Dodaj do ulubionych

Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ???

IP: 195.47.201.* 30.05.07, 12:35
Mam na myśli wyjazd za granicę.
Obserwuj wątek
    • Gość: kika Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 12:37
      kup gotowe , nic sie nie stanie jak kilka dni pojecie Pudliszki :)
      sosów i spagetti nie bierzemy bo na ogół za granica te rzeczy są tanie i nie
      warto ich brac.
      • Gość: gtw Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.rzeszow158.tnp.pl 30.05.07, 12:45
        mozna oderwać się od schabowych i bigosu na te parę dni i spróbować miejscowych
        potraw, nie ma sensu wozić się z własnym prowiantem dla zaoszczędzenia paru
        groszy, w sklepach za granicą ceny nie są porażające, czesto jest taniej niż u
        nas...
        • ba_nita Re: Niektórzy tak mają - nie poradzisz.n/t 30.05.07, 12:51

    • ba_nita Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 30.05.07, 12:45
      Po pierwsze - nie mnóż wątków.
      Po drugie - otwórz sobie jakąkolwiek książkę kucharską na działach mięsnych,
      warzywnych i mięsno-warzywnych.
      Po trzecie - biorąc pod uwagę czasochłonność i koszt wykonania takich przetworów
      (pasteryzacja 3 razy co najmniej po godzinie w odstępie dobowym słoików
      półlitrowych) bardziej opłaca się kupno gotowców w słoikach i zestawu przypraw.
    • Gość: evro44 Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:46
      a ziemniaki, chleb pakowany próżniowo itp. nie daj zarobić obcym, popieraj
      polską gospodarkę ;)
      • Gość: meg Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.akron.net.pl 30.05.07, 14:19
        Ale jesteście złośliwi.
        Było pytanie - jeśli nie macie odpowiedzi to po co zabieracie głos.
        • ba_nita R:I vice versa meg - jeśli nie masz odpowiedzi nie 30.05.07, 14:22
          odzywaj się.)))
    • Gość: zadumana Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 15:19
      Jeśli słoiki mają przetrzymac 2 tygodnie, to można sobie wielokrotne
      pasteryzacje darowac. Jeśli dłużej, to lepiej nie ryzykuj i pasteryzuj.
      Ale tak na zimno (bez pasteryzacji) patrząc, to jeśli masz szansę za tą granicą
      na informacje, gdzie jest tanio - tylko specjalna dieta albo "emigrancki"
      skrajny brak chęci na obcą kuchnię może usprawiedliwiac robienie słoików.
      Jeśli nie będziesz kupowała w centrum miasta w najlepszych sklepach - dostaniesz
      stosunkowo tanie produkty.
      Decyzja należy do Ciebie - oczywiście.
    • qubraq Czy jest jakas rozsądna alternatywa dla słoików? 30.05.07, 15:23
      No włanie! Czy jest jakas rozsądna alternatywa dla słoików?
      Słoiki szklane są szczelne ale sie tłuką i są cięzkie... czy są sloiki szczelne
      ale plastykowe? tak jak plastykowe butelki na wódkę?
      • ba_nita Re: Jest. 30.05.07, 17:01
        Dania liofilizowane - zajmują mało miejsca, doprawiasz jak chcesz, bez
        konserwantów, łatwo pakowalne no i ich waga.)))
        • qubraq Re: Jest. 30.05.07, 17:15
          Dzieki za to; ja jednak ciagle mysle o tym jak np. przewozic miody w walizce
          samolotem; w tamtym roku znajomy pasiecznik z Sokółki zapakowal mi swoje miody
          w plastykowe pudla do przechowywania zywnosci ale i tak na "wsiakij pożarnyj
          słuczaj" okleilem pokrywki tasmą samoprzylepną.
          • guodny_kroolik Re: Jest. 11.06.07, 19:44
            qubraq, spróbuj puszek z plastikową pokrywką, takich jak po bebiku czy innym
            pożywieniu dla niemowląt (nie mam rozeznania w markach dziecięcego jedzenia, ale
            mam taką puszkę, jest szczelna).
    • Gość: Aga Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: 195.47.201.* 31.05.07, 09:02
      Mój mąż jest juz za granicą i prosił mnie abym przywiozła mu trochę swojskiego
      jedzenia, czy tak trudno to pojąc ??????????????????
      • Gość: zadumana Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:40
        100% zrozumienia:)
        Podejrzewałam, że o to chodzi. Jeśli to zaopatrzenie ma wystarczyc na dłużej -
        pasteryzuj. Ale skoro jest problem walki o polski smak zrób na miejscu babskie
        rozeznanie wśród produktów. Jeśli chodzi o europejskie kraje powinnaś znaleźc
        sensowne produkty.
        Ale jeśli chodzi o domowy smak, taki "jak u mamy" to nie wiem czy po przejściu
        przez słoiki uda się go tak całkiem zachowac.

        A tak przy okazji - zaakceptowanie obcej kuchni i odszukanie w niej dobrych
        smaków to warunek zaakceptowania swojej obecności za granicą. To taki trochę
        psychologiczny miernik. Im szybciej odnajdzie się naprawdę pyszne potrawy, tym
        szybciej zakończy się koszmarną szamotaninę ze sobą. I nie ma to nic wspólnego z
        wynarodowieniem, tylko jest objawem dobrego samopoczucia.
        • brooks4 Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 31.05.07, 09:53
          Napisz w jakim kraju jest maz, wielu z nas siedzi za granica, mozemy Ci
          podpowiedziec gdzie najlepiej sie udac aby zdobyc skladniki potrzebne do
          ugotowania swojskiego zarelka. Szkoda miejsca i przepisowych kilogramow w
          bagazu, no chyba ze jedziesz samochodem :)
          Pozdrawiam.
          • Gość: Aga Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: 195.47.201.* 31.05.07, 10:58
            Anglia
            • brooks4 Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 31.05.07, 11:55
              Ja troche dalej, ale z UK na pewno ktos sie odezwie.
              W Irlandii mamy mnostwo polskich sklepow, podejrzewam, ze w UK jest podobnie, o
              ile nie wiecej. Oprocz tego polskie produkty mozna dostac w "normalnych",
              irlandzkich sklepach. Jestem pewna ze ktos z zyczliwej emigracji brytyjskiej
              odpowiednio Cie pokieruje.
              Pozdrawiam :)
        • thorgalla Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 11.06.07, 16:36
          > A tak przy okazji - zaakceptowanie obcej kuchni i odszukanie w niej dobrych
          > smaków to warunek zaakceptowania swojej obecności za granicą. To taki trochę
          > psychologiczny miernik. Im szybciej odnajdzie się naprawdę pyszne potrawy, tym
          > szybciej zakończy się koszmarną szamotaninę ze sobą. I nie ma to nic
          wspólnego
          > z wynarodowieniem, tylko jest objawem dobrego samopoczucia.

          Pozwolisz,że zachowam Twoje słowa dla potomności.
          Oto cała prawda o życiu na emigracji.
          Ja znalazłam kilka potraf na obczyźnie za którymi przepadam i dlatego łatwiej
          mi było przystosować się życia tutaj.
          Co oczywiście nie oznacza,że "zdradziłam" ruskie pierogi czy gołąbki.




      • Gość: Nobullshit Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.spray.net.pl 31.05.07, 12:42
        Gość portalu: Aga napisał(a):
        > Mój mąż jest juz za granicą i prosił mnie abym przywiozła mu trochę swojskiego
        > jedzenia, czy tak trudno to pojąc ??????????????????

        Owszem, trudno - z Twojego pierwszego postu to nie wynikało. Naprawdę brzmiał
        tak, jakby chodziło o wyjazd turystyczny i zmniejszenie kosztów.
        Wracając do rzeczy - możesz gotować mężowi "po polsku" na miejscu z tamtejszych
        produktów. Może zabierz tylko suszone grzyby (jeśli akurat do jakiejś jego
        ulubionej potrawy są potrzebne) i trochę suchych albo pakowanych próżniowo
        polskich wędlin. Albo słoik ogórków kiszonych / małosolnych, czy co tam mąż
        lubi. Chociaż, jeśli to jakieś duże miasto, powinnaś znaleźć polskie sklepy.

        I jeszcze, na wszelki wypadek sprawdź przepisy celne: czy do Anglii można wwozić
        żywność. To wyspa, Anglicy miewają dziwne pomysły...


        • Gość: Aga Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: 195.47.201.* 01.06.07, 09:04
          Dzięki za zrozumienie i odpowiedzi.
          Miasteczko nie jest duże - Reading.
          • ba_nita Re: Bardzo malutkie...Nawet z uniwersytetem... 01.06.07, 14:24
            maps.google.co.uk/maps?oi=eu_map&q=Reading&hl=pl
          • Gość: ania Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.14, 13:57
            W Reading jest mnóstwo polskich sklepów, bez problemu zrobisz zakupy polskich produktów.
            • ania_m66 Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 01.06.14, 14:15
              no, przez 7 (siedem) lat od zalozenia watku niewatpliwie w reading polskich sklepow przybylo.
              w odroznieniu od poziomu rozumu niektorych dyskutantow udzielajacych sie w archaicznych watkach :(

              Gość portalu: ania napisał(a):

              > W Reading jest mnóstwo polskich sklepów, bez problemu zrobisz zakupy polskich p
              > roduktów.
    • Gość: hella15 Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 12:09
      Ja i moi znajomi od wielu lat na wyjazdy bierzemy pierogi zapakowane próżniowo.
      Nie psują się, są wygodne do transportu.Skąd jesteś, my kupujemy pierogi Jarda,
      ale można je dostać tylko na południu Polski.Jadłam je w Bieszczadach -
      rewelacja.
      • borsuk_dawid Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 02.06.07, 15:45
        Nie no, ja wysiadam. Pomyslalby ktos, ze w Anglii zywia sie pastylkami. Na
        miejscu kupisz WSZYSTKIE potrzebne produkty. Nie do wiary, ale maja tam mieso
        na przyklad, z ktorego NIE MUSISZ ugotowac angielskiego dania. Naprawde nie
        zaaresztuja cie, jesli np. kupisz mielona wieprzowine, kapuste, pomidory, ryz i
        zrobisz golabki NA MIEJSCU, na przyklad. Po cholere robic w Polsce i wiezc to
        wszystko????
        Przepraszam za zlosliwosci, ale mam juz dosc Polakow wciskajacych innym, ze nie
        moga jesc za granica polskiego jedzenia!
    • renata601 Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 10.06.07, 22:43
      Nie musisz robic przetworow i wiezc do Anglii w sloikach nawet jesli maz jest w
      mniejszym miesci , takim jak Reading. Czytalam w ktorejs z polskich gazet
      ukazujacych sie w Londynie artykul o tym , ze w Reading otwarto"polski sklep"
      mozna w nich kupic dokladnie takie same polskie produkty jak sprzedawane w
      Polsce. Moja rada: dobre ,polskie wedkiny i zolte sery sa tu o wiele drozsze
      wiec mozesz zawiesc mezowi zapasik tychze pakowanych prozniowo. Ja zawsze
      przywoze sobie spory zapas jak jade do Polski, pozdrowienia
    • Gość: ratatata doskonale rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.14, 13:45
      sama wyjezdzam za granicę, a dokładniej do belgii. na początku brałam tylko surowe mięsa - zamrozone - bez problemu wytrzymywały droge, i przyprawy. fajnie jest miec swieze obiady, ale niestety jest to czasochłonne. w tatmtym roku sie scwaniłam i wekowałam gotowe juz jadło - gulasz, bigos, fasola po bretonsku, pulpety. oczywiscie mozecie miec ubaw po pachy, ale nie gustuje w kupowanych pseudoobiadach, gdzie az strach czytac atykiety. nie mam zamiaru swiecic po jedzeniu tego swinstwa. w tym roku tez sie wybieram i zabieram ze soba glulasz wieprzowy i drobiowy z indynka, pulpety w sosie pomidorowym i koperkowym, gołabki, rybe po grecku, bigos, fasola i miesiwo wekowane. nie mam zamiaru marnowac wolnego czasu, którego i tak jest bardzo mało na gotowanie, wole szybko sobie odgrzac i pojechac nad morze ;) a cp do kupowania na miejscu - wedliny sa w miare spoko, ale jedzenie dostepne w kazdym markecie - frykadelki, nugetsy, frytki, dewolaje sa juz ohydne, strasznie sie przejadłam. na restauracje owszem czasami sobie pozwalam, ale nie codzinnie ;) poza słoikami biore kilka konserw rybnych, jakis pasztet, kasze, chleb, majonez - ich nawet nie lezeł obok majonezu i sledziki. makarony, warzywa, oleje i cała reszte kupuje na miejscu.
      • jackk3 Re: doskonale rozumiem 31.05.14, 18:44
        Ja pier...le!
        • squirk Re: doskonale rozumiem 03.06.14, 02:26
          jackk3 napisał:

          > Ja pier...le!

          Przypomniał mi się znajomy, świetnie zarabiający, zamożny po prostu - plaża w Grecji, część grupy planuje wybrać się do pobliskiego, niedrogiego baru na jakąś małą kolację, on z żoną i dzieckiem podgrzewa w domku na małej kuchence przywiezione z domu schabowe.
          Ostatni wspólny wyjazd.
          • jeepwdyzlu Re: doskonale rozumiem 03.06.14, 10:12
            mój brat jeździ na narty z towarzystwem zabierającym wszystko ze sobą
            choć generalnie - dość zamożnym
            Zatem - bywa - to kwestia nie tyle portfela - ile gotowosci do wydawania pieniędzy "na głupoty"
            Po latach doświadczeń nauczyłem się nie zabierać głosu w tej kwestii - a co najmniej - nie oceniać...
            Sam nie wyobrażam sobie nie korzystać z trakcji lokalnej kuchni - ale rozumiem też inne podejście (choć nie zawsze - vide zabieranie ze sobą latem do Włoch pomidorów i ziemniaków :-)
      • Gość: izzkka Re: doskonale NIE rozumiem IP: 78.250.228.* 01.06.14, 04:21
        5 lat mieszkałam w Belgii (a teraz kolejne tyle we Francji), i ani nie żywiłam się ani się nie żywię, gotowcami, ani nie traciłam i nie tracę godzin na gotowanie, bo zwyczajnie umiem zrobić i zjeść masę prostszych i szybszych w przygotowaniu rzeczy niż gulasze, fasolki, gołąbki, bigosy czy pulpety.

        Polecam zaznajomić się z bogactwem kuchni świata, nauczyć się robić i jeść steki, ryby, makarony, sałatki, curry (gotowa pasta to nie jest w tym wypadku gotowiec :P) itp. itd. Większość z tego zajmuje do pół godziny czasu albo i dużo mniej (bo taki stek plus sałata z winegretem plus bagietka to jakieś 10 minut w kuchni).
        Ale no właśnie, to trzeba umieć i chcieć, a nie być kotleciarzem (aż się boję pytać, co ty tam zamawiasz w restauracjach...).
        • jarek_zielona_pietruszka Re: doskonale NIE rozumiem 01.06.14, 08:52
          Gość portalu: izzkka napisał(a):

          > Ale no właśnie, to trzeba umieć i chcieć, a nie być kotleciarzem

          No właśnie trzeba umieć i chcieć i wykazać się własną inwencją, a nie odgrzebywać wątki sprzed 7 lat.
          Po siedmiu latach to nawet i te konserwy w słoikach już nie mają takiego smaku jaki powinny mieć, a co dopiero takie stare wątki :( :( :(
          • Gość: x wyluzuj, fajnie jest wracac do przeszlosci IP: *.unitymediagroup.de 01.06.14, 10:10
            • jarek_zielona_pietruszka Re: wyluzuj, fajnie jest wracac do przeszlosci 01.06.14, 10:13
              Masz rację, ale nie wszystkie wątki się do tego nadają.
    • jeepwdyzlu gołąbki, bigos, pierogi 02.06.14, 13:32
      doświadczenia z wyjazdów narciarskich
      plus schabowe

      makarony, sosy, warzywa - smaczniejsze i niewiele droższe niż w Polsce
      wędliny, sery, pieczywo - droższe - ale i tak warto...
      podobnie lokalne alkohole czy słodycze...
      Zatem - szukajcie rozsądnego kompromisu - trochę zabrać z Polski - trochę kupować na miejscu.
      jeep
    • Gość: Tawananna* Re: IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.14, 18:11
      1. wydobycie ni stąd, ni zowąd starego wątku (na dodatek - więcej niż jednego)
      2. sposób linkowania (mający na celu poprawę pozycjonowania strony firmy)
      3. liczba pozytywnych epitetów
      4. nieznany nick
      ... kontynuować?
      • Gość: Marek Re: IP: *.icpnet.pl 06.08.14, 22:19
        Proszę bardzo.. nie przyszło Ci do głowy, że nowym użytkownikom też wolno coś powiedzieć? Chociażby dlatego że inni mogą szukać informacji, a linkowanie ma im to ułatwić. O tym też nie pomyślałeś?
        • Gość: Tawananna* Re: IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.14, 00:28
          > linkowanie ma im to ułatwić

          Linkowanie - tak, owszem. Tylko że nikt poza spamerami nie linkuje - do stron firm! - fraz kluczowych, według których dana strona ma być wypozycjonowana w wyszukiwarkach (w tym przypadku: "dania gotowe").
          No, miejmy nadzieję, że przyjdzie moderator i zrobi porządek.
          (A mój nick jest żeński...)
          • Gość: Marek Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.14, 20:38
            Aha, to na forum nie wolno mieć WŁASNEGO zdania, tylko trzeba mieć takie jak wszyscy... Linkowanie najważniejszych informacji toż to zbrodnia niesłychana.
    • vlado_l Re: Jakie potrawy w słoiki na wyjazd ??? 11.08.14, 22:34
      Polecam pulpety :) Własnej roboty, kupne są ohydne!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka