Dodaj do ulubionych

Tureckie/greckie slodycze

IP: proxy / *.man.polbox.pl 15.11.02, 14:06
Czesc, w tym roku w Grecji na wyspach kupilam takie swietne slodycze - cos
jakby nasze galaretki - szescianiki, tyle ze mniej slodsze, z odrobina
orzechow & posypane cukrem pudrem. Czy ktos moze wie gdzie takie slodycze
mozna w Wawrszawie zakupic? Chodzilam juz po roznych tzw. "turkach", ale maja
tylko baklave itp. Moich pudrowek zas nigdzie nie ma!!!
Obserwuj wątek
    • isabeau Re: Tureckie/greckie slodycze 15.11.02, 17:30
      Mogę Ci tylko podpowiedzieć, o co pytać. Otóż te sześcianiki to tzw. Lokum, a
      w spolszczeniu - rachatłukum (sprowadzał je dla Baśki pan Wołodyjowski w
      powieści Sienkiewicza). Niestety, mnie udało się je kupować tylko w Turcji, na
      każdym bazarze. Czasami są odkrawane z większego bloku lub rulowu, wtedy to
      nie szcześcianiki , tylko takie "ślimaczki". Ja próbowałam wiele smaków m. in.
      orzecowe, pistacjowe, miodowe, owocowe. Straszliwie słodkie,aż mdło się robi,
      gdy się przesadzi z ich konsumowaniem, ale pyszne!
      Życzę powodzenia w poszukiwaniach :)
      P. S.
      Sienkiewicz się mylił - lokum to XIX wieczny wynalazek kulinarny, a więc Baśka
      tak naprawdę musiała się w XVII wieku obejść smakiem...
      • miltonia Re: Tureckie/greckie slodycze 16.11.02, 13:41
        Też jestem zainteresowana informacją, gdzie te pyszności można dostać w
        Warszawie. A przy okazji może wiecie, gdzie kupić niesolone pistacje?
        Miltonia
        • yosemite Re: Tureckie/greckie slodycze 17.11.02, 13:27
          ja tez to uwielbiam:), ale nie mam problemu z dostaniem tych slodkosci, bo tam
          gdzie mieszkam jest masa tureckich immigrantow i w kazdym tureckim sklepiku
          mozna je kupic. tak sobie pomyslalam, ze w warszawie trzeba poszukac wlasnie w
          sklepikach z orientalnymi przysmakami (jesli sa takowe) albo moze na bazarze? z
          tego co wiem, troche turkow przyjezdza do stolicy na handel.

          pzr
          • Gość: Ola Re: Tureckie/greckie slodycze IP: proxy / *.man.polbox.pl 18.11.02, 12:32
            Szukalam w wielu tureckich sklepo-barach, ale nie ma!!!
            moze ktos zna wyjatkowo dobrze zaopatrzony?
        • isabeau Re: Tureckie/greckie slodycze 24.11.02, 09:48
          miltonia napisała:

          > Też jestem zainteresowana informacją, gdzie te pyszności można dostać w
          > Warszawie. A przy okazji może wiecie, gdzie kupić niesolone pistacje?
          Niesolone pistacje, jeszcze w łupinkach, widziałam w gliwickim Tesco, obok
          innych orzechów na wagę, na stoisku z warzywami i owocami. Może w warszawskim
          Tesco też mają... :)
          > Miltonia
    • Gość: Miszka Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.chello.pl 18.11.02, 22:11
      Niestety nie wiem gdzie mozna kupic, nigdzie w Polsce nie widzialam. Moge wam
      natomiast podac podstawowy przepis. Nigdy z niego nie korzystalam (mialam
      szczescie konsumowac gotowe efekty :-)wiem tylko ze nie jest sam w sobie trudny
      ale wymaga sporej wprawy zeby go dobrze zrobic. Moze beda tez problemy z
      niektorymi skladnikami ... Jesli rzeczywiscie chcecie sprobowac, to go chetnie
      poszukam.
      • Gość: Ola Re: Tureckie/greckie slodycze IP: proxy / *.man.polbox.pl 19.11.02, 17:48
        Tak, prosze!!!!
        na Swieta jak znalazl!!!
        • Gość: Miszka Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.chello.pl 20.11.02, 21:28
          Daj mi troche czasu, mam to gdzies w domu, jak znajde i bede miala chwile to
          przetlumacze. W tym tygodniu nie dam rady, ale do Świat damy rade :-)
    • Gość: sol Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 23:30
      ja na pewno w warszawie gdzies je widzialam, te obrzydliwosci ;) moze w Klifie?
      Tam w delikatesach Bomi sa takie dziwne slodycze czasami. Byly swego czasu w
      delikatesach Senator w Reform Plaza (al. Jerozolimskie). Delikatesow tam juz
      nie ma, ale takie same delikatesy sa w Promenadzie albo Panoramie, wiec kto
      wie - moze tam. Mam chyba skleroze, bo te wspanialosci mam w oczach, tylko nie
      wiem gzie je widzialam
      • Gość: Ola Re: Tureckie/greckie slodycze IP: proxy / *.man.polbox.pl 21.11.02, 13:41
        Obeszlam roznych Turkow i pseudo Turkow, ale wszedzie tylko daktyle, chalwa i
        baklava....
        patrzylam tez w Carrefourze ale nie ma!!
        • miltonia Re: Tureckie/greckie slodycze 22.11.02, 00:02
          W Klifie nie ma niestety.
          M
          • Gość: Ola Re: Tureckie/greckie slodycze IP: proxy / *.man.polbox.pl 22.11.02, 10:45
            Moze odezwie sie jakis Turek??? z cheica wykupie duza partie ze sklepu;-))
            • Gość: Magda Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 16:45
              Spróbujcie w Auchan w Piasecznie. Podobno tam były, ale nie jestem pewna. I
              jakiś czas temu, chyba w wakacje w Hypernovie w GM podczas dni kuchni tureckiej
              • Gość: Ola Re: Tureckie/greckie slodycze IP: proxy / *.man.polbox.pl 03.12.02, 17:24
                Znalazlam, sa na Wspolnej w takim sklepiku tureckim, rzut beretem od Mariotta.
                Niestety napisy maja tylko w 'hierolifach', ani daty przydatnosci, ani niczego,
                jeszcze nie otwieralam, ale wciaz czekam na przepis na te domowej roboty;-))
                • Gość: margo Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 21:55
                  Gdzie na Wspolnej jest turecki sklepik????
                • Gość: Miszka Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.chello.pl 04.12.02, 17:38
                  Jeszcze chwile. Pamietam !
                  • miltonia Re: Tureckie/greckie slodycze 05.12.02, 12:50
                    Świetnie, że pamiętasz, też czekam. Gdyby Ci się udało przed świętami, to
                    byłoby ekstra.
                    Miltonia
    • Gość: Miszka Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.chello.pl 09.12.02, 13:33
      Mam. Kazda rodzina ma na to inny przepis i niechetnie sie go pozbywa :-). To
      jest przepis podstawowy. Wychodzi tego spora ilosc jak na Bliski Wschod
      przystalo :-)

      500 g glukozy
      2,5 kg cukru
      375 g maki kukurydzianej
      sok z 1 cytryny
      1 łyzeczka mystyki (sproszkowanej)
      3 łyżki stołowe wody rózanej/ lub pomarańczowej
      90-120 g migdalow lub pistacji
      cukier puder i maka kukurydziana do posypania
      Barwniki spozywcze - dla nadania koloru - jesli ktos chce

      Glukoze i cukier rozpuscic w 600 ml wody. Dobrze wymieszac i dporowadzic do
      wrzenia.
      Do innego naczynia wsypac make kukurydziana. Dolac 1.5 ltra wody, stopniowo
      caly czas mieszajac i dobrze rozporowadzic. Powoli zagotowac, caly czas
      mieszajac az do otrzymania gladkiej, kremowej bialej masy. Dodac ja powoli do
      goracego syropu cukrowego bardzo dynamicznie mieszajac zeby nie zrobily sie
      kluchy !.
      Znowu zagotowac, i gotowac bez przykrycia, na bardzo malym ogniu przez 3
      godziny. Oczywiscie trzeba mieszac tak czesto jak tylko sie da - drewniana
      lycha (w produkcji masowej mieszane jest oczywiscie czaly czas). Jesli plomien
      bedzie za duzy, spod masy bedzie sie karmelizowal.
      Masa powinna sie gotowac az do uzyskania wlasciwej konsystencji. Powinno to
      trwac okolo 3 godzin. Od tego momentu zalezy sukces calego przedsiewziecia.
      Zeby sprawdzic czy masa jest gotowa, wez mala kilke masy i scisnij palcami.
      Jesli bedzie sprezynowala jak guma kiedy bedziesz palce otwierac (bedzie
      ciagnela je ku sobie) - jest gotowa, dopiero wtedy. Powinna do tej pory nabrac
      zlotego, cieplego odcienia.
      Teraz dodajemy sok z cytryny, zapachy (woda rozana / z kwiatu pomaranczy),
      mystyke i barwniki (jesli sie chce). Trzeba je dobrze rozmieszac w masie i
      pogotowac z nia jeszcze kilka minut. Teraz tez dodajemy posiekane migdaly /
      postacje.
      Ciepla mase wylewa sie na tace posypane maka kukurydziana (zeby nie przylgnela
      do tacy) na grubosc ok 2.5 cm. Trzeba teraz tylko wyrownac powierzchnie nozem i
      zostawic zeby stezala na min 24 godziny.Potem tnie sie ostrym nozem na kostki i
      obtacza w cukrze pudrze.

      Niektorzy zamiast czesci wody dodaja sok z winogron dla zintensyfikowania
      smaku.W Polsce bedzie problem z mystyka - to przyprawa, zywica ze jakiegos
      gatunku drzewa, nie da sie tego zastapic, daje specyficzny zywiczny aromat.

      Wa koniec jedna mija watpliwosc. Nie jestem pewna czy to, co sie u nas kupuje
      jako maka kukurydziana to ta sama substancja ktora jest w przepisie. Ta maka
      kukurydziana ktora widzialam i ktora jest w tym przepisie uzywana jest biala
      i mialka jak maka ziemniaczana, a to co widzialam w Polsce - przypomina zolta
      kaszke. Mysle ze to mozemy jakos wyjasnic, moze ktos z Was wie ?
      Powiedzcie mi czy i co wam wyszlo, bardzo mnie to interesuje. Nigdy nie
      odwazylam sie sama robic tego smakolyku.
      • Gość: Megi Na Wspólnej w knajpie u Libijczyka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 14:52
        Faktycznie nie mają napisów w języku cywilizowanym, ale jem je od dawna bo
        uwielbiam i nigdy mi nic nie było.
        Szkoda tylko, że te ze Wspólnej nie mają cukrowej posypki.
        • Gość: Ola Re: Na Wspólnej w knajpie u Libijczyka IP: proxy / *.man.polbox.pl 11.12.02, 12:34
          O fajnie, dzieki za przepis.
          Tylko skad wziac co poniektore skladniki???;-)

          ciesze sie, ze ktos oprocz mnie odkryl sklepik na Wspolnej, posypke zrobic
          mozna prosto - troche cukru pudru i juz;-)
          • miltonia Re: Na Wspólnej w knajpie u Libijczyka 13.12.02, 12:48
            Też dziękuję za przepis. Jeśli uda mi się znaleźć składniki to zrobię na pewno.
      • Gość: Miszka Re: Tureckie/greckie slodycze IP: *.chello.pl 15.12.02, 15:53
        Powodzenia i tylko prosze zastanowcie sie co z ta maka bo to moze byc problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka