Dodaj do ulubionych

szum w uszach

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 16:07
od 3 tygodni w nocy szumi mi w uszach,mrowienie w nogach,jestem wysportowanym
45-latkiem,czy to już starość? czy ktoś ma/miał taki problem?do lekarza na
razie nie idę,proszę o radę
Obserwuj wątek
    • Gość: trinity Re: szum w uszach IP: *.alcatel.pl 19.11.03, 17:05
      Hej,

      jesteś prawdopodobnie przemęczony i zestresowany. Z tego co piszesz wynika, że
      masz niedobór magnezu. Spróbuj jakieś Magne B6 lub Magnezytki. Jesli nie
      przejdzie idź do neurologa.
      pozdr,
      • Gość: sick Re: szum w uszach IP: *.gl.digi.pl 19.11.03, 21:59
        Mam te same objawy, badało mnie dwóch neurologów i nic nie znaleźli.
        Zrobiłam rtg odcinka szyjnego,jest trochę zbyt prosty. Czy to może być
        przyczyną szumów w uchu i mrowienia w nogach?
        Magnez? Biorę od pewnego czasu Aspargin, więc chyba nie.
        Lekarz ogólny przepisał mi adivin, preductal i domięśniowo cocarboxylasum.
        Lekarz laryngolog przepisał betaserc na lepsze ukrwienie ucha.
        A mi jak szumiało tak mi dalej szumi a właściwie przeraźliwie piszczy.
        Luuuuuuuuudzie pomóżcie!!!!!!



        • Gość: A.D. Re: szum w uszach IP: *.72.71.90.Dial1.Orlando1.Level3.net 21.11.03, 13:44
          Gość portalu: sick napisał(a):

          > Mam te same objawy, badało mnie dwóch neurologów i nic nie znaleźli.
          > Zrobiłam rtg odcinka szyjnego,jest trochę zbyt prosty. Czy to może być
          > przyczyną szumów w uchu i mrowienia w nogach?
          > Magnez? Biorę od pewnego czasu Aspargin, więc chyba nie.
          > Lekarz ogólny przepisał mi adivin, preductal i domięśniowo cocarboxylasum.
          > Lekarz laryngolog przepisał betaserc na lepsze ukrwienie ucha.
          > A mi jak szumiało tak mi dalej szumi a właściwie przeraźliwie piszczy.
          > Luuuuuuuuudzie pomóżcie!!!!!!
          >
          >
          >
          > Ogranicz, lub wyeliminuj caffeine.
    • Gość: sick Re: szum w uszach IP: *.gl.digi.pl 20.11.03, 10:20
      Oj, musi być to ciężki przypadek bo nikt nie daje rad.
      • Gość: Teresa Re: szum w uszach IP: *.devs.ac-net.pl 20.11.03, 12:11
        Wypowiadalam sie na podobny temat w watku na tym forum 'Szum w jednym uchu' -
        GAJA z poczatku listopada.
        Za duzo do powtarzania i choc kazdy przypadek jest inny, warto przeczytac.
        Powtorze tylko, ze poza wlasciwym odzywianiem, oddychaniem, higienicznym trybem
        zycia moge polecic wyjatkowe, skuteczne ziolowe mieszanki odzywcze,
        skoncentrowane i rewelacyjnie skomponowane (odpowiednie kompozycje ziol
        dzialaja nieporownanie lepiej, niz pojedyncze ziola), przygotowane zgodnie z
        wszelkimi zasadami medycyny chinskiej. Mam do nich dostep; z czasem beda w
        niektorych specjalistycznych gabinetach i aptekach, ale nie od razu.
        Pozdrawiam
    • Gość: Venus Re: szum w uszach IP: *.vs.shawcable.net 20.11.03, 18:28
      Nie wiem nie umiem pomoc.
      jedynie co mi przychodzi do glowy to takie piski lub szumy w uszach nazywaja
      sie tinnitus. po angielsku. Moze Doki przetlumaczy?
      jest to taki wlasnie nieustanny "halas" w uszach,
      ale niestety nic na ten temat wiecej nie wiem.
      Google, moze?
      A jesli chodzi o mrowienie w nogach to jak w lydkach to moze brak potasu, nie
      tylko magnezu.
      .
      Venus
      • Gość: Paola Re: szum w uszach IP: 82.139.13.* 20.11.03, 19:19
        Mój tato też to ma. Czasem się denerwuje, że coś mu dolega. Ale lekarz
        powiedział, jednemu na starość szczyka-innemu szumi. Cóż pozostaje tylko do
        tego szumu się przyzwyczaić i go słuchać.
      • Gość: niebieska Re: szum w uszach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 22:40
        Mojej mamie szumi w uszach od czasu gdy miala anemie, juz ladnych kilka lat.
        Anemia wyleczona, ale szumy zostaly. Kazdy lekarz do ktorego idzie mowi, ze to
        juz zostanie. Troszke pomagaja preparaty zawierajace milorzab.
        • Gość: Hans Re: szum w uszach IP: *.telia.com 21.11.03, 16:47
          Posluchalem rad Teresy.Na spacerach wykonuje ekstra cwiczenia,podnoszenie rak i
          nastepuje lepsze otwarcie klatki piersiowej,poprostu dostaje wiecej powietrza
          szumy zniknely i zawroty glowy tez.Po powrocie do domu po kazdym spacerze spie
          swietnie i rano jest okey.Natomiast ciekawostka kiedy sie bardzo przemecze
          wracaja szumy i zawroty glowy,szczegolnie po dobrym stosunku.Unikam jak ognia
          stresu i przemeczenia Terso jest lepiej.Pije herbatki chinskie i duzo
          gotowanego.Mialas racje z ta diete,pomaga.
          Jeszcze raz dzieki.Pzdr.Hans
          • Gość: Teresa Re: szum w uszach IP: *.devs.ac-net.pl 21.11.03, 18:11
            Hans, nawet nie wiesz jak to milo uslyszec, ze sie komus pomoglo, ze czujesz
            sie lepiej. Tak trzymaj, jeszcze wiele pewnie sie unormuje u Ciebie, toz
            dopiero zaczales. Organizm bedzie sie stopniowo regenerowal, ale potrzebuje tez
            czasu.
            Pocaluski
            PS.Z tym seksem to moze jeszcze tak nie szalej (spory ubytek energii).
            • Gość: Hans Re: szum w uszach IP: *.telia.com 21.11.03, 18:39
              Jeszcze zdradze mala tajemnice jaki lek dolozylem codziennie wieczorem przed
              snem.Lyzke stolowa od zupy(dlatego tak pisze zeby pokazac ilosc) nalewam do
              kieliszka koniaku i wypijam.Cos fantastycznego.
              Nawazylem rowniez przez ostanie 9 dni i jutro zaczne popijac ale po malej
              lyzeczce od herbaty (Frederykowa zaprawe na czosnku).Wiem ze trzeba przerwac z
              koniakiem.Niemozna mieszac.
              A propos stosunkow.Od samego poczatku jak tylko na nogi stanalem robie to ale
              spokojnie.Uwazam ze bez tego to czlek zkapcanieje.Obecnie jest lepiej jestem
              silnniejszy i juz sie przygotowuje do nart.Udaje sie przebiegnac dwiescie
              metrow bez zadyszki i zmeczenia i zawrotow.Podejrzewam ze narty wysilek na
              powietrzu i mrozie jeszcze bardziej dotleni organizm.Podejrzewam rowniez ze
              poprzez sie starzenie miesnie klatki piersiowej sa slabsze i rece zaciskaja ja
              i nie dopuszczaja tyle tlenu co trzeba.Kiedys za mlodu trenowalem kulturystyke
              te miesnie to graly i unosily cale cialo,ale z wiekiem wszystko opadalo
              czlowiek sile mial i wydawalo sie ze nie tzreba cwiczyc.To trzeba wrocic
              spowrotem do hantli i cwiczen. Wierze ze bede zdrowy i wroce na caly etat do
              pracy.Teresko jeszcze raz usciski i caluski i dzieki za wiare ze tego
              diabelskiego stereo w uszach sie pozbede juz do konca zycia.Pzdr.Hans
              • annaoke Re: szum w uszach 21.11.03, 22:03
                Ja mam szum od 2 lat. Ale u mnie wystąpił tez niedosłuch i jakies dziwne uciski
                bolesne w uszach. Chyba na to Teresa nic nie pomoże?
                A ten koniak--co robi takiego? Obniża ciśnienie? Nie masz szumu po nim?
                Jak by nie było to alkohol. Pozdrawiam.
                • Gość: Teresa Re: szum w uszach IP: *.devs.ac-net.pl 21.11.03, 22:22
                  Zawsze mozemy sprobowac. Opisz mi (no1teresa@gazeta.pl) dokladnie swoje
                  dolegliwosci, objawy, schorzenia, zmiany nawet najmniejsze i pomysle. Za kilka
                  dni sie odezwe, bo wyjezdzam.
                  Pozdrawiam
            • Gość: sick Re: szum w uszach IP: *.gl.digi.pl 21.11.03, 22:02
              Biorę dalej leki i nie ma poprawy.
              Myślę,że lepiej by było ogłuchnąć na to ucho.
              Czy na prośbę pacjenta lekarz może to ucho unieszkodliwić na stałe?
              • annaoke Re: szum w uszach 21.11.03, 22:07
                Sick--ogłuchnięcie nic nie da, będziesz głucha a szum zostanie.
                U mnie szum wystapił po gwałtownej blokadzie słuchu.Pozdr.
                • annaoke Re: szum w uszach 21.11.03, 22:12
                  A czy słyszeliście może o hodowli komórek słuchowych? Podobno w Anglii już
                  przeszczepiaja komórki słuchowe. Czy ktoś wie?
                  Może znacie jakies strony internetowe dot.nowosci w leczeniu wad słuchu??
                  • Gość: Hans Re: szum w uszach do Annaoke IP: *.telia.com 22.11.03, 14:51
                    Koniak,powoduje rozcienczenie krwi a zarazem jej szybsze krazenie i
                    oczyszczenie .Rano sie wstaje bardzo zeski i wyspany.Przyznam sie szczerze ze
                    On najpierw wstaje a potem ja.Tez mile kiedy sie juz ma 61 lat.Pzdr.Hans
                    P.S Natomiast dostaje ten szum w momencie przemeczenia.Jeszcze pare tygodni
                    temu mialem caly czas,ale to juz ustapilo.Natomiast sluch jest niesamowicie
                    czuly.Zreszta jak dokonywano pomiaru sluchu to stwierdzili ze wlasnie jest te
                    zapalenie wirusowe blednika ,wzrasta niesamowicie czulosc uszu i zakres na
                    pewnych czestotliwosciach.
                    • Gość: I Re: szum w uszach do Annaoke IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 22.11.03, 15:40
                      Też mi szumi ale mojej babci szumiało do 85 lat zmarła na raka watroby.
                      Pamietam, ze było to dla niej uciążliwe. Ja starm sie nie zwracać na to uwagi
                      od 3 dni zażywam leki oczyszczajace organizm zobaczę co będzie? co nam zastało
                      jak najwięcej się śmiać wtedy nie myśli się o chorobach.
                      • Gość: Hans Re: szum w uszach do "I" IP: *.telia.com 22.11.03, 18:25
                        Wlasnie dlatego przygotowalem te miksture czosnkowa do oczyszczenia
                        organizmu.Podejrzewam ze jest cos nie tak w ukladzie trawienia ,przyswajania.
                        Duzo jem a maly efekt ztego jedzenia.Pzdr.Hans
    • Gość: cyko Re: szum w uszach IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 16:57
      uprawiaj regularnie seks i zmieniaj partnerki koniecznie bezpruderyjne i młodsze
      • Gość: Anders Re: szum w uszach IP: *.telia.com 22.11.03, 18:23
        Cyko,
        juz bylo dobrze i wlasnie to zrobilem,no i zaczelo wiecej szumiec.Musze
        odpoczac.U Was to niemozliwe ale tutaj to Ci nawet zona kolezanke podesle aby
        ja po prosbie tego panie.Wiesz kobiet jest duzo a mezczyzn malo.Trzeba sie
        dzielic darami i innym pomagac.Zazdrosc takie cos tutaj nie istnieje
        wazniejsze zdrowie.
        • Gość: I Re: szum w uszach do Hansa IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 25.11.03, 18:27
          Moje metoda jest innego rodzaju Jest to preparat ANTIOX myślę, ze nie można
          spodziewać się poprawy w bardzo krótkim czasie, ale zobaczę co będzie dalej.
          • Gość: Hans Re: szum w uszach do Goscia IP: *.telia.com 26.11.03, 12:13
            Witaj Gosciu "I",
            wiesz ,niewiem jakie bylo Twoje podloze choroby bakteryjne czy virusowe.U mnie
            lekarze powiedzieli twoim lekarstwem jest czas.Z tym zoladkiem to sam
            wpadlem.Ostanio po diecie Teresy mam niesamowita poprawe.trenuje zawziecie
            kazdego dnia,jeszcze trzy tygodnie i na swieta jade na narty.Powiedzialem sobie
            ze wtym roku musze dac rade i czuje wewnetrznie, poprzez ruch i wysilek na
            powietrzu musi byc jeszcze wieksza poprawa.Zycze Ci powrotu szybkiego do
            zdrowia.Szumami sie nie przejmuj zyj normalnie i tez nie nadwerezaj
            sie.pzdr.Hans
            P.S cale zycie uciekalem od lekarstw ,jakos sie wyklarowalem ostanio zrobilem
            miksture Frederyka(ktora tu kiedys byla na forum mezczyzna) i nia oczyszczam
            organizm,jestem po trzecim dniu zazywania,pomaga niesamowicie.czyli jest
            dowod ,ze ma sie zanieczyszczony organizm roznymi chemikaliami pochodzacymi z
            zywnosci,organy trawienee i czyszczace nie sa wydajne w 100%.Mimo ze jestem
            ogolnie zdrowy i dobre mam wartosci badan krwi zawsze cieple konczyny dolne
            gorne,zadnych probblemow z erekcja,to stwierdzam ze po tych trzech dniach picia
            po jednej lyzecze dziennie na czczo tej mikkstury mam ,parzace stopy,lepiej sie
            biega,wieksza wydajnoisc organizmu ,zaczyna calkowicie zanikac szum,no i
            poranne wzwody samorzutne ku uciechy zony.Moja mowi mi ze z powrotem odzyskuje
            mlodosc i radosc zycia.Spokoj i pewnosc siebie.ostaniemi czasami bylo zle.
            Wiesz mnie juz cyknelo 61lat za dwa miesiace.
            Rozmawialem wczoraj z Chinskim lekarzem ktory ukonczyl medycyne zachodnia,ale
            stosuje i sie zna tez na Chinskiej starej medycynie.Tutaj takich w lundzie na
            Uniwesytecie jest duzo,sa wykladowcami albo prowadza prace naukowe.On to samo
            twierdzi ze nawarstwienie sie przez cale zycie chemi w organizmie powowduje
            przyhamowanie ktoregos organu czyszczacego stabilizujacego lub wchlaniajacego i
            stad powstaja choroby raki itp.Im sie starszym jest tym trzeba czesciej ale
            bardzo lagodna metoda oczyszczac organizm.Powiem Ci ze lubie tych
            Chinczykow.Tyle czlowiek sie dowiedzial od nich ciekawych rzeczy o zyciu co
            nieraz wrecz przeczy europejskiemu podejsciu do zycia.Moje dzieci juz byly w
            Chinach nie wszystkie i tez opowiadaja ciekawe rzeczy o samej Azji Thajlandia
            Singapoor.Wiele rzeczy zaczynamy sie uczyc i stosowac to co Oni robia od setek
            lub tysiecy lat.Tu w europie sie ludzie smieja z tego a tam jest to na porzadku
            dziennym. Co kraj to obyczaj.
    • Gość: sick Re: szum w uszach IP: *.gl.digi.pl 26.11.03, 12:56
      Proszę podaj skład tej czosnkowej mikstury i jak ją stosować.
      Pzdr.
      • Gość: Hans Re: szum w uszach IP: *.telia.com 26.11.03, 13:25
        Witaj Sick,
        Wzorowalem sie na miksturze "Frederyka".
        Bierzesz i obierasz z skorki 19 polksiezycow czosnku,nastepnie je prasujesz w
        wyciskarce i ten miaz wzucasz do sloika i zalewaz poltorej szklanki wrzacej
        wody.Szklanka od herbaty,moze byc kubek. Zakrywasz to ale nie za szczelnie i
        zostawiasz na trzy dni,dokladnie po trzech dniach zalewasz pol szklanka miodu.
        Po nastepnych trzech dniach dokladnie wpuszczasz do srodka z dwoch cytryn sam
        sok.I dopiero po nastepnych trzech dniach mozesz to zazywac.Nie smierdzi
        zmienia kolor i jest smaczne.Orginal posiadal wiecej miodu i cytryn,kiedys
        zrobilem ale to nie bylo to i teraz zrobilem w ten sposob i to jest to.
        Zazywam codziennie rano malutka lyzeczke od cherbaty na czco przed jedzeniem,po
        10 minutach jem sniadanie.Pierwszego dnia raz dziennie.Drugiego dwa razy
        dzienie a trzeciego trzy razy dziennie.czwartego juz raz dziennie.Nie potrzeba
        zwiekszac proces oczyszczania sie zaczal.Sam na to wpadlem.Normalnie jemy ale
        duzo pijemy wody gotownej lub kranowki jezeli mozna lub jakies mineralnej nie
        gazowanej.Z tymi wodami jestem sceptyczny,w wiekszosci to jest oszustwo.Lepszy
        efekt jakas zrodlana,czy nawet oliglocen. Te butelkowane sa oczyszczne potem
        wsypuja jakies uszlachetnienia.Tutaj w szwecji tyle afer bylo z woda
        butelkowana.
        Zobaczysz zaczniesz siusiac na ciemniej niz zawsze tzn ze wyrzucasz wszystkie
        swinstwa z organizmu.Uryna bedzie nawet wiecej pachniec niz normalnie.Jako
        ciekawostka podejrzewam ze te metoda da sie schudnoac,specjalnie sie nie
        obzerajac.Pzdr.Hans

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka