Dodaj do ulubionych

Sos bolonski -wg Kuchnia TV

21.10.06, 17:25
ten grubszy pan, cus taki nasz wedrujacy Maklowicz po swiecie, nie pomne
nazwiska, sorry, oznajmil wczoraj, ze owze sos sklada sie li tylko z: cebuli,
mieszanki wolowo-wieprzowej(to akurat wiedzialam)i pulpy z pomidorow. i wsio.
bez zadnych zbednych dodatkow, mozna jedynie jak ktos juz musi dodac czosnek.
no i moja wytargana wiele lat temu recepta od super szefa z wloskiej trattori
legla w gruzach!!!
on mnie zatajnikowal troche inaczej i dzieki niemu moja kulinarna chluba,
min, jest wlasnie sos bolonski, dodaje obowiazkowo seler, lecz reszty
pomine, bo to sekret, ale napewno jest tam troche wiecej jak cebula i
pomidory.
pan grubszy ma racje czy moj TW? i kto ma racje?
Obserwuj wątek
    • jacek1f Przestań:-))) Jest około 60 przepisów z samych 21.10.06, 17:48
      włoskich ksiazek - kazdy sie rozni na sos boloński.

      Nie ma -= powtarzam - nie ma jednego słusznego...

      Mniam.
      • bagatella Re: Przestań:-))) co to znaczy? 21.10.06, 20:07
        nie rozumiem, jacku, zadaje konkretne pytanie. Pan na Tv kuchnia stwierdzil
        autorytatywnie, ze nie istnieje inny sos bolonski, inne to sa erzace,
        ogladales? bo ja tak i spadla
      • bagatella Re: Przestań:-))) co to znaczy? 21.10.06, 20:12
        nie rozumiem, jacku, zadaje konkretne pytanie. Pan na Tv kuchnia stwierdzil
        autorytatywnie, ze nie istnieje inny sos bolonski jak ten ktory on podaje, inne
        to sa erzace, ogladales? bo ja tak i zaczelam marudzic, czy tak, czy tak. wiec
        nie mow mi przestan, bo jeszcze wiem o czym pisze i marze
        • jacek1f jezu... czy emotikony juz nic nie znaczą?! 21.10.06, 20:30
          Bagatello, to bylo z usmiechem i takim rozciągnietym
          glosem... "przeeestaaaańnn: z uśmiechem.

          Ale odpowiedzialem Ci bardzo poważnie.
          Gruby mowi tak, a 350 szefów innych mówi tak... to jego qutorski program i jak
          Makłowicz może twierdzić że jego najlepsze - a ja mogę Ci odpowiedzieć
          poważnie, jak jest - NIE MA jednego przepisu na sos boloński.

          I Twoje oburzenie wydawało mi sie śmieszne... i stąd "przestań".

          Przepraszam. :-(

          • jacek1f aha - i bardzo konkretnie odpowiadam. n/t 21.10.06, 20:30
            • jo.hanna ragu z Bolognii 22.10.06, 10:56
              popieram Jacka, bo kazda kucharka nie tylko w Bologna ale i w Emilia Romagna ma
              swoj przepis na ragu. Znajoma dodaje odrobine mleka do miesa, zeby bylo badziej
              miekkie. Inna podlewa czerwonego wina. Inna jeszcze daje odori, czyli marchew i
              seler. Jedyne co maja wspolnego to obecnosc miesa, pomidorow (chociaz tu tez nie
              ma zgody co do ich ilosci i czy uzyc swiezych czy z puszki) i dlugosci
              gotowania, czyli jakies 4-5 godzin. Opowiadanie wiec, ze jest jeden jedyny sos
              ragu z Bolonii mija sie po prostu z prawda. To tak jakby opowiadac, ze jest
              jeden jedyny polski zur lub placki ziemniaczane.
    • hania55 Re: Sos bolonski -wg Kuchnia TV 21.10.06, 18:39
      W Bolonii do ragu nie dodawali selera :-) Sos mocno mięsny. I nie podawany ze
      spaghetti tylko z tagliatelle albo gnocchi.
      • jacek1f tu miło o tym..: 21.10.06, 19:00
        "......Bolognese (wł. ragù di carne alla bolognese) :To sos mięsny pochodzący z
        włoskiego miasta Bolonia. Sporządza się go z wielu rodzajów mięs (tradycyjnie
        krojonych na bardzo drobne kawałeczki, obecnie się je miele, używa się
        wieprzowiny i wołowiny), kiełbas (tradycyjnie: mortadella), boczku, zestawu
        warzyw (z typowej tzw. włoszczyzny, czyli marchewki, selera i pietruszki),
        oliwy, pomidorów i czerwonego wina. Sekretem udanego sosu jest długie
        gotowanie: co najmniej przez dwie godziny, a najlepiej przez cztery. Drobno
        posiekaną cebulę, warzywa, boczek i wędliny podsmaża się przez chwilę na
        oliwie. Następnie dodaje się mięso mielone. Kiedy zrobi się brązowe, dodaje się
        wino oraz pieprz. Potem dodajemy pomidory, przykrywamy garnek lub patelnię i
        gotujemy na małym ogniu co najmniej dwie godziny. Jeśli sos jest zbyt gęsty,
        można go rozrzedzić bulionem. Na koniec całość solimy do smaku. Według
        niektórych włoskich przepisów przed dodaniem pomidorów, można też dodać
        szczyptę cynamonu i świeżo zmielony goździk. Należy pamiętać, że jest to sos
        mięsny, do którego Włosi jedynie dorzucali warzywa, które mieli pod ręką, nie
        może więc być w nim za dużo pomidorów. Tradycyjnie sos boloński podaje się z
        makaronem tagliatelle (wstążki). Można go też używać do klusek, polenty i
        ziemniaków.
        ....................................."

        mnie przekonuje, ze nie jedno imię... :-)
        • hania55 Re: tu miło o tym..: 21.10.06, 19:03
          No właśnie.
          Czasami "bura paciaja", jeśli pamiętasz ubiegłoroczną edycję konkursu o pewien
          puchar ;-)
        • Gość: Wanda Re: tu miło o tym..: IP: *.210-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 22.10.06, 17:23
          Prawdziwy przepis podany przez Jacka. Co do przypraw to dodaje oprocz soli i
          pieprzu tarta galke muszkatolowa albo ziola prowansalskie. Sos to podstawowy
          skladnik do lasagne po bolonsku. Moja mama uwielbia z ryzem.
    • illiterate Re: Sos bolonski -wg Kuchnia TV 21.10.06, 22:48
      Alez prawda jest taka, ze nie ma sie czym przejmowac.

      W sos bolonski mozna sobie wrzucic i grzyba, w sushi - jajko przepiorcze, w
      bigosik - galazke swierku. I co sie niby stanie?

      Czy jedzenie ultrabolonskiego sosu jest mniej przyjemne, jesli jest
      tylko 'bolonski', ale zrobiony z pomyslem i z sercem (*w sensie uczucia, nie
      podrobu)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka