Dodaj do ulubionych

Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 2008

11.09.08, 08:21
ludzie !!! kupowanie na kredyt to dobrowolne sprzedawanie się w niewolę.
Pamiętajmy, że gdyby nie "polityka" banków to rynek nieruchomości byłby w
Polsce normalny i akceptowalny dla Kowalskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Derek Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 08:36
      Ja wziąłem 3 mies. temu kredyt przez pieniadz.com.pl w GE Money. Na
      razie oprocentowanie jest niskie. Mam nadzieję, że tak będzie dalej.
      • tajlerdarden Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 15:06
        odezwij sie za 3 lata :)
    • Gość: Bolek Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: 193.24.68.* 11.09.08, 08:36
      Nie powtarzaj zasłyszanych sloganów od znajomych polityków. Bez kredytów młodzi
      ludzie nie mają szansy na własne mieszkanie (nie każdy ma bogatych rodziców).
      Ceny mieszkań w Polsce to już inny temat, są baaardzo wysokie, ale nie zmienia
      to faktu, że kredyt sam w sobie nie jest złem.
      • lava71 Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 09:00
        nie muszę nikogo słuchać żeby mieć własne zdanie. Nie projektuj własnych
        poczynań na innych.
        Każdy kredyt, oprócz inwestycyjnego jest ZŁY. Kropka.
        • Gość: Michał Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 09:10
          Kompletna bzdura. Jeśli nie odziedziczyłem po przodkach żadnego majątku, ale
          zarabiam teraz 8 tyś miesięcznie, to bez kredytu musiałbym przez najbliższych 20
          lat wynajmować mieszkanie. Dzięki kredytowi mogę je kupić. Płacić będę tyle
          samo, ale za to za 20 lat to mieszkanie będzie moje.
          • Gość: Zgroza Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 09:20
            300 tysiecy kredytu dla 4-osobowej rodziny o dochodzie na poziomie 3500 zł netto ?
            Z czego oni to bedą spłacać ?
            Będą jeść suchy chleb przez następne 30 lat ?
            Książki do szkoły dla dzieci z pomocy społecznej ?

            To jakiś totalny szwindel.
            • kotdachowy Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 09:39
              Jestem mlody (25l) i bez kredytu kupie mieszkanie. Udalo mi sie to dzieki pracy
              pon-czw 7:30 - 16:00 a w piatki do 14:00. Bez nadgodzin, w milej atmosferze.
              Wystarczylo wyjechac z PL. Wyjscie zawsze sie znajdzie.
              • Gość: fsh Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.aktiviteten.se 24.09.08, 13:59
                pozdrowienia dla Twojej rodziny i znajomych, ktorzy zostali
      • steady_at_najx Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 09:40
        Bolek (Lechu to ty?)

        nie zlewaj kredytu za mieszkanie z kredytem za przewartosciowane mieszkanie.

        to dwie rozne sprawy.
    • Gość: monika Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 09:46
      czy to normalne, że aby kupić w Polsce mieszkanie, trzeba albo
      wyjechać z kraju, albo zadłużyć się na 30 lat, odmawiając sobie i
      dzieciom wszystkiego?
      • Gość: też monika Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.resetnet.pl 11.09.08, 22:14
        no właśnie...?
    • Gość: Marcin Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: 194.196.236.* 11.09.08, 09:55
      Ja teraz biorę kredyt 420tys na kupno domu rata mnie wyniesie około 2200zł a zarobki mam 5600zł
      • Gość: ZNIESMACZONY Open finance-specjaliści od 7 boleści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 10:05
        • Gość: Alessia Re: Open finance-specjaliści od 7 boleści IP: *.aster.pl 11.09.08, 19:32
          Popieram, Open Finance nie odzywają się i są mało konkretni inne
          firmy starają się o wiele bardziej...
      • lava71 Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 10:11
        szczerze życzę Ci bardzo dobrego zdrowia na najbliższe 30lat.
        W naszym kraju problemem jest napędzona spirala kredyt->cena mieszkania->kredyt
        ... To NIENORMALNE aby młodzi już na starcie musieli zadłużać się na najlepsze
        lata swojego życia i żyć w tym czasie na granicy wypłacalności.
    • Gość: lukasz Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.crowley.pl 11.09.08, 11:14
      Ok, skoro tak twierdzisz to teraz prosze Cie o porade dla tysiacy Polakow w
      wieku 20-30 lat, ktorym rodzice nie dadza kasy na mieszkanie czy dom... ktorzy
      zalozyli lub chca zalozy rodzine, i nawet niezle zarabiaja, ktorzy z pewnych
      wzgledow nie moga lub nie chca wyjechac za granice.

      Czekam na cudowna rade do Ciebie. Prosze, blagam poradz co zrobic, bo w lutym
      zamierzam brac kredyt, a jesli da sie inaczej to ja bardzo chetnie.

      Jak udzielisz mi takiej dobrej porady, to bede Ci dozgonnie wdzieczny, i obkleje
      samochod napisami "lava71 na prezydenta". A jak bedziesz kandydowal, i uchronisz
      mlodych ludzi przed kredytem, to wygrana masz jak w banku (zauwaz, zeby mogli
      glosowac na Ciebie, musza zostac w kraju)

      Czekam pelen nadziei na cudowna recepte...

      • steady_at_najx Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 11:21
        Facet

        Przestan plakac. Sprawa jest prosta. Kredyt ? Tak ! Ale nie za przewartosciowane
        klity. Ja uwazam ze _warto czekac_ na normalne czasy a nie kupowac za wariackie
        ceny 45m2, zeby tylko "miec juz".
        • Gość: lukasz Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.crowley.pl 11.09.08, 11:37
          Nie placze, moja intencja nie bylo zalenie sie, tylko koles w dalszych postach
          pisze ze kazdy kredyt to zlo, i jestem ciekawy jaki ma pomysl na zycie :) Latwo
          powiedziec, nie biezcie kredytu, ale co dalej? Niech mi ten cwaniak napisze jaki
          ma pomysl.

          Ja nie widze innego wyjscia jak kredyt, i tak jak pisalem na wiosne biore
          kredyt, tyle ze nie na przewartosciowane mieszkania (pracuje w Krakowie, ceny
          mieszkan sa chore), ale buduje dom (wlasnie oczekuje na pozwolenie na budowe).
          Przynajminej mam pewnosc, ze zalpace tyle ile to jest warte, a nawet powiem
          wiecej, to przewartosciowanie w przypadku domu dziala na korzysc, bo postawie
          nieduzy dom za 300 tys, a jego wartosc po wybudowaniu bedzie sporo wyzsza.

          Jesli mam dac 300 tys. za mieszkanie 50m2 i splacac przez 20-30 lat, to wole
          wybudowac nieduzy dom za te pieniadze i miec 2 razy tyle powierzchni. Fakt,
          bedzie to wymagac w cholere wysilku, czasu, nerwow, ale warto. Cos za cos.

          • Gość: qrnamol Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.gdynia.mm.pl 11.09.08, 11:46
            Jak czytam te twoje posty to mnie ch...j strzela ale mimo to dam ci radę -
            wynajmij. Ja mam większość kasy na mieszkanie ale to nie znaczy że mam zamiar 4x
            przepłacać. Za 2 lata wynajmu który kosztuje mnie co m-c 800zł (+czynsz+opłaty
            licznikowe które I TAK musiałbym ponosić w "swoim" mieszkaniu) wyłożę 19200zł
            (24x800). Mieszkanie które teraz kosztuje powiedzmy 300tys, za te 2 lata będzie
            kosztować MAX 200tys. Czyli za 2 lata jestem 80tys do przodu. Jak chcesz się
            założyć NOTARIALNIE o powiedzmy 100tys że za 2 lata mieszkania będą tańsze o
            min. 30% to mój mail qrnamol@op.pl i się umówimy do notariusza. A jak nie to
            przestań skomleć i siać ferment "omg omg co ja biedny zrobię".
            • Gość: Barth Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: 195.205.117.* 11.09.08, 12:35
              qrnamol cwaniakujesz i besztasz, a powiedz może masz żonę i dziecko?? Z którymi
              mieszkasz w wynajętym mieszkaniu we Wrocławiu za np 1500 zł i każda rzecz jaką
              byś chciał zrobić dla SIEBIE w tym mieszkaniu jest nie możliwa bo nie wiesz jak
              długo będziesz MÓGŁ tam mieszkać i co zrobisz właścicielowi wyremontujesz
              pięknie łazienkę i wymienisz stolarkę okienną przez której szczeliny wieje wiatr
              a on powie że mieszkanie chce sprzedać i masz się wyprowadzić?? A własne
              mieszkanie kosztuje (nie pisze, że jest WARTE) 300 tyś.
              • verbum_caro Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 13:06
                Ja tam rozumiem qurnamola, choć jestem przeciwnikiem bluzgania
                (mając solidne argumenty po prostu nie opłaca się sprowadzać dyskusji do poziomu, na którym posiadanie lub brak argumentów nie mają żadnego znaczenia).
                Ale go rozumiem: piszą tu ludzie bez pieniędzy, bez chęci wyjazdu na saxy, bez jakiegokolwiek punktu oparcia, bez żadnych możliwości manewru (nie odnoszę się do kogokolwiek w szczególności, ale opisuje wielomiesięczne obserwacje).

                Nie mają jakichkolwiek możliwości finansowych;
                Ale za to mają wymagania i to jakie!!!
                Nie wyjadą, bo słaby funt!
                Nie wynajmą, bo niewygodnie, trzeba się przeprowadzać, remontować nie swoje.
                Nie poczekają, bo chcą mieć teraz i już, bo zakładają rodzinę
                i nie będą mieszkali z teściami, bo teściowa, jak pije cherbatę, to paluszek odgina na bok...

                Nie można pretendować do danego stylu życia w oderwaniu od rzeczywistych możliwości finansowych!!!
                Kto tak robi naraża się na śmieszność i bolesne konsekwencje w przyszłości.

                Czasem myślę, że "łatwodostęny kredyt" może się okazać największym dramatem tego kraju.
                • Gość: qrnamol Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.gdynia.mm.pl 11.09.08, 13:25
                  > Nie można pretendować do danego stylu życia w oderwaniu od >rzeczywistych możliw
                  > ości finansowych!!!
                  > Kto tak robi naraża się na śmieszność i bolesne konsekwencje w >przyszłości.

                  Kto tak nie robi - naraża się na "bolesne" konsekwencje teraz (czyt. jest
                  "pośmiewiskiem" bo mieszka z teściową i jej kotem, albo wynajmuje, a to przecież
                  wielka hańba...)

                  > Czasem myślę, że "łatwodostęny kredyt" może się okazać największym >dramatem
                  teg o kraju.

                  Łatwo dostępny kredyt był dramatem każdego kraju w którym doszło do takich
                  baniek spekulacyjnych jak w Polsce. Kredyty na 100 lat czy nawet kilka pokoleń
                  (jak w przyp. Japonii) były powodem największej chyba w historii bańki
                  spekulacyjnej, która nadmuchana była tak że od 16 lat ciągle schodzi z niej
                  powietrze...
                • Gość: Barth Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: 195.205.117.* 11.09.08, 14:50
                  Ja wynajmuje we Wrocławiu mieszkania już od 8 lat. Ponad rok temu ożeniłem się,
                  teraz urodziła mi się córka. Decyzję o kredycie podejmuje z drżącym sercem bo
                  tak jak mówicie nie wiem co będzie jutro, pojutrze, za rok. Ale z podejściem że
                  nic nie ma sensu, nie ma sensu wstawać rano do pracy lub wieczorem kłaść się
                  spać ( a jak się nie obudzimy?) w tej chwili wynajem mieszkania to około 1500 a
                  rata (300 tys we frankach na 40 lat) + czynsz to razem 1600 zł a pod most z
                  rodziną iść nie planuje, a całe życie trzeba gdzieś mieszkać. NIE chcę by kredyt
                  mógł wsiąść każdy i się nim zarżnął, mój post był reakcją na wypowiedź o braku
                  sensu w kredycie i kupnie mieszkania. Szczególnie, że pamiętajcie wchodzi ustawa
                  o certyfikacie zużycia energii dla mieszkań co pewnie i tak podniesie ich cenę
                  oraz zmniejszy dostępną ich ilość na rynku.
                  • Gość: qrnamol Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.gdynia.mm.pl 11.09.08, 15:01
                    Wynajmowałeś 8 lat a nie możesz jeszcze 2 kolejne? Skoro tyle wynajmowałeś to
                    chyba pamiętasz ceny sprzed powiedzmy 5 lat? Czym był uzasadniony ten wzrost o
                    400%? Tylko i wyłącznie dostępnością kredytów "na gębę" i niczym poza tym! Tak
                    samo jak wzrosło tak samo spadnie, i to z wielkim hukiem :)
                  • steady_at_najx Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 15:16
                    o certyfikacie zużycia energii dla mieszkań co pewnie i tak podniesie ich cenę
                    oraz zmniejszy dostępną ich ilość na rynku.

                    daj spokoj - jesli dajesz sie lapac na ten lep do faktycznie kupuj kupuj jak
                    najszybciej.
              • Gość: a Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: 62.233.177.* 11.09.08, 16:07
                > długo będziesz MÓGŁ tam mieszkać i co zrobisz właścicielowi wyremontujesz
                > pięknie łazienkę i wymienisz stolarkę okienną przez której szczeliny wieje wiatr

                W takim przypadku szukam lepszego - nowego mieszkania w okolicy, dzwonię do firmy przeprowadzkowej i w ciągu jednego dnia mieszkam w nowym pieknym mieszkanku. Tak się robi w cywilizowanym świecie. U nas tylko mieszkanie w wynajętym mieszkaniu traktowane jest jak nieudacznictwo i zyciowa porażka. Sam wynajmuje mieszkanie i jestem z tego bardzo zadowolony. Dodatkowo o wiele łatwiej odłozyć mi gotówkę na dom/mieszkanie które kiedyś tam może sobie kupię (albo za zaoszczędzoną kasę wyprowadzę się na starość na jakiś atol na pacyfiku ;)
            • Gość: lukasz Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.crowley.pl 11.09.08, 12:50
              A co niby teraz robie jak nie wynajmuje mieszkanie? Gdzies musze mieszkac. Teraz
              zapraszam do Krakowa (czy Wroclawia jak napisal Barth) i zycze powodzenia w
              znalezieniu mieszkania po 800 zl za miesiac... Sorry, ale teraz tyle wynajem
              pokoju kosztuje, a nie calego mieszkania. Miasta studentow i tych, co tym
              kosztem chca zarobic. Poczytaj troche o 'castingach' na wynajem mieszkania,
              niestety to nie sa historyjki wyssane z palca, a rzeczywistosc.

              Ale dobra, zalozmy ze masz racje z tymi mieszkaniami, ze cena spadnie przez 2
              lata o 30%... za 2 lata nie odloze 200 tys. zeby je kupic (musialys odkladac
              ponad 8000 zl miesiecznie).
              Dlatego pisze jeszcze raz: NIE PLACZE ZE MI ZLE, tylko usiluje pokazac ze NIE DA
              SIE UNIKNAC KREDYTU w pewnych sytuacjach. Nie uzalam sie nad soba, bo stac mnie
              wziac kredyt i utrzymac rodzine.

              Poza tym tak jak Barth pisal, jak masz zone i dziecko (u mnie w drodze) to
              inaczej patrzysz na wynajem mieszkania, nigdy nie masz 100% pewnosci czy nagle
              wlasciciel nie wypowie Ci wynajmu. Tylko mi nie pisz ze lepiej sie nie zenic i
              nie miec dzieci. Albo zeby czekac z dziecmi... pozniej w wieku 55 lat bedziesz
              wychowywal nastolatki. Jesli jest zdrowie to ok, ale jak nie ma to jest
              niesamowicie trudne i widzialem takie przyklady na wlasne oczy.

              Podsumowujac, w obecnych czasach dla wiekszosci mlodych osob kredyt jest czyms
              nieuniknionym i koniecznym i jakby nie kombinowac, nie da sie bez niego obyc.
              • Gość: qrnamol Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.gdynia.mm.pl 11.09.08, 13:20
                IMO lepiej "przemęczyć" się 2 lata w wynajmowanym mieszkaniu, a w razie czego
                (na przetrzymanie jak któremuś z małżonków noga się powinie) zamieszkać z
                teściami zamiast pod mostem, i zrujnować życie sobie, żonie i dziecku... Każdemu
                wydaje się że "co złego to nie on", każdego dnia miliony osób wyjeżdżają na
                ulice autem z myślą o tym co zrobią po powrocie z pracy, ale fakty są takie że
                każdego dnia ~40 z nich NIE WRACA! I nikt nie robi tego specjalnie... Każdego
                dnia ok. 500 osób zostaje rannych w wypadkach samochodowych. A i tak 70%
                wszystkich wypadków śmiertelnych ma miejsce w... domu. Co roku 5000 kobiet
                umiera na raka szyjki macicy... Bierzecie to pod uwagę biorąc kredyt na styk
                zdolności kredytowej Was obojga? Wąptię...
                Odnośnie żony to nie mam jeszcze ale mieszkam z narzeczoną, poznałem ją po tym
                jak oprzytomniała goniąc ciągle za karierą, od rana do nocy studia, po studiach
                drugie studia i doktorat, 2 języki... do czasu aż ją na światłach samochód
                trzepnął... całe szczęście nic jej się nie stało tylko przejrzała na oczy.
                Chyba mniejszy dramat wynajmować u kogoś mieszkanie 1-2 lata po czym płacić ratę
                1200zł zamiast 2000zł miesięcznie DO KOŃCA ŻYCIA, niż wkopać się w kredyt na 4x
                przewartościowane mieszkanie... Sorry, ale 4 lata temu kupowałem mieszkanie za
                70tys (50m2) na spółkę (50/50) z eks, a parę miesięcy temu odsprzedałem jej
                swoje 50% za... 140tys (czyli przebitka 4x, a na kasie nie śpi bo całość wzięła
                na kredyt, w CHF <glaszcze>).
                W USA przez 8 lat ceny nieruchomości wzrosły 3x, w Polsce w ciągu 4 lat wzrosły
                4x.... Zobaczcie co się dzieje w USA i wyciągnijcie wnioski co się będzie dziać
                za góra 2-3 lata w Polsce... W Japonii kryzys mieszkaniowy trwa nieprzerwanie od
                początku lat 90, a na szczycie bańki spekulacyjnej wszystkie nieruchomości w
                Japonii, kraju o powierzchni Kalifornii, były warte 18 trylionów $, czyli 4x
                więcej niż wszystkie nieruchomości w całym USA... I też nikt wtedy nie wierzył
                że ceny spadną... Nie problem wziąć kredyt w nadziei że wszystko ułoży się
                super, gorzej jak coś pójdzie nie tak... A idzie globalna recesja o której mówi
                się że będzie większa niż ta z lat 60tych. No ale jak by to wyglądało -
                wynajmować mieszkanie a może nawet (w przyp. np. straty pracy) zamieszkać jakiś
                czas z teściami... To takie niemodne, teraz KAŻDY musi mieć własny "apartament" :)
                • steady_at_najx Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 13:42
                  >A i tak 70%
                  wszystkich wypadków śmiertelnych ma miejsce w... domu.


                  LION radzi - nie siedz w domu :)))
                • Gość: doris Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.eranet.pl 11.09.08, 20:11
                  tak, logiczne i można jeszcze te 2 lata poczekać, jak się ma
                  teściową pod nosem albo jeśli się ma 25 lat i kolegów w akademiku.
                  gorzej, jeśli ktoś teściową (w dodatku byłą) ma na drugim końcu
                  Polski i ma się dziecko/dzieci. ale akurat tę sprawę zrozumie tylko
                  ten, kto ma dzieci - jak ważne jest zapewnienie mu RUTYNY każdego
                  dnia; żeby nie przenosić ze szkoły do szkoły, nie zmieniać
                  koleżanke, kątów w mieszkaniu itd.
                  mam prawie 40 lat, wynajmuję i JUŻ WIEM, że to nie jest dobre, gdy
                  masz rodzinę, bo nigdy nie możesz być pewnym co będzie następnego
                  dnia. z dzieckiem nie spakujesz się w jedną walizkę i nie
                  przeniesiesz do koleżanki, żeby u niej powaletowac.
              • Gość: Made_in_Poland Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.112.2.176.pppoe.eltel.net 11.09.08, 14:57
                Z mojego doświadczenia wynika, że można w Krakowie wynająć fajnie mieszkanie w
                centrum właśnie za 800 zł miesięcznie. Patrząc na moich znajomych, również nie
                mają problemów.
                W każdym roku są również okresy takie jak teraz, kiedy np. studenci szukają
                lokum, ale jeśli ktoś szuka wtedy mieszkania musi być świadomy, że właściciele w
                tym okresie mogą sobie pozwolić na kastingi i windowanie ceny.
                • Gość: doris Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.eranet.pl 11.09.08, 20:05
                  wiesz, słyszałam też że za 300 miżna wynająć całkiem fajny garaż i w
                  nim mieszkać. to dopiero oszczędność - masz 1700 zł miesięcznie do
                  przodu!
      • lava71 Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 13:15
        Łukasz, niestety sprawa nie jest prosta i bynajmniej nie dam Ci rady. W obecnej
        chwili na pewno jest warto poczekać bo ceny spadną. Idzie spowolnienie i
        delikatny zawał w nieruchomościach. Obecnie mieszkania są pewnie ze 2x
        przewartościowane a zaciągając kredyt mnożnik powiększasz do 4.
        Nie pisz, że kredyt jest niezbędny i jedynym wyjściem bo jeszcze 10 lat temu
        ludzie nawet nie śnili aby zapożyczać się na tyle lat nie mając pewności co do
        stabilizacji na rynku pracy. Obecna hossa nie będzie trwała i jak to w
        kapitalizmie przyjdzie także i dołek. Wtedy ludzie znowu nabiorą dystansu do
        takich decyzji jak kredyt na 30 lat.
        To co chcę przekazać to krytycyzm w stosunku do obecnej kampanii banków na temat
        kredytów. Wszędzie jesteśmy atakowani przez reklamy i bilbordy jakie to kredyty
        są łatwe, tanie i przyjemne .. i co najważniejsze powszechne. Banki stwarzają
        nam takie pozory życia a tych co to nie "biorą" spychają na margines dziwaków i
        "nie idących z duchem czasu". Najgorsze jest to, że banki wykreowały sytuację
        gdzie praktycznie panuje obecnie pat. Wysokie ceny spowodowane virtualnym
        popytem w wyniku zaciągania kredytów podbiły te ceny co zmusza kolejne osoby do
        zaciągania coraz to większych kredytów. Jedyną szansą na przerwanie tego chorego
        "tańca" jest właśnie powrót do realnego gospodarowania budżetem domowym ...
        czyli wydawaniem tyle ile się na bieżąco zarabia.
        To była teoria. A co Ty zrobisz to sam decyduj. Piszesz, że kredyt to jedyny
        sposób na własne M i przytaczasz minusy życia na wynajętym. Pamiętaj jednak, że
        branie kredytu też niesie za sobą pewne konsekwencje ... konieczność regularnego
        spłacania kolejnych rat kredytu. Oczywiście można w razie czego mieszkanie
        sprzedać jak się coś stanie tyle, że przy obecnej koniunkturze wtopa finansowa
        murowana.
      • lava71 Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 13:33
        "Jak udzielisz mi takiej dobrej porady, to bede Ci dozgonnie wdzieczny, i
        obkleje samochod napisami "lava71 na prezydenta"" ...
        Niestety w tym kraju nikt kto nie obiecuje gruszek na wierzbie nie ma szansy na
        zostanie prezydentem. Swoją drogą ciekawy jestem jakie poparcie zdobyła by
        osoba, która wprost w swoim programie politycznym wypisała by takie punkty:
        - reforma ZUS i KRUS (rezultat to wzrost podatków w długim okresie czasu na
        potrzebną transformację),
        - poprawa bezpieczeństwa energetycznego kraju (budowa terminalów morskich dla
        przesyłu ropy i gazu + elektrownie atomowe .. co najmniej ze 3 sztuki.
        Oczywiście wzrost podatków na dłuugi okres czasu),
        - wprowadzenie państwa świeckiego (koniec z finansowaniem organizacji
        religijnych w każdej postaci. Wprowadzenie indywidualnego podatku w zależności
        czy ktoś wierzy i w co),
        - reforma w "lecznictwie", "oświacie" i "służbach mundurowych" (kolejny wzrost
        podatków).
        ???
        • kotdachowy Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 15:49
          promil
          • lava71 Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 17:24
            ... to dlatego w naszym kraju nic się nie dzieje a kolejne rządy kręcą tylko
            lody. Poważne sprawy są niepopularne i kosztowne a więc ... niepopularne.
    • Gość: templariusz Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 16:52
      Tak sobie myśle.. ta dyskusja nie ma sensu. Jak ktoś nie umie liczyć
      to go na tym forum nie nauczymy. Smutna rzeczywistość. 8 lat
      wynajmować mieszkanie, żeby kupić w najgorszym możliwym momencie..
      dżajzas. Jeszcze we frankach;). Nie opłaca się dwa lata czekać na
      kupno, bo przez dwa lata i tak nie odłożę;) Naprawdę nie wiadomo czy
      się śmiać czy płakać..

      Ludzie, puknijcie wy się kurde w dynie.

    • vega01 Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 2008 11.09.08, 18:15
      beznadziejna dyskusja;/
      mieszkanie w dobrej lokalizacji nie spadnie z ceny trzeba wiedziec co sie
      kupuje nie kupowac kota w worku!!!! zawsze można poweidziec ze keidys będzie
      lepszy czas !!!
      dwa na kredyt powinny sie decydowac tylko osobydobrze wyksztalcone posiadajace
      stabilna prace i co najwazniejsze takie ktore po ewentualnym zwolnieniu
      nastpenej pracy beda szukac 2 czy 3 tygodnie a nie pol roku
      sek w tym ze w obecnej sytuacji kredyt bierze wiele rodzin ktore ledwo go
      dostaja a nie sa tez jakimis specjalistami kiedy juz przyjdzie spowolnienie
      gospodarcze wiele takich rodzin moze byc niewyplacalna

      sam kredyt jakikolwiek by nie byl jest zbawienny bez niego nie bylo by takiego
      postapu !!!!!!!!!
      • Gość: templariusz Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 18:58
        >mieszkanie w dobrej lokalizacji nie spadnie z ceny

        A to akurat jest jeden z bardziej absurdalnych mitów na temat
        nieruchomości. Chociaż może oczywiście podziałać jak samospełniająca
        się przepowiednia-> ale to tylko odwlecze w czasie nieuchronne.
        • Gość: Zenek Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 19:18
          >mieszkanie w dobrej lokalizacji nie spadnie z ceny ?

          Za dziesięć lat inne lokalizacje będą "dobre".
          Pamiętam że 10-15 lat temu modny był Anin pod Warszawą.
          Teraz wśród zamożnych modny jest Konstancin.
          Tak samo dziś "dobry" jest Mokotów, a za dziesięć lat "dobrą lokalizacją" będzie
          na przykład Ochota lub Bielany. Mówienie o dobrej lokalizacji to po prostu
          marketingowy bełkot.
          • verbum_caro Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 19:43
            lokalizacja to nie jest żaden bełkot, zresztą już na pierwszy rzut oka widać, że mylisz lokalizacje z modą. Jeżeli mieszkasz przy parku, 200m od stacji metra, w pobliżu jest dobrze rozwinięta infra, dobra szkoła, basen, a cała okolica nie tonie w korkach 24h/dobę, jeżeli widzisz z okna rzeczony park, a nie sąsiada w odległości 20m okno od okna, jeżeli możesz dostać się do centrum w 15min; To jest lokalizacja!

            Ale zgodzę się w tym ustępie, że większość zachwalanych "lokalizacji" nie spełnia 30% z ww warunków i tu już raczej na ochronę wartości bym specjalnie nie liczył...
            • Gość: Zenek Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 20:06
              Z ilu miejsc na Mokotowie jest mniej niż 200 metrów do stacji metra ?
              To raczej moda. Większość Mokotowa to zaniedbane bloki z lat 50 i 60 XXwieku z
              mieszkaniami klitkami, a meneli też nie brakuje.
              A co do komunikacji , to po co metro komuś kto przy tej stacji nie pracuje i tak
              czy inaczej porusza się po mieście z/do pracy itd samochodem. Czy ma z powodu
              zaszczytu bliskości metra zapłacić
              4 tysiece więcej za m2 ?
              Pamiętaj też że za kilka-kilkanaście lat mają być w W-wie trzy linie metra, tak
              więc metro w pobliżu nie będzie żadnym wyróżnikiem lokalizacji.
            • Gość: WW Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.adsl.slovanet.sk 11.09.08, 21:11
              W przypadku polskiego rynku nieruchomości to pojęcie "dobrej
              lokalizacji" nie ma w ogóle racji bytu.
              Może z perspektywy W-wa da się coś takiego znaleźć (do tego stopnia
              nie znam stolicy, żeby móc się obiektywnie wypowiedzieć) ale część
              życia spędziłem w GOP, a teraz siódmy rok mieszkam w Krakowie, z
              małą przerwą na pomieszkiwanie w Paryżu.
              I na bazie tego co widziałem, czy to na górnym śląsku czy też w
              stolicy małopolski nie ma czegoś takiego jak dobra lokalizacja,
              ponieważ:

              a) dobre szkoły są w ścisłych centrach miast
              b) rozwinięta infrastruktura (restauracje, puby, kina, teatry,
              opera) też zazwyczaj skupiają się w ścisłym centrum)
              c) mieszkając w centrum (takim prawdziwym) ciężko znaleźć miejsce z
              widokiem na park
              d) trudniej mieć blisko zarówno park jak i basen
              e) jeszcze trudniej znaleźć miejsce mające widok na park, łatwy
              dostęp do basenu oraz dobre połączenie komunikacją zbiorową nie
              tylko z centrum, ale również z potencjalnymi miejscami zatrudnienia

              I jeżeli miałbym szczerze zastanowić się nad takimi dobrymi
              lokalizacjami, które mogłyby spełnić te kryteria to w GOPie dobrą
              lokalizacją byłby Bytom, a w Krakowie dzielnica Nowa Huta.
              Ani jedno, ani drugie za takie nie jest uznawane, a ceny za m2
              należą do najniższych w rozpatrywanych regionach.

              Nie chciałbym generalizować, ale w moim odczuciu Polacy jako
              konsumenci (nie mylić z inwestorami) na rynku nieruchomości w dużo
              większym stopniu zwracają uwagę na modę/aktualny "prestiż" danego
              miejsca, niż faktyczne korzyści wynikające z lokalizacji.
              • verbum_caro Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 11.09.08, 22:39
                Pisząc o lokalizacji bardziej mam na myśli coś takiego...
                neptunpark.pl/galeria.php
    • kioto2000 koszt kredytu w jenach: 11.09.08, 21:09
      autor zapomniał o spreadzie - do całego kosztu kredytu w jenach należy dodać 8%-towy spread w metrobanku!!! czysta kasa :)
    • Gość: Barth Dyskujsa... IP: 195.205.117.* 12.09.08, 09:10
      Ta dyskusja już nic nikomu nie da, każdy ma swoje za i przeciw. Ja ekonomistą
      ze specjalnością nieruchomości ani kredyty nie jestem, tylko informatykiem.
      Nikomu ślepo nie wierze tylko trzeźwo patrze na wszystko. Z podstaw ekonomi
      jakie posiadam wiem, że raty kredytów w PLN BĘDĄ ROSŁY tak jak wzrosły znacznie
      w ostatnich latach ( nawet o kilkaset złotych)i to nie tylko z winy banków ale z
      podnoszenia stóp procentowych z Rade Polityki Pieniężnej szczególnie jeśli rząd
      wprowadzi nas w strefę EURO (o czym mówi a nawet tworzy plan) i to jest FAKT!!!
      Podobno mją być obniżane stapy procentowe w II połowie 2009 ale czy można akurat
      w to wierzyć?? Kolejnym moim niepokojem jest popyt na rynku nieruchomości ( boom
      urodzeniowy-FAKT!!!, młodzi ludzie chcą własne mieszkanie, część dobrze zarabia,
      część zarabia na nie za granicą FAKT!!!), jeśli mówicie, że mieszkania będą
      tanieć=mniejszy zysk dla developera=mniej budowanych mieszkań (przy
      zapotrzebowaniu na stałym poziomie oznacza mniejszy wybór i ceny które przestają
      spadać a się zatrzymują a nawet zaczynają znowu rosnąć bo właśnie tak nabrały
      obecnego poziomu!!! FAKT!!!) W dużych miastach ( w moim przypadku Wrocław) gdzie
      przyjeżdżają młodzi ludzie-studenci z całej Polski i duża część zostaje bo
      znajduje tu prace i się osiedla (np.: Ja, moja żona, moja siostra i mnóstwo
      naszych znajomych), tak iż popyt na kupno i wynajem mieszkań praktycznie rośnie
      bez przerwy. Od dłuższego czasu analizuję po swojemu sytuację na rynku
      nieruchomości i widzę za ile moja siostra kupiła mieszkanie 2 lata temu i jaką
      ratę płaci, bardzo spodobał mi się projekt TBS (tanie budownictwo społeczne,
      tiaaa) płacisz tylko 1/3 ceny mieszkania (np.: 100 tys czyli kredyt 10-15 lat po
      około 800 zł) ale nie jesteś właścicielem a jedynie masz wieczyste użytkowanie
      na 99 ALE CZYNSZ żądają "tylko" 1200 zł za mieszkanie 60 m2 gdzie developer 310
      zł za 50 m2 czyli TBS 1200zł(czynsz)+800zł(rata)=2000zł, a u developera
      310zł(czynsz)+1350zł(rata)=1660zł . Nie wiem jak będzie z ustawą o znoszeniu
      obowiązku meldunkowego bo jak wiem może spowodować wiele problemów i się nie
      sprawdzić (ciekawe czy w ogóle przejdzie). Obecnie bez MELDUNKU nikt nie
      przyjmie mojej córki do żłobka ani przedszkola ( za prywatne żona by musiała
      pracować tylko na opłatę). Nie namawiam nikogo do brania morderczego kredytu ani
      kupna mieszkania po wywindowanej cenie jedynie wiem ze chciałbym zamieszkać ze
      swoją żoną i córką w mieszkaniu urządzonym jak MY chcemy a nie jak raczył dać
      nam właściciel. To są moje prywatne opinie i przemyślenia, powtarzam raz jeszcze
      NIE JESTEM EKONOMISTĄ i specjalistą od tego, nikomu ślepo nie wierzę, staram się
      myśleć LOGICZNIE i postępować dla DOBRA mojej rodziny.
      • steady_at_najx Re: Dyskujsa... 12.09.08, 10:00
        >Kolejnym moim niepokojem jest popyt na rynku nieruchomości ( boom
        urodzeniowy-FAKT!!!, młodzi ludzie chcą własne mieszkanie, część dobrze zarabia,
        część zarabia na nie za granicą FAKT!!!)


        Fakt, musisz sporo poczytac archiwum forum. Na tematy boomu urodzen i
        powracajacej fali ludzi z walizkami pieniedzy bylo na tym forum duzo, lacznie z
        wypowiedziami samych ludzi np. z UK i stwierdzeniu gdzie maja te ceny mieszkan.
        Szkoda czasu na pisanie tego samego co wielokrotnie przewalkowalismy na tym forum.
      • steady_at_najx Re: Dyskujsa... 12.09.08, 10:02
        >przy
        zapotrzebowaniu na stałym poziomie oznacza mniejszy


        niby jestes informatykiem a cos sie motasz.

        Gdzie jest staly poziom zapotrzebowania ??

        Stalby to by byl przy cenie 3000/m. W tej chwili podaz zabija popyt 10-krotnie.
        Juz lapiesz na czym to polega ? Ta slynna fraza sprzedajnych dziennikarzyn
        "wciaz w kraju mamy ogromny glod mieszkan" ?
        • Gość: Barth Re: Dyskujsa... IP: 195.205.117.* 12.09.08, 10:24
          Boom urodzeniowy mit?? A powiem CI że ŻADEN MIT tylko FAKT, moja żona pracuje na
          porodówce i wiem DOKŁADNIE jak wzrasta ilość urodzeń ( nie tylko wśród znajomych
          którzy są w wieku rozrodczym bo to naturalne i oczywiste).
          A co do popytu na mieszkania nie wiem czy się zajmujesz ale pochodź sobie po
          biurach developerskich jak ja OSOBIŚCIE i zobacz ilu ludzi tam przychodzi by
          kupić mieszkanie, ile mieszkań jest zarezerwowanych ile sprzedanych a ile
          zostaje wolne i to są rzeczy dla MNIE PEWNE a nie zasłyszane od dziennikarzy lub
          człowieka co zna człowieka. Na mieszkanie które zarezerwowałem i czekałem na
          korytarzu przyszły w ciągu 45 minut 3 inne rodziny bo chciały te lub klatkę
          obok, więc jakoś nie widzę aby mieszkań był nadmiar (szczególnie które są oddane
          lub właśnie oddawane do zamieszkania aby nie płacić jednocześnie za wynajmowane
          i te nowe). Ceny mieszkań tanieją bo kredyty zaczynają na nie drożeć, kredyty
          staną się trudniej osiągalne jeszcze mniej ludzi będzie mogła sobie na nie
          pozwolić, kredyty stanieją więcej ludzi będzie na nie stać- cena mieszkania
          pójdzie w górę. Tak jest na CAŁYM ŚWIECIE np w Berlinie mieszkanie jest tańsze
          niż we Wrocławiu bo jest wiele pustych więc mam czekać 40 lat aż pokolenie moich
          rodziców i dziadków umrze?? Nie mam tego "szczęścia" i nie dostane w spadku
          mieszkania w okolicy Wrocławia.
          • steady_at_najx Re: Dyskujsa... 12.09.08, 10:43
            >Boom urodzeniowy mit?? A powiem CI że ŻADEN MIT tylko FAKT, moja żona pracuje na
            porodówce i wiem DOKŁADNIE jak wzrasta ilość urodzeń ( nie tylko wśród znajomych
            którzy są w wieku rozrodczym bo to naturalne i oczywiste).

            Facet powiem Ci jedno. Jesli na podstawie obserwacji zony na porodowce
            stwierdzasz ze jest boom urodzen w Polsce to przepraszam za stwierdzenie ale
            jestes idiota.

            Do pozostalych argumentow sie nie odnosze bo szkoda mi czasu - sa podobne
            jakosciowo.

            Na tym koncze dyskusje z Toba - zwyczajnie szkoda mi pradu.
            • Gość: Barth To kończymy IP: 195.205.117.* 12.09.08, 11:30
              Dziękuje za wymianę poglądów tak jak ja nie przekonałem Ciebie tak samo ty mnie.
              Nie wierzysz w liczby statystyczne? trudno i tak można.
              Nie wierzysz w prawa rynku? I tak też można żyć.

              Na pewno masz silne argumenty i dowody na poparcie swoich tez tylko są zbyt
              tajne byś mógł je ujawnić. Czas pokaże "czyja prawda" okazała się być bliżej
              rzeczywistości. Zegnam.
              • steady_at_najx Re: To kończymy 12.09.08, 12:13
                Widzisz

                Problem w tym, ze Ty nie opierasz sie na statystyce tylko na obserwowaniu
                swojego podworka.

                Kiedys tak samo pisala tu dziewczyna ktora mowila ze jest w Polsce boom narodzen
                bo ona przez okno widzi wiecej par z dziecmi niz kiedys - tylko nie dodala ze
                osiedle skladalo sie glownie z ludzi mlodych wiec to ze czesci urodzily sie
                dzieci to zaden argument.

                To tak jak bys wyjrzal przez okno i powiedzial ze na calym swiecie pada deszcz
                bo pada u Ciebie.

                chcesz statystyk na ktore sie powolujesz ?

                ludnosc.w.interia.pl/img/przyrost05.gif

                www.wiking.edu.pl/upload/geografia/images/Europa_przyrost_naturalny.jpg
                www.wiking.edu.pl/upload/geografia/images/przyrost_naturalny_pl_wykre.gif
                na drugi raz opieraj sie na danych statystycznych instytucji panstwowych zamiast
                "instytucji zony"
              • Gość: qrnamol Re: To kończymy IP: *.gdynia.mm.pl 12.09.08, 12:43
                > Nie wierzysz w liczby statystyczne? trudno i tak można.

                www.globalpropertyguide.com/investment-analysis/The-end-of-the-global-house-price-boom
                Odnośnie liczby urodzeń to wykresy podał steady.


                > Nie wierzysz w prawa rynku? I tak też można żyć.

                Ciekawe czy w Japonii są/były te Twoje "prawa rynku"? Tam też nikt nie wierzył
                że nieruchomości będą kiedykolwiek tanieć, mimo że wszystkie nieruchomości w
                maleńkiej Japonii były 4x więcej "warte" niż wszystkie nieruchomości w całym
                USA.....
                www.nytimes.com/2005/12/25/business/yourmoney/25japan.html?pagewanted=print
                No i trochę podstaw ekonomii i wiedzy o prawach rynku panie informatyku:
                pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_koniunkturalny

                Faktycznie EOT bo szkoda czasu i prądu na rozmowy z Tobą ;)
          • Gość: legion x Re: Dyskujsa... IP: *.wro.vectranet.pl 27.09.08, 16:07
            Wrocław, osiedle w pobliżu centrum. Termin oddania początek 2009. Cena spada w
            kilka miesięcy o 1 tys. na m2. Przez te kilka miesięcy sprzedają z ok 150
            wolnych mieszkań poniżej 10 sztuk.
    • Gość: zakredytowany Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 2008 IP: 77.236.12.* 18.09.08, 01:35
      Właśnie po długim rozeznaniu rynku wziąłem kredyt.
      Na podstawie moich obserwacji stwierdzam, że ten ranking to bzdura a
      autor nie wie o czym pisze.
      Tekst o tym że spread podnosi oprocentowanie kredytu o 0,5% to dowód
      kompletnej ignorancji tematu i lekceważenia czytelników.
      Spread KOSZTUJE 0,5% wartości kredytu, ale to nie jest tak, że
      obliczając oprocentowanie kredytu powinniśmy do niego dodać 0,5
      punkta procentowego. Raczej do kwoty kredytu powinniśmy dodać 0,5%.

      Byłem w Metrobanku, analizowałem kredyt w jenach - to co pisze autor
      NIJAK ma się do rzeczywistości. Z mojego porównania wynikało, że
      branie kredytu w jenach, biorąc pod uwagę ryzyko walutowe i bardzo
      wysoki spread Metrobanku, kompletnie się nie opłaca.
      Podobnie ranking - nie odpowiada prawdzie ani w kontekście marż, ani
      w kontekście zdolności kredytowej. Rzeczywistośc jest zupełnie inna.
      Przynajmniej dla tych ok. 10 kilku banków które sprawdziłem i mojej
      sytuacji kredytowej i dochodowej.

      Jeżeli autor pisząc takie bzdury podpisuje się jako ekspert z
      Ekspandera, to tym gorzej dla Ekspandera.
      • Gość: Krzysiek Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 IP: *.ds3-s.us.edu.pl 25.09.08, 21:36
        Poczęstuj proszę informacją, z którgo banku jednak skorzystałeś?
        Pozdrawiam!
    • steady_at_najx Re: Ranking kredytów mieszkaniowych - wrzesień 20 27.09.08, 13:06
      > Jeżeli to jest rozważne to wcale kupowanie na kredyt nie jest sprzedawaniem się
      > w niewolę...


      Prosze prosze. Kolezanka ktora w stopce ma link kierujacy do firmy udzielajacej kredyty chce nas koniecznie jako "niezalezny" doradca przekonac ze kredyty na przewartosciowane klity sa ok.

      Nie ma to jak obiektywna opinia....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka