Dodaj do ulubionych

Polacy migrują na przedmieścia

IP: *.aster.pl 06.05.09, 10:47
Czyli jak nie chcę mieszkać na Mokotowie to powinienem przeprowadzić się na
obrzeża Katowic. Trochę dojazd będzie długi.
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 10:59
      mozesz jeszcze w Grójcu zamieszkać ;)
      • Gość: mk Narod chlopow nie potrafi mieszkac w miescie IP: *.fbx.proxad.net 06.05.09, 12:42
        Narod chlopow nie potrafi mieszkac w miescie.
        • Gość: tom Re: Narod chlopow nie potrafi mieszkac w miescie IP: *.net.perfekt.pl 06.05.09, 13:24
          to nie kwestia potrafienia, ale "chcenia". Życie jest tylko jedno, więc każdy wybiera najlepsze dla siebie warianty.

        • Gość: Enon Re: Narod chlopow nie potrafi mieszkac w miescie IP: *.chello.pl 06.05.09, 13:28
          Dziecko drogie, od pokoleń moja rodzina mieszka w dużym mieście i zapewniam
          Cie, że to obecnie raczej wątpliwa przyjemność. Dlatego kilka lat temu
          sprzedałem dwa mieszkania w mieście i kupiłem całkiem pokaźny i przyjemny dom z
          solidną działką na przedmieściach tegoż. Strumyczek strumyczy, ptaszki
          ptasią,osika osiczy. Nie ma ryczącego sąsiada za ścianą, śmierdzącej ulicy,
          wyjącego bachora. Cudnie.
          W mieście pozostawiłem jedno, niewielkie mieszkanie na sytuacje nieprzewidziane.
          • ukos Re: Narod chlopow nie potrafi mieszkac w miescie 06.05.09, 19:49
            Gość portalu: Enon napisał(a):

            > (...) od pokoleń moja rodzina mieszka w dużym mieście i zapewniam
            > Cie, że to obecnie raczej wątpliwa przyjemność. (...)

            Nie dziw się, przytłaczająca większość twoich sąsiadów to chłopstwo,
            które do miast nie wnosi nic, przekształca je tylko w nudne i
            uciążliwe wielkie wiochy.
    • Gość: zzzZZZzzz Polacy migrują na przedmieścia IP: *.chello.pl 06.05.09, 11:51
      Skoro tak jest to czemu co roku zbijają do warszawy tysiące ludzi i zostają tu
      na stałe, nawet kosztem mieszkania po 6-7 osób w jednym wynajętym mieszkaniu ??
      Wydaje mi się, że takich ludzi jest więcej niż tych wyprowadzających się na
      obrzeża. Z drugiej strony Warszawa jest już zabudowana i nowe bloki mieszkalne
      mogą powstawać tylko na ościennych terenach wokół Warszawy.
      • Gość: GOSC Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: 165.72.200.* 06.05.09, 12:12
        Bo Warszawa to jedno wielkie przedmiescie ;)
        • Gość: gdf Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: *.polskieradio.pl 06.05.09, 12:27
          moze i tak jest jak w artykule ale na pewno nie w warszawie, juz
          teraz cale miasto i komunikacja miejska sa zapchane do granic
          niemozliwosci w godzinach szczytu, a bedzie tylko gorzej. jedynym
          ratunkiem jest wlasnie mieszkanie w centrum lub wzdluz linii metra
          co by nie tracic pozniej godzin na dojazd do domu/pracy
          • swoboda_t Re: Polacy migrują na przedmieścia 06.05.09, 12:58
            Mylisz skutek z przyczyną. Mieszkańcy Warszawy nie chcą mieszkać w
            obrzydliwych blokowiskach. Ale mieszkańców Warszawy z uwagi na
            absurdalne ceny nie stać na własne domy, a ewentualna przeprowadzka
            na przedmieścia oznacza koszmar dojazdów. W Poznaniu czy -
            zwłaszcza - w Katowicach wygląda to inaczej - ceny bardziej
            rozsądne, a infrastruktura zdecydowanie bardziej odpowiada
            potrzebom. Więc nie ma presji na mieszkanie blisko centrum, jest za
            to wiele możliwości zamieszkania w domku za rozsądną cenę. Jak do
            Warszawy dojdzie nowinka pn. "autostrada", poprawi się komunikacja
            wewnątrz miasta to i tam dotrze ten trend ;)
            • swoboda_t Re: Polacy migrują na przedmieścia 06.05.09, 13:04
              Żeby przybliżyć realia posłużę się dwoma przykładami:
              Dom szeregowy w Katowicach można u dewelopera kupić już za ok. 350k.
              A dojazd z innych miejscowości aglomeracji albo nawet spoza niej,
              gdize ceny są niższe nie nastręcza większych problemów - pół godziny
              od wyjścia z domu do wejścia do biura i pokonanie w tym czasie 30
              kilometrów to nie jest żaden wyczyn. W takich warunkach ludzie
              przestają marzyć o 50m2 niedaleko metra za okazyjne 350 tysięcy :P
              • pklimas Re: Polacy migrują na przedmieścia 06.05.09, 13:26
                ale za te 350.000 to ten domek jest w stanie surowym zamknietym i
                potrzeba jeszcze 200.000 zl aby w tym domku zamieszkac.
                Tymczasem mieszkanie w Katowicach można juz miec za 150.000zl.
                Roznica miedzy 550.000 zl a 150.000 zl jest dla ludzi dosc istotna,
                przynajmniej jak ktos nie jest lekarzem czy nie posiada własnej
                firmy.
                • Gość: Tom Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: *.net.perfekt.pl 06.05.09, 13:33
                  Uuuu, za 200 tys. to można nieźle sobie chatkę wykończyć. Na normalnym poziomie to raczej 100-120 tys. Chyba, że inaczej rozumiesz "stan deweloperski".

                  Po drugie, niektórzy wolą sobie sami dom/mieszkanie urządzić, tak by było zgodnie z potrzebami. A mieszkania od dewelopera za 150 tys. to chyba się w Katowicach nie kupi, jak sadzę.

                  Po trzecie, mam w tej chwili mieszkanie 40 m2 i powiem tak, jako kawalerka może być. Ale z rodziną to już ciężko. Rozumiem, że niektórzy tak żyja, ale pozwól wybrać tym, którzy nie muszą.
                  • swoboda_t Re: Polacy migrują na przedmieścia 06.05.09, 13:50
                    > A mieszkania od dewelopera za 150 tys. to chyba się w Katowica
                    > ch nie kupi, jak sadzę.

                    Jakieś gówienka tj. schowki <35 m2 by się znalazły.
                • swoboda_t Re: Polacy migrują na przedmieścia 06.05.09, 13:41
                  Otóż nie, 350k to cena za 109-metrowy szeregowiec w stanie
                  deweloperskim i z działką (w ramach "promocji", bo normalnie
                  kosztuje 380 z groszami) całkiem niedaleko centrum Katowic (w
                  przeciwieństwoe do Zagajnika, który jest na zadupiu). Za 550 w Kato
                  można już naprawdę wybrzydzać. A przecież nikt nie każe mieszkać w
                  Kato - działki w miasteczkach peryferyjnych są znacznie tańsze
                  (również u Ciebie w DG). Również i z tym 150k niezbyt trafiłeś - za
                  tyle można mieć spokojnie 50 metrów w niezłej lokalizacji, najtańsze
                  mieszkania o normalnym standardzie mają ceny ofertowe 90-100 tysięcy
                  (kawalerki poniżej 30 metrów), a substandard można kupić i za tysiąc
                  złotych za metr, ale mało kto się tym interesuje. Generlanie wśród
                  moich znajomych, młodych ludzi na dorobku, bardzo popularne jest
                  planowanie zakupu/budowy domu w perspektywie kilku lat (niektórym
                  już przed 30-ką się udało) i to zdrowy trend, świadczący o wzroście
                  zamożności i potrzeb.
                  • Gość: maciej Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: 80.50.15.* 06.05.09, 15:07
                    Ale sam potwierdzasz, że to cena za stan developerski (taki obecnie stosowany
                    eufemizm na "niewykończony"), czyli jednak bez tych dodatkowych 120-150k (200 to
                    jednak lekka przesada) sie nie obędzie.
          • Gość: metro-frajerku Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 13:32
            jedynym
            > ratunkiem jest wlasnie mieszkanie w centrum lub wzdluz linii metra
            > co by nie tracic pozniej godzin na dojazd do domu/pracy

            Dla niektórych, którzy tu od dawna żyją jest też SKM, WKD,
            tramwaj, no , ale przepłacaj za zapchane maksymalnie metro ,
            frajerze...
      • Gość: sinapntalones Zabudowanego miasta nie widziales IP: 193.144.103.* 06.05.09, 18:01
        Spokojnie mozna gestosc zaludnienia podniesc trzykrotnie. Pytanie
        tylko czy warto...
    • Gość: wdr do dojeżdżających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 12:25
      proszę o parkowanie tylko w miejscach do tego wyznaczonych (NIE dla parkujących
      na trawnikach i blokujących chodniki!)

      mieszkaniec centrum Warszawy
      • Gość: bbhj Re: do dojeżdżających IP: 86.47.47.* 06.05.09, 12:48
        przeciez nikt nie chce mieszkac na zolibozu, kazdy woli bialoleke
    • Gość: M Prywatność IP: *.polfawar.com.pl 06.05.09, 13:15
      "- Ludzie coraz częściej wolą żyć z dala od zgiełku wielkiego
      miasta, zapewniając sobie ciszę i prywatność. "

      ubawił mnie ten fragment, zwłaszcza - prywatnosć

      hehe
    • Gość: katon Polacy migrują na przedmieścia IP: *.um.lublin.pl 06.05.09, 13:18
      To skutek chronicznego braku polityki mieszkaniowej. nie polega ona na obiecywaniu komukolwiek, ale własnie na ochronie funkcji mieszkalnych - i ich atrakcyjności - w centrach miast, likwidacja "luki remontowej" i dbałość o jakość środowiska zamieszkania. Ostatnie takie zasady formułowano w Polce w latach 20tych i 30tych XX wieku. A po wojnie, po krótkim okresie odbudowy w urbanistyce zapanowała anty-miejska "herezja" Le Corbusiera, ktorej ofiarą padła warszawa, a także centrum Katowic i wiele innych miejsc.
      Po 1989 roku ten temat nie miał szczęścia do jakiejkolwiek odpowiedzialnej debaty ani profesjonalnej ani publicznej, ani tym bardziej do legislacji. To jeden z największych grzechów zaniechania ostatniego 20lecia. W efekcie mieszkańcy glosują nogami przeciw miastom. Turyści też. Wszystko dlatego, że urbanistyka funkcjonalistyczna w swoich założeniach był kusząco prostacka, a my raczej oszczędzamy na myśleniu o bardziej skomplikowanych strukturach miejskich - interdyscyplinarnosć urbanistyki w praktyce nie istnieje. W efekcie okazuje się, że domy są dla budowlańców (uups - developerów), drogi dla drogowców, handel, budynki przemysłowe lub biurowce dla przedsiębiorców, parki dla ekologów, ale to wszystko razem nie jest dla ludzi.
      • swoboda_t Re: Polacy migrują na przedmieścia 06.05.09, 13:47
        > A po wojnie, po krótkim okresie odbudowy w urbanistyce zapanow
        > ała anty-miejska "herezja" Le Corbusiera, ktorej ofiarą padła
        warszawa, a także
        > centrum Katowic i wiele innych miejsc

        Tylko niewielki acz niestety bardzo wyeksponowany fragment wzdłuż
        Alei Korfantego. Reszta śródmieścia Kato to niemal w 100%
        przedwojenna zabudowa pierzejowa i trochę willi - w przeciwieństwie
        do bohaterów artykułu nie marzę o domku na przedmieściach, ale
        właśnie o jednej z tych willi w centrum :P
        • Gość: katon Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: *.um.lublin.pl 06.05.09, 14:16
          No właśnie o tym piszę, że porządna i nowoczesna urbanistyka dla ludzi jest z
          czasów przedwojennych. I czasem jeszcze z czasów odbudowy, kiedy jeszcze
          pamiętano o tamtych wzorach.
          Obawiam się, że ostatni boom na mieszkania przyniósł efekty bardzo zbliżone do
          "wczesnego Gierka", no, może trochę pogodniejsze i mniej zunifikowane.
          Tymczasem osiedla z lat 70tych i 80tych coraz bardziej wymagają recyclingu i to
          w kierunku wielofunkcyjności i przekształceń w normalną tkankę miejską. Bez
          akceptacji społecznej i wsparcia najpierw w metodzie a dopiero potem w
          finansowaniu nie da się tego poprawić. Jeśli nie chcemy słynąć z najbrzydszych
          miast z Europie, to trzeba by już zacząć MYŚLEĆ !!!!
          a sam artykuł jest oczywiście sponsorowany ( to w odpowiedzi na wpis "toma")
          • Gość: Adam Słuchajcie katona! Katon ma rację :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:57
            Sam bym coś więcej napisał, ale po co? Komu? jedynie jednostki coś
            kumają, reszta narodu nie ma ani krzty wyczucia urbanistyki i
            architektury. Mamy jedne z najbrzydszych miast w Europie a publika
            sie cieszy z "rozwoju". Jak naród przez lata wychowywał się w
            brzydocie i tą brzydotę tworząc to nie dziwota, że nie czuje
            miejskości i tego jak może być ona przyjazna. A teraz nogi za pas i
            w las! Natura, sarenki, he, he. Komu ta ściema? Wyjeżdza się na
            zadupie po to żeby po pijaku morde powydzierać do matki przyrody.
            Las, pola to wszystko z czasem powszednieje, ważne ,że tak
            jest 'trendy' i przed znajomymi szpan. Niektórym to tylko owczy pęd
            kieruje.
            I śmieci do lasu wywieżć. 'Miłośnicy natury'...
      • Gość: Adam Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:20
        Katon-Twoja wypowiedż dobrze współgra z moim odczuciem. To jeden z
        największych grzechów ostatnich 20 lat i brak jakiegokolwiek
        pomyślunku, przewartościowania. Tylko głupia nieudolna rzucona na
        żywioł budowlanka od sasa do lasa, bez progrmu rewitalizacji
        przestrzeni publicznej i miejskiej.
        POPIERAM. WIELKIE DZIĘKI ZA TEN POST.
    • Gość: katon Polacy migrują na przedmieścia IP: *.um.lublin.pl 06.05.09, 13:19
      To skutek chronicznego braku polityki mieszkaniowej. nie polega ona na
      obiecywaniu komukolwiek, ale własnie na ochronie funkcji mieszkalnych - i ich
      atrakcyjności - w centrach miast, likwidacja "luki remontowej" i dbałość o
      jakość środowiska zamieszkania. Ostatnie takie zasady formułowano w Polce w
      latach 20tych i 30tych XX wieku. A po wojnie, po krótkim okresie odbudowy w
      urbanistyce zapanowała anty-miejska "herezja" Le Corbusiera, ktorej ofiarą padła
      warszawa, a także centrum Katowic i wiele innych miejsc.
      Po 1989 roku ten temat nie miał szczęścia do jakiejkolwiek odpowiedzialnej
      debaty ani profesjonalnej ani publicznej, ani tym bardziej do legislacji. To
      jeden z największych grzechów zaniechania ostatniego 20lecia. W efekcie
      mieszkańcy glosują nogami przeciw miastom. Turyści też. Wszystko dlatego, że
      urbanistyka funkcjonalistyczna w swoich założeniach był kusząco prostacka, a my
      raczej oszczędzamy na myśleniu o bardziej skomplikowanych strukturach miejskich
      - interdyscyplinarnosć urbanistyki w praktyce nie istnieje. W efekcie okazuje
      się, że domy są dla budowlańców (uups - developerów), drogi dla drogowców,
      handel, budynki przemysłowe lub biurowce dla przedsiębiorców, parki dla
      ekologów, ale to wszystko razem nie jest dla ludzi.
    • Gość: tom Nie ma jak sponsorowany artykuł IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.09, 13:21
      Ciekawe skąd te analizy. Połowa rzeczy nie są badaniami a tylko przypuszczeniami
      - i to w dodatku błędnymi..
    • Gość: Zdzihoo Ale sponsoring IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 13:49
      Winno być: "Godzą się na dłuższe dojazdy i wybierają przedmieścia, gdzie
      mieszkają z dala centrum, bo na inną działkę nie mają pieniędzy."
    • Gość: edek Polacy nigdy nie byli narodem mieszczan. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 14:10
      Kupują mieszkania w centrum lub na starym mieście i protestują przeciw
      kawiarniom i nocnym lokalom, przeszkadzają im autobusy i tramwaje. Polakom chyba
      bliżej do Amerykanów niż do Europejczyków.
    • Gość: aliks artykuł jest tendencyjny IP: 194.181.189.* 06.05.09, 15:01
      artykuł jest tendencyjny i ma na celu dyskretne zasugerowanie
      odbiorcy, żeby poważniej zastanowił się nad kupnem od dewelopera
      nieruchomości, które ten stawia gdzieś na tzw. zadupiu.
      A zamieszkać za miastem sobie mogą, i owszem, ale tylko Ci, którzy:
      a) albo pracują tamże (poza miastem, koło owego lokum)
      b) pracują w mieście ale mają swobodne godziny pracy (nie muszą
      jechać na 8 czy 9)
      c) prowadzą jakąś własną działalność gospodarczą, która zwalnia ich
      obowiązku z codziennego jeżdżenia do miasta
      d) mają samochód (oczywiście można się też tłuc autobusem; np. 1,5
      godz. w jedną stronę)
      Zalet w posatci ciszy, czystego powietrza, itd. nie kwestionuję.
      ---------------------------
      Zobacz bezpośrednie oferty nieruchomości na:
      www.bezposrednie.com
    • Gość: x Polacy migrują na przedmieścia IP: *.dublin.corp.yahoo.com 06.05.09, 15:05
      znowy kolejna nachalna reklama deweloperow, rzygam juz takimi pseudo artykułami
    • Gość: an Polacy migrują na przedmieścia IP: 188.33.48.* 06.05.09, 18:23
      Taaa, podwarszawski Anin, Konstancin, Międzylesie to są typowe chłopskie
      osiedla... Taaa
    • Gość: tomek Polacy migrują na przedmieścia IP: *.siec2000.pl 06.05.09, 18:25
      Moje rodzinne Katowice są pod tym wzgledem wyjątkowe nawet jak na
      polskie warunki.
      Przedwojennych mieszczan nie zastąpili nawet mieszczanie ze Lwowa
      tylko jakaś wieśniacka zbieranina z całej Polski i trochę ze
      Śląska.Miejskie życie społeczne zorganizowane i wymagające umiaru
      nie jest w cenie.
      Wszyscy włodarze zawsze rezydowali w odległych przedmiesciach w
      bogatej i mało gustownej zabudowie. To oni zadecydowali o
      degradacji stylowego i ładnego niegdyś centrum porzez budowę
      gigantycznej plątaniny autostrad w mieście. Proporcje sa juz tak
      zachwiane, że niedługo te przedmieścia będą gigantycznymi wsiami bo
      miasto w centrum może zniknąć.
    • ichmordy Polacy wrócą do miasta 06.05.09, 18:31
      Jak im Tusk dowali podatek ekologiczny od starszych samochodów wtedy wrócą do
      miasta biegusiem.
    • Gość: hole PR jak zwykle IP: *.devs.futuro.pl 06.05.09, 20:42
      zresztą słaby, bo jak byk widać że na zamówienie MK Inwestycje,
      chyba oferta tej firmy "zagajnik" nie sprzedaje się za dobrze.


    • Gość: marcin tak jak w centrum miasta są drogie mieszkania.... IP: 87.205.149.* 06.05.09, 20:53
      ZA metr w Warszawie chcą od 10tys do 20tys,a w Poznaniu też ok 10tys co wolą
      na przedmieścia bo taniej.......
    • Gość: smallwood Polacy migrują na przedmieścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:02
      ja pare lat temu sprzedalem mieszkanie w Katowicach i
      przeprowadziłem się do domu w Sosnowcu. Na poczatku bylo mi bardzo
      ciezko jako katowiczaninowi z urodzenia (wiadomo Sosnowiec). Ale
      summa sumarum nie żałuje i nie zamienilbym sie spowrotem na
      mieszkanie w bloku. Dom jest polozony na sporej dzialce w poblizu
      lasow, ale jednak mam bardzo blisko do Katowic (obwodnicą wschodnią
      GOP i A4 to 10-15 minut od wyjazdu z garazu), a takie tereny jak tu
      mam to strzal w 10...lasy, lasy, lasy, niedaleko jura, skalki,
      pustynia bledowska, zachodnia malopolska...wszystko w zasiegu
      weekendowej przejazdzki rowerem, fajne drogi, maly ruch...zyc nie
      umierac. Do tego blisko nie tylko do Katowic, ale tez do centrum
      Jaworzna, DG, Sosnowca...Wszystkim polecam wyprowadzke na peryferia
      (ale nie dalej niz 20 km od centrum Katowic :-)
      • Gość: hmmm Re: Polacy migrują na przedmieścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 22:16
        Po wybudowaniu A1 ruch tranzytowy przeniesie się bardziej na zachodnią cześć
        aglomeracji. Więc tendencja do wyprowadzeń na przedmieścia okolic Katowic może
        się jeszcze bardziej nasilić z uwagi na mniejszy ruch tranzytowy we wschodniej
        części aglomeracji i tym samym łatwiejszy dojazd do pracy samochodem. "Problem
        Katowic" właśnie polega na tym że taka tendencja ma swe uwarunkowanie w szybkich
        dojazdach drogowych.
    • Gość: Borys Nie maja kasy na Centrum IP: *.aster.pl 07.05.09, 09:11
      i to jest odpowiedz :-) Wyprowadzaja sie za miasto czy poza Centrum
      a pozniej im brakuje Centrum :-) a odpowiedz jes prosta jak but :)
      nie maja po prostu kasy zeby mieszkac w Centrum :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka