Dodaj do ulubionych

Figi swieze

07.05.08, 14:07
Gdzie kupujecie takowe? Chodzi mi o miasto stołeczne.
Obserwuj wątek
    • corrina_f1 Re: Figi swieze 07.05.08, 14:09
      Chętnie podepnę się pod pytanie, ciekawi mnie róznież cena (zapewne
      bardzo chora). Jestem absolutną maniaczką fig, odkąd w Syrii i
      Chorwacji pożerałam je tonami na śniadanie prosto z drzewa.
      • Gość: genny Re: Figi swieze IP: 217.11.129.* 07.05.08, 14:42
        Widuję czasami w PiP w BC
      • bagatella Zapraszam Cie do siebie 07.05.08, 15:01
        do mojego ogrodu, figi same spadaja, jest ich tak duzo, ze az
        czasami je zadaptujemy, echh
        • corrina_f1 Re: Zapraszam Cie do siebie 07.05.08, 15:32
          bagatella napisała:

          > do mojego ogrodu, figi same spadaja, jest ich tak duzo, ze az
          > czasami je zadaptujemy, echh

          No właśnie, tylko takie figi tak naprawdę nadają się do jedzenia..
          Te które przeszły kilkudniowy na ogół transport, z figami nie
          powinny mieć nic wspólnego, nawet nazwy ! Zazdroszczę Ci bagatello
          bardzo, chętnie bym wpadła do Twojego ogródka ;)
          • bagatella Re: Zapraszam Cie do siebie 07.05.08, 15:43
            powtorze sie moze, Zapraszam
            naprawde, bedzie mi bardzo milo:)
            moze na priv, co?
        • bene_gesserit Re: Zapraszam Cie do siebie 07.05.08, 16:01
          Przylaczam sie do frakcji zniecheconych: nie warto. 'Swieze' figi,
          ktore mozna kupic np Bomi kosztuja jakies 3zl/szt, a smakuja jak
          wodnisto-maczne cos bez aromatu i bez sensu.

          Ale znam pewien ogrod na warszawskim Zoliborzu, w ktorym rosnie
          owocujace drzewko figowe. Jutrzenka nadziei :)
          • jacek1f powtórze Bomi, mini e na Wilsona itp, ale zgadzam 07.05.08, 17:13
            sie i popieram opinie - nie warto w Polsce... za 3-4-4,50 sztuka dla
            takiej jakosci.

            Za drogo do pieczenia i gotowania, a malo maja wspolnego z figą
            prawdziwą...:-( niestety.

            Juz lepiej suszone lub z zalewy puszkowe lub sloikowe obrabiac:
            - w czerwonym winie na pikantnie slodko, powoli gotowane przez 20
            minut w wytrawnym winie, posłodzone z wkrojonym małym chili;
            - j.w korzenne - z dodatkiem cynamonu, goździka i imbiru;
            - naciete i namoczone (suszone), w boczku lub szynce wędzonej, w
            piekarniku - 30 minut w 200 st.;....

            to tak na początek...

            a przwdziwe - ech... z fetą lub słonym kozim na świeżo...
            • jacek1f albo po prostu skropone oliwa i cytryną i popieprz 07.05.08, 17:15
              one:-) mmmm
              • bene_gesserit Re: albo po prostu skropone oliwa i cytryną i pop 07.05.08, 18:33

                Zawsze jak cie czytam, to robie sie glodna; chyba cie splonkuje.
                Imo suszone najlepiej odzywaja nie namaczane, ale na parze.
                • jacek1f "splonkuje"... też coś! :-) n/t 07.05.08, 20:33

              • mysiulek08 Re: albo po prostu skropone oliwa i cytryną i pop 26.09.08, 00:01
                e tam, najlepsze takie prosto z drzewka, cieple od slonca i pekajace pod palcem :)
        • pinkink3 Re: Zapraszam Cie do siebie 08.05.08, 17:59
          bagatella napisała:

          > do mojego ogrodu, figi same spadaja, jest ich tak duzo, ze az
          > czasami je zadaptujemy, echh
          >

          Ale chyba nie teraz...?
      • Gość: gość Re: Figi swieze IP: *.icpnet.pl 26.09.08, 08:27
        w Poznaniu są w Piotrze i Pawle, więc pewnie w innych miastach też
    • Gość: Nobullshit Re: Figi swieze IP: *.spray.net.pl 07.05.08, 14:51
      Piotr i Paweł na Targówku, Bomi koło Silver Screenu i w Klifie.
      Ale to nie znaczy, że są tam w kółko i wciąż.

      • momas Re: Figi swieze 07.05.08, 14:58
        No są dostpne w w/w miejscach, ale przyznam szczerze, że przeżyłam
        straszliwe rozczarownie gdy je kupiłam. No chyba, że parszywie
        trafiłam.
        swoja droga, mam puszkę fig w zalewie, ale nie mam pomysłu na
        nie.... może Wam coś do głowy przychodzi?
        • Gość: Nobullshit Re: Figi swieze IP: *.spray.net.pl 07.05.08, 23:02
          momas napisała:
          > No są dostpne w w/w miejscach, ale przyznam szczerze, że przeżyłam
          > straszliwe rozczarownie gdy je kupiłam. No chyba, że parszywie
          > trafiłam.

          Imho to kwestia pory roku. Teraz rzeczywiście wyglądają tak, że nie tknęłabym
          ich długim kijem, są średnio dojrzałe i pewnie zmęczone podróżą z długiej
          półkuli. Ale późnym latem / jesienią są całkiem przyzwoite, dojrzałe i
          przyjeżdżają z bliższych krajów.

          I sorry - to już nie do Ciebie, Momas - szlag mnie trafia, kiedy ktoś pisze, że
          w Polsce nie warto czegoś kupować, bo jest gorsze niż w kraju pochodzenia.
          Jasne, że np. figi nie będą tu takie jak w rejonie Morza Śródziemnego, a mango
          takie jak w Tajlandii, ale tak się składa, że ci, którzy w Polsce mieszkają,
          pomijając rzadkie i krótkie podróże, nie mają innego wyboru. Co ciekawe, nie
          wygłaszają takich opinii osoby faktycznie mieszkające za granicą.
          • jacek1f a co sie stało ..?...co to ma być za myslenie?! 07.05.08, 23:12
            "...szlag mnie trafia, kiedy ktoś pisze, że w Polsce nie warto
            czegoś kupować, bo jest gorsze niż w kraju pochodzenia..."

            Tzn. mam wmawiac ludziom, ze to tak smakuje naprawdę?
            I że mają płacić ciężką, nieadekwatną kasę za niby prawdziwy smak
            czegoś?!

            Jesteś eksporterem fig czy co?

            życze lepszego nastroju
            • Gość: Nobullshit Nic się nie stało. A myślenie jest o tych, IP: *.spray.net.pl 08.05.08, 01:03
              którzy za granicę nie jeżdżą i nigdy nie pojadą. Albo pojadą o niewłaściwej
              porze roku. I co, mają nigdy w życiu nie zjeść nawet "namiastki" świeżych fig?
              Mój nastrój - zresztą nie najgorszy - nie ma tu nic do rzeczy. Wierz mi, nie
              muszę odreagowywać ewentualnych stresów na forum.Przepraszam jednak za to, że
              mój post był aluzyjny. Powinnam była zaadresować go wprost do Ciebie.

              Można napisać, jak pisała Senin o mango - że nigdzie nie będzie tak słodkie i
              pyszne, jak w swojej tajskiej ojczyźnie. I tyle. Kropka. Bez protekcjonalizmu.

              Nie masz niczego "wmawiać". Możesz napisać, że to nigdy nie będzie to, ale nie,
              że "nie warto", doradzić - bo się na tym znasz - w jakim miesiącu najlepiej
              kupować figi w Polsce i jak powinny wyglądać, żeby były w miarę smaczne. Tylko
              tyle.

          • linn_linn Re: Figi swieze 08.05.08, 18:11
            Wczoraj widzialam we wloskim sklepie winogrona. Moim zdaniem zakup bez sensu.
            Jesli ma sie jedyna okazje / teraz albo nigdy /, moze warto sprobowac.
    • okienko-net Na przykład: 07.05.08, 14:59
      Na przykład:
      Warszawa:
      ul. Poznańska 53
      ul Strumykowa 28
      Plac Grzybowski 10
      • semi-oriental Re: Na przykład: 07.05.08, 15:16
        Strumykowa 28? Czy to jest po drodze do galerii "Pod Dębami" ?
    • fanta-girl Re: Figi swieze 25.09.08, 18:28
      sa w Auchanie.
      Kg za 30 zeta, czyli 8 szt za jakies 3 zeta.


      ale co z nimi robic???
    • e._ Re: Figi swieze 25.09.08, 23:21
      Są też na bazarze Szembeka, ostatnio kupowałam w pierwszej alejce od
      Komorskiej.
      Niedrogie, niedobre.
    • pinos Re: Figi swieze 26.09.08, 16:29
      Wczoraj pod Halą Kopińską były po 2,2o.
      • pani.serwusowa Re: Figi swieze 29.09.08, 11:23
        Kupilam w sobote 4 figi za 99 pensow. Czyli wychodzi ok. zeta za
        sztuke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka