Dodaj do ulubionych

Kuchnia francuska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 01:48
Witam, mam nietypowy problem :) Piszę w tej chwili pracę licencjacką z
hotelarstwa i gastronomii o charakterystyce kuchni francuskiej. Mam problem z
napisaniem do niej planu, może ktoś ma pomysły co powinnam zawrzeć w takiej
pracy?? Myślę że powinna mieć 3-4 rozdziały. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: ich Re: Kuchnia francuska IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 31.12.05, 02:55
      podział na kuchnie regionalne, o serach, o winach, ogólnie o kuchni
      francuskiej, posiłki w ciągu dnia itp. itd. ;) możesz dołączyć słowniczek
      terminów gastronomicznych, coś o znanych mistrzach i wyróżnieniach,
    • ela.tu-i-tam Re: Kuchnia francuska 31.12.05, 10:24
      Kuchnia francuska to takze to, ze w absolutnie kazdym domu (i stolowkach
      pracowniczych) przestrzega sie jedzenia dwoch cieplych posilkow, jeden w
      poludnie (obiad od 12:00 do 14:00), jeden wieczor (kolacja kolo 20:00).

      Kuchnia jest fundamentem tego kraju, ktora praktykuje kazdy przez 365 dni w
      roku.

      Jak slusznie zauwazyl Peter Mayle, kazdy kazdziutki Francuz zna sie na
      wszystkich smakach, kosztowal foie gras, cou d'oie farci, trufle, wino pije
      codziennie - i wie co pije i ktory rocznik dobry, cognac pozna po smaku (Mayle
      pisal to z perspektywy angielskiej, gdzie "przywilej" dobrego jedzenia nalezy
      do bogatych znawcow - przynajmniejn tak to brzmi w jego ksiazkach).
      • ba_nita Re: Nie przesadzajmy. 31.12.05, 10:35
        Kilku przedstawicieli i przedstawicielek tej nacji zdarzyło mi się poznać i nie
        powiedziałbym, że każdy się zna. To nie demony kuchni a normalni ludzie jak i
        my. Nie każde danie kuchni francuskiej jest rozkoszą podniebienia dla
        smakoszy.
        • Gość: lu Re: Nie przesadzajmy. IP: *.adsl.proxad.net 31.12.05, 14:21
          Popieram Ele Tu I Tam - Francuzi znaja sie na kuchni jak nikt inny. Oczywiscie
          sa wyjatki.
          We Francji nie ma zycia spolecznego bez kuchni, nie ma kotaktow miedzyludzkich
          bez stolu, a restauracjie i jedzenie to hobby polowy narodu. O jedzeniu sie
          rozmawia i pisze rownie czesto jak w Polsce o polityce.
          • ba_nita Re: Nie przesadzajmy. 31.12.05, 14:35
            Nie ma to żadnego związku z posiadaniem wyrafinowanego smaku (czytaj
            podniebienia) a co za tym idzie bycie "narodem wybranym" pod tym względem i o
            to mi chodziło. Świat idzie naprzód i to co niegdyś było pewnikiem dzisiaj już
            takie jednoznaczne nie jest.
            • ba_nita Re:I jeszcze laurka. 31.12.05, 14:45
              Wystarczy chociażby zobaczyć co w naszym "zaścianku" się dzieje na niwie
              kulinarnej:
              stowarzyszenia.gastrona.pl/index.php?page=1
              Mamy szefów kuchni zajmujących na wszelkich zawodach w gotowaniu pierwsze
              miejsca, pozostawiających reprezentację Francji daleko z tyłu, więc naprawdę
              trochę umiaru w wystawianiu ocen nie zaszkodzi nikomu. Spójrz chociażby na
              dokonania Reprezentacji Polski Juniorów. Palce lizać. A cukiernicy? Przykłady
              można mnożyć. Faktem jest, że zawsze wracamy z tarczą a nie na tarczy,
              ekscytacja zatem jakąkolwiek kuchnią i mnożenie mitów o wyjątkowości tej czy
              tamtej jest po prostu śmieszne. Wyjątkowy może być dostęp do produktów na
              innych rynkach niedostępnych. Z tym się mogę zgodzić.
            • Gość: lu Re: ... IP: *.adsl.proxad.net 01.01.06, 18:23
              Uwazasz, ze :
              > Nie ma to żadnego związku z posiadaniem wyrafinowanego smaku (czytaj
              podniebienia)...

              Jest wrecz przeciwnie. Wyrafinowany zmysl smaku rozwija sie w miare kosztowania
              i poznawania coraz nowych potraw. To udowodnione.

              Mowiac w skrocie: czlowiek, ktory cale zycie jada te sama potrawy, nie zachwyci
              sie niczym innym, bo nowosc nie jest dla niego przyjemnoscia, ale kara. Bylo na
              tym forum wiele watkow o rodzinach, kolegach czy sasiadach jadajacych cale
              zycie to samo. Oni nigdy nie skosztowali np. brokulow, choc sa dostepne - nie
              smakuja im, nie maja takiej potrzeby. Francuzi to narod poszukujacy nowosci.
              Ich gusta sa znacznie bardziej rozwiniete niz u innych narodow. Mam przyjaciol
              ze wszystkich panstw UE a takze ze wszystkich kontynentow. Wszyscy to
              potwierdzaja. Nie bez powodu na swiecie liczy sie kuchnia chinska, wloska,
              hiduska i wlasnie francuska. Reszta to tlo i pojedyncze dania. Ale ty wiesz
              lepiej...

              Oczywiscie, w Polsce poprawia sie. I dobrze ze tak sie dzieje, np. to forum to
              miejsce spotkania ludzi szukajacych i otwartych... Ale mowimy o ogolnym
              wizerunku narodu. A w tym swietle Polacy to konserwatysci kulinarni, a
              Francuzi - poszukiwacze, choc oczywiscie mozna znalezc dziesiatki przykladow
              pokazujacych konserwatywnych Francuzow i Polakow, ktorzy docenia wyrafinowanie
              la nouvelle cusine i beda sie nia rozkoszowac.

              I jeszcze jedno, skoro czujesz sie uprawniony do wystawiana ocen temu narodowi:
              -jak czesto jadasz we Francji?
              -ilu rodzin francuskich byles?
              -ilu restauracjach nad Sekwana jadles?
              • bonzee Re: ... 02.01.06, 12:38
                > potwierdzaja. Nie bez powodu na swiecie liczy sie kuchnia chinska, wloska,
                > hiduska i wlasnie francuska. Reszta to tlo i pojedyncze dania. Ale ty wiesz
                > lepiej...

                A tajska?

                Dzieki takim mistrzom jak ty najlepiej sie stereotypy sprzedaja (i najlepiej na
                takich jak ty kase sie robi). Mam w otoczeniu paru Francuzow. Sa tak samo
                zroznicowani jak i wszystkie inne nacje. Jeden swego czasu zbulwersowal mni
                bardzo bo nie wiedzial jak cointerau smakuje (ich narodowy likier, wprawdzie
                tlumaczyl sie, ze likierow nie pije, ale desery pewnie z likiem pomaranczowym
                wciaga). Znam Albanczyka, ktory o winach (i elegancji) wie prawie wszystko (ale
                pewnie to ci sie w glowce nie miesci)
                • Gość: lu Re: ... IP: *.adsl.proxad.net 02.01.06, 16:04
                  Po prostu przeczytaj uwaznie to co stoi powyzej.
    • Gość: xzx Re: Kuchnia francuska IP: *.152.119-80.rev.gaoland.net 31.12.05, 10:47
      zacznij od tego,ze wywodzi sie z biedy, slimaki, zabki, malze , liscie akacji,
      i inne cuda.....wpadli na pomysl z glodu , ze mozna to zjesc dawno temu prosci,
      biedni ludzie
      • Gość: alex nie przsadzaj IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 31.12.05, 12:53
        nie ma nic lepszego od slimakow, zabek itp. wynalazkow, no i sa to produkty
        bardzo drogie i jedzone przewaznie na lepsze okazje...
        We Francji bardzo wazny jest smak naturalny poszczegolnych produktow, tu nikt
        nie zalewa dan ketchupem badz przyprawia na ostro, zeby tylko nie czuc, co sie
        je!
        • ba_nita Re: A kto zalewa? 31.12.05, 12:56
          Za wyjątkiem osób wychowanych na Mc Frajer Chicken i innych Mc Fajansów? A
          to "hamerykańska" moda akurat.
          • Gość: alex Re: A kto zalewa? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 31.12.05, 13:00
            oj,sporo Polakow zalewa, prawie wszyscy, ktorych znam; sama zalewalam, ale to
            bylo dawno, dawno, w innych czasach...
            • ba_nita Re:W moich dawnych czasach nie było 31.12.05, 13:04
              ketchupu. Dopiero jak się demokracja rozwinęła pojawiły się tego typu rzeczy z
              kompletnym szaleństwem po wejściu na rynek fast food'ów. Ja akurat mam
              znajomych (w różnym wieku) używających baaardzo oszczędnie tego typu sosów,
              generalnie gdy są zrobione w domu a nie kupne. Tyle, że te domowe niczym nie
              przypominają sklepowych - nawet kolor nie taki bury o smaku nie wspominając.
              • ba_nita Re:Cytat z "Wielkich wakacji"L.de Funesa 31.12.05, 15:38
                Anglicy do siebie na widok "poprawionego" dania przez swojego gościa:
                "-Francuzi nie cenią naszej kuchni. Wszystko potrafią zepsuć swoimi sosami..."
                Całej sceny nie opowiem bo komuś może kolejny "sos" gwałtownie powstać... To
                tylko taka mała dygresja.
      • Gość: lu Re: Kuchnia francuska IP: *.adsl.proxad.net 01.01.06, 18:23
        Pizza tez jest daniem wloskiej biedoty :)
    • Gość: lu Re: Kuchnia francuska IP: *.adsl.proxad.net 31.12.05, 14:31
      Seerena, poszukaj w forumowej wyszukiwarce dyskusji na ten temat - bylo ich
      duzo.
      Mysle, ze piszac o kuchni francuskiej, bedziesz musiala zdecydowac sie na jakis
      kierunek. O samych serach mozna napisac kilka ksiazek. Podobnie o winach czy o
      nouvelle cusine. Temat-rzeka to luksusowe restauracje sklasyfikowane przez
      Michlina (mozna je opisac pod roznymi katami). Poza tym nie ma jednej kuchni
      francuskiej - sa kuchnie regionalne. Slowem: najtrudniej bedzie Ci wybrac, o
      czym chcesz pisac. Podyskutuj o tym z promotorem. Potem bedzie z gorki, bo juz
      sam internet peka w szwach od opisow, analiz i przepisow. A jeszcze jest morze
      literatury.
      Powodzenia!
    • dyletantka Re: Kuchnia francuska 01.01.06, 18:29
      proponuję Ci lekturę książki Anthelma Brillat-Savarin "Fizjologia smaku" -
      "okrasisz" swoją pracę smakowitymi cytatami i nie tylko
    • Gość: zadumana Re: Kuchnia francuska IP: 213.17.230.* 02.01.06, 12:29
      Fenomen kuchni francuskiej, a przede wszystkim fenomen umiejętności jej
      używania opisany jest świetnie w książce:
      ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/kw,82747,Francuzki_nie_tyja,ksiazka.html
      Statystycznie, kulinarnie biorąc - to szczególny naród, który potrafi cieszyć
      się smakami i do tego właściwie dość bezkarnie - jak chodzi tuszę.

      Pisząc pracę warto mieć pojęcie o zawartości tej książki.

      • invicta1 Re: Kuchnia francuska 02.01.06, 12:34
        nie jedna Francja tak ceni rozkosze podniebienia
        są inne kraje, gdzie gotowanie jest sportem narodowym i maja bogatszy kunszt-i
        wcale niekoniecznie w Europie...
        • Gość: lu Re: Kuchnia francuska IP: *.adsl.proxad.net 03.01.06, 11:54
          Oczywiscie, ale to jest watek o kuchni francuskiej.
      • Gość: qwererty Re: Kuchnia francuska IP: *.cgu.cz 02.01.06, 13:15
        Gość portalu: zadumana napisał(a):
        > Statystycznie, kulinarnie biorąc - to szczególny naród, który potrafi cieszyć
        > się smakami i do tego właściwie dość bezkarnie - jak chodzi tuszę.
        Po pierwsze - statystycznie czy kulinarnie bo co ma piernik do wiatraka, po
        drugie nikt inny nie potrafi się cieszyć smakami czyli żrą a nie konsumują????
        Makabra!Pieprzysz Waśćka. Po za tym otyłość we Francji dotyka 28%
        społeczeństwa, 5% to bulimia - po USA wiodą prym (3 miejsce w rankingu
        światowym, Polska 16). Widocznie przez wyrafinowane smaki.
        • Gość: lu Re: Kuchnia francuska IP: *.adsl.proxad.net 02.01.06, 16:06
          Qwererty, mam nadzieje, ze wiesz cos o kuchni czsekiej o niej napiszesz, bo
          twoja wiedza o otylosci we Francji jest... mhmmmmm... nie najlepsza.
          • bonzee Re: Kuchnia francuska 02.01.06, 17:55
            Ok, Paryzanki sa szczuple, poza Paryzem niestety prawie same hipopotamy
            (Analogia: UK i Londyn)
            • Gość: lu Re: Kuchnia francuska IP: *.adsl.proxad.net 03.01.06, 00:33
              Mhmmmmmm, znasz sie na Francuzkach jak nikt inny! Pewno spedzasz we Francji
              polowe zycia.

              Eurostat: Francuzki to najszczuplejsze kobiety w Unii Europejskiej (i tu
              nastepowalo zestawienie wagi Europejek z 25 panstw UE w formie tabelki - dane z
              2004 roku).

              Strasznie utyly w ciagu roku, znawco. Od dzis jestes moim guru.
              • Gość: zadumana Re: Kuchnia francuska IP: 213.17.230.* 03.01.06, 09:49
                Statystyki otyłości prowadzone w zależności od zamożności wskazują w Stanach i
                Europie (zachodniej), że otyli pochodzą z kręgów biedniejszych. Gruby bogacz
                skończył się razem z epoką Dickensa.
                Widać to jasno na spotkaniach biznesowych, a w telewizji wokół polityków też
                wszędzie same chudziny:)
                • Gość: Madzia Re: Kuchnia francuska IP: 213.17.227.* 03.01.06, 11:12
                  Wiecie co, nie chce sie tu z nikim kłócić, ale mieszkałam ponad rok we Francji,
                  zarówno w Paryżu jak i w Dolinie Loary, nawet u typowej francuskiej rodziny z
                  czwórką dzieci, i powiem szczerze że francuski wcale nie są szczupłe, są takie
                  same jak my, a nawet maja wieksze tyłki od Polek (szczególnie te młode 17-20
                  latki). Chyba tylko w Paryzu mozna spotkać anorektyczki, ale to sa zapewne
                  modelki mieszkające i tam pracujące.
                  A co do kuchni - moze kiedyś byli znawcami, ale mnie osobiście kuchnia
                  francuska smakuje tak sobie. Owszem są fajne przepisy, ale i tak nie ma to jak
                  prawdziwa Polska kuchnia.
                  Ale praca na temat kuchni może być ciekawa.
                  Tak apropo jestem po szkole gastonomicznej i miałam tez okazje byc dwukrotnie
                  na wymianie francuskiej, wlasnie pod kontem gastronowmi, wiec troche
                  posmakowalam i poznalam jej.
                  • Gość: dunde Re: Kuchnia francuska/ do Madzi IP: *.fbx.proxad.net 03.01.06, 11:35
                    No to moze wyjasnisz nam tak bardziej profesjonalnie czym to kuchnia polska
                    przewyzsza kuchnie francuska (a raczej kuchnie francuskie, bo jak zapewne
                    wiesz kuchnia francuska jako taka nie istnieje). Jestem bardzo ciekawa.
                    A co do otylosci Francuzek, to zdarzaja sie oczywiscie kobiety przy kosci ale
                    ktos tu wczesniej mowil o otylosci porownywalnej do tej w Stanach
                    Zjednoczonych. No chyba, ze osoba ta miala na mysli grube matrony rodem z Afryki
                    • Gość: Madzia Re: Kuchnia francuska/ odpowiedź IP: 213.17.227.* 04.01.06, 13:43
                      Jak bys dobrze przeczytała napisałam, że wole nasza polską kuchnie, a nie że
                      przewyższa francuską
                      Ja wole naszą polska, bo jest w niej więcej "tłuszczyku", a francuska to
                      zielenina, sałatki, slimaki i owoce morza - to sa moje wrażenia
                      z francuskiej kuchni lubie zupe cebulową, soczewice z boczkiem, quiche, tarty
                      na slodko, oraz pyszne winko Montbaziilac
                      co do otylosci - chodzilo mi o szczupłość - i to miałam na myśli, a nie ludzi z
                      Ameryki, którzy waża po 120 kg - to jest dopiero OTYŁOŚĆ
                      • Gość: dunde Re: Kuchnia francuska/ do Madzi IP: *.fbx.proxad.net 04.01.06, 16:15
                        Gość portalu: Madzia napisał(a):

                        > Jak bys dobrze przeczytała napisałam, że wole nasza polską kuchnie, a nie że
                        > przewyższa francuską
                        > Ja wole naszą polska, bo jest w niej więcej "tłuszczyku", a francuska to
                        > zielenina, sałatki, slimaki i owoce morza - to sa moje wrażenia
                        > z francuskiej kuchni lubie zupe cebulową, soczewice z boczkiem, quiche, tarty
                        > na slodko, oraz pyszne winko Montbaziilac
                        > co do otylosci - chodzilo mi o szczupłość - i to miałam na myśli, a nie ludzi
                        z
                        >
                        > Ameryki, którzy waża po 120 kg - to jest dopiero OTYŁOŚĆ


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Madziu szanowna,
                        z tego postu wyraznie wynika, ze ty masz bardzo mgliste pojecie o kuchni
                        francuskiej skoro ograniczasz ja do salatek, slimakow i owocow morza. I na
                        dodatek twoim ulubionym winem jest Monbazillac :->>>(Juz w tej kategorii
                        zdecydowanie lepszy jest Sauternes, ale jak sie lubi wino to mowi sie przede
                        wszystkim o winie wytrawnym a nie o slodkich) No wiesz mozna byc po szkolach
                        gastronomicznych i robic staze we Francji ale ty po prostu nie masz kultury
                        kulinarnej. Moze jestes jeszcze za mloda i smak masz niewyrobiony :->>>
                        A co do tluszczyku w kuchni francuskiej to go wcale nie brakuje. Widocznie nie
                        dane ci bylo sprobowac slynnej kuchni z sud ouest oraz innych jak alzacka,
                        lyonska itd.
                        Na dodatek piszesz, ze kuchnia francuska to zielenina a potrawy, ktore
                        najbardziej lubisz nic z zielenina nie maja wspolnego, wrecz przeciwnie.
                        • Gość: Madzia Re: Kuchnia francuska/ do Madzi IP: 213.17.227.* 05.01.06, 11:31
                          No wiec ci wytłumacze, ze tam gdzie mieszkalam to smazyli mieso bez tluszczu,
                          jedli pelno salatek i warzyw i sie tym najadali, a jak ja sobie smazylam miesko
                          na masle to patrzyli z obrzydzeniem
                          co do winka - niestety uwielbiam tylko i wylacznie slodkie wina i trunki, juz
                          mi sie przepily inne, ponad 4 lata bylam barmanka i niezle wtedy drinkowalam
                          a lata swoje mam i swoje zdanie rowniez
                          chyba to nie grzech, co? każdy ma swoje zdanie i na tym polega to forum, więc
                          gdybyś mogła to nie krytykuj innych za ich opinie
                          dzieki
              • bonzee Re: Kuchnia francuska 03.01.06, 12:36
                > Eurostat: Francuzki to najszczuplejsze kobiety w Unii Europejskiej (i tu
                > nastepowalo zestawienie wagi Europejek z 25 panstw UE w formie tabelki - dane

                Pieprzysz jak potluczony. Przyjelo sie, ze jak w dyskusji wspominasz o
                zestawienianiach, statystykach, to podajesz zrodlo (akurat w tym przypadku
                zrodlo science fiction huehue)

                A tutaj troche faktow:
                Francuska bulima nervosa:
                www.wrongdiagnosis.com/b/bulimia_nervosa/stats-country.htm
                Nadwaga:
                www.wrongdiagnosis.com/o/overweight/stats-country.htm
                Dramat!



                www.hogmanay.net/
    • patyska Re: Kuchnia francuska 02.01.06, 12:43
      a jaki jest temat tej pracy? charakterystyka kuchni francuskiej? czy: sery w kuchni francuskiej? czy
      moze: zabie udo: Francja-swiat? przeciez to, co napiszesz zalezy od tematu. podaj temat, ludzie ci
      pomoga. jak zdawalam na studia to 40% rekrutow oblalo pisemny bo nie zrozumialo tematu. moze i
      fajnie, bo ja akurat zrozumialam ;) ale i tak od tego czasu zawsze pamietalam by cos piszac trzymac sie
      tematu.
    • poughkeepsie a promotor to od czego jest? nt. 03.01.06, 10:15

      • gourmet48 Re: a promotor to od czego jest? nt. 03.01.06, 11:50
        Wystarczy chociażby zobaczyć co w naszym "zaścianku" się dzieje na niwie
        kulinarnej:
        stowarzyszenia.gastrona.pl/index.php?page=1
        Mamy szefów kuchni zajmujących na wszelkich zawodach w gotowaniu pierwsze
        miejsca, pozostawiających reprezentację Francji daleko z tyłu, więc naprawdę
        trochę umiaru w wystawianiu ocen nie zaszkodzi nikomu. Spójrz chociażby na
        dokonania Reprezentacji Polski Juniorów. Palce lizać. A cukiernicy? Przykłady
        można mnożyć. Faktem jest, że zawsze wracamy z tarczą a nie na tarczy,
        ekscytacja zatem jakąkolwiek kuchnią i mnożenie mitów o wyjątkowości tej czy
        tamtej jest po prostu śmieszne. Wyjątkowy może być dostęp do produktów na
        innych rynkach niedostępnych. Z tym się mogę zgodzić.
        • Gość: qwert Re: Kup sobie przewodnik Michelin'a. IP: 81.216.80.* 03.01.06, 11:55
          Albo zapytaj Roberta Sowy lub jego brata. Wiesz kto to jest?
    • bonzee Re: ... 03.01.06, 12:23
      Zgaduje, ze na codzien jestes bardziej francuski niz nie jeden Francuz. Z mojej
      strony to nie dialog, raczej psryczek w nos zakompleksionemu emigrantowi!
    • bonzee STATYSTYKA -FATALNIE! 03.01.06, 12:39
      A tutaj troche faktow:
      Francuska bulima nervosa:
      www.wrongdiagnosis.com/b/bulimia_nervosa/stats-country.htm
      Nadwaga:
      www.wrongdiagnosis.com/o/overweight/stats-country.htm
      DRAMAT!
    • invicta1 Re: ba_nita wielki znawca de mes deux ........ 03.01.06, 13:00
      czy jest najlepsza to juz kwestia gustu kazdego z
      > nas.

      i o to chodzi od poczatku

      renomowana-coś nietrafne okreslenie-jak mam to rozumieć
      • invicta1 Re: ba_nita wielki znawca de mes deux ........ 03.01.06, 13:00
        ?
    • qmc Re:I nie ma nikogo kto poda chusteczkę? 03.01.06, 13:38
      poziom wypowiedzi banity uraga temu forum :((
    • qmc Re: ba_nita wielki znawca de mes deux ........ 03.01.06, 13:43
      powtorze: poziom wypowiedzi banity uraga temu forum :((
    • ela.tu-i-tam A moze by zostawic ten watek w spokoju i ciszy ? 04.01.06, 17:13
      Nie wiem czy seerena cokolwiek zlapala dla siebie, a watek, co tu duzo mowic,
      lepiej by wlazl do piwnicy i zdechl.

      Pozrowienia z Paryza, Elzbieta
    • Gość: flavia o pomysle na pracę IP: *.chello.pl 04.01.06, 18:10
      Polecam do przeczytania książkę "Najsłynniejsze potrawy świata" autorstwa
      p.Barbary Pokorskiej
      80% to potrawy rodem z kuchni francuskiej.
      Można w pracy postarać się o odpowiedz : dlaczego własnie francuskiej?
      lub po przeglądzie kuchni francuskiej w/g regionów geograficznych
      skupić się na jednym z nich i prześledzić różnorodność surowców w kontekscie
      upraw danego regionu
      oczywiscie WINO jest wszędzie i o nim nie wolno zapomnieć
    • pianissima Re: A moze by zostawic ten watek w spokoju i cisz 05.01.06, 17:46
      Jestem zaszokowana poziomem Ba_nity.
      Popieram: zostawic ten watek w ciszy.
    • Gość: dunde Re: Jaki tam z niego ba_nita. To Dispell :->>> IP: *.fbx.proxad.net 05.01.06, 22:22
      Wyczuwam typa na kilometr.
      Wszystko wie najlepiej i jest przespecem od kuchni. Wystarczy wejsc na jego
      strone z gotowaniem, zeby sie przekonac, ze to najwybitniejszy kucharz.
      Co tam kuchnia francuska, nawet nie ma o czym dyskutowac ! Po prostu nie ta
      liga !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka