Gość: k.
IP: 80.48.65.*
22.04.03, 19:50
Od niedawna mieszkam na Śląsku i śląskie jedzenie b.mi smakuje.Pokochałąm
śląski obiad niedzielny: rosół + kluski śląskie z roladami i "modrą kapustą".
Modra kapusta to kapusta duszona na smalcu, a potem gotowana. Osobiście wolę
moją. Ale kluski i rolady to dla mnie rozkosz. Robi się je szybko i tanio.
Jeszcze jedno-makówki. To dziwna nazwa pychoty, którą robi się na Boże
Narodzenie. Ale mają tutaj też coś takiego, co nazywa się wodzionka:woda na
boczku z czosnkiem i suchym chlebem...Jest jeszcze "moczka"-na Wigilię -
brr.Słodkie jak diabli.Nie umiem tego przełknąć.
Jeśli ktoś chciałby zrobić kluski śląskie-oto przepis:
ugotowane(najlepiej poprzedniego dnia) ziemniaki zmielić. Włożyć do miski,
przekroić masę na krzyż(podzielić na 4 części), wyjąć jedną część ziemniaków,
wsypać tyle mąki kartoflanej, ile miejsca zajmowały wyjęte ziemniaki, włożyć
z powrotem wyjęte wcześniej ziemniaki(chodzi tylko o miarę na mąkę), dodać 1
jajko, wyrobić ciasto, formować kluski z dziurką i wrzucać na wrzątek.
Naprawdę pyszne.