodzi. Wtedy się dowiem czy warto z Gdyni ruszyć na zakupy do nich.;-)
      • ba_nita Re: Wyroby masarskie kuchni litewskiej 28.09.05, 13:59
        i białostockiej głównie.
    • dziuunia Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 13:56
      To ja poproszę o namiary :)
      • invicta1 Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 14:02
        to ja też-zakupy w Gdyni to dla mnie RZadkość:)muszę zatem wiedzieć, gdzie jechać
      • ba_nita Re: Wejście od ul.Pańskiej 28.09.05, 14:02
        Schodkami w dół, stoisko nr.2, nazwa "Lech". Mam nadzieję, że nikt tego nie
        potraktuje jako spam. Ale całkiem bezinteresownie tego nie robię. Dajcie znać
        czy warto.
        • invicta1 Re: Wejście od ul.Pańskiej 28.09.05, 14:05
          tzn hala targowa w Gdyni tak? tam jest jedna czy wiecej obok siebie?
          • ba_nita Re:Invicto - w Gdańsku... :-D n/t 28.09.05, 14:06

            • invicta1 Re:Invicto - w Gdańsku... :-D n/t 28.09.05, 14:12
              aha:)
              widziałam hale w tym tygodniu-tam jakaś rewolucja chyba była-i juz babcie nie
              sprzedają reklamówek z Majkelem Dżeksonem:)))
              jakoś nowocześnie sie zrobiło:)
              • ba_nita Re:Chyba się wybiorę bez pretekstu. 28.09.05, 14:27
                Ale bez reklamówek...I jeszcze pewnie nie cuchnie? ;-)
                • invicta1 Re:Chyba się wybiorę bez pretekstu. 28.09.05, 14:28
                  nie wiem-nie weszłam do środka:)
    • Gość: Opty Re: A ten namiar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:02
      Czekamy
      pozdr.
    • Gość: olaola Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... IP: *.de.deuba.com 28.09.05, 14:52
      jesuuu alez Wam dobrze wedliny z Lecha zreszta nie tylko wedliny sa bosskie
      znam je wlasnie z Bialegostoku i jak tylko tam jestem to robie zapasy kiszki i
      babki ziemniaczanej no i kielbasy "palcem napychanej" tzw palcowki surowej i
      wedzonej - w wawie takich nie uswiadczy
      swoja droga to Lech robi tez catering na imprezy typu wesela - bylam na takim
      niebo w gebie jaka wyzerka
      naprawde Wam zazdroszcze !!!!!!
      • ba_nita Re: Coraz bardziej kusi i nęci...n/t 28.09.05, 15:13

    • paprotka-gd Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 15:27
      Dzięki Ba_nicie istnieje prawdopodobieństwo , że spotkamy się w HT
      pod stoiskiem nr 2 :)
      No to w jakie dni robicie zakupy ? może jutro hęęę ?
      • invicta1 Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 15:29
        jutro nie moge-pije z kumpelka po powrocie z fabryki:)
        • ba_nita Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 15:34
          A ja poczekam na 01.X bo na razie cienko śpiewam.;-D Ale bedę po 12.00 bliżej
          16.00 i zachowywać się będę baaaardzo poprawnie i grzecznie. Nikogo nie zrugam
          nawet jakby zdarzył się powód, no bo... Acha! I hasło: Najlepsze kiełbasy są na
          tacy bez jaj. Odzew: Zuzanę korcą tylko jesienią...//rolf
          • invicta1 Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 19:00
            :D
            to ja będę w kapeluszu i na szpilkach-taka damulka z pudlem:D
            Zuzanne korcą tylko jesienią:)
            • paprotka-gd Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 28.09.05, 20:39
              Z powodu , że hasło i odzew zna już cała Polska i nie tylko to
              ja jako znak rozpoznawczy pod stoiskiem nr 2 biorę charakterystyczne
              Wasze fotki z GP i będą to : placki z pompką , owoce egzotyczne i
              jakiś chleb własnego wypieku
              Zuzanne korcą tylko jesienią - koduję sobie odzew :)
              • invicta1 zmieniam sygnature 28.09.05, 21:50

                • ba_nita Re:ja z Wami dostanę kota...:-D 28.09.05, 21:59
                  A jednego już mam. W dodatku na stare lata coś jej się pomieszało i wypadła
                  parę dni temu z parapetu na podwórko rozbijając sobie ryjofonik. Na szczęście
                  tylko to sobie rozbiła.:-D
                  • invicta1 Re:ja z Wami dostanę kota...:-D 28.09.05, 22:02
                    które pietro? mojej koleżanki kotka łapala wróble skacząc z trzeciego
                    wielokrotnie bez uszczerbku
                    a zdechła ze starości
                    może zakup swojej spadochron:)))
                    • ba_nita Re:ja z Wami dostanę kota...:-D 28.09.05, 22:08
                      Wysoki parter. Nad spadochronem się zastanawiałem, ale raczej pod kątem nauki
                      skakania. Niestety cholernica mi zwiewa. To perska kotka więc pozbawiona
                      większości tego co dostojny podwórzowiec sam z siebie zwykł umieć. W dodatku
                      wiekowa bo już 16 roczek jej leci. No stara d... z niej jest, ale na szczęście
                      trochę mądrzejsza niż "ta od kulek".:-DDDDDD
                      • invicta1 Re:ja z Wami dostanę kota...:-D 28.09.05, 22:10
                        widziałam Cie na kulkach:)))
                        • ba_nita Re:O mały włos się nie przekręciłem. 28.09.05, 22:13
                          Wczoraj w nocy na nie wpadłem i wysłałem żonie na pracowitego "gada", więc
                          dopiero w fabryce "siem zapoznała". Od razu wkleiła na Monsterze...:-D Jedno
                          jest pewne. W golfa raczej nie zagram, bo choćbym resztę życia ćwiczył to mój
                          skojarzeniowy rechor wszystkie dołki poprzestawia a kije wykrzywi...
                          • invicta1 Re:O mały włos się nie przekręciłem. 28.09.05, 22:15
                            ale dziewczynie poradziłeś, ze hoho:)))
                            szatan z Ciebie!
                            jeż, mrówy, szerszenie:)))
                    • paprotka-gd Re:ja z Wami dostanę kota...:-D 28.09.05, 22:20
                      ale koty dzielą sie na dwa rodzaje łowców : są koty na myszy
                      gryzonie / nie te od komp / i są koty łowcy ptaków
                      • ba_nita Re:ja z Wami dostanę kota...:-D 28.09.05, 22:25
                        Moja to kotka "na pokaz"...chociaż przeważnie jak zjawiają się goście ona
                        oddala się statecznym krokiem i znika...Jak w "Alicji" z tą różnicą, że nie
                        zostaje nawet uśmiech.:-)
                        • paprotka-gd Re:ja z Wami dostanę kota...:-D 28.09.05, 23:12
                          romantyczna i dostojna , no kocia dama .
                          Pokaż ją w GP jak asystuje w Twojej kuchni
    • dziuunia Re: Do Invicty i Trójmiejszczan... 01.10.05, 14:58
      No i byłam dzisiaj po 12 i doopa-zamknięte :( Mam nadzieję że to chwilowe i w
      przyszłym tygodniu otworzą.No bo chyba nie mają czynne tylko do 12 w sobotę?
      Wszystkie inne sklepy były otwarte.
      • invicta1 Dziuniu 02.10.05, 04:54
        a powiedziałaś :Zuzanę korcą tylko jesienią!?
        pewnie nie to Ci nie otworzyli:))))
        • dziuunia Re: Dziuniu 02.10.05, 09:29
          No nie powiedziałam,cholera.
          ;)
    • dziuunia Już otwarte! 31.10.05, 19:45
      W końcu było otwarte :) Kolejka nieduża w przeciwieństwie do okolicznych
      stoisk ;)Wybór za to spory,chyba 6 rodzajów pasztetów,2 rodzaje kaszanki(w tym
      biała),pasztetowa wyborowa,kresowiaki czyli coś jak parówki,mnóstwo różnych
      rodzajów nadziewanej kurzęciny;)-piersi,skrzydełka,udka,z 6 rodzajów
      kiełbasy,parę różnych szynek,piękny boczek w 3
      rodzajach,polędwica,baleron,karkówka itepe.Ceny-bardzo wysokie niestety-
      kresowiaki 28.80,polędwica z komina 47.80,szynka z komina 43.30,kiełbasa
      furmańska 33.50,pasztetowa 15.30,kaszanka wyborowa 13.80-te rzeczy kupiłam w
      ilościach testowych jak na razie.Po spróbowaniu wyżej wymienionych na pewno
      będę ten sklepik odwiedzać częściej(chociaż szkoda że tak drogo)Pasztetowa
      uczciwa i smakuje bardzo dobrze(chociaż nigdy do końca nie wiadomo co tam w
      środku jest;)) Kresowiaki-smaczne nawet nie za bardzo parówkowe,szynka i
      polędwica bardzo smaczne,kiełbasa mniej,a kaszankę jutro będę jeść.Większość
      osób brała sporo ale w małych ilościach-albo ceny albo na spróbowanie jak ja,a
      kolejka w międzyczasie urosła okropnie.Niestety nie było kiszki
      ziemniaczanej,zapomniałam zapytać czy będzie.Obsługa miła,pakują wszystko w
      papier-żadnej folii,na końcu tylko standardowa reklamówka.Także fajnie że jest
      coś takiego,mam nadzieję że te wyroby są uczciwe i zgodne z tym co producent
      pisze na swojej ulotce reklamowej.W ogóle miło się teraz zakupy na hali
      robi,sprzedawcy się starają bardzo nawet jak klient marudzi;),towar
      wyeksponowany dobrze,a ceny często niższe niż gdzie indziej.
      • dziuunia Aha 31.10.05, 19:48
        I wszystko jest krojone na bieżąco,nie ma żadnych plasterków pokrojonych nie
        wiadomo kiedy.Fakt że pani krojąca mogłaby nauczyć się kroić cieniej(wolę 2
        cieniutkie plasterki niż 1 gruby)bo mimo mojej prośby plasterki są dość grube,a
        nie wierzę żeby maszyna miała już stępione ostrze.Ale źle nie jest,następnym
        razem poproszę jeszcze cieniej :)
        • ba_nita Re:Niech nabędzie małpiej zręczności. 31.10.05, 19:52
          To co w tej chwili robi to niezupełnie jej wyuczony zawód.;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka