Gość: Aleksandra
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.01.09, 10:35
Witam, jade w lecie do samego serca Toskanii za miarem patrzenia,
picia i JEDZENIA. Jesli chodzi o dwa pierwsze aspekty, mam mniej
wiecej zaplanowane co i jak. W kwestii jedzenia-wiem teoretycznie co
tam sie jada;pomyslałam jednak, że moze Ci, którzy tam byli i jedli
mogliby sie podzielić wrażeniami i zdradzić co im smakowało, a co
nie. Wiem,że teraz mróz, zima, ale nie moge sie juz doczekać i może
zrobi zrobi sie jakoś cieplej od Waszych wspomnień?Aha, Frances
Mayes czytałam , chciałabym usłyszec jednak Wasze opinie.
Pozdrawiam,
Ola