Dodaj do ulubionych

Językowa zagadka owocowa - pomożecie?

06.04.09, 23:11
Czytam właśnie renesansowy niemiecki tekst i wśród towarów, jakie można
przywieźć z Wenecji, autor wymienia:
-gar apfel
-cederoni
-adamsapfel

Moze komus sie z czymś skojarzy? Może w jakimś obecnym europejskim języku jest
jedzenie o podobnej nazwie?
Nie jest to szalenie ważna sprawa, ale mnie intryguje, będę wdzięczna za pomoc. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.09, 00:16
      adamsapfel - pampelmuse czasami tak nazywana po niemecku
      cederoni - kojarzy mi sie z orzeszkami piniowymi
      gar apfel - nie mam pojecia
      jezyk wyaje mi sie odmiana niemieckiego z nalecialoscia wloskiego.
      tyrol(bolzano)? szwajcaria?
      • turzyca Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 00:31
        Serdeczne dzieki za podpowiedzi, brzmia sensownie. :)

        Co do jezyka jestem pewna, ze jest to szesnastowieczny gornoniemiecki, w ogole
        autor jest norymberczykiem i bardziej znajace sie osoby twierdza, ze odmiana
        jezyka jest typowa wlasnie w sposob wlasciwy norymberczykom. Ale calosc jest
        potwornie zargonowa, uzywa okreslen z roznych jezykow, czesto mocno
        znieszktalconych, czasem je objasnia po niemiecku. A ze tu jest omawiany import
        z Wloch, to nic dziwnego, ze sie ten wloski przebija, faktycznie moze sie
        kojarzyc z Tyrolem czy Szwajcaria. :)

        Moge Ci podrzucic namiary, jak sie ukaze drukiem, wlasnie czytamy poprawkowo, za
        rok, poltora powinno sie ukazac. :)


        Moze pojde i popatrze jeszcze raz, moze uda sie ktoras literke inaczej odczytac
        i nie bedzie gar apfel tylko cos innego? ;)
    • nobullshit Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 01:02
      "Cederoni" skojarzyło mi się z cydratem.
      de.wikipedia.org/wiki/Zitronatzitrone
      it.wikipedia.org/wiki/Citrus_medica
      Geograficznie i historycznie mogłoby się zgadzać.

      Adamsapfel - pogugluj. Nie wiem, jak będzie się to miało do języka epoki, ale
      dziś wypluwa jabłka:
      tinyurl.com/ckdbkt
      I cytrusy, jak najbardziej rosnące we Włoszech.
      tinyurl.com/clugj7
      Gar apfel - też coś gugiel wypluwa, łącznie z obrazkami, ale ja zasadniczo nie
      znam niemieckiego.

      Może uda Ci się znaleźć jakieś książki / ryciny / tablice botaniczne z epoki,
      które by coś wyjaśniły? A w ogóle, o rety, fajną masz zabawę.
      • dzioucha_z_lasu Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 01:33
        Gar apfel - grapfel - granat? :)
        Adamsapfel - cytron
        Cederoni - orzeszki cedrowe?
        • turzyca Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 15:05
          > Gar apfel - grapfel - granat? :)

          Nie, granaty tez wystepuja, ale pod nazwa "granati", wiec to na pewno nie to :)
      • turzyca Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 21:30
        > Może uda Ci się znaleźć jakieś książki / ryciny / tablice botaniczne z epoki,
        > które by coś wyjaśniły? A w ogóle, o rety, fajną masz zabawę.

        Popatrz, a jak mowie, ze jestem historykiem, to ludzie mi sie dziwia, bo
        historia jest taaaaka nuuuudna. :D

        Bede sobie grzebac, watek na forum byl takim spontanicznym pomyslem - skoro ja
        sie od razu zorientowalam, ze w tekscie wystepuja pomarancze, to moze ktos
        bedzie mial jakies skojarzenia przy innych nazwach?
        Cydrat albo ew. cytryny sa fajnym tropem, zaznacze w przypisie obydwie
        mozliwosci. Dzieki. :)

        Przy gar apflu gugiel nie wypluwa tego, co bym chciala, bezsensowne wyniki. Ale
        moge dalej myslec, nie? :)
    • linn_linn Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 07:32
      Adamsapfel - jablko Adama / zadnych zwiazkow z owocami /
      • Gość: ania_m Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.09, 07:38
        przeczytaj pierwsze zdanie, nawet, jesli nie znasz jezyka:
        de.wikipedia.org/wiki/Pampelmuse
        • bogema Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 09:04
          garapfel = grapfel = grapefruit?

          a może gar apfel = gotowane jabłko? Nie chodziło tam o kompot?:)
      • dzioucha_z_lasu Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 09:13
        Stawiam na cytron - do tej pory jest nazywany jabłkiem Adama, jest
        uprawiany w rejonie Morza Śródziemnego - więc pasuje
        • pinkink3 Adamsapfel to gatunek jablka 07.04.09, 10:12

          Niemiecka, wschodniopruska odmiana jablek, opisywana jako slodkie,
          chrupiace i bardzo soczyste.
          www.brogdale.org/image1.php?varietyid=1869
          • dzioucha_z_lasu Re: Adamsapfel to gatunek jablka 07.04.09, 10:23
            Ale tu chodzi o coś, co warto było przywozić z Włoch - więc stawiam
            na cytron, który w Niemczech nie rósł i nie rośnie, a we Włoszech
            tak :D
            Po co wozić coś, co się ma we własnym ogródku
            • titta Re: Adamsapfel to gatunek jablka 07.04.09, 19:30
              W dodatku w renesansie...to jak najbarziej moze byc pomelo, bo wtedy
              bylo uprawiane.
      • upl Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 10:14
        Adamsapfel to Pampelmuse - Citrus maxima czyli Pomelo
        Gar apfel - moze nGarapfel? kojarzy mi sie tylko z gotowanym jablkiem albo
        jablkiem - gatunkiem jablka - do gotowania
        • dzioucha_z_lasu Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 10:25
          Biorąc pod uwagę tekst, mówiący o tym, co przywieźć z Wenecji do
          Niemiec - jabłka bym odrzuciła, w Niemczech nie było z nimi
          problemu, natomiast np. z cytrusami owszem.
          • Gość: ania_m Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? IP: *.pools.arcor-ip.net 07.04.09, 10:58
            zajecia dla studentow na moim uniwersytecie zaczynaja sie w przyszly wtorek,
            wiec bede mogla zapytac kogos, kto sie na tym zna.
            adamsapfel i to drugie, cederoni, czy jak mu bylo, to na 100% cytrusy.
            adamsapfel jako gatunek jablka wyglada mi na duzo mlodsza krzyzowke.
            poza tym trzeba myslec logicznie, z wloch do norynbergii jablek by raczej nie
            transportowano.
            turzyco, masz ta ksiazke w oryginale? to zrob zdjecie strony, wtaw do swoich
            zdjec i zapostuj moze linka?
            to "gar" mnie nurtuje jakos nie sadze, aby bylo kochapfel, czyli jablkiem do
            pieczenia i gotowania.
            natomias pod koniec XVI wieku z wysp kanaryjskich przez wlochy zaczely sie po
            europie rozpowszechniac kartofle. na wyspy kanaryjskie dotarly tam z ameryki.
            pierwsze kartofle w niemczech posadzono na bawarii dokladnie w tym czasie.
            nazywaja sie tu erdapfel, czyli ziemne jablka i wszystko by pasowalo.
            ewentualnie chodzi o pomidory, czyli "zlote jablka"
            • turzyca Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 15:08
              Nie mam oryginalu, nie szalejmy, XVI-wiecznych rekopisow nikt mi nie wypozyczy.
              :) Ale mam zdjecia i to nawet cyfrowe, pod wieczor wstawie z zaznaczonymi
              miejscami.
              • ania_m66 Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 15:14
                a wstaw, podam dalej do speca od jezyka.
              • Gość: Nobullshit Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? IP: 77.222.250.* 07.04.09, 15:46
                turzyca napisała:
                > Nie mam oryginalu, nie szalejmy, XVI-wiecznych rekopisow nikt mi nie wypozyczy.
                > :) Ale mam zdjecia i to nawet cyfrowe, pod wieczor wstawie z zaznaczonymi
                miejscami.

                Co nam szalenie pomoże :) Ostatni raz czytałam gotycką niemiecką czcionkę* 20
                lat temu, na zajęciach z kodykologii.

                *Ups. To rękopis. Spróbuj znaleźć kogoś, kto to odczyta - chyba, że
                jesteś specjalistką, sorry. A potem kolejnych specjalistów od epoki. Po chyba
                jednak tu na forum jesteśmy za ciency.
                • ania_m66 Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 17:42
                  wyslij mi scana na priva, mamy tu bardzo dobrych specow - germanistow na
                  uniwesytecie.
                  no i chyba w niemczech ogolnie szybciej ten rekopis rozszyfruja :)
                  • turzyca Foto urywka tekstu 07.04.09, 21:22
                    Ania, nie szalej, my na koniec tez sie przespacerujemy do germanistow, siedza
                    tylko jedno pietro nizej. (I tez do niemieckich, bo ja przeciez w Niemczech
                    siedze.) Ale to dopiero na koniec, a mnie sama to ciekawi, gryzie mnie od
                    tygodnia, wiec stad pytanie na forum - moze komus sie skojarzy? Ludzie znaja
                    rozne jezyki i maja rozne skojarzenia. Moi niemieccy koledzy nie wiedzieli, co
                    to jest "pamranczen", a mi sie skojarzylo od razu. ;) Potraktuj to jako zabawe.
                    W sumie dzieki Tobie zostalo juz tylko gar apfel, bo zakladam, ze masz racje z
                    tym grejpfrutem (sprawdze jeszcze, czy go wtedy uprawiali, ale na 80% tak) i
                    wymyslilam dzieki tej dyskusji, ze cederoni to cytryny.

                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1737167.html

                    Zaznaczylam zielonymi kropkami slowa poszukiwane, a zoltymi nazwy owocow juz
                    zidentyfikowane.
                    Jesli ten tekst nie jest tak prosty, jak mi sie wydaje, to moge tez przeklepac,
                    co tam dokladnie jest napisane. :)
                    • ania_m66 Re: Foto urywka tekstu 07.04.09, 21:40
                      aaa, nie wiedzialam, ze ty w niemczech siedzisz :)))
                      biblioteke masz pod reka? to sprawdz w slowniku frühneuhochdeutsch, np tym
                      www.rzuser.uni-heidelberg.de/~d68/html/fwb/fwb1.htm
                      • turzyca Re: Foto urywka tekstu 08.04.09, 11:07
                        Nie mam biblioteki pod reka, wyjechalam na wakacje i mnie dopadly rozwazania
                        jezykowe. :) Ja ogolnie teraz sprawdzam tylko poprawnosc odczytania, nie
                        zakladalam, ze mi sie trafi cos leksykalnego.
                        Ale zdradze Ci tajemnice zawodowa ;) - niestety wielu pojec wystepujacych w
                        tekstach gospodarczych nie ma w slownikach, bo slowniki tworzy sie na podstawie
                        tekstow literackich. Czesto bardziej mi sie przydaje jakies porzadne stare
                        wydanie ktoregos zrodla z krotkim slowniczkiem terminow niz wiele tomow slownika.
                    • ania_m66 Re: Foto urywka tekstu 07.04.09, 21:54
                      tak? no popatrz, a ja wiem, co to pomeranze i bergamotte, ale ja zbieram ksiazki
                      kucharskie.
                      a btw to nie grejpfrut a pampelmuse - citrus maxima, pomarancza olbrzymia
                      pl.wikipedia.org/wiki/Citrus_maxima
                      europejczycy poznali ja w jerozolimie w 12 wieku, wiec moze sie zgadzac
                      gdzie w tekscie jest ten gar apfel?
                • turzyca Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 21:12
                  Tak sie zlozylo, ze jestem specjalistka. :) Wiecej ja to w ogole kocham i
                  uwielbiam, paleografia i neografia to moj konik. Ale ten tekst jest napisany
                  bardzo latwym charakterem pisma, wiec nawet i specjalisty nie trzeba.

                  Owszem na koniec idzie sie do specjalistow od jezyka. Ale do tego etapu jeszcze
                  chwilka, a mnie to intryguje, wiec zarzucilam temat na forum. Popatrz jak ladnie
                  Ania wymyslila, co to to adamsapfel. Jak Wam dostarcze nieco rozrywki, to chyba
                  nic nagannego?

                  Przy okazji popatrzylam na tekst swiezym okiem i wymyslilam co to cederoni -
                  moim zdaniem po prostu cytryny. Limonki i cytryny - to ma sens. :)
                  • ania_m66 Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 07.04.09, 21:38
                    to ja jestem ania i nie wymyslilam, co to adamsapfel, ja wiem co to jest.
                    natomiast sama jestem ciekawa, co to w koncu jest gar apfel. na logike i
                    historycznie rzecz biorac ma szanse bycia ziemniakiem.
                    i skad ci tu limonka wyszla? pomello (czyli pampelmuse, czyli adamsapfel) to
                    jednak troche calkiem co innego :)
                    fajnie, ze jestes specjalistka od wschodniofrankonskiej odmiany frühneuhochdeutsch.
                    jutro sprawdze "gar" i reszte w slowniku w naszej bibliotece, bo online zadnego
                    nie widze. gdyby twoj tekst powstal do poczatku 14 wieku, byloby latwiej.
                    slowniki mittelhochdeutsch sa w sieci ogolnodostepne
                    • turzyca Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 08.04.09, 11:03
                      Jestem specjalistka od czytania rekopisow. Jesli o jezyk chodzi to zdecydowanie
                      zajmuje sie mittel-deutschem, zarowno -hoch- jak i -nieder- (stad wiem tez,
                      ktore slowniki sa w sieci), ale pewnie jeszcze mi sie w zyciu pozniejsze teksty
                      trafia, wiec w ramach ogolnego rozwoju zaangazowalam sie w ten projekt. Tym
                      bardziej ze czytanie rekopisow jest przyjemne.

                      Limonki wzielam z tekstu, tam sa limoni i cederoni. :)
                      • ania_m66 Re: Językowa zagadka owocowa - pomożecie? 08.04.09, 11:09
                        ale to nie jest mittel deutsch, jak ci wiadomo.
                        jesli tekst jest z 16 wieku, to jest to frühneuhochdeutsch. mittel- skonczyl sie
                        w 14 wieku :)
                        fajnie zajmowac sie rekopisami, tez bym tak chciala.
                        sprawdze dzisiaj w odpowiednim slowniku i dam znac
                      • Gość: ania_m no i mowiac nieakademicko IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 08.04.09, 14:52
                        doopa ;)
                        znaczy wlasnie zwizytowalam biblioteke pilnie studiujac 4 slowniki 4 roznych
                        autorow. od wielotomowych do podrecznych.
                        adamsapfel znaczy wg nich cytryna (a nie pomelo, czyli citrus maxima)albo
                        paradiesapfel, co do tej pory w austrii oznacza pomidora, o ile pamietam.
                        gar apfel njet - gar znaczylo wiek wczesniej od twojego rekopiosu "vollkommen,
                        ganz, gerüstet". jak uzbrojony, to moze agrest? ;)
                        a moze po prostu piekne jablka?
                        kobieta na ktora powoluje sie 4tomowy slownik przy cytrynie, to pani stoltz i
                        chyba to ta sama, z ktora mialam 100 lat temu zajecia z lingwistyki kiedy
                        studiowalam przez 2 semestry germanistyke - swietna specjalistka w tej
                        dziedzinie. sprobuje znalesc kontakt do niej i wysle ci na priva, moze pomoze ci
                        dalej, albo wskaze specow? wiem, ze masz swoich, ale rada innych tez nie zawadzi
                        acha, jak sie sama dorwiesz do slownika, pamietaj, ze alfabet byl kiedys nieco
                        innaczej poukladany. osobiscie zdazylam o tym zapomniec ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka