Dodaj do ulubionych

automat do chleba

22.05.08, 08:46
Poczytałam wątki o chlebku i maszynach do chleba i zdecydowałam:
kupuję. Wyczytałam, że lepszy jest z dwoma mieszadłami i na tym się
kończy moja wiedza na temat automatów. NAjwiększy problem mam z
wyborem marki.
Czy mogę prosić o rady i wskazówski który jest najlepszy?
I jeszcze jedno pytanie: czy to prawda, że w maszynie pozostają
resztki niewymieszanej mąki, które bardzo trudno usunąć?
Z góry dziękuję za odpowiedź,
Ewa
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: automat do chleba 22.05.08, 08:55
      1.Marka nie ma znaczenia.
      2.Nie pozostają w foremce resztki mąki więc nie ma czego usuwać a gdyby nawet to
      wnętrze foremki pokryte jest warstwą adhezyjną (nieprzywieralną).
      3.Po kupnie nie korzystaj z dołączonych przepisów bo są do luftu.
      • ba_nita Re: 2 mieszadła lub jedno. 22.05.08, 09:30
        Kwestia indywidualnych preferencji. Miałem z 2 i z jednym. Teraz mam Alaskę z
        dwoma i takie wolę. Szybciej wyrabia ciasto chlebowe/drożdżowe i jest bardziej
        skuteczna przy wyrabianiu ciasta na makaron.
        • linn_linn Re: 1 mieszadlo 22.05.08, 09:59
          Nie sadze, aby szybkosc miala znaczenie. Program wyrabiania trwa 1,5 godziny i
          nie wymaga niczyjej obecnosci. Ciasto jest zreszta gotowe wczesniej: ja czesto
          wyjmuje po pol godzinie i wkladam do pudelka.
          2 mieszadla:
          - sa niepotrzebne: 1 wystarcza
          - 2 dziury w chlebie czy w ciescie
          - podwojne ryzyko zgubienia mieszadla
          - podwojne ryzyko, ze uhwyt mieszdla sie wyrobi
          - 2 mieszadla do mycia

          • ba_nita Re:Nieeeee - no bez przesady. 22.05.08, 10:27
            Z całym szacunkiem Linn - ale tego typu argumenty mnie śmieszą.
            Mieszadła przed pieczeniem wyjmuję, nie zdarza mi się niczego gubić odkąd
            skończyłem 4 lata, tym bardziej mieszadeł, mających swoje miejsce w szufladzie
            ze sztućcami i innymi pierdółkami ( a tak swoją drogą to ryzyko zgubienia
            jednego jest mniejsze?), uchwyt mieszadła nie ma prawa się wyrobić choćby
            mieszadeł było i 10 a jeśli nawet to kupno nowego nie nastręcza żadnych
            problemów w odróżnieniu od innych części maszyny (pasek napędowy czy koła
            zębate). Mycie mieszadeł też nie jest przerażające. Najpierw wyciera się je
            papierowym ręcznikiem a potem doprowadza szybko do czystości. Po za tym pisałem,
            że "...dla mnie...2 mieszadła..."
              • cipcipkurka Re:Nieeeee - no bez przesady. 22.05.08, 19:42
                Nie, po ostatnim zamiąchaniu ciasta wsadza się łapę do wiaderka,
                wyciąga mieszadła spod ciasta, a potem ciasto już tylko rośnie i się
                piecze. Wtedy zamiast wyrw po mieszadle/dłach ma się jedną/dwie
                dziurki. Mieszadła są, jak sama nazwa wskazuje, do mieszania, a do
                pieczenia jest grzałka.
                • ba_nita Re:W zasadzie przesuwa się ciasto. 22.05.08, 20:34
                  A po wyjęciu mieszadeł (nieważne jednego czy dwóch) grawitacja robi swoje i
                  ciasto ładnie się wyrównuje. Dziurki są niewielkie - jakieś 5 mm średnicy. Nie
                  przeszkadza to w niczym a z pewnością nie w krojeniu chleba i przygotowywaniu
                  kanapek. Dla mnie najważniejsze są trzy rzeczy: smak chleba, konsystencja i jego
                  trwałość bez dodawania świństw w rodzaju polepszaczy i innej chemii. A tak na
                  marginesie to czy wiecie, że jedzenie kupowanego krojonego chleba o przedłużonej
                  trwałości powoduje nieskuteczność wielu leków, między innymi antybiotyków?
                    • ba_nita Re:A znasz cokolwiek co zadowala wszystkich?Toż to 22.05.08, 21:50
                      najczystsza utopia i fantasmagoria. Widać to nawet na przykładzie niniejszej
                      dyskusji. Naprawdę Linn - bardzo Cię szanuję ale Twoje argumenty są delikatnie
                      powiedziawszy dość mocno naciągane. Jeśli mam zamiar użyć timera to jestem na
                      tyle dorosły, odpowiedzialny i mam wystarczające doświadczenie w pieczeniu
                      chleba z maszyną czy bez, że liczę się z wyciąganiem mieszadeł z upieczonego chleba.
          • cipcipkurka Re: 1 mieszadlo 22.05.08, 10:54
            No ale Linn, jak masz dwa mieszadła i jedno zgubisz, to zawsze
            pozostaje Ci to drugie. A tak po ptokach.
            I z całym szacunkiem, muszę powiedzieć, że nawet mnie, zwolenniczkę
            jednego mieszadła, te argumenty nie przekonują :D Zwłaszcza, że nie
            miałaś okazji przekonać się o niższości maszyny dwumieszadłowej.
            Dla mnie argumantem przy wyborze maszyny (już drugiej) była cena---
            bo z doświadczeń innych wiem, że model, ilość mieszadeł i bajerów
            nie ma większego znaczenia. Nie uważałam więc za stosowne przepłacać
            tylko po to, żeby mieć Panasonica czy coś innego z wyższej półki,
            skoro pracują tak samo, jak te z niższej.
            A nie, jeszcze kształt wiaderka był dla mnie ważny, ale to już
            odczucia indywidualne---wolę chleb wzdłuż, a nie wzwyż.
              • Gość: esska napiszcie, proszę ile IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.08, 23:04
                czasu trwa takie pieczenie chleba w automacie? Chciałabym sobie sprawic taką
                maszynę do chleba, czytałam rożne opinie, najczęsciej pozytywne, ale nigdzi enie
                pisze ile godzin trwa taki proces pieczenia. Bo wiąze sie z tym wzrost zuzycie
                pradu, wiadomo. Chcialabym wiedziec czy licznik szaleje:)zanim zakupu dokonam,
                by nie byc zozczarowaną potem rachunkiem za prad. A jak kupię, to bedę piekła
                dla 4osobowej rodziny codziennie...
                • ba_nita Re: napiszcie, proszę ile 24.05.08, 06:07
                  W zależności od programu od max 3,5 godz do 1 godz. W praktyce jednak cały
                  proces skraca się do około 1,5 godz. Używasz 2 programów - wyrabianie ciasta
                  (teoretycznie trwa on 1,5 godz. ale po 30 min. już jest O.K. - pozostawiasz
                  ciasto do wyrośnięcia w wyłączonej maszynie) potem przechodzisz na program
                  pieczenia i to już tylko 1 godz. Biorąc pod uwagę ceny pieczywa nawet chleb
                  pieczony na najdłuższym programie wychodzi taniej od sklepowego (koszt energii
                  wliczony). Na dwie osoby piekę maksymalnie 2 razy w tygodniu, ale to z rzadka
                  się zdarza. Na przykład gdy mamy gości.
                  • Gość: esska Re: napiszcie, proszę ile IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.08, 09:12
                    Ba_nito, dziękuję za odpowiedz.
                    U nas chleb byłby pieczony podejrzewam nawet codziennie, bo maż do pracy bierze
                    juz 4 kromale, a gdzie reszta domowników? Ale myslę, ze warto maszyne kupic,
                    sprobowac, w razie czego będę w niej robiła inne ciasta, np pizza, bułeczki,
                    rogaliki:). Ja myślę o
                    takiej:allegro.pl/item366426773_automat_do_chleba_severin_bm3986_1600g_800w_gwar.html
                    Nie wiem tylko ile ma mieszadeł. Chyba lepiej jakby miała 2 co? Ale z tego
                    opisu, automat jest super:)
                    • ba_nita Re: napiszcie, proszę ile 24.05.08, 10:37
                      Ręczę Ci, że domowego chleba je się mniej. Po prostu jest o wiele bardziej
                      sycący. Dla przykładu. Na śniadanie potrzebowałem dla siebie około 4 kromek
                      pieczywa kupnego. Pieczonego w domu wystarcza mi jedna, maksymalnie dwie.Zresztą
                      dziennie jeden bochenek takiego ze sklepu znikał błyskawicznie.
                    • linn_linn Re: Severin BM3986 24.05.08, 12:24
                      Ma 2 mieszadla. Severin to niezla marka, aczkolwek poklikalam tez i narzekania.
                      Przy okazji wyklikalam ciekawy artykul, z ktorego widze, ze Severin zuzywa wieej
                      pradu w stosunku do innych maszyn / choc mniej niz Moulinex /. Okazuje sie, ze
                      moja maszyna Princess 1936 zuzywa najmniej, ale wcale mnie to nie dziwi: znam
                      troche mentalnosc Holendrow :)))
                      Osobiscie uwazam jednak, ze nie nalezy za dlugo myslec co wybrac: kupic i juz.
              • cipcipkurka Re: 1 mieszadlo 24.05.08, 10:40
                Widzisz, to jest dyskusja o wyższości Świąt Wielkiej nocy nad
                Świętami Bożego Narodzenia. Ja nie lubię po prostu tych dziur po
                mieszadłach w upieczonym chlebie, a nie lubię też się babrać w
                cieście i ich wyjmować (pomijam fakt, że przeważnie zapominam o tym,
                że chleb się piecze, więc nie wyjęłabym ich na czas). Uważam też, że
                jedno mieszadło wyrabia wystarczająco dobrze, czyli w skrócie---nie
                odczuwam potrzeby drugiego mieszadła, co nie znaczy, że uważam, że
                jednomieszadłowe automaty są lepsze/najlepsze. A już argument, że
                jest dwukrotnie większa szansa wyrobienia się czegoś czy zgubienia,
                uważam za nietrafiony (zwłaszcza, że pomimo mniejszych szans na
                wyrobienie się uchwytu w mojej jednomieszadłowej maszynie, wyżej
                wymieniony wyrobił mi się na amen i czeka mnie przeprawa z
                serwisem :-/). Są gusta i guściki, jedni kupują Fiaty, inni mogą
                mieć Citroena.
                Co do czasu pieczenia---jeśli robiłam chleb od początku do końca w
                maszynie, korzystałam z programu 3:50 h. I nie bawiłam się, jak
                Banita, w wyłączanie, włączanie, zmiany programu---po to mam
                maszynę, żeby za mnie myślała ;-) Zwłaszcza, że przeważnie wychodzę
                z domu, czymś się zajmuję i nie mam ochoty na tym chlebie zbytnio sę
                koncentrować. Jeśli mam ochotę poświęcić mu więcej uwagi, wtedy
                tylko wyrabiam w maszynie (1:30, w tym około 20 minut mieszania,
                reszta wyrastanie, czyli maszyna lekko podgrzewa atmosferę ;-)),
                wyjmuję, przebijam, formuję bochenek, zostawiam do wyrośnięcia i
                piekę w piekarniku (i kolejnw wydatek na energię, bo trzeba ten
                piekarnik dobrze rozgrzać).
                A, dla czteroosobowej rodziny (w tym dwie osoby zabierają kanapki na
                wynos) idzie bochenek dziennie. Do tego należy doliczyć wyrabianie
                ciasta na pizzę, bułeczki, focaccie i inne cuda. Początkowo maszyna
                pracuje prawie non stop, bo człowiek wpada w szał pieczenia i
                wypróbowywania przepisów, potem niektórym przechodzi.
                Chleb jest dobry nawet i na trzeci dzień, kwestia warunków
                przechowywania. Można zawsze przekroić chleb po ostudzeniu na pół i
                zamrozić.
                • linn_linn Re: 1 mieszadlo 24.05.08, 14:20
                  Jesli ktos tak twierdzi, znaczy to, ze mu sie zdarzylo. Mnie nie. Prawdopodobnie
                  zdarza sie tedy, kidy pieczesz z nowego przpiu, a proporcje sa zle dobrane.
                  Jesli proporcje maka-woda sa wlasciwie, nie powinno tak byc.
                  Powtarzam: jesli bedziecie rozdzielac wlos na czworo, nidgy maszyny nie kupicie.
                  • cipcipkurka Re: 1 mieszadlo 24.05.08, 17:10
                    A mnie owszem, się zdarza, nawet przy idealnych proporcjach mokrych
                    i suchych składników. Może to kwestia tego, że ja wrzucam składniki
                    byle jak, nie robię zagłębienia po środku na drożdże i nie
                    przyklepuję mąki? Wystarczy w np. piątej minucie mieszania zeskrobać
                    silikonową szpatułką to, co jest po boku, ja to robię nie
                    zatrzymując programu.
                    • linn_linn Re: 1 mieszadlo 24.05.08, 17:32
                      Ja tez tego nie robie. W dodatki w mojej instrukcji byl chyba blad: najpierw
                      mak, potem plyny. Zawsze tak robilam. Jako jedna z nielicznych chyba: wszystcy
                      robia odwrotnie. Dopiero niedawno na stronie producenta zauwazylam informacje /
                      korekte chyba /, ze nalezy najpierw wlewac. Ja zadnej roznicy nie widze. robie i
                      tak, i tak. A szpatulki uzywam tylko robiac ciasta. Przy chclebie nic sie nie
                      dzieje. Zreszta to zadne problem: i tak nie pieke w nocy, wiec zawsze noglabym
                      zerknac.

                      Maszyn nie kupuje sie czesto, ale to sa raczej gadzety niz sprzet. Np. nie
                      slyszalam jeszcze, aby ktos naprawial maszyne. A interesuje sie tym tematem od 5
                      lat chyba.
    • Gość: aha Re: automat do chleba IP: 62.87.178.* 02.06.08, 18:36
      Mam automat z dwoma mieszadłami bifinett kupiony na allegro. Mąkę przylepioną do
      ścianek foremki zgarniam silikonową łopatką na początku mieszania,jeśli jednak
      mąka zostanie, to zmywa się bez problemu. Po ostatnim przebijaniu ciasta wyjmuję
      mieszadła (nie przerywam programu).Mieszadła myję po wyjęciu z foremki, a
      foremkę po wyjęciu chleba. Potem mieszadła trafiają do foremki i nic się nie gubi.
      Jeżeli chleb ma być na śniadanie to godzę się z obecnością mieszadeł w chlebie
      po upieczeniu .Pewnego ranka, kroiłam chleb z mieszadłami na krajalnicy.Nie
      wyjęłam mieszadeł wieczorem, a rano jeszcze spałam przygotowując
      śniadanie:)))Krajalnica cała, mieszadło ma wgłębienie ale spełnia swoją funkcję.
      O maszynach i przepisach czytałam na domowe.forumer.pl, ale ostatnio nie mogę
      otworzyć strony.Cipcipkurko co stało się ze stroną?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka