Dodaj do ulubionych

Czym nas karmią w restauracjach

IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 13:55
wyborcza.pl/1,99219,6657509,Wasze_ciala_to_wesole_miasteczka.html
Biorę się do czytania. Zobaczymy co tym razem GW odkryła i wymyśliła i jakie
znów otwarte drzwi wyważyła. ;)
Obserwuj wątek
    • jo.hanna artykul (i cytowane w nich autorytety) 02.06.09, 14:00
      powtarza to co napisal juz dawno temu Anthony Bourdain. I jakims dziwnym
      zbiegiem okolicznosci autorytety slowo w slowo powtarzaja argumenty Antka,
      zmieniajac jedynie przyklady.
    • jo.hanna artykul serii sensacje roku 02.06.09, 14:11
      w sumie malo rzetelny, autorytety nie popisaly sie. Pani Gessler czuje smak
      bezsmakowego glutaminatu, dobra pizza powinna byc chrupiaca...itd..itd.
      • Gość: Anna M. Re: artykul serii sensacje roku IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 14:22
        Pani Gessler powie wszystko byleby zaistnieć w mediach.
        Jej parcie na szkło jest niesmaczne. ;)
      • dominikjandomin Re: artykul serii sensacje roku 02.06.09, 14:53
        jo.hanna napisała:

        > Pani Gessler czuje smak
        > bezsmakowego glutaminatu,

        W sumie...

        a) wykryto kubki smakowe, reagujące na glutaminian

        b) nie wyczuwając "bezsmakowej" substancji, można wyczuwać ZMIANY, jakie
        powoduje w wyczuwaniu żywności...
        • Gość: Anna M. Re: artykul serii sensacje roku IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 15:10
          Jedyne co czuje pani Gessler to zapach pieniędzy. ;)
          Taki z niej autorytet jak z Paris Hilton.
          • mhr-cs Re: artykul serii sensacje roku 02.06.09, 15:20
            Gość portalu: Anna M. napisał(a):

            > Jedyne co czuje pani Gessler to zapach pieniędzy. ;)
            > Taki z niej autorytet jak z Paris Hilton.

            no wlasnie dlaczego nie,
            jak byscie mieli mozliwosci to napewno byscie to samo zrobili,
            przeciesz i tak wszystko sprzedajecie latami,
            hura Paris Hilton.
            • Gość: Anna M. Re: artykul serii sensacje roku IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 15:28
              Zadzwoń do Paris i zapytaj co robi sól.
              O marchewkę w rosole też możesz spytać.
          • dominikjandomin Re: artykul serii sensacje roku 02.06.09, 16:05
            Gość portalu: Anna M. napisał(a):

            > Jedyne co czuje pani Gessler to zapach pieniędzy. ;)
            > Taki z niej autorytet jak z Paris Hilton.

            O p. G. się nie wypowiadam. Trzymam się od niej z daleka, jak tez od całego
            pseudo-elitarnego światka, którego jest częścią.
            • Gość: Anna M. Re: artykul serii sensacje roku IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 16:13
              Dość często jadałam tam służbowo a raz też brałam udział w przygotowaniu imprezy
              firmowej. Moje szefostwo uważało, że skoro płacą krocie to dostaną najlepsze
              żarcie w okolicy. Nigdy nie zniżali się do chodzenia w tanie miejsca, gdzie
              karmią równie smacznie. :)
              Wierzyli we wszystko co im tam wmawiano choć teraz Gesslerowa nie kryje się, że
              okłamywała klientów mówiąc im np. że ma kucharzy z Rosji czy Gruzji.
      • avvg Re: artykul serii sensacje roku 02.06.09, 16:06
        Sugerowałabym, żeby Autorytet Jo.Hanna trochę się dokształcił w
        kwestii smaku glutaminianu... Już dobrych parę lat temu biochemicy
        nazwali go "piątym smakiem", mamy na języku odpowiednie kubki smakowe.
        Clue sprawy tkwi w umiarze:)
        • jo.hanna w takim razie moze M. Gessler 02.06.09, 16:34
          powinna tez powiedziec, ze przeszkadza jej zestaw pomidory+bazylia+parmezan,
          gdyz --jesli mnie pamiec nie myli--zawiera on skladniki chemiczne, ktora sa
          naturalnym poprawiaczem smaku. Absolutnie nie bronie glutaminatu, ale
          opowiadanie o alergiach, palpitacjach to sprawa raczej folkloru niz prawdy
          naukowej. Juz kilka ladnych lat temu polozono koniec slawnym opowiesciom o
          syndromach chinskich knajp w USA. W badania wykazaly ze to raczej nadmiar sodu i
          kiepska jakosc produktow a nie glutaminat powodowal problemy zdrowotne.
          • Gość: mary Re: w takim razie moze M. Gessler IP: *.aster.pl 02.06.09, 19:13
            Chyba nie przeczytałaś dokładnie tekstu? Historia o alergii i
            zapaści dotyczyła nie glutaminianu, a smażenia frytek w tłuszczu po
            smażeniu ryb...
            • jo.hanna przeczytalam dokladnie 02.06.09, 19:31
              Na drugim biegunie są zupki z torebek. Ich smak bierze się z glutaminianu sodu.
              To oszukańcza przyprawa - nie działa na potrawę, tylko otwiera nasze kubki
              smakowe, przez co smak potraw odbieramy bardziej wyraziście. W nadmiarze
              powoduje alergię, drżenie rąk.

              co do badan naukowych. Nie dziele je na amerykanskie i te inne, tylko na dobrze
              i zle przeprowadzone. Wiec akurat te, ktore nie potwierdzaly teorii o
              niesamowitej szkodliwosci glutaminatu byly lepiej przeprowadzone, czyli bardziej
              wiarygodne.
          • bene_gesserit Re: w takim razie moze M. Gessler 02.06.09, 19:19

            Te amerykanskie badania nie sa wiarygodne. W USA dziala glutaminowe
            lobby (przeciez to kraina szczesliwosci pozeracza zarcia w proszku,
            plynie, gotowych mrozonych itd itd - wszystko leci na
            glutaminianie). To glutaminowe lobby jest mocno zainteresowane
            dobrymi wynikami badan nad glutaminianem.
            Co nie zmienia faktu, ze pani G plecie jak potluczona.
            • emka_1 Re: w takim razie moze M. Gessler 02.06.09, 21:04
              a unia europejska daje się prowadzić na pasku amerykańskich lobbystów i ich
              lewych badań.

              www.eufic.org/article/pl/5/24/artid/60/
              • bene_gesserit Re: w takim razie moze M. Gessler 02.06.09, 21:07
                Nieno co ty, Unia Europejska w zyciu nie dalaby sie prowadzic na
                zadnym pasku :)
              • Gość: ania_m Re: w takim razie moze M. Gessler IP: *.pools.arcor-ip.net 02.06.09, 21:46
                ja tam nie wierze w szkodliwosc polepszaczy smaku dla zdrowia, ja po prostu ich
                nie lubie.
                poza tym niezaprzeczalnym faktem jest, ze bardzo zwiekszaja laknienie. dlaczego
                jemy cala paczke chipsow, zamiast poprzestac na garstce? dobra, ja i pewnie
                wiekszosc z was nie, ale dzieciaki nagminnie.
                dlaczego w godzine, gora dwie po posilku w chinskiej restauracji jestesmy
                glodni? bynajmniej nie dlatego, ze jedzenie bylo "lekkie". jedzenie z
                europejskich restauracji chinskich jest niewiarygodna bomba kaloryczna, poniewaz
                kucharze uzywaja b. duzo oleju do smazenia w woku. plus spring rollsy na
                przystawke, banany w ciescie z miodem na deser...
                wartosc kaloryczna przecietnego lunchu u chinczyka zbadala jakis czas temu
                niemiecka organizacja konsumencka. zdaje sie, ze srednia byla 1200 do 1600 kcal.
      • Gość: ania_m hmmm... IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 02.06.09, 19:24
        ja rowniez czuje na kilometr polepszacz smaku w jedzeniu.
        za nastepnym pobytem w polsce oferuje sie jako krolik doswiadczalny z
        zawiazanymi oczami.
        jedzenie z polepszaczem ZUPELNIE INNACZEJ smakuje i pachnie.
        choc sam polepszacz jest bezsmakowy podobno.
        jesli ty nie czujesz roznicy, wspolczuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka