ewajer
19.02.07, 18:04
wracałam dziś do domu ze świadomością pustki w lodówce i brakiem pomysłów. Mąż
oznajmił że upasł się na obiedzie u matki, Asia jadła u dziadków.
Nabyłam zatem drogą kupna kulkę mozzarelli. W domu wstawiłam makaron,
rozgniotłam do miseczki 4 ząbki czosnku, doprawiłam solą, cytryną, bazylią,
oregano i oliwą, dodałam pokrojoną mozzarellę. Do tego sosu wrzuciłam gorący
makaron.
Ekstaza smaku to mało powiedziane, a wykonanie zajęło tyle ile gotował się makaron