jotwu61
31.08.06, 12:13
Mieszkam za granica i zawsze staram sie podczas zakupow wyszukiwac polskie
produkty. Tak bylo i wczoraj. Duzy supermarket prowadzony przez Rosjan ma w
swoim asortymencie polskie kielbasy. Skusilem sie na "Kielbasa Krakowska
Sucha" firmy Madej&Wrobel z Rudy Slaskiej. To co zobaczylem i sprobowalem po
przecieciu tej wedliny, jest po prostu kpina z konsumenta i profanacja
polskich tradycji wedliniarskiego rzemiosla. Resztki po uboju z kawalkami
tluszczu polaczone jakas lepka gumiasta masa. Smak i zapach ponizej krytyki.
Nie bede wiecej opisywal moich wrazen po tym wydarzeniu, akurat teraz, w porze
obiadowej. Po prostu produkty wspomnianych producentow, nie znajda sie juz na
pewno moim koszyku.