patyska
01.02.06, 13:24
pamietacie "szyszki"? rozpuszczalo sie troche irysow lub krowek, wsypywalo prazony ryz (to pewnie
mnie wzielo po czyims poscie o dmuchanym ryzu ;)), mieszalo, formowalo kulki i odstawialo je do
zastygniecia. bardzo smakowalo. mysle, ze zmodyfikuje ten przepis z krowek na karmel z
trzcinowego (da sie karmel trzcinowy zrobic?) i wyprodukuje mojemu alergikowi "sezamki" z
prazonego ryzu i pestek slonecznika. ech...
ale do czego zmierzam... ??? no wlasnie: pamietacie jakies cuda (podkreslam: cuda, nie ogolnie
znany blok czekoladowy ;)) slodzace biede PRL-u?