Dodaj do ulubionych

dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian sodu?

IP: *.itpp.pl 12.06.03, 15:39
Nie rozumiem czy niema innego sposobu konserwacji niż glutaminian sosu ,
chodzi mi o naturalne konserwanty jak sól czy cytryna ...
Kupuje czasem przyprawy i półprodukty z Indii i tam ani grama chemii ,
dietetyk powiedział mi że to są przyzwyczajenia kulturowe no ale od kiedy to
człowiek woli chemie niż nature?
wulkan
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 17:59
      Jak do tej pory nic innego nie wymyślono do konserwowania żywności. Solą i
      cytryną nie zakonserwujesz wszystkiego. Glutamina - aminokwas endogenny,
      wchodzi w skład wielu białek roślinnych i zwierzęcych.
      • the_ladybird Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s 13.06.03, 08:26
        ???? a skąd Wam przyszło do głowy, że glutaminian to konserwant????

        www.kuchnia.com.pl/DiD/glutsodu.html
        Konserwanty to na przykład Kwas sorbinowy (E200-E203), benzoesany (E210-E213),
        generalnie te wszystkie, które oznaczone są numerkami od 200 do 263 bodajże

        glutaminian sodu, czyli E621, służy do wzmacnienia smaku potraw, tak jak kwas
        glutamininowy E620
        • Gość: al Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.03, 08:57
          the_ladybird napisała:

          > ???? a skąd Wam przyszło do głowy, że glutaminian to konserwant????
          > ...

          Korzystając z pojawienia się eksperta, zapytam trochę z innej beki.
          Dlaczego wszędzie tam, gdzie są kwasy (polskie musztardy ketchupy, sosy do
          sałatek itp.) musi być obecny "regulator kwasowości". Bez tego rrregulatora ani
          rusz. Czy jego funkcja polega eufemizacji kwasów, tzn. czy stają się one przez
          to mniej szkodliwe, względnie ich część nadmiarowa ulega zobojętnieniu, czy też
          może jest to przede wszystkim wypełniacz (tak jak w Ameryce wszechobecny "corn
          syrup")???

          Za łaskawe wyjaśnienie, z górki bym podziękował.


          • Gość: beth Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: 212.33.74.* 14.06.03, 15:05
            wzmacniacz smaku ? to dlaczego ostatnio nawet w przyprawie curry jednej z firm
            go znalazlem ? czy smak curry wymaga wzmacniania ?
            • Gość: Maria Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 18:23
              Pierwszw słyszę, żeby przyprawa curry potrzebowała jakichś wzmacniaczy
              smakowych. W skład curry wchodzą takie owoce i nasiona jak: chilii, owoc
              kolendry, owoc kminu rzymskiego, gorczyca, pieprz czarny, imbir, kurkuma,
              nasiona kozieradka i gożdzik. Wszystkie te składniki są tak aromatyczne, że
              nie potrzebują żadnych wzmacniaczy. Widocznie kupiłeś jakąś podróbę a nie
              oryginalne Curry.
              Pozdrawiam - Maria
              • Gość: Maria Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 18:32
                Poza tym glutaminiany są powszechnie stosowane w przemyśle spożywczym,
                farmaceutycznym i perfumeryjnym. Nie demonizujmy ich. Glutamina zawarta jest w
                białkach pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Kwas glutaminowy niezbędny jest
                w odżywianiu tkanki nerwowej, stosowany w medycynie w leczeniu chorób układu
                nerwowego.
                Pozdrawiam - Maria
                • Gość: wulkan Re: a karmiące niech tego nie jedzą!!! IP: *.itpp.pl 14.06.03, 21:37
                  to dlaczego kobiety karmiące piersią niepowinny/niemogą jeść glutaminianu sodu?
                  skoro jest on tak bardzo naturalny? powołuje sie na niedawy wątek.
                  wulkan
                  • hania_76 A może dlatego? 15.06.03, 17:50
                    Gość portalu: wulkan napisał(a):

                    > to dlaczego kobiety karmiące piersią niepowinny/niemogą jeść glutaminianu
                    sodu?
                    > skoro jest on tak bardzo naturalny? powołuje sie na niedawy wątek.
                    > wulkan

                    Glutaminian sodu

                    (MSG)
                    Dodatek smakowy

                    Może powodować bóle głowy, swędzenie, pocenie się, biegunki, bóle w klatce
                    piersiowej; możliwe uszkodzenia genetyczne.

                    Piwo, rosół, bulion, sery żółte, filety rybne, mięso w puszkach,
                    pakowane “owoce morza”, kiełbaski, sosy do sałatek, zupy w puszkach, mrożona
                    pizza, orzeszki ziemne, zupy w proszku, warzywa w sosie, sos pomidorowy, bułka
                    tarta, mrożony szpinak, pasta pomidorowa.

                    Źródło:

                    www.google.pl/search?
                    q=cache:7jmX9JB0FDYJ:www.eko.org.pl/wege/art28.htm+glutaminian+sodu&hl=pl&lr=la
                    ng_pl&ie=UTF-8
                    • Gość: Maria Re: A może dlatego? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 20:31
                      A może tak:www.izz.waw.pl/wwzz/eufic_art_10.html
                      • hania_76 Mario 16.06.03, 09:57
                        Linkami możemy wymieniać się bez końca - każda, żeby udowodnić swoją tezę, co
                        jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, żeby na MSG uważać a na pewno
                        wykluczyć go z diety na czas ciąży i karmienia.

                        allergies.about.com/library/weekly/aa022100a.htm
                        Pozdrawiam!
                        • Gość: Maria Re: Mario IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 10:55
                          Haniu zgadzam się z Tobą. Napewno należy ograniczać spożywania produktów,
                          które naszpikowane są chemią. Sama jestem alergiczką i muszę bardzo uważać.
                          Jestem w tej komfortowej sytuacji, że mam dużo czasu [jestem na emeryturze]
                          i gotowanie sprawia mi wielką przyjemność. Nie kupuję żadnych zupek w proszku
                          czy, gotowych produktów czy półproduktów, bo mi nie smakują. Używam tylko pro
                          Natomiast nie jesteśmy w stanie w ogóle uwolnić się od chemii jak: nawozy
                          sztuczne, uzdatnianie wody, leki czy wreszcie nasze środowisko, w którym
                          żyjemy.
                          Pozdrawiam - Maria
                  • hania_76 Albo dlatego? 15.06.03, 17:53
                    Orientalna przyprawa osłabia wzrok

                    AFP, "New Scientist", apa 25-10-2002 10:31

                    Glutaminian sodu (MSG) - środek powszechnie dodawany do mięsnych potraw
                    dla "wydobycia" ich smaku - może powodować ślepotę.

                    MSG dodaje się do wielu przekąsek. Szczególnie popularny jest w kuchni
                    azjatyckiej. Hiroshi Ohguro z Uniwersytetu Hirosaki zaczął się zastanawiać,
                    czy powszechna obecność glutaminianu może mieć związek z częstą wśród
                    mieszkańców Azji jaskrą. Żeby przetestować swoją teorię, przeprowadził
                    sześciomiesięczne badania na szczurach, karmiąc je paszą bogatą w MSG.
                    Zwierzęta, którym podawano najwyższą dawkę tej substancji, miały po
                    zakończonym eksperymencie największą wadę wzroku. U niektórych osobników
                    warstwa światłoczułych komórek siatkówki była cieńsza od normy nawet o 75
                    proc. Przeprowadzone wcześniej badania donosiły, że zakroplony bezpośrednio do
                    oka glutaminian sodu powoduje uszkodzenie nerwów wzrokowych. Ohguro dowiódł,
                    że taki sam efekt można osiągnąć, podając MSG doustnie. Niestety nie wiadomo,
                    jaka dokładnie dawka glutaminianu pozostaje bezpieczna dla ludzkiego zdrowia.
                    Niepokojące jest również to, że MSG z dużym prawdopodobieństwem może się w
                    organizmie kumulować. Przemawia za tym fakt, że jaskra wśród Azjatów rozwija
                    się zazwyczaj po czterdziestce. A to oznacza, że nawet niewielkie jego dawki
                    spożywane przez długi czas mogą spowodować chorobę.
                • Gość: bef Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.chello.pl 15.06.03, 18:50
                  Gość portalu: Maria napisał(a):

                  > Poza tym glutaminiany są powszechnie stosowane w przemyśle spożywczym,
                  > farmaceutycznym i perfumeryjnym. Nie demonizujmy ich. Glutamina zawarta jest
                  w
                  > białkach pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Kwas glutaminowy niezbędny
                  jest
                  > w odżywianiu tkanki nerwowej, stosowany w medycynie w leczeniu chorób układu
                  > nerwowego.
                  > Pozdrawiam - Maria

                  Bez demonizowania. Ale po co to zaraz (stale) jeść? Z faktu, że jest
                  powszechnie stosowane, nie wynika, że dobre. Z faktu, że występuje w
                  naturalnych produktach, nie wynika, że dodawane ekstra nie szkodzi.
                  (Wystarczy pomyśleć o witaminach, bardzo potrzebnych, których nadmiar jednak
                  bardzo szkodzi).

                  Mozna np poczytać
                  www.pfm.pl/u235/back/184276/navi/184300
                  (lub w poście Hania_76)


                  • Gość: Maria Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 20:34
                    Jeszcze jedna rada: nie jadać w barach azjatyckich.
                    • Gość: bef Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.chello.pl 15.06.03, 20:43
                      Gość portalu: Maria napisał(a):

                      > Jeszcze jedna rada: nie jadać w barach azjatyckich.

                      .......psy doprawione MSG

                      (przepraszam za ten wybryk, tak mi się dodało do postu Marii, ale czy nie ma w
                      tym jakiejś racji, hę?)

                      Pozdrawiam pogodnie i nieortodoksyjnie :))
                      • Gość: Maria Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 20:48
                        Doskonałe!!!. Nie jadam w barach azjatyckich. Zapachy dochodzące z tych barów
                        wywracają mi wnętrzności na drugą stronę.
                        Pozdrawiam - Maria
          • the_ladybird Re: dlaczego w Polsce jest wszedzie glutaminian s 16.06.03, 08:48
            Gość portalu: al napisał(a):

            > Korzystając z pojawienia się eksperta, zapytam trochę z innej beki.

            Raczysz żartować, waćpan :D

            > Dlaczego wszędzie tam, gdzie są kwasy (polskie musztardy ketchupy, sosy do
            > sałatek itp.) musi być obecny "regulator kwasowości". Bez tego rrregulatora
            > ani rusz. Czy jego funkcja polega eufemizacji kwasów, tzn. czy stają się one
            > przez to mniej szkodliwe, względnie ich część nadmiarowa ulega zobojętnieniu,
            > czy też może jest to przede wszystkim wypełniacz (tak jak w Ameryce
            > wszechobecny "corn syrup")???

            Nie wiem tego na pewno, ale tak to sobie wyobrażam, że tzw. regulatory
            kwasowości mogą działać dwojako:

            po pierwsze mogą to być mocne kwasy, jak HCl, wodorotlenki (sodu, potasu,
            amonowy) - i wówczas pewnie dodaje się go po to, aby uzyskać taki poziom
            kwasowości, jaki producent sobie życzy

            po drugie - będą to słabe kwasy - jak kwas mlekowy, cytrynowy, octowy,
            fumarowy, jabłkowy i ich sole oraz fosforany, węglany.... One też będą
            utrzymywały pH na odpowiednim poziomie, ale działają na zasadzie buforowania
            roztworu, czyli potrafią wyrównywać pH, którego wahania pewnie mogą wystąpić w
            danym (naturalnym do jakiegoś stopnie przecież) produkcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka