Gość: załamana IP: 213.17.144.* 15.07.08, 08:34 mam ogólną wiedzę o tym jak kisić ogórki ale jedno mnie zastanawia.... zalewam ogórki gorącą wodą z solą i czy trzeba od razu zakręcić słoik czy poczekać aż woda wystygnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tenże Re: kisze ogórki pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 09:01 ogórkow nigdy nie zalewałem gorąca wodą bo i po co?.Ogórki myłem,dobierałem wielkościa,układałem dość ciasno w słoiku(pionowo),na wierzch dawałem dwa trzy zabki czosnku, kawałek chrzanu(korzenia)-tak jak mały palec,liście wiśni(2-3,mozna dac liście dębu,czarnej porzeczki),łyżeczkę płaską ziaren gorczycy i peczek mały uschnietego kopru(ale nie zielonego tylko takiego starego,wybujałego z baldachami nasion).Całośc zalewałem solanka z soli kamiennej i czystej kranówki.Łyżka soli na litr wody.Słoiki zamykałem(wieczka,gumki,spręzynki),albo zakrecałem i do piwnicy na podłoge na gazety(bo kipią).Jak przestały kipieć szly na półki. Nigdy nie psuły się i nie robiły sie kapciowate Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenże Re: kisze ogórki pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 15:03 . Wodę się chloruje. Chlor - to gaz trujący , gromadząc się w organizmie powoli go zatruwa. Chloru nie da się zlikwidować przez gotowanie. W zwykłej wodzie wodociągowej znajdują się domieszki promieniotwórczej ciężkiej wody ( tlenek deuteru) - w ilości 150 g na tonę . Te domieszki również nie są eliminowane przez gotowanie. Kiedy gotujemy wodę pozbawiamy jej aktywnego tlenu którego tak bardzo potrzebuje nasz organizm. Podczas gotowania woda staje się "martwą" , ponieważ zmienia swoją naturalną strukturę. Jest pozbawiona tej cennej informacji , którą posiada z wnętrza ziemi. Dlatego też ciągłe stosowanie wody gotowanej również nie jest w pełni bezpieczne dla organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenże Re: kisze ogórki pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 15:16 powyższa informacja jest podana na wypadek gdyby ktoś zechciał uzywać argumentu o chlorowanej wodzie.Do tej informacji był podlepiony adres do tzw źródła. Niestety wycięto go, chociaż wiele tzw chamstwa forumowego pozostaje... Odpowiedz Link Zgłoś
ladyjane Re: kisze ogórki pomocy 15.07.08, 09:05 Ja zrobiłam tak jak ty - czyli gorąca woda, a potem nie zakręcałam przez kilka dni, dopiero jak woda się mętna zrobiła to zakręciłam słoiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenże Re: kisze ogórki pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 09:15 ludzie zalewaja gorącą woda bo wydaje im się że bedzie to higieniczniej,zdrowiej,sterylnie czy Bóg wie co jeszcze. Ta gorąca woda nie ma praktycznie żadnego znaczenia poza jednym-szybciej rozpuszcza sie w niej sól.Przemysłowe przetwórnie ogórków zalewają beczki z ogórkami zimną solanką i ogórki jakoś kiszą się.Po zalaniu kilka dni beczki są otwarte,az minie okres fermentacji,potem dobijaja albo zakrecają wieka i do wody, by uzyskac jednakową niska temperaturę(zatapiaja w stawie) Żeby uzyskac efekt jałowości trzeba by sterylizować wszystko,każdy składnik.No i oczywiście zostałyby zabite pałeczki kwasu mlekowego,które powodują kwaszenie ogórków Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: kisze ogórki pomocy 15.07.08, 14:06 Zawsze zalewam ogórki wodą gorącą i zawsze są dobre. Ilu kucharzy, tyle przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:No to proponuję Ci zrobić ogórki z bieżącą 15.07.08, 14:34 wodą w Helu, Chorzowie, Halembie. O ile lubisz wyraźny smak i smród chloru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia Ja też zalewałam przegotowaną, wystudzoną wodą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 15:22 ale jak zobaczyłam, że teść zalewa zwykłą kranówą i są dobre to przestałam się tak trudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: kisze ogórki pomocy 15.07.08, 14:58 no cóz.... ja tam jednak kranówy w stolicy nie zaryzykuję. na marginesie. tzw oligoceńskiej surowej też nie. ze względów bakteriologicznych. Niestety, wprowadzanie orurowania w studniach nie było do końca prawidłowe..... Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: kisze ogórki pomocy 15.07.08, 15:05 dla wyjaśnienia: tenże podał info o wodzie chlorowanej. i został wycięty! niech żyje admin!!!! zaraz zrobię print screen... bo mnie pewnie zaraz wytną/.... Odpowiedz Link Zgłoś
gochag9 Re: kisze ogórki pomocy 15.07.08, 18:55 Do kiszenia używanm zalewy przygotowanej na bazie wody przegotowanej i ostudzonej. Dodam, że na zimę kiszę ogórki dopiero pod koniec sierpnia, podobno - według rodzinnej hehehe "legendy" - tylko te się do tego nadają. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamana fajnie fajnie IP: 213.17.144.* 15.07.08, 21:55 ... poszłam kupić koper i okazało się, ze bedzie jutro... ogórki wymyte czekają w słojach. dziękuje zaleje wodą jedne gorącą drugie zimną, łyżka soli na litr wody pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nieskorzanka Re: fajnie fajnie 16.07.08, 07:46 Moja ciotka rosjanka sparzała ogórki poza słoikami, układała je w słoikach i zalewała gorącą wodą z solą. Miało to służyć jędrności ogórków. Rzeczywiście takie były.Ale nie wiem czy takie podwójne parzenie miało sens. Ja zawsze zalewam gorącą wodą, nawet robiąc ogórki w w 5 litrowych butlach po wodzie mineralnej. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: kisze ogórki pomocy 16.07.08, 08:36 a moze robicie problem, gdzie go nie ma, ja daje na 1 litr wody z kranu, 50g soli najtanszej bez jodu nie wiem czy to ma wplyw na te ogorki? to jest ok 2 lyzek, piszecie zawsze 1 lyzke, moze ta mala ilosc soli tak dziala bo zadnych problemow nie mam, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biedro_neczka Re: kisze ogórki pomocy 16.07.08, 21:04 Jak zalewa się gorącą wodą to ogórki szybciej się ukiszą. Ja zalewam wyłącznie zimną wodą z 2 łyżkami soli do przetworów (oczywiście troszke gorczycy i czosnku), zakręcam i gotuje w wodzie ok 3 min. Wychodzą pyszne! Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kisze ogórki pomocy 16.07.08, 21:54 u nas się zalewa zimną wodą do kiszenia, a małosolne gorącą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamana yyy... czytaliście co biedroneczka napisała? IP: 213.17.144.* 17.07.08, 08:09 słoik z ogórkami się zagotowuje????? Odpowiedz Link Zgłoś
grazynam3 Re: yyy... czytaliście co biedroneczka napisała? 17.07.08, 09:12 Na pewno się nie zagotowuje na tym etapie, to bzdura. Można króciutko zagotować (albo raczej: doprowadzić do wrzenia), kiedy ogórki są już dobrze ukwaszone, aby całkowicie przerwać proces kiszenia i mieć pewność, że nic się z nimi nie będzie działo. Ja tak robię, znoszę do spiżarki i jest ok. Ogórki są jędrne i dobre w smaku przez cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnkaKw ogórki kiszone IP: *.enterpol.pl 17.07.08, 11:00 Tylko zimną kranówką.Taka woda posiada sole mineralna a po przegotowaniu traci ich właściwości. Moje ogórki są zawsze pyszne.I długo w słoikach są małosolnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: kisze ogórki pomocy 20.07.08, 11:01 jak juz zawsze pisalam uzywam wody z kranu, soli bez jodu(ale to nie znaczenia), a dzisiaj, przekladamy z kamionek te ogorki do sloikow, zalewamy tym sokiem i do piwnicy, jak dlugo mozna je kupic tak robimy, a jutro sa tanie(1,30€) a wiec znowu 30litrowy kamionkowy bedzie pelny, trzymaja sie do gwiazdki jak nie zjemy, i podamy dzieciom, ja je jem na sniadanie,obiad prawie zawsze, i nie wiem skad one pochodza,niemieckie,polskie, czy inne, robimy to prawie 30 lat, i nie bylo gliny, Odpowiedz Link Zgłoś