Dodaj do ulubionych

Reklamowe tricki deweloperów

IP: *.cable.smsnet.pl 06.04.09, 13:19
Wybór zależy od klienta... a ten niestety zwykle głowę ma od parady,
a za to się płaci... i to słono
Obserwuj wątek
    • Gość: ted Reklamowe tricki deweloperów IP: 78.8.145.* 06.04.09, 13:25
      "...własne akcje edukacyjne czy eventy..."

      a co to jest "eventy" durna dziennikarzyno ??
      • maxgazeta.pl A wystarczy uczciwa cena... 06.04.09, 13:29
        I wtedy nie trzeba zadnej raklamy,ludzie sami beda sie zglaszac
        • jimmyjazz a skąd o niej będą wiedzieli? 06.04.09, 14:02
          maxgazeta.pl napisał:

          > I wtedy nie trzeba zadnej raklamy,ludzie sami beda sie zglaszac

          Jak nie będzie reklamy? Od dobrej wróżki?
          • Gość: xi0 Re: a skąd o niej będą wiedzieli? IP: *.acn.waw.pl 06.04.09, 20:24
            Ludzie mają znajomych. Dobra cena i informacja BARDZO szybko się rozejdzie, a
            mieszkania znikną jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki.
    • Gość: . Inwestycja w inwestycję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 13:31
      "Inwestycja w inwestycję"
      Ręce same składają się do oklasków.
      "mamy stu procentową pewność"
      Taaak? Mam stuprocentową pewność, że ktoś kuleje z językiem ojczystym.
    • metry.pl Nagonka na deweloperów stała się modna, trendy... 06.04.09, 13:46
      Wolałbym, żeby media skupiały uwagę swoich odbiorców na firmach uczciwych, solidnych, sprzedających gotowy produkt, a nie prezentację multimedialną i obietnice. Mam juz dość tego wszechobecnego jadu i biadolenia.
      Gospodarka wolnorynkowa w Polsce zbyt często kaleczona jest nagonkami (nie zawsze słusznymi). Redaktor popełni nośny tekst, wypije kawę i wraca do domu w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Nie zastanawia się jednak, co jego tekst może spowodować na rynku. "Budownictwo? Phi, to nie moja branża... Ja w mediach robię. Płacą mi za odsłony".
      • Gość: ts najgorsi dev w Poznaniu - Wechta i Casa Verona IP: 217.168.142.* 06.04.09, 16:37
        Piekny pr'owy txt - ja nie znam porzadnego developera, w Poznaniu wladze miasta
        z prezydentem Grobelnym sa na kolanach develop. a ci buduja byle jakie koszmary
        nie liczac sie z otoczeniem i np. zasada dobrego sasiedztwa, najgorszy szajs -
        Wechta nad Warta - zajecie pasa nad rzeka - to a propos - przywrocmy miasto
        rzece - w tym przypadku tylko dla wybranych, kolejny syf Casa Verona - budynek
        za wysoki zbudowany tak, ze ludzie beda w waskiej ciemnicy mieszkali, wyjatkowo
        klamliwa makpania promocyjna a wizualizacja - zenujaca - tak jak developer
        pokazuje w zaden sposob nie bedzie mozna zobaczyc budynku!
        • Gość: wyszlop Re: najgorsi dev w Poznaniu - Wechta i Casa Veron IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 16:54
          do tego grona nalezy doliczyc takze Budnex, ktory ma gotowy blok na petli
          Piatkowskiej - dzwonilem do kolesia w sprawie obejrzenia mieszkania - mowi ze
          jeszcze ze dwa mieskzania akurat wolne sa (wystarczy spojrzec na blok, a widac
          ze zamieszkanych mieszkan z 8 na 30 od dluuuzszego czasu juz - stad mozna
          przypuszczac, ze te dwa wolne mieszkania to tak naprawde ze 20).
          termin niby umowiony, czekalem, ale nikt nie przyszedl. ZENADA. podejscie do
          klientow widac maja jeszcze z czasow bańki. zero zdrowego podejscia do klienta.
          pomijam cene 6400zl/m2.
          rece opadaja.
    • Gość: makary I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czekajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 13:46
      dalej , frajerzy ... teraz to już będzie tylko drożej. Deweloperzy
      powstrzymywali inwestycje. Niektórzy wydzierżawili tereny na których mieli
      budować osiedla mieszkaniowe i powstają na nich osiedlowe ryneczki - i to na 10
      lat!!!
      Pomyślcie więc jak długo może trwać ta zapaść i co z tego wyniknie. O cenach z
      2008/2009 będziecie tylko marzyć ...
      • slavko.matejovic Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek 06.04.09, 13:51
        A tu szanowni państwo mamy kliniczny przykład fazy gniewu człowieka,
        który prawdopodobnie przepłacił i nikomu nie może opchnąć
        swojej "inwestycji", której wartość miała rosnąć aż do nieba...
        • smurfetka4 Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek 07.04.09, 07:51
          > A tu szanowni państwo mamy kliniczny przykład fazy gniewu
          człowieka, który prawdopodobnie przepłacił i nikomu nie może
          opchnąć swojej "inwestycji", której wartość miała rosnąć aż do
          nieba...

          a tu szanowni państwo mamy przykład sfrustrowanego płaczka
          forumowego, który kolejny roczek czeka na mannę z nieba
        • Gość: . Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 13:22
          Frajerowi makaremu nie odpisuje się z zasady.
          • Gość: Beret Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.enterpol.pl 07.04.09, 14:13
            >>"Frajerowi makaremu nie odpisuje się z zasady."

            Bo jego wypowiedzi są niezgodne z jedynie słuszną linią naganiaczy spadkowych
            forum? :))

            Zresztą wy tu piszecie o trickach deweloperów, a powinniście pisać o jednym
            wielkim tricku jakim jest program Rodzina na Swoim. Banki tak śrubują marże tych
            kredytów, że oprocentowanie jest takie samo lub nawet wyższe niż normalnego
            kredytu. Za 8 lat, jak skończą się dopłaty i przyjdzie płacić całą ratę czekają
            nas kolejne protesty "nabitych w butelkę przez banki".
      • maniek_ok Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek 06.04.09, 13:55
        Raczej tak pajacu - np. w Poznaniu Ataner spadl z 8800pln do 6335pln. Malo Ci
        myslicielu?
        Faktem natomiast jest, ze jest to nadal cena zbyt wysoka i wszyscy czekaja az
        spadnie jeszcze nizej.

        Problem w tym ze teraz nie chodzi juz o cene. I deweloperzy tez to wiedza.
        Naprawde obnizka mieszkania 50m2 w stanie deweloperskim z 440kpln do 320kpln tak
        naprawde niewiele zmienia. Bo i tak niewielu normalnych ludzi jest w stanie
        wysuplac skads 320kpln, albo nawet chocby i polowe tego. Oczywiscie - mozna cos
        sprzedac, mozna cos ugrac - zawsze tacy sie znajda. Ale w kraju w ktorym podobno
        5% podatnikow zarabia rocznie od 85kpln w gore to powinna byc znikoma ilosc.
        Dopoki nie powroci spokoj na rynku krech hipotecznych to deweloperzy moga nawet
        dorzucac cycate panienki do mieszkan - a i tak niewielu bedzie chetnych. I mysle
        ze to jest powod stosunkowo slabej dynamiki osuwania sie cen - przynajmniej do
        poziomow "oczekiwanych".
        • Gość: 3 Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.04.09, 13:59
          nie zebym sie z toba nei zgadzal w istocie problemu ale 5 procent z 38 milionow
          to daje dosc duza liczbe. :)
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.dialog.net.pl 06.04.09, 14:07
            Ale 85k PLN rocznie wcale nie jest tak dużo, by można było ot tak sobie kupić
            mieszkanie, tym bardziej, jeśli widać, że jest ono przeszacowane... Dodatkowo z
            tych 5% większość ma mieszkania/domy, więc zostaje na prawdę niewiele. Dodatkowo
            nie wiem czy to 5% ze wszystkich obywateli, czy spośród płacących podatki....
            • maxgazeta.pl Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek 06.04.09, 14:23
              Te 5% zarabiajacych powyzej 85k dotyczy tylko rozliczajacych sie
              PITem-37.Tak naprawde malo kto zarabiajacy powyzej tej kwoty pracuje
              na podstawie umowy o prace,zdecydowana wiekszosc to własna
              działalność
          • Gość: MamGdzieMieszkać Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 20:28
            Zarabiam ponad 85 tys. netto.
            Żona mniej, bo 40 tys. rocznie.
            Mamy trzy mieszkania pod wynajem i własny domek.
            Nie planujemy zakupów u dewelopera.
          • Gość: placek58 Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 20:14
            Na pewno obaj macie rację , ale zastanówcie się ile z tych 5 %
            płacących tak duże podatki to potencjalni chętni na 50-60 m2
            mieszkania w "apartamentowcach". A to raczej tacy klienci
            mieliby "zrobić rynek".
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.dialog.net.pl 06.04.09, 13:56
        Czyzbys nie mogl odsprzedac?
        dom.gratka.pl/tresc/26-28024459-lodzkie-lodz-srodmiescie.html#19c6cc3883d211fb,1
        Cena moim zdaniem nadal kosmiczna, ale opis zobaczcie :)
        • Gość: hahaha Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: 95.160.200.* 06.04.09, 14:03
          Loggia? przeciez to bezczelny balkon tylko bez barierek a z poteznymi oknami -
          swietna inwestycja! Szczegolnie patrzac pod katem strat ciepla :):)
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: I co doczekali się obniżek cen mieszkań? Czek IP: *.dialog.net.pl 06.04.09, 14:11
            Akurat nie to było istotne, a opis :) Zresztą przykady desperatów już nie raz
            podawałem... Jedna inwestycja np jest od dłuższego czasu podawana tak, by
            zawyżać średnią cenę metra w okolicy: www.szybko.pl/488953
            W opisie jest inna cena, niż ta w nagłówku, z której serwis wylicza średnią cenę
            metra w okolicy wg ofert.
    • Gość: x Reklamowe tricki deweloperów IP: *.dublin.corp.yahoo.com 06.04.09, 14:19
      te tricki nie zmienia faktu ze deweloperzy to najbardziej złodziejskie firmy w
      polsce i oszukuja ludzi jak tylko sie da
      • maniek_ok Re: Reklamowe tricki deweloperów 06.04.09, 14:47
        Naprawde?
        Ja tam zostalem w tym pieknym kraju oszukany setki razy. W sumie to kazdego
        dnia daje sie oszukac kupujac maslo czy chleb - w miescie kazdy chleb ponizej
        3,50pln jest oszukany na jakiejs mace, jej rodzaju czy ilosci. O dodatkach nie
        wspomne - u nas chleb "ze slonecznikiem" oznaczal do zeszlego roku chleb
        posypany slonecznikiem - w niemczech chleb ze sloneczenikiem ma ziarna w
        srodku...Maslo? Moznaby poematy napisac i chyba kazdy dal sie choc raz oszukac
        na "produkcie maslopodobnym".
        W ciagu zeszlego roku oszukal mnie m.innymi: komis samochodowy, trzy warsztaty
        samochodowe (w tym Bosch Service oraz renomowana stacja JC Auto), architekt
        adaptujacy projekt, projektant domu (zle zaprojektowana wiezba), ze trzech
        posrednikow nieruchomosci, elektryk (po dwoch tygodniach oczekiwania okazalo sie
        ze pan nie znajdzie czasu na taka pie...), zaklad energetyczny (podlaczenie
        elektryki trwalo u nich 12miesiecy), spoldzielnia Grunwald w Poznaniu (budowa
        wiezowca pod innym blokiem bez zwracania uwagi na mieszkancow, podwyzki
        WSZYSTKIEGO, wymiana windy na nowa, ktora psuje sie non-stop co tydzien od 10
        miesiecy!, brak parkingow i placow zabaw ale na nowe bloki atanera ktos
        oczywiscie znalazl miejsce). Jakbym se poszukal to znalazlbym duzo wiecej, ale
        mi sie nie chce.
        To jest zycie w polskim katolickim raju, albo sie przyzwyczaisz albo giniesz.
        Przewinienia deweloperow i tak sa niczym przy podlosci jaka zdobyl sobie zawod
        polityka, policjanta i gornika.
        • Gość: FeliksEdmundowicz dlatego warto zostać człowiekiem renesansu IP: *.publikator.com.pl 06.04.09, 15:07
          i możliwie najwięcej rzeczy robić samemu. Żadnego z moich auto nie
          oglądał mechanik (ustawiania zbiezności kół i regulacji LPG na sondę
          lambda nie liczę, bo nie mam aparatury). Wszystko robię sam, tzn.
          remonty zawieszenia (największy kłopot to poodkręcanie śrub, często
          podrdzewiałe, ale taki już urok), wszystkie wymiany, rozrząd, pompa
          wody, paliwa etc. Większy "wysiłek" to ustawianie zaworów - tu
          jeszcze liczy się wyczucie, tzw. ręka. Podobnie jest z budowlanką -
          nie święci garnki lepią - mówi się (chyba niesprawiedliwie, choć z
          drugiej strony coś w tym jednak jest), że najmniej wydolni umysłowo
          szli bo budowlanki. Wszystko to tylko chęć. Pomaga technologia -
          układanie nowoczesnych rur alupex to pikuś, po porównaniu dawnymi
          rurami stalowymi, Zero gwintowania, lnu, mozolnego skręcania, brania
          poprawki na długość gwintu itp. Zaciskarka (wypozyczona) i poszło.
          Już słuszę te zarzuty, że przeceiż się nie znam, fachowiec zrobi
          lepiej itp. Powiem krótko - zrobiłem sam, wszystko hula już 8 sezon,
          nic się nie zapowietrza, nie przecieka itp. dam sobie uciąć włosy i
          nie tylko, że przehula co najmniej drugioe tyle. robię dobrze, bo
          robię dla siebie. A siebie nie oszukam. Słowem - im więcej samemu,
          tym mniej użerania się z tzw. budowlańcami.
          • maniek_ok Re: dlatego warto zostać człowiekiem renesansu 06.04.09, 15:13
            Tylko ze nie dasz rady wybudowac domu jednoczesnie nie pracujac ;) - a jak
            pracujesz to trudno jest nauczyc sie zlozenia i wykonania wiezby ;).
            Ja tam za umiejetnosci i robote moge zaplacic - co z tego jak pani architekt do
            ktorej ustawiaja sie kolejki zaadaptowala projekt tak ze nie da sie go
            wybudowac.... Albo jak juz wszystko jest gotowe, idziesz do stolarza od wiezb a
            facet mowi - panie, ja to GWno widzialem, tego sie nie da zrobic, patrz pan :).
            Oczywiscie - da sie, w Polsce wszystko sie da - ale czemu trzeba tak jak w
            puszczy...
            Za robienie rozrzadu w dieslu tez srednio bym sie bral samodzielnie ;)... Sam
            niestety wszystkiego nie zrobisz...
            • Gość: FeliksEdmundowicz Re: dlatego warto zostać człowiekiem renesansu IP: *.publikator.com.pl 06.04.09, 15:29
              Co tam diesel - wiesz jak wygląda rozrząd z subaru impreza? 4 wałki
              rozrządu, 3 rolki prowadzące, 2 napinacze i pompa wody. I wszystko
              ganiane JEDNYM długim paskiem. Każdy diesel wysiada. I co? hula jak
              nowy - mam nawet dokumentację fotograficzną - po prostu robiłem
              fotkę każdego kroku, aby potem ew. zweryfikowac błedy - chętnym
              służę. NIE ŚWIĘCI GARNKI LEPIĄ, choc owszem, czasami trzeba
              wirtuozów, jak w starych Ducati z rozrządem desmodromicznym na
              wałkach królewskich.
              A wracając do budownictwa - widzisz, jak każde z moich studenckich
              wakacji spędzałem na budowach (chroniczny brak kasy) więc wiem co
              niie co. Poza tym co jest takiego skomplikowanego w budownictwie na
              poziomie domu jednorodzinnego? Ważme tylko, by zachować pion, poziom
              i aby pustek ni było (wszelakich - bardzo szerokie pojęcie) - jeśli
              te 3 warunki są spełnione to MUSI stać, choćby nie wiem co. Te domy,
              które w Nowej Hucie stawiali rekordziści mają po 10 cm odchyłki od
              pionu na ścianie. I stoją juz tak pół wieku. i będą stać. Nie wiem,
              w jaki sposób zawalić się może np. strop o odpowiedniej grubości,
              wymaganej ilości stali i odpowiednim zagęszczeniu wymaganego betonu -
              wszystko widać gołym okiem - trudniej dobry chleb upiec, niz wylać
              taki strop. podobnie z dachem., to chy krokwie są dobrze osadzone na
              murłacie to widać gołym okiem, podopbnie łatwo sprawdzić, ćzy stoją
              w linii. Przy tym założeniu krycie dachu (szczególnie dwusapdwego,
              to małe piwo przed sniadaniem. TO NIE JEST PROM KOSMICZNY DISCOVERY -
              to trochę cegieł, drewna i betonu
    • Gość: yyu Reklamowe tricki deweloperów IP: 86.47.47.* 06.04.09, 14:38
      ''inwestycji w inwestycję.''

      k mac ha ha ha
    • douglasmclloyd Może trzeba kupowac na rynku wtórnym? 06.04.09, 16:36
      I uniknąc trików developerów? Poza tym, na rynku wtórnym mieszkanie zwykle
      stoi i nie trzeba sobie wyobrażac, jak będzie wyglądac w szczerym polu.
    • gazetowy.blogspot.com Reklamowe tricki deweloperów 06.04.09, 19:00
      "Niewiarygodne tricki deweloperów!"

      Zbierzcie wszystkich autorów tego typu sformułowań i zróbcie sobie "event".
    • Gość: poszukujący domu Reklamowe triki deweloperów IP: *.fema.krakow.pl 06.04.09, 19:11
      Nie ma kryzysu w branży deweloperskiej. Jeszcze. Tak naprawdę jest dopiero
      delikatny zastój, którym na razie przynajmniej deweloperzy się nie przejmują.
      Skąd ta opinia? Z obserwacji poczynionych na Targach Nieruchomości które
      odbyły się w Krakowie w dn. 4-5.04.09. Panowała tam atmosfera sielanki,
      pełnego sukcesu, a deweloperzy, jak za starych "dobrych" czasów mamili
      klientów różnymi fortelami, haczykami, grami i gierkami rodem z przed paru
      lat. Przykład: jeden z największych krakowskich deweloperów reklamował się że
      oto wszystkie mieszkania teraz za 4.969 zł brutto! reklama na stoisku,
      hostessy które wciskały karteczki każdemu... Jak się okazało, mieszkania
      owszem są w tej cenie, ale w budynkach które są na etapie... podpisywania umów
      na generalne wykonawstwo (sic!) Najwcześniej mieszkania do odbioru za 2
      lata... Zatem płacz i lament nad obecną "dramatyczną" sytuacją wydaje się być
      jedynie hasłem, aby przekonać klienta że gorzej już być nie może i że to jest
      właśnie ten moment by kupić mieszkanie.
      • Gość: Gosc rynek dojrzewa a karaluchy wykonuja nerwowe ruchy IP: *.adsl.alicedsl.de 06.04.09, 21:08
        reklama, reklama ale półgłówków kupujących mieszkanie swojego życia bo mieszka
        tam jakaś mordeczka z telewizorni na szczęście ubywa ...
        rzut oka na rynek niemiecki czy skandynawski i okazuje, ze tam nikt nie bawi się
        w takie wygłupy bo przynoszą one mierne efekty, wiec co pozostaje ? ano zakasać
        rękawy i wziąć się do porządnej, uczciwej sprzedaży, czasy
        histeryków-kredyciarzy minęły bezpowrotnie teraz będzie NORMALNIE
    • Gość: klient K&K K&K i Pan Kuch wspaniały developer-bezczelność IP: 195.42.249.* 31.07.09, 10:28
      "Zdaniem prezesa Kucha sukces na rynku zapewniają firmie
      dotychczasowi klienci spółki, którzy polecają jego firmę i
      wybudowane przez nią mieszkania swoim znajomym, a ci reklamują je
      dalej przed kolejnymi osobami"
      Niezłe, Normalnie dowcip dnia.
      Pan Kuch to mógłby chociaż troche przyzwoitości mieć i nie
      wypowiadać się o zadowoleniu klientów.
      Ja mam kupione mieszkanie w inwestycji "Waryńskiego".Najpierw po
      podpisaniu umów rezerwacyjnych był standardowy w owych czasach trik
      podniesienia cen z informacją o tym na dzien przed podpisaniem aktu
      wstępnego.
      Nastepnie po oddaniu mieszkań okazalo sie ze praktycnie wszystkie
      mieszkania były mniejsze ok 2-3 m^2 za co oczywiście nie dostaliśmy
      zwrotów gdyż w umowie był (niezgodny z prawem) zapis, który to
      umożliwiał. Gdy podnieśliśmy bunt Pan Kuch zorganizował momentalnie
      podpisy aktów, i straszył ze poźniej nie bedzie terminu a że na
      pewno mamy oprocntowanie kredytów uzależnione od podpisania aktu
      wiec powinno nam zależeć. Najzwyczajniej w świecie dawał do
      zrozumienia, że poźniej może robić z tym problemy. Argument o
      znalezieniu nowego notariusza i terminu został zignorowany.
      Nowy akt oczywiscie mial na chyba 3 pierwszych stronach namazane jak
      to zrzekamy sie roszczeń wynikających z poprzedniego aktu.
      Po za tym okazło sie podczas podpisywania go że w budynku jest kilka
      piwnic, a przy sprzedaży ten fakt został zatajony, mimo że
      kilkakrotnie o nie pytaliśmy. No cóż pewnie powstały podczs budowy
      po zmniejszeniu sprzedanych juz mieszkań i garaży o ile się da.
    • Gość: gosc Reklamowe triki deweloperów IP: 13.20.137.* 31.07.09, 10:53
      K&K Sp. z o. o.Pruszków, którą reprezentuje P. Dariusz Kuch - nie
      jest warta polecenia. Pan Kuch jest świetnym manipulantem, zasłania
      się swoim prawniczym wykształceniem, wskazuje swojego notariusza
      który dostsowuje się do niedozwolonych zapisów, ..klient nasz Pan, w
      końcu to Pan Kuch mu płaci, prośba o innego notariusza oczywiście
      nie była odmowna ale po pewnym czasie Pan Kuch tak sterował sprawami
      by właśnie u jego notariusza podpisywać akty. Od samego początku
      działał niezgodnie z zasadami: 1) podniesienie ceny za metr tuż
      przed wizytą u notariusza przy akcie wstępnym, 2) stosuje
      niedozwolone zapisy w akcie np że nie rozlicza się 3-5% odchyłu
      powierzchni nie pamiętam już dokładnie ile to było %! co jest
      klauzulą niedozwoloną! okazuje sie że większość tj 90% mieszkań
      otrzymała mniejsze lokale, a płaciła za pełen metraż! pewnie w ten
      sposób Pan Kuch wyskrobał sobie 4 piwnice, które sprzedał, a i jego
      mieszkanko (dla syna) w tym budynku pewnie z tego odchyłu ma,
      wszyscy sie na nie zrzucili! 3) świetnie manipuluje ludzmi zawsze
      przed podpisaniem dokumentów pojawiała się nowa sytuacja, stawiał
      pod ścianą ze albo teraz albo ne wiadomo kiedy, stres i presja to
      jego działanie 4)Standard miał być wysoki, a jest poniżej
      przeciętnej, tylko zdjęcia są super! Czuje się ... by nie używac
      wulgaryzmów... oszukana i ograbiona ze swoich pieniędzy w bardzo
      inteligentny sposób bo co jak co ale Pan Kuch inteligentą osoba jest!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka