nisar
05.05.06, 12:54
uwielbiam. Nie pasuje mi zapach gotującego się mięsa, wyjątek czynię dla zup
czystych.
Jedna rzecz: gotując zupy jarzynowe wszelkiej maści nie zalewam jarzyn wodą,
tylko oprószam je vegetą i podsmażam je na maśle. Dopiero gdy się nieźle
podrumienią dolewam wrzątku, przykrywam i przestaję się nimi zajmować. Potem
koperek, jogurt naturalny albo śmietana i... mniam, takie zupki mogę jeść
trzy razy dziennie.