Dodaj do ulubionych

Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy

IP: *.static.korbank.pl 27.06.07, 22:36
Ceny obecnie lecą na pysk. Zarówno ceramiki, jak i stali. Czy w związku z tym
deweloperzy obniżą ceny mieszkań. Śmiechu warte. Niedawno pręt 12mm kosztował
ok. 2,40 zł/kg netto. Dzisiaj 1,75 ! Ceramika również spadła o 30% ! Wszędzie
pełno materiału. Magazyny przepełnione. Czy ceny mieszkań spadną ? Ktoś tu
robi z nas idiotów.
Obserwuj wątek
    • Gość: bototy Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 22:53
      a ludzie zadłużają się na całe życie, bo muszą już i teraz. Sami nakręcają
      spirale . Ceny mieszkań w Polsce są jedne z najwyższych w Europie, a zarobki
      jedne z najniższych. Ludzie dają się robić w bambuko a ja się tylko śmieje.
      Precz z frajerami !!
      • Gość: adamp Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.tychy.us 27.06.07, 23:06
        sam jestes glupim frajerem. I sam robisz z siebie glupka wypisujac takie
        bzdury "ceny mieszkan w Polsce sa najwieksze w europie" haha Idiota !!
        • Gość: tomi_78 Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.chello.pl 27.06.07, 23:09
          Jeśli liczyć siła nabywczą to są zdecydowanie najwyższe, a kwotach
          rzeczywistych i tak droższe od wielu europejskich miast. Do centrum Paryża i
          Londynu nie ma co porównywać bo Lublin to nie Londyn, choć też na L.
          • tetlian Developer to przecież programista 28.06.07, 06:55
            A od kiedy developer to znaczy budowlaniec? W firmach informatycznych developer
            zawsze znaczył programista.
            • Gość: Jano Re: Developer to przecież programista IP: *.bulldogdsl.com 28.06.07, 14:40
              Developer to nie programista... nie bede cie wyzywal, ale spojrz do slownika co
              oznacza slowo "develop" zanim cos napiszesz. W jezyku polskim nie ma
              jednoznaczengo odpowiednika tego slowa, ale bedziesz mial pojecie jaka jest
              roznica miedzy "Software/Web Developer" a "Programmer".
          • Gość: Anna Re: Mieszkania są b. drogie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 07:19
            A Bristolu Anglia cena 100mkw mieszkania wynosi 260 najniższych pensji netto. A
            ile najniższych pensji netto kosztuje u nas stumetrowe mieszkanie w dużym
            mieście typu Poznań czy Lublin?
            • Gość: tom Re: Mieszkania są b. drogie. IP: *.acn.waw.pl 28.06.07, 11:50
              Zdaje sie, ze nalezy podziekowac firmie Pirelli Pekao Real Estate. Oni jako
              jedni z pierszych zapoczatkowali takie dzialania. W koncu po licznych
              protestach i zainteresowaniu mediow (kilka artykulow w gazetach, kilka
              programow w TV) w koncu lekko spuscili z tonu i podniesli ceny "tylko" o 10%.
              Mam nadzieję, że w końcu ktoś zajmie się tak ieuczciwymi firmami i to od strony
              prawnej. Najlepsze było to, że fimra podniosła ceny "tylko" o 10% i zachowywała
              się tak, jakby robuiła łaskę klientom.
              • Gość: Orst OOKIK w nich. Albo nie dawać im kontraktów państwo IP: *.aster.pl 28.06.07, 12:05
                wych.
            • jakub.wojewodzki Re: Mieszkania są b. drogie. 29.06.07, 06:22
              Zobacz sobie tutaj
              stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.061684748328425&xlong=19.937481880187992&xzoom=16&lid=apartment
              Gość portalu: Anna napisał(a):

              > A Bristolu Anglia cena 100mkw mieszkania wynosi 260 najniższych pensji netto. A
              >
              > ile najniższych pensji netto kosztuje u nas stumetrowe mieszkanie w dużym
              > mieście typu Poznań czy Lublin?
          • Gość: kacha Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:04
            Jedno jest pewne sa kraje, gdzie przy wyzszej kulturze (np. mniejscze
            zlodziejstwo), infrastrukturze, nie mowiac o zarobkach (ale te nie interesuja
            tak bardzo wielu inwestorow) itp (pierwszy przYklad Berlin!) ceny sa nizsze niz
            u nas >>>>>>>> wniosek: juz ZADEN OBCOKRAJOWIEC, chyba ze skonczony idiota (ten
            zwykle nie ma pieniedzy i ich nie dostanie) NIE KUPI w naszym przasnym kraju
            ZADNEJ nieruchomosci. Ten rynek sie skonczyl w zeszlym roku.
            Zostal wlasny obywatel: ten , to prawda, jest naprawde nieobliczalny. Nigdy nie
            bral duzych pozyczek, robi to zwykle po raz pierwszy w zyciu - i na takie
            kwoty. Kto mial zrobic interes ten zrobil. Nastepni, jak zawsze obudzili sie z
            rekami w nocniku i probuja zawrocic czas. Czas minal, teraz kalkuluj i szukaj
            innych miejsc na inwestycje. That`s a pity.
        • Gość: bototy Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 08:31
          Czytaj ze zrozumieniem adamp (lolu). Nie napisałem są największe tylko jedne z
          najwyższych.
        • Gość: 1nick nie nazywaj nikogo idiotą jeżeli: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 13:20
          nie wiesz jakiee są ceny mieszkań w UE. Dam ci przykład kawalerka w Berlinie (i
          dodam, że nie na przedmieściach) co prawda w starszej zabudowie ale za to w
          standardzie którego u nas jeszcze dłuuuuugo nie będą budować. Kosztowała 20 %
          taniej niż kawalerka w gdańsku w bloku z płyty i to nie w centrum :).
          Pozdrawiam
        • Gość: hehe Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.ksw.edu.pl 28.06.07, 14:35
          cgi.ebay.de/Eigentumswohnung_W0QQitemZ250042442561QQihZ015QQcategoryZ60092QQrdZ1QQcmdZViewItem

          Spójrzcie na ceny mieszkań w Berlinie:
          57 m. z odremontowanej kamienicy z 1900 r. za 44 tys. euro, czyli 2900 zł za
          metr.Jakieś komentarze?

        • Gość: berlin w berlinie mieszkanie kosztuje 5000zl za metr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 06:54
          a to zdecydowanie bardziej europejskie miasto niz np. zasciankowy wroclaw!
          • yaremma Co do Berlina 29.06.07, 14:21
            Gość portalu: berlin napisał(a):

            > a to zdecydowanie bardziej europejskie miasto niz np. zasciankowy wroclaw!


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=59047817&a=59078038
            www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=108110&ESR=1&EType=1&SVal=2,3


      • jakub.wojewodzki Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy 29.06.07, 06:23
        to sie kiedys skonczy wielkim krachem dlznikow bo ceny NIE MOGA roznac non stop


        stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.061684748328425&xlong=19.937481880187992&xzoom=16&lid=apartment
    • Gość: Pi niedługo wrócą po prośbie do klienta IP: *.233.udn.pl 27.06.07, 23:14
      Jeszcze z dwie podwyżki stóp procentowych i ilość końcowych klientów (nie
      handlarzy) spadnie o połowę - wtedy okaże się ile naprawdę tych mieszkań
      potrzeba.
      Buduje się teraz znacznie więcej i szybciej.
      Potencjalni mieszkańcy wyjeżdżają za granicę.
      Po co tyle nowych mieszkań?
      Zagraniczni inwestorzy będą w końcu musieli komuś je sprzedać - jak się
      wystraszą podwyżek stóp procentowych to developerom może się zrobić gorąco - i
      to wcale nie w tak odległej przyszłości...
      • Gość: jaceek Re: niedługo wrócą po prośbie do klienta IP: 212.160.172.* 28.06.07, 10:14
        > Po co tyle nowych mieszkań?
        Jeszcze 2 lata temu brakowało 3 miliony. Myślisz, że już uuzpełniono braki?
        • Gość: :O) kupilem dom w UK... IP: 81.144.219.* 28.06.07, 10:40
          Fajna chata. Wszystko tak obwarowane przepisami ze nie ma miejsca na zadne
          zlodziejstwo, o ktorym slysze w przypadku Poslki. Mam to szczescie w zyciu ze
          ne musze robic interesow z polskimi zlodziejami i jestem z tego tytulu bardzo
          kontent.
          Moja kuzynka, ktora kupila mieszkanie od dewelopera w Polsce skonczyla w
          altanie na dzialce u swoich rodzicow (ktorzy mieszkaja w malusienkim mieszkaniu
          w bloku) i jest to wielki rodzinny dramat, az mi sie plakac chce ze byla taka
          glupia a z drugiej strony ze ten debil to tak wykorzystal i ja zrobil w ten
          sposob. Obrzydliwe dzialanie szarlatana, od ktorego sad teraz nei potrafi
          sciagnac ani zlotowki. Wykrecil setki osob... zrujnowal wielu zycie. Ot, Polska
          wlasnie...
          • Gość: jaceek marna prowokacja IP: 212.160.172.* 28.06.07, 10:59
            Deweloperzy opisani w artykule nie łamią prawa, bo zgodnie z umową płacą kary
            umowne za zerwanie umowy ze swojej winy, więc nazywanie ich złodziejami jest
            nadużyciem.
            A jednostkowe przypadki, użyte do porównania rynku polskiego i brytyjskiego,
            świadczą o naiwności autora komentarza. Chyba, że to była prowokacja.
            • Gość: A Re: marna prowokacja IP: 217.33.252.* 28.06.07, 16:42
              Moze rynek nowych mieszkan w UK jest i w miare ok, ale na na rynku wtornym
              sprzedawca moze wycofac sie do dnia wymiany umow i kupujacy traci na
              formalnosciach, ktore go moga kosztowac pare tysiecy funtow.

              Nie wspomne o standardzie budownictwa, zwlaszcza na rynku wtornym. Jedyny plus,
              to to, ze na rynku pierwotnym mieszkania sa oddawane w standardzie pod klucz ze
              sprzetem AGD itp.
      • jorge.martinez Bzdura 28.06.07, 11:02
        W Polsce brakuje dobrych kilka milionów mieszkań. Doliczając do tego potrzeby
        zapewnienia rezerw mieszkaniowych (też miliony), a także fakt, iż obecne zasoby
        mieszkaniowe starzeją się w szybkim tempie (stare kamienice, bloki budowane za
        PRL) oznacza że mieszkania będzie się budować w Polsce jeszcze przez
        dziesięciolecia.
    • grogreg Ludzie!!! Budujcie sie sami!!! 27.06.07, 23:18
      Nie dajcie sie okrasc.
      Kazdy srednio rozgarniety czlowiek jest w stanie sammeu przypilnowac budowy
      swojego domu.
      A jak chcecie mieszkanie to kupcie istniejace. Wyjdzie na to samo.
      • leszek21 Nie dajcie się nabierać - zadbajcie o swoje prawa. 27.06.07, 23:26
        Pewien warszawski deweloper bezzasadnie odstępuje od umów. Trzeba jednak znać
        swoje prawa i wytoczyć proces o odszkodowanie (jeśli umowa nie była w formie
        aktu notarialneg).

        Polecam też wyrok SN z dnia 09.07.2003 sygn akt. IV CKN 305/01 OSN 2004/7-
        8/130
        Zwłaszcza fragment uzasadnienia dotyczący odszkodwania z tytułu utraty korzysci
        polegających na wzroście rynkowej wartości lokalu od momentu zawarcia umowy do
        momentu przeniesienia własności na zamawiającego.
        Istotne jest też to że umowa deweloperska nie jest umową przedwstępna (chociaż
        może być tak zatytułowana).

        Oczywiście to trwa i na początku kosztuje, ale nie pozwalajmy aby za nasze
        pieniądze dewelope rzy budowali sobie wieżowce.

        Nie dajcie się nabierać i zadbajcie o swoje prawa!
        • Gość: Marcin Re: Nie dajcie się nabierać - zadbajcie o swoje p IP: 213.25.198.* 28.06.07, 08:52
          Wyrok jest dostępny w internecie:
          pub.sn.pl/ow3_ic.nsf/fa45e6b7f0ff738ac12567fc003027a5/68c413b323341619c1256f8700433227/$FILE/IV%20CKN%200305_01%20publ.pdf
          • Gość: jaceek Re: Nie dajcie się nabierać - zadbajcie o swoje p IP: 212.160.172.* 28.06.07, 10:53
            Wyrok który podlinkowałeś nie ma wiele wspólnego z problemem opisanym w
            artykule. Gdyby do opisanej w artykule sytacji zastosować podlinkowane przez
            Ciebie uzasanienie wyroku osiągnęlibyśmy tylko tyle, że deweloper zapłaciłby
            nam umówione 5% kary umownej. Ale on przecież wcale się nie wypiera zapłacenia
            tej kary, więc sprawy w sądzie wogóle by nie było :).

            Znasz jakiś inny wyrok bardziej związany z tematem?
    • Gość: LOLO Jest umowa z deweloperem i o co ten płacz IP: *.aster.pl 27.06.07, 23:20
      Jeśli umowa dopuszcza podwyżkę to koniec pieśni, deweloper jest w prawie.
      Czujesz sie oszukany, to idź do sądu i wykaż swoje racje.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Dymanie klienta bez mydła, jak widać, jest modne. IP: *.e-wro.net.pl 27.06.07, 23:26
      To tak jakby kupił kilo bananów (zawarcie umowy), a po powrocie do domu nagle zjawia się sprzedawca, i gada że mało dostał. Poszczuł bym takiego sukinkota moją papugą bojową.

      Swoją drogą - Jak będzie euro, to posracie się z wrażenia, jak zobaczycie ceny m2 :)
      • Gość: tomeczek Banany to nie mieszkanie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 08:17
        Gość portalu: ZiomisławPaliblant napisał(a):

        > To tak jakby kupił kilo bananów (zawarcie umowy), a po powrocie do domu nagle z
        > jawia się sprzedawca, i gada że mało dostał. Poszczuł bym takiego sukinkota moj
        > ą papugą bojową.

        Ale przy zakupie banów zabierasz je do domu od razu. Chyba, że kupujesz kilo
        bananów a ich odbiór za rok? :))
        • Gość: jaceek Re: Banany to nie mieszkanie ;) IP: 212.160.172.* 28.06.07, 10:16
          A co jeśli umowę przyżeczenia sprzedaży podpisało się w formie aktu
          notarialnego? Czy deweloper zachowuje prawo do zerwania jej w ten sposób i
          wykręcić się 5% kary, czy kupujący może się nie zgodzić?
    • Gość: gosc jak nie stac na nowe to sie nie kupuje IP: *.chello.pl 27.06.07, 23:26
      jak nie ma sie skad wziac kilkunastu tysiecy, smieszne kur...a
      • Gość: uzasadniacz uzasadnione podwyzki, bo firma moze zbankutowac IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.07, 23:32
        jak to jest, ze w tym kraju mozna uslyszec od pismaka i jego papugi,ze to ja mam
        sie martwic o firme. Kto tu jest przedsiebiorca, ktory bierze na siebie ryzyko.
        Ja - klient, czy on - kapitalista. Co sie w tym ...po...ym kraju dziej, ze takie
        bzdury przechodza do gazet. To czemu on jak finansowal moja wplata budowe, gdzie
        grunt kupowal po 1000 PLN, a teraz sprzedaje po 2000 nie dzieli sie swoim
        zyskiem. To jakas dziwna spoldzielnia, ze to ja zawsze dokladam. To ma byc
        lewicowa gazeta, smiechu warte, pieprzeni lobbysci z GoWna ulepieni.
        Skandal!!!!!!!!!!!!
        • Gość: as debilu klient podpisuje IP: *.chello.pl 28.06.07, 07:41
          jak to jest, ze w tym kraju mozna uslyszec od pismaka i jego papugi,ze to ja ma
          > m
          > sie martwic o firme. Kto tu jest przedsiebiorca, ktory bierze na siebie ryzyko.
          > Ja - klient, czy on - kapitalista. Co sie w tym ...po...ym kraju dziej, ze taki
          > e
          > bzdury przechodza do gazet. To czemu on jak finansowal moja wplata budowe, gdzi
          > e
          > grunt kupowal po 1000 PLN, a teraz sprzedaje po 2000 nie dzieli sie swoim
          > zyskiem. To jakas dziwna spoldzielnia, ze to ja zawsze dokladam. To ma byc
          > lewicowa gazeta, smiechu warte, pieprzeni lobbysci z GoWna ulepieni.
          > Skandal!!!!!!!!!!!!


          umowe i developer nie robi nic niezgodnego z prawem bo zwraca pieniadze i kare

          czytaj dzbanie uwaznie
          • Gość: hellk Re: debilu klient podpisuje IP: 213.134.135.* 28.06.07, 15:56
            A czy takie odstąpienie umowne, nawet jeśli developer płaci karę (przy obecnym
            wzroście cen nazwijmy ją raczej ,,karusią'') nie podpada pod ten oto przepis
            k.c.:?


            Art. 385.3 W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami
            umownymi są te, które w szczególności:
            8) uzależniają spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od
            woli kontrahenta konsumenta,

            moim zdaniem odstąpienie przy karze rzędu 10% wzrostu wartości przedmiotu umowy
            to ni mniej ni więcej pozostawienie developerowi (kontrahentowi konsumenta)
            swobody w zakresie spełnienia bądź nie świadczenia.
    • Gość: Polka-galopka za 3,1tys/m2 to ja biore każdą ilość bez kwękania IP: *.aster.pl 27.06.07, 23:31
      oczywiście interesuje mnie Warszawa, Górny Mokotów, ew. Stara Ochota :)
    • Gość: we Za cenę 60m2 mieszkania jest dom 250m2 IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 27.06.07, 23:55
      z działką
      • Gość: ZiomisławPaliblant zapomniałeś dodać, że... IP: *.e-wro.net.pl 28.06.07, 00:10
        zapomniałeś dodać, że za cenę mieszkania w Warszawie, jest dom w Parzymiechach Dolnych, albo Wypi..wie Górnym.
      • Gość: gosc emigrujcie do Niemiec, tam domki sa w cenie IP: *.chello.pl 28.06.07, 00:10
        mieszkania w smiesznej Warszawie itp
      • zima0001 Re: Za cenę 60m2 mieszkania jest dom 250m2 28.06.07, 00:12
        tyle że 60m2 mam 2 kroki od tramwaju, a z 250m2 za tą samą cenę ładuję sie w
        korek na dojazdówce do miasta i sie wqrwiam co rano
        • Gość: gosc Re: Za cenę 60m2 mieszkania jest dom 250m2 IP: *.chello.pl 28.06.07, 00:16
          no i dobrze. bedziesz mial blisko do pracy, zeby moc zarabiac na drozejace raty
          kredytu dla banku :) i tak przez 30-50 lat :)
    • Gość: eol Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.49.rev.vline.pl 28.06.07, 00:33
      A ja mam wrażenie, że fragmenty tego artykułu już czytałem w wyborczej.
      Zmieniono tylko końcówkę.
      A poza tym to ciekawe kto będzie kupował mieszkania za 9-10 tys. za metr skoro
      pensje stoją a kredytów już nie da sie wziąść na 100 lat.

      E-biznes możesz zacząć i ty !
      www.e-biznes24.eu
      Myślisz ? Więc czytasz !
      tinyurl.com/2w7fvt
      • Gość: mj Czy jest ktos kto moze powaznie odpowiedziec na IP: *.dyn.optonline.net 28.06.07, 02:04
        temat INDEKSACJI czyli doplacania co miesiac deweloperowi za wzrost kosztow
        materialow i robocizny Umowe podpisalem w listopadzie i do tej pory
        doplacilem okolo 10 tys zlotych moim zdaniem jest to skandal. Pisalem na
        ten temat wiele razy ale poza glupimi - dzieciecymi uwagami nikt
        konkretnie nie potrafil mi wyjasnic Prawdopodobnie cala sprawa skonczy sie w
        sadzie bo jest to nabijanie klientow. Prosze o podanie definicji czy
        rzeczywiscie deweloper ma takie prawo.
        • Gość: AP Re: Czy jest ktos kto moze powaznie odpowiedziec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 06:51
          jeżeli indeksacja wynika z podpisanej umowy o wybudowanie lokalu, to trudno
          teraz ją podważac. Chyba że jako tzw niedozwoloną klauzulę umowną, ale mam
          wątpliowści czy właśnie indeksowanie ceny można pod to podciągnąć - moim
          zdaniem raczej nie. Tak, czy inaczej - bez zbadania zapisów konkretnej umowy,
          żadna poważna osoba nie udzieli konkretnej porady.

          pozdrawiam
          • Gość: Marcin Re: Czy jest ktos kto moze powaznie odpowiedziec IP: 213.25.198.* 28.06.07, 09:00
            Jak rozumiem, artykuł dotyczy sytuacji, w której umowa NIE przewiduje
            indeksacji. Jeśli umówiono się na określoną konkretnie kwotę i nie przewidziano
            możliwości jej zmiany, domaganie się przez developera podpisania aneksu
            (podwyższającego cenę) jest bezzasadne. Art. 358[1] § 3 kc stanowi, że w razie
            istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po
            rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić
            wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone
            w orzeczeniu lub umowie. Ale uwaga: z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu
            spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca
            przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego
            przedsiębiorstwa (§ 4). Developer jako strona prowadząca przedsiębiorstwo nie
            może zatem domagać się także przed sądem zwaloryzowania ceny wskazanej w
            umowie.
            • Gość: jaceek Re: Czy jest ktos kto moze powaznie odpowiedziec IP: 212.160.172.* 28.06.07, 10:08
              > Developer jako strona prowadząca przedsiębiorstwo nie
              > może zatem domagać się także przed sądem zwaloryzowania ceny wskazanej w
              > umowie.

              I dlatego płaci 5% kary umownej za zerwanie umowy z przyczyny developera.
    • Gość: greg A cesje? IP: *.aster.pl 28.06.07, 01:07
      Ciekawe co mają powiedzieć ci, których to spotyka, a kupili mieszkanie poprzez
      cesję?
      • Gość: gosc Los Angeles Re: a kontrakty dlugoterminowe na dostawe materia IP: *.socal.res.rr.com 28.06.07, 02:21
        low budowlanych , po to jest tzw hedging , cala gama opcji kontraktowych ,
        jezeli nie w Polse to w czechach lub NIemczech, tylko po co jak te firmy
        developerskie w Polsce klienta maja w d....., to jest customer service po polsku
        • Gość: Obcokrajowiec Re: a kontrakty dlugoterminowe na dostawe materia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:06
          Jedno jest pewne sa kraje, gdzie przy wyzszej kulturze (np. mniejscze
          zlodziejstwo), infrastrukturze, nie mowiac o zarobkach (ale te nie interesuja
          tak bardzo wielu inwestorow) itp (pierwszy przYklad Berlin!) ceny sa nizsze niz
          u nas >>>>>>>> wniosek: juz ZADEN OBCOKRAJOWIEC, chyba ze skonczony idiota (ten
          zwykle nie ma pieniedzy i ich nie dostanie) NIE KUPI w naszym przasnym kraju
          ZADNEJ nieruchomosci. Ten rynek sie skonczyl w zeszlym roku.
          Zostal wlasny obywatel: ten , to prawda, jest naprawde nieobliczalny. Nigdy nie
          bral duzych pozyczek, robi to zwykle po raz pierwszy w zyciu - i na takie
          kwoty. Kto mial zrobic interes ten zrobil. Nastepni, jak zawsze obudzili sie z
          rekami w nocniku i probuja zawrocic czas. Czas minal, teraz kalkuluj i szukaj
          innych miejsc na inwestycje. That`s a pity.
      • Gość: Krystyna Re: A cesje? IP: 212.182.41.* 28.06.07, 09:43
        Cesji mieszkań ,to powinen przyjrzeć się Pan minister Ziobro, przecież to
        spekulacja czymś w co nie wkłada sie wiele wysiłku. Wystarczy zapisać się na
        mieszkanie u Developera, wpłacić 1-szą ratę i po kilku miesiącach sprzedać i
        zarobić 40-60 tys. zł za nic. Osobiście wolałabym te pieniądze dać temu, który
        buduje a nie spekuluje.
        • Gość: jaceek Re: A cesje? IP: 212.160.172.* 28.06.07, 10:09
          A widzisz w tym coś niezgodnego z prawem?
    • qwertyuiop7890 Sady powinny zrobic z takimi deweloperami porzadek 28.06.07, 06:49
      Zasadzic odszkodowania za zerwane umowy w kwocie 10-20 krotnego wkladu w czesci
      dla pokrzywdzonego i na cele charytatywne i po sprawie.
      • Gość: Pomyśl ! Re: Sady powinny zrobic z takimi deweloperami por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:07
        Jedno jest pewne sa kraje, gdzie przy wyzszej kulturze (np. mniejscze
        zlodziejstwo), infrastrukturze, nie mowiac o zarobkach (ale te nie interesuja
        tak bardzo wielu inwestorow) itp (pierwszy przYklad Berlin!) ceny sa nizsze niz
        u nas >>>>>>>> wniosek: juz ZADEN OBCOKRAJOWIEC, chyba ze skonczony idiota (ten
        zwykle nie ma pieniedzy i ich nie dostanie) NIE KUPI w naszym przasnym kraju
        ZADNEJ nieruchomosci. Ten rynek sie skonczyl w zeszlym roku.
        Zostal wlasny obywatel: ten , to prawda, jest naprawde nieobliczalny. Nigdy nie
        bral duzych pozyczek, robi to zwykle po raz pierwszy w zyciu - i na takie
        kwoty. Kto mial zrobic interes ten zrobil. Nastepni, jak zawsze obudzili sie z
        rekami w nocniku i probuja zawrocic czas. Czas minal, teraz kalkuluj i szukaj
        innych miejsc na inwestycje. That`s a pity.
      • Gość: jaceek Re: Sady powinny zrobic z takimi deweloperami por IP: 212.160.172.* 28.06.07, 10:12
        qwertyuiop7890 napisała:

        > Zasadzic odszkodowania za zerwane umowy w kwocie 10-20 krotnego wkladu w czesci
        > dla pokrzywdzonego i na cele charytatywne i po sprawie.

        Jeśli podpiszesz z deweloperem taką umowę to super. Zazwyczaj jednak kara
        zapisana w umowie to max 5% kwoty. Skoro kupiec się zgodził na taką karę to nie
        powinien się teraz buntować. Gdyby podpisał umowę w formie aktu notarialnego
        (dodatkowe 2tyś zł) to mógłby spać spokojnie. Chciał zaoszczędzić - zaryzykował
        - tym razem się nie opłaciło.
        • daaar0 Re: Sady powinny zrobic z takimi deweloperami por 29.06.07, 06:41
          > Gdyby podpisał umowę w formie aktu notarialnego
          > (dodatkowe 2tyś zł) to mógłby spać spokojnie. Chciał zaoszczędzić - zaryzykował
          > - tym razem się nie opłaciło.

          A jak deweloper nie chiał?
          Nie podoba się ? To spadaj.
          Następny proszę.
    • Gość: niemiec Polaku, płącz i płać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 06:57
      Oto oferta sprzedaży mieszkania w Berlinie:
      349 763 PLN
      57 m2

      www.otodom.pl/index.php?mod=show&insId=75531
      • Gość: tomek01 Re: Polaku, płącz i płać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 07:58
        wg mnie jest tak. grzeja atmosfere bo:
        1. ruszy na rynek lawina wykopionych mieszkan( stare babcie w centrum kupia
        lokale za grosze i beda sprzedawac)
        2. stopa kredytów rośnie i ludzie nie dają rady spacać kredytow
        3. buduje sie wiecej niz w ub roku.
        4. odpadl straszak wzrostu vat-u bo juz wiadomo, ze bedzie 7%
        ja jezeli chcecie zobaczyc jak sie robi ludzi w konia to polecam GPW i spóki
        elektrim i gant. ( 3 artykuly w gazecie i wzrost np elka o 30% a potem spadek o
        20 pare) z mieszkaniami podobnie...... i tak to sie kreci
        • Gość: A Re: Polaku, płącz i płać IP: 217.33.252.* 28.06.07, 16:47
          A te babcie to gdzie beda mieszkac? Wyprowadza sie prosto na cmentarz?
    • Gość: marek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 07:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: l Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.bphpbk.pl 28.06.07, 07:58
      Pamiętacie te wzruszające bajki z GW o ludziach zapisanych już w składzie
      budowlanym po bloczki na wrzesień?
      • Gość: obcokrajowiec Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:05
      • daaar0 Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy 29.06.07, 06:34
        > Pamiętacie te wzruszające bajki z GW o ludziach zapisanych już w składzie
        > budowlanym po bloczki na wrzesień?

        Bo tak jest. Nie na wrzesień, ale na październik i 25 % droższe.
        Wiem bo w tej chwili to przerabiam.
    • sebazur1 Prestiżowe wille i apartamenty 28.06.07, 08:16
      Więcej na: www.cotedazur-investments.com
      • Gość: COS NA MYSLIENIE Re: Prestiżowe wille i apartamenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:05
        Jedno jest pewne sa kraje, gdzie przy wyzszej kulturze (np. mniejscze
        zlodziejstwo), infrastrukturze, nie mowiac o zarobkach (ale te nie interesuja
        tak bardzo wielu inwestorow) itp (pierwszy przYklad Berlin!) ceny sa nizsze niz
        u nas >>>>>>>> wniosek: juz ZADEN OBCOKRAJOWIEC, chyba ze skonczony idiota (ten
        zwykle nie ma pieniedzy i ich nie dostanie) NIE KUPI w naszym przasnym kraju
        ZADNEJ nieruchomosci. Ten rynek sie skonczyl w zeszlym roku.
        Zostal wlasny obywatel: ten , to prawda, jest naprawde nieobliczalny. Nigdy nie
        bral duzych pozyczek, robi to zwykle po raz pierwszy w zyciu - i na takie
        kwoty. Kto mial zrobic interes ten zrobil. Nastepni, jak zawsze obudzili sie z
        rekami w nocniku i probuja zawrocic czas. Czas minal, teraz kalkuluj i szukaj
        innych miejsc na inwestycje. That`s a pity.
        • Gość: west spadaj z tym tekstem kmiocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 10:16
          Jedno jest pewne - mieszkania nie stanieją. Jezeli juz to te ze sredniego
          pulapu.
          Nawet jesli kilka procent z uwlaszczonych zdecyduje sie na sprzedaz.
          Tyle.

          • Gość: olo Re: spadaj z tym tekstem kmiocie IP: *.49.rev.vline.pl 29.06.07, 00:12
            nie mów hop

            www.e-biznes24.eu
    • Gość: Gosc Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: 195.117.196.* 28.06.07, 11:02
      Prosta sprawa, nie podpisywać umowy gdzie jest zagwarantowany 5% zwrot
      odszkodowania. Najlepiej takich na czarną listę aby następny klient wiedzial ze
      tez moze zostac nabity w butelke przez takiego developera.
    • Gość: PiotrR Nie wszyscy deweloperzy chcą dopłat albo zrywają IP: *.polkomtel.com.pl 28.06.07, 11:29
      jestem w szoku o czym piszecie.
      W Słupsku jest jeden developer "Mat-Bet" z certyfikatem o którym jeszcze nie
      słyszałem aby kogoś w trąbę zrobił. Buduje terminowo, dobrze, stara się o
      atrakcyjne tereny itd. Jego właściciel mógł by fortune zarobić w ciagu
      krótkiego okresu ale zapewne wychodzi z jednego założenia - daj pozyć innym a
      oni pozwolą życ Ci jeszcze dłużej, czyli nie jest krótkowzroczny. Przecież
      firmę nie tworzy sie na kilka lat aby w atmosferze oszustwa i skandalu ją
      zamykać ale buduje się ją dla pokoleń. Zarobione krótko pieniądze szybko by się
      skończyły, a tak mozna zarabiać i zarabiać i zarabiać zgodnie z powiedzeniem
      ziarnko do ziarnka a uzbiera sie miarka. Trzeba miec twarz a taka ma mój
      deweloper z czego sie cieszę. Pozdrawiam
    • dorsai68 Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy 28.06.07, 14:47
      "Analityk Open Finance równocześnie zastrzega, że czasem żądania deweloperów są uzasadnione, np. gdyby z powodu wzrostu kosztów budowy realizacja inwestycji oznaczała dla nich straty lub nawet bankructwo."

      Straty? Bankructwo? HEHEHEHEHE.... Developer, jak dobry wujek, sprzedaje mieszkania "po kosztach" z minimalną marżą, ot tak, by przeżyć do pierwszego?
      Nie kupuję tego bajeru.
      • Gość: alvar8 Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: 87.192.120.* 28.06.07, 19:45
        a od kiedy jakis smieszny panicz analityk z jeszcze bardziej smiesznego open
        finance jest zrodlem opiniotworczym?
        ten artukul powinien znalezc sie na jakims portalu z dowcipami
    • Gość: Michał M. Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:06
      "Analityk Open Finance równocześnie zastrzega, że czasem żądania deweloperów są
      uzasadnione, np. gdyby z powodu wzrostu kosztów budowy realizacja inwestycji
      oznaczała dla nich straty lub nawet bankructwo."

      Faktycznie, mocny argument. Analityk Open Finance na smyczy developerów:/
      • Gość: klient Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:54
        A Salwator na Mehoffera z którym podpisałem aneks który wydłużył termin budowy
        bez zmiany warunków cenowych (3100) został zbesztany przez wszystkich w tym
        Jaworowicz i PZFD w którym jest Pekao Pirelli i Włodarzewska. W zeszłym
        tygodniu oglądalem moje mieszkanie w ramach dni otwartych i nie było mowy o
        żadnej podwyżce. Ten rynek i brzydka walka konkurencyjna to dżungla!
        • Gość: Eliradil Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.chello.pl 29.06.07, 19:19
          Jasne. Skoro juz informujesz wszystkich o tym "deweloperze", nie zapomnij tez dodac, ze:
          1. jak do tej pory ma juz 2 (!) lata opoznienia,
          2. wypowiedzial wiekszosci klientow umowy i jak na razie nie podpisal nowych,
          3. toczy sie przeciwko niemu szereg spraw w sadzie (ok. 40 - 60) i niektore z nich juz przegral,
          4. pewnie widziales stan techniczny mieszkania, ktore ogladales, wiec moze napisz cos wiecej na ten temat (nie zapomnij o tynkach, podlogach, stolarce i wodzie w garazu),
          5. pewnie znasz juz termin oddania swojego mieszkania, koniecznie wiec napisz, kiedy to sie stanie, zebym mogl cieszyc sie Twoim szczesciem.
          Pozdrawiam i licze na odpowiedz,
          Eliradil
          • Gość: anty_salwator Re: Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: 62.29.174.* 17.07.07, 14:06
            Hehehe... W samo sedno :D
    • eldorado.4.rp Warto sprawdzić 29.06.07, 00:04
      czy nie kryje sie za tym jakaś zorganizowana grupa przestępcza o ile jest komu
      to sprawdzić.
      • szrmierz Re: Warto sprawdzić 29.06.07, 09:01
        Nie wiem jak w prawodastwie polskim, ale w niektorych innych (n.p. franc)
        wystepuje pojecie tzw."wykonywania kontraktu w dobrej wierze".
        Podam o co chodzi na przykladzie a potem odniose to do sytuacji z deweloperami.


        Jezeli na przyklad sklepikarz podpisez umowe z hurtownia ze co srode rano beda
        mu przywozic swieze banany i zawrze w tej umowie klauzule ze za dzien zwloki
        nalezy sie, dajmy na to, 300E odszkodowania to jezeji hurtownia dostarcza banany
        w kazdy czwartek (bo sklepikarz jest malym klientem i maja go w ...) i
        oczywiscie placa za kazdym razem kare umowna to sklepikarz i tak ich moze pozwac
        i raczej wygra. Celem kontraktu nie jest bowiem placenie kary (!!), jezeji
        dostawy mialy byc w srode rano to dlatego bo byla taka potrzeba rynkowa i
        wlasnie to jest meritum kontraktu, a klauzula karna powinna byc tylko na
        wyjatkowe przypadki (zepsula sie cienzarowka, kierowca zaspal itp)

        Oczywiscie jak wspomianlem, nie mam pojecia czy podobne zasady sa w polskim
        prawie cywilnym, ale jezeli sa to mozna dobrac sie do dewelopera nawet jezeli
        zaplaci kare. Wystarczy wykazac ze postepuje tak ze wszystkimi (lub z
        wiekszascia) swoimi klientami, czyli naduzywa zapisu o mozliwosci zerwania umowy
        i zaplaceniu kary . Uzywa klauzuli zarezerwowanej na specjalne wypadki do
        regularnego zwiekszania swoich zyskow.
    • Gość: beata złodzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 29.06.07, 22:22
    • Gość: Jakub Stebelski Deweloperzy chcą dopłat albo zrywają umowy IP: *.171.104.114.crowley.pl 03.07.07, 14:55
      Jestem doradcą kredytowym Domu Kredytowego NOTUS w Warszawie. Jeżeli potrzebują
      Państwo pomocy w znalezieniu najlepszej oferty kredytowej na rynku lub mają
      jakieś pytania dotyczące kredytów hipotecznych, to proszę o kontakt - z chęcią
      pomogę. (667 965 128, jakub.stebelski@notuskredyt.pl)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka