pepepepe1
02.12.05, 19:36
ja mam zupelnie inny problem.
prowadze sam gospodarstwo domowe (ladnie powiedziane) czyli jadam glownie na
miescie. I jak sie domyslacie mam juz dosyc. Od czasu do czasu mam ochote
zjesc cos w domu i przez to marnuje mnowstwo jedzenia, bo wszystko jest w
duzych pojemnikach, smietana, serki, mrozonki itp. Jak sobie z tym radzicie?
Nie upieke 20 dkg miesa, zawsze wszystkiego robe za duzo....nie wspomne o
ciastach, nie upeke 2 kawalow. Nie lubie jesc przez kilka dni tego samego.
pozdrawiam
pepep
pozdrawiam
pepe