Dodaj do ulubionych

Ja i moja dziewczyna

05.06.05, 12:29
jestem juz z moim skarbem od niecalych 3 lat, pierwsze 2 lata lecialy bez
zadnych klotni, ostatnio zauwazylem ze cos sie psuje, a nie chce konca tego
zwiazku, za bardzo Kocham mojego skarba, za duzo dla mnie znaczy , oddalbym
swoje zdrowie za dobro naszego zwiazku,na jest dla mnie calym moim swiatem,
nie wiem co robic , praktycznie co tydzien sie klucimy z byle powodu, ze
czasem sobie tak ot sobie sie z siebei posmiejemy dla zartu(czasem nei znamy
umiary- ani ja ani ona) chce zeby bylo tak jak kiedys, beztrosko, tylko ja i
ona tylko nasza milosc, Ja ja kocham bezwzglednie,wiele osob nie chcialo
zebysmy byli razem, zawsze nam sie udawalo a teraz sami to wszystko niszczymi
Nigdy bym nie chcial konca tego zwiazku, czesto marze o wspolnym domq
dzieciach, bawiacych sie z psem na zielonym trwaniku, czesto snie o tym jak
sie budze kolo niej i sie usmiechamy do Siebie, chcialbym zeby moje sny sie
sprawdzily, nie wyobrazam sobie zycia bez niej, Nie moge zyc bez mojej
slodkiej Asiuni , poradzcie cos zeby nie bylo juz klotni , dajcie cos zeby
bylo tak jak kiedys, tak romantycznie gdy robilismy wszystko zeby sie
spotkac, a teraz czasem wydaje mi sie ze sie unikamy, ona zaczela chodzic do
szkoly plastyczniej , gdzie jest wysoka tolerancja(metale chodza po szkole i
cpaja na przerwach jak gdyby nigdy nic) ona takich rzeczy nie robi ale boje
sie ze zacznie przez to jej glupie towarzystwo, zawsze byla taka spokojna i
nie wymagala niczego, teraz chetnie by czasem wypila, poszla naimpreze itp...
A ja chce zbye byla ta slodka osobka ktora poznalem kochalem i Kocham, zalezy
mi za bardzo na niej. Dajcie mi jakas rade(NIE ONA NIE ZNALAZLA NIKOGO
INNEGO, BO nie ma czasu przez szkole(prace w domu) na mnie(spotykamy sie caly
weekend-przez caly weekend jestesmy razem) wiec nie mialaby czasu na kogos
innego, dajcie jaks rada, prosze osensowne rady, za wszystko dziekuje, nawet
nei wiecie ile ona dla mnei znaczy , prosze o pomoc.

Koniec przekazu
Obserwuj wątek
    • Gość: ruda Re: Ja i moja dziewczyna IP: *.krzeszowice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:41
      Może na początku chociaż Ty przestań z tymi żartami...staraj się rozwiązywać
      inaczej spory niż kłótnią!Bądź dla niej niesamowicie miły, czarujący..na każdym
      kroku pokazuj jej,że Ci zależy..ona na pewno to zauważy i tez zacznie sie
      starać! Musisz też pamiętać,że miłość to nie tylko beztroskie życie,ale też
      kompromisy i przymus ugryźnięcia sie czasem w język! Ja z Darkiem jestem już 4
      lata i też się często sprzeczaliśmy,ale dzieki temu,że on nigdy nie kontunował
      kłótni to ja przecież sama monologu prowadzić nie będę no i on mnie
      przytulał..i to był koniec kłótni:)Jeśli będziesz widział,że Twoje starania są
      nie zauważalne a ona ciągle dąży do sprzeczki to najprościej porozmawiaj z nią.
      Powiedz,że Cie to męczy i nie podoba Ci sie...może ona też zauważyła ten
      problem..może będzie trzeba się zastanowić czemu tak jest? Może u niej coś sie
      stało w serduchu,że inaczej reaguje..uwierz mi,że dzieki rozmowie wszystko
      zawsze wychodzi na jaw!!Może zmieniła nastawienie do życia, chce
      poszaleć...będziesz musiał sie zastanowić czy chcesz nadal z nią być i
      zaakceptować to czy raczej nie? Każdy ma prawo do zmian..może zmieniła
      towarzystwo, zobaczyła że można sie też bawić inaczej!!Pomyśl też nad tym czy
      zrobiłeś jej jakąś miłą niespodziankę, starasz sie urozmaicać wasze
      spotkania..nuda to jest najgorsze co może się wkraść w związek..taka
      codzienność też jest dobra,ale nie ciągle!!Oj...myślę,ze bez rozmowy sie nie
      obejdzie..pozdarwiam :*
      • Gość: Mogster Re: Ja i moja dziewczyna IP: *.tkchopin.pl 05.06.05, 12:44
        dzieki bardzo, ale do tego czy mamy byc dalej razem: tak chce z nia byc na
        zawsze i zawsze, rozmawiamy o tym, staramy sie przynajmniej , ale twoj pomysl
        jest calkiem dobry, dzieki
        • Gość: Missy Queen Re: Ja i moja dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:20
          Ja bym chciala zawsze czuc sie potrzebna.
    • Gość: Martyna Re: Ja i moja dziewczyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:11
      To co napiszę może zabrzmieć banalnie, ale moim zdaniem Ty ją za bardzo
      kochasz. Tzn, każda dziewczyna chciałaby być tak kochana, ale problem jest w
      tym, że jak robi się za słodko to też nie dobrze. Mi się wydaje, że twoja
      dziewczyna potrzebuje trochę więcej powietrza. Nie zabraniaj jej zmian. Jeśli
      dasz jej wystarczająco dużo wolności, to paradoksalnie może stwierdzić, że
      potrzebuje więcej Ciebie. Nie mówię, że masz być dla niej mniej czuły. Tylko
      miej trochę swojego życia, swoich pasji, zainteresowań. I pozwól jej na jej
      własny świat. Często kłótnie zaczynają się, gdy w związek wkrada się nuda. I
      paradoksalnie: im bardziej się starasz tym mniej Ci wychodzi. Ja tak mam z
      doświadczenia: jak za długo jesteśmy tylko ze sobą, to wszystko zaczyna mnie
      irytować, a jak tylko trochę potęsknię, to od razu chce się chcieć. Jestem
      dziewczyną i wiem co piszę. Najbardziej lubimy facetów, którzy nie zagłaskują
      na śmierć. I niezależność jest bardzo pociągająca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka