figgin1 26.04.09, 19:11 Odniosłam wrażenie, że w krajach protestanckich jedzenie jest dosyć takie sobie. Na razie przychodzi mi na myśl Skandynawia i Holandia, ale jakoś brak mi konkretów. Może podyskutujemy? Czy ktoś ma jakieś doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jo.hanna prawdopodobnie cos w tym jest 26.04.09, 19:17 bo w Holandii katolicka czesc kraju kulinarnie jest lepsza (przynajmniej smakowo, choc potrawy niby te same lub podobne). Po za tym to chyba protestancka etyka nie pozwala rozkoszowac sie potrawami, czyli je sie po to, zeby moc pracowac. Oczywiscie mozna dyskutowac, czy w krajach katolickich kuchnia rozwinela sie dzieki religii czy jej na przekor? Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: prawdopodobnie cos w tym jest 26.04.09, 19:19 Od razu się "Uczta Babette" przypomina :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojka Re: Kuchnia a religia IP: *.aster.pl 26.04.09, 19:40 wydawalo mi sie, ze protestatnyzm i katolicyzm to z grubsza to samo moze podyskutujemy o roznicach miedzy kuchnia chrzescijanska a zydowska? albo chrzescianska a islamska? a kuchnia hinduska jak sie ma do judaizmu? a czy idianie amerykanscy jadali lepiej niz chrzescijanie? a moze polinezyczycy? a jak sie to ma do afryki subsacharyjskiej? no i wreszcie czy szamanizm mial wplyw na kuchnie syberyjska? he? to dopiero ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f gdybyśmy odnieśli się do jednego czasu dawniej, 26.04.09, 20:01 np. XVI wiek - to możemy dyskutować. ALbo analizować. O obecnyhc czasach w tem temeacie raczej nie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sto kobiet Re: Kuchnia a religia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.04.09, 20:20 Kuchnie hmmm "hinduskie" sa nierozerwalnie zwiazane z religiami wyznawanymi przez tych ludzi. Po pierwsze, jedzenie i przygotowywanie jedzenia jest sacrum - jest po prostu czescia kultu. Z bliska znam tylko kuchnie pundzabska, wyznawcow i kult sikhijski. Kazda swiatynia sklada sie obowiazkowo z czesci, w ktorej sie modli oraz z czesci w ktorej przygotowuje sie, serwuje i spozywa jedzenie. Langar (swiety posilek) jest czescia modlitwy, a posluga w kuchni i podawanie jedzenia i wody (kazdemu kto sie pojawi w swiatyni - nie tylko wyznawcom) postrzegana jest jako integralna czesc zycia w tej spolecznosci religijnej. W podobny sposob odbywa sie przygotowanie modlitwy komunalnej w domach wyznawcow (np. z okazji zakupu nowego domu, ogloszenia narzeczenstwa albo urodzin dziecka). Osoby, ktore gotuja langar w domu musza miec przykryta glowe, potrawy nie moga zawierac zadnego miesa, podczas gotowania odmawia sie okreslone modlitwy i idealnym sposobem serwowania jedzenia jest indywidualna obsluga kazdej osoby, ktora przybyla, aby sie pomodlic (a nie bufet). Po drugie, religia ma wplyw na dobor skladnikow. Sikhowie, ktorzy przeszli chrzest (khalsa) nie jedza zadnego miesa i jajek. Tradycyjnie wiekszosc Sikhow, ktorzy nie skladali przysiegi, nie jada wolowiny i wieprzowiny (ze wzgledu na duzy wplyw kulturowy muzulman i hinduistow). Ale na poludniu Indii, wsrod chrzescijan, wieprzowine sie jada jak najbardziej. Wsrod wielu innych religii sa takie, ktorych wyznawcy nie jedza cebuli, czosnku i innych roslin korzeniowych, gdyz wierza oni, ze uprawianie tych warzyw powoduje smierc roznych organizmow zyjacych w glebie, a zadawanie smierci, nawet najmniejszym organizmom jest sprzeczne z zasadami religijnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Kuchnia a religia 30.04.09, 00:13 Najlepsza jest kuchnia pogańskich ludożerców. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Kuchnia a religia 30.04.09, 15:39 Gość portalu: jojka napisał(a): > no i wreszcie czy szamanizm mial wplyw na kuchnie syberyjska? > he? > to dopiero ciekawe Wydaje się, ze wręcz odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kuchnia a religia 27.04.09, 00:38 Imho do tematu ustosunkowac sie bardzo trudno, poniewaz okreslenie 'dosc takie sobie' rownie dobrze mogloby byc uzyte przez katolika-Hiszpana/Greka/Wlocha, mowiacego o kuchni naszego katolickiego kraju. Albo katolickiej Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Kuchnia a religia 27.04.09, 10:34 wg mnie, kuchnia danego kraju ma wiecej wspolnego z klimatem, roznorodnoscia dostepnych produktow i czesciowo ekspansja kolonialna zapewniajaca dostep do produktow "zamorskich". pierwszy z brzegu przyklad: katolickie wlochy vs. katolicka polska. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kuchnia a religia 27.04.09, 20:14 Totez wlasnie ja o tym. Imho rownie dobrze mozna sie zastanawiac nad zwiazkiem wysokosci IQ i rozmiaru buta. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Kuchnia a religia 09.05.09, 18:05 ania_m66 napisała: > pierwszy z brzegu przyklad: katolickie wlochy vs. katolicka polska. A co masz właściwie do polskiej kuchni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m ? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.05.09, 22:53 alez nic nie mam do polskiej kuchni. zgodzisz sie jednak, ze obie te kuchnie krajow katolickich - wloch i polski dosc znacznie sie roznia. imho glownie z powodow meteorologiczno-geograficznych, a wg tezy z poczatku watku moglyby z powodow religijnych wlasnie byc podobne :) z drugiej strony nie jest niczym odkrywczym, ze religie zabraniajace spozywania niektorych produktow ksztaltuja nawyki kulinarne praktykujacych je nacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: a co ty taki IP: *.unitymediagroup.de 27.04.09, 03:31 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=94482886&a=94502148 :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus wiadomość skasowana 27.04.09, 20:13 to o jajkach?? skasowali jajka? to było niezłe! Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Kuchnia a religia 29.04.09, 12:10 figgin1 napisała: > Odniosłam wrażenie, że w krajach protestanckich jedzenie jest dosyć takie > sobie. a co to znaczy, dosyc takie sobie, Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Kuchnia a religia 29.04.09, 15:01 ja skonczylam z religia majac juz nawet 8lat, na ten temat tez kiedys pisalismy, oczywiscie kazdy pomysli w tym wieku i tak myslala, dlatego moge powiedziec ze religia mnie nie obchodzi, wlasnie dlaczego dziecko majac 8lat tak myslalo? mozliwe ze dlatego ucieklam z polski, bo chcialam byc soba, z polityka nie ma to nic wspolnego, przynajmniej dla mnie, Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Kuchnia a religia 01.05.09, 00:38 figgin1 napisała: > Odniosłam wrażenie, że w krajach protestanckich jedzenie jest > dosyć takie sobie. Na razie przychodzi mi na myśl Skandynawia i > Holandia, ale jakoś brak mi konkretów. Może podyskutujemy? Czy > ktoś ma jakieś doświadczenia? A religia. Doświadczeń osobistych nie mam, ale skojarzyło mi się, że kiedyś Gretkowska pisała o czymś podobnym, że doświadczyła, powiedzmy, kiedy mieszkała w Szwecji - jakie niedobre są tam słodycze, że w ogóle mały wybór, jakieś lukrecjowe cukierki są najpopularniejsze, i że tam w ogóle się nie sięga po słodycze zbyt często. Musiała przywozić sobie słodkości z Polski. Mówiła przy tym o protestanckim etosie, coś jakby 'praca, powaga, odmawianie sobie', o purytanizmie. Nie pamiętam zbyt dobrze szczegółów, może coś naddałam, ale raczej bym sama nie wymyśliła tej interpretacji. Tylko, czy to wciąż by miało tak silny wpływ? Jeśli, to już chyba tylko zakorzenienie w obyczajowości, nieświadome. Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 wg mnie masz racje 08.05.09, 01:58 choc w naszym kregu kulturowym niezbyt to widoczne nie bede sie wypowiadac sama na ten temat - zamiast tego podam link (po angielsku) traktuje wlasnie o wplywie religii na kuchnie w Indiach) www.newkerala.com/recipes/Indian-Recipes/Influence-of-Caste- Religion-on-Food.html zreszta najprostszym przykladem takiego bezposredniego wplywu jest Islam i Judaizm z jedzeniem typu Halal i Kosher Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 poprawka linku 08.05.09, 02:03 moze tym razem sie uda tinyurl.com/wplyw-religii-na-kuchnie Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Kuchnia a religia 09.05.09, 01:36 Dawno temu czytałam książkę "Papieżyca Joanna" i w niej bohaterka w pewnym momencie dokonuje wyboru drogi zyciowej. Z jednej strony kusi ją życie wytwornej damy, w którym ryba przyrządzona jest tak smakowicie, że dama może nawet nie zauważyć, że jest post oraz manipulowanie tymi, którzy mają władzę. A z drugiej strony życie pełne wyrzeczeń i władza oficjalna. Mniej dawno czytałam inną książkę, chyba "Ciemną stronę słońca". Tam jest motyw dnia inicjacji młodego władcy: zgodnie z tradycją jego posiłkiem w tym dniu powinno być dzwonko śledzia i źródlana woda. Ale śledzia można sprowadzić z odległej planety, a wodę z jeszcze innej - i posiłek, który w założeniu miał być najprostszy, staje się kosztowny i wyrafinowany. Odpowiedz Link Zgłoś
reuptake Re: Kuchnia a religia 10.05.09, 22:20 a ja mam wrażenie, że różnica wynika bardziej z tego, że kraje protestanckie leżą bardziej na północy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Kuchnia a religia IP: *.pools.arcor-ip.net 10.05.09, 23:30 otoz to! geografia sie klania (bardziej niz religia w tym przypadku) :) Odpowiedz Link Zgłoś