Dodaj do ulubionych

Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty

13.05.09, 12:45
Rodzina na swoim to specyficzna odmiana amerykańskiego kredytu dla
biedoty. Tam mechanizm był podobny, najpierw w miarę lekko, tak aby
zachować pozory, że stać a potem gwałtowna jazda do góry.
Obserwuj wątek
    • Gość: misiek-e Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 13:14
      Biedoty raczej nie stać na taki kredyt...
    • Gość: bazyl zle doplaty IP: *.stacje.agora.pl 13.05.09, 13:18
      Czyli jasno widać, że zasady dopłat zostały źle skonstruowane.
      Powinno się najpierw uzyskać kredyt w banku, a dopiero potem dostać
      dopłatę.
      Można było również pomóc na inne sposoby - ulgi pit, gwarancje
      spłaty przez Państwo, pomoc w przypadku utraty możliwości spłaty
      kredytu (utrata pracy), pokrycie kosztów dodatkowych (ubezpieczenia,
      prowizje)....
      • Gość: placek58 Re: zle doplaty IP: 195.128.228.* 13.05.09, 16:44
        10/10
        Nawet trudno mieć do takiego banku pretensje. Państwo daje mu takie
        możliwości , to korzysta...
        Na usługi charytatywne ze strony banku nie ma co liczyć , boć
        wiadomo , że z założenia juz bank , to najgorsze ku***two.
        Podobnie jak rozliczane są premie gwarancyjne z książeczek
        mieszkaniowych - post factum ! Sprzedawca nieruchomości nie wie ,
        czy o coś takiego kupujący wystąpi.
        Rzeczywiście - CHORE ZASADY !!! ( Bogulo2 dobrze to nazwał: "Rodzina
        na Twoim" )
        • Gość: lenov Re: zle doplaty IP: *.netpoint.pl 13.05.09, 20:58
          Rodzina na swoim
          bank na Twoim.
          • Gość: placek58 Re: zle doplaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 21:04
            Raczej Ministerstwo Finansów ( czytaj. Urząd Skarbowy )

            ..... ( Czemu ja ich tak nie lubię...? ) ;-))
      • poenari Re: zle doplaty 13.05.09, 20:15
        Zgadzam się z Tobą.

        Zastanawiam się tylko, że to, co jest oczywiste dla każdego, kto potrafi choć trochę logicznie myśleć, jest absolutnie nieoczywiste dla naszych rządzących.

        Nie wymagam, żeby znali się na wszystkim ale chyba mają jakieś zaplecze ekspertów, którzy powinni przewidzieć "pompowanie" pieniędzy z kasy państwa do kieszeni bankierów.

        Miało być fajnie, a wyszło jak zwykle... .
      • znajomy_jennifer_lopez Re: zle doplaty 14.05.09, 11:31
        Oczywiscie że tak. Powstał potworek wypaczajacy mechanizmy wolnorynkowe, premiujące "prawych" obywateli itp. Do tego głownym beneficjentem staje się bank a nie obywatel. Zamiast o 3% tańszy kredyt szarak dostaje kredyt o 0,5-1% tańszy od "zwykłego" a głownym zarabiającym jest bank który inkasuje 3% dopłaty od BGK. Bogaci się bogaty a biedny się cieszy ze ma 0,5% taniej. Czas wrócic do ulgi a RnS STOPNIOWO wygaszać. Więcej:

        pierwszemieszkanie.blox.pl/2009/04/Rodzina-na-Swoim-plus-Nowa-Ulga-Odsetkowa.html
      • kociogon To też by nic nie dało 15.05.09, 09:17
        > Czyli jasno widać, że zasady dopłat zostały źle skonstruowane.
        > Powinno się najpierw uzyskać kredyt w banku, a dopiero potem dostać
        > dopłatę.

        A co by to zmieniło? Przecież bank i tak wie, kto może liczyć na dopłatę - wie
        wszystko o sytuacji finansowej klienta i o nabywanej nieruchomości. Poza tym
        nawet gdyby bankom zakazać podwyższania prowizji, to są jeszcze deweloperzy -
        wtedy z kolei oni wrzuciliby dopłatę w swój zysk.

        Dopłacanie do popytu mija się z celem - chyba że tym celem jest wzbogacenie
        banków i deweloperów.
    • Gość: bert Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty IP: 94.254.141.* 13.05.09, 13:19
      Typowa pazerność Dombanku.Okradają na spreadzie,na prowizjach itp
    • Gość: jack Zlodziejstwo IP: *.wroclaw.mm.pl 13.05.09, 13:32
      To jest zlodziejstwo publicznych pieniedzy przez banki!
      Z tak doplata marza powinna byc nizsza bo... maleje ryzyko opozniania splat raty
      a tutaj dzialaja odwrotnie pompujac sobie zyski za kase z budzetu. Powinni tego
      zakazac!!!
      • Gość: x Re: Zlodziejstwo IP: 91.198.118.* 13.05.09, 13:40
        Zakazać to powinni bezsensownych dopłat, na których jak widać zyskują głównie
        banki. To jest pompowanie publicznych pieniędzy do kieszeni banków i deweloperów.
        Jeżeli się stymuluje popyt, to nic dziwnego,że zarabia na tym głównie
        sprzedający i pośrednik.
        Powinno się stymulować podaż.
      • Gość: arfer Re: Zlodziejstwo IP: 217.98.12.* 13.05.09, 14:09
        Masz rację, banki postanowiły dodatkowo sobie zarobić na dopłatach - żenada.

        Bardzo dobry pomysł pojawił się troszkę wyżej - by Klient sam, w pierwszej kolejności uzyskiwał kredyt w dowolnym banku (wiadomo, spełniając kryteria, w PLN, itd) i później niezależnie występował do BGK o dopłatę.

        Banki nie muszą nawet wiedzieć o chęci skorzystania z dopłaty.

        Póki co i tak nieliczne uwzględniają ją w zdolności kredytowej.
    • needmoney Ulgi i subwencje to okradanie bidenych podatnikó 13.05.09, 13:41
      Wszelkie ulgi i subwencje to okradanie biednych podatników pod pozorem pomagania
      biednym budżet finansuje bogatych.
      Już raz było że bogaci korzystali z ulgi na budowy luksusowych domów (i nie
      płacili podatków) a gołodupce nie miały na kawalerkę w bloku lecz podatki
      płacili ...
      Dajcie ludziom uczciwie i godnie zarobić i będzie po PO problemie ...
      To co wyprawia się z pieniędzmi z ue to dopiero są jaja gigantyczne kwoty
      pompowane są w absurdalne projekty aby tylko wykonawcy mogli zarobić, albo
      szkolenia jak z jeża zrobić jelenia ...
    • Gość: tfu złodziejskie plemie IP: *.anonymouse.org 13.05.09, 13:50
      Wyższa marża przy kredycie z dopłatą - toż to jest istne złodziejstwo banku.
      Nie dość, że pijawki dostają całą kasę (nie ma znaczenia czy płaci klient czy
      pomaga mu rząd) - bank tak czy inaczej swoje dostaje. A tu jeszcze dodatkowo
      KRADNĄ od klienta.
      To się "rząd" wy...bał.
    • Gość: wtf Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: *.paylane.park.gdynia.pl 13.05.09, 14:03
      Gdyby panstwo naprawde dbalo o nasze interesy to bank za takie oszusto powinien
      byc zlikwidowany. A tak jest jak jest.
    • bogulo2 NIE dopłatom!!! 13.05.09, 14:16
      ZERO dopłat - zero kłopotów
    • Gość: xyz Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty IP: 80.245.198.* 13.05.09, 14:40
      Wlasciwie niema sie co dziwic - wszelkie doplaty skutkuja wzrostem ceny
      subwencjonowanego produktu, bo klienci moga wiecej wydac a sprzedawcy ustalaja
      cene na takim poziomie zeby jak najwiecej zarobic a nie wg. idealistycznej wizji
      "koszty wlasne + niewielki zysk".
      Problem w tym ze panowie politycy nie potrafia tego zrozumiec (normalni ludzie
      tez nie) i z zapalem "pochylaja sie nad problemami".
      • Gość: ala Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 14:52
        Czemu ktoś kto zarabia 1000zł ma się zrzucać na dopłaty dla kogoś
        kto zarabia 5000zl?
      • Gość: ja Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: *.bellona.pl 13.05.09, 16:28
        jesli myslisz ze poltycy tego nie rozumieja to jestes w bledzie, rozumieja i to
        bardzo dobrze jak taki mechanizm doplat zadziala, moim zdaniem jest on celowy
        zeby nabic kase bankom, wszak pozniej mozna u nich w radzie nadzorczej posade
        dostac...
    • Gość: mulok Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty IP: 149.156.29.* 13.05.09, 15:09
      jak zwykle pracujący dostają w dupę, a żydowskie banki okradają wszystkich
      • Gość: :))) Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: 94.75.67.* 13.05.09, 16:55
        Gość portalu: mulok napisał(a):

        > jak zwykle pracujący dostają w dupę, a żydowskie banki okradają
        wszystkich

        Tak jest od kiedy kler dał dupy ze swoim Banco Ambrosiano. Nie ma
        strachu, odbili sobie na dojeniu Polski.
    • greg-7 Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty 13.05.09, 15:44
      Banki to mają u nas Dziki Zachód. Robią co chcą bez żadnej kontroli.
      Za dużo byłych premierów jest na utrzymaniu banków żeby było
      normalnie. Nawet wejście do wymarzonego euro niewiele pomoże, bo tam
      też są duże różnice w oprocentowaniu kredytów hipotecznych. Np. na
      Cyprze średnio 6,82%, na Słowacji 5,77% ale w Finlandii tylko 2,54%.
      Wiadomo też gdzie jest najmniejsza korupcja i złodziejstwo.
    • gtpress Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty 13.05.09, 15:45
      banki za zywota przyznaja sobie dozywotnie, sowite emerytury,
      marmury juz maja........
    • chujek23 Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty 13.05.09, 16:44
      dodam tyle: ktoś kto musi wybrać opcje kredytu, bo inaczej nie kupi mieszkania
      ...może choć raz wydoić PAŃSTWO, które kroi każdego bez względu czy pracuje na
      umowę o pracę czy ma własną firmę - właśnie PODATKAMI - jak bank ma doić
      podatnika, to niech doi i państwo - skoro ktoś zaoszczędzi 50.ooo przez 8lat, to
      potem może zmienić bank i ustalić nowe warunki do kredytu i tyle... a 8 lat może
      każdy kredyt wyglądać inaczej... a politycy i tak zawsze mają na premię, odprawy
      dla siebie... jedna klika... ..przesrane! hehehe
    • chujek23 Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty 13.05.09, 16:54
      no i warto dodać co w PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI SIĘ SPŁACA.. w każdym kredycie
      większa część raty składa się z odsetek i kosztów banku, a dopiero na szarym
      końcu z ceny mieszkania... więc nie trudno za co Państwo płaci prze 8 lat... hehe
    • Gość: J Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty IP: 80.241.133.* 13.05.09, 17:34
      ;-( a mnie przy ubieganiu sie o kredyt, akurat rodzina na swoim, spotkala taka
      historia. W polowie marca skontatowalem sie z doradca z banku
      Pocztowego
      w Warszawie. Akurat tam byly najkorzystniejsze wstepne
      wyliczenia. Zacząłem kompletowac w/g dyspozycji dokumenty, ostatecznie
      zlozylem je na poczatku kwietnia. Doradca zapewnial ze juz je przejrzał, nie
      ma zastrzezen i wysyla do analityków w Bydgoszczy. Procedura miala potrwac
      maksymalnie do miesiaca, mowie dlugo ale trudno. Dzwonilem do goscia po 2 razy
      w tygodniu chcac kontrolowac czy juz cos wiadomo. Zapewnial mnie przez telefon
      i mailem ze czeka na posiedzenie komitetu kredytowego. Jeszcze w zeszły piatek
      przez telefon zapewnial ze posiedzenie sie zakonczylo decyzja juz jest tylko
      on nie ma jeszcze potwierdzenia. W poniedzialek dzwonie a tu zonk! ...gosc juz
      nie pracuje w banku (wczesniej uslyszalem ze bedzie na dluzszym zwolnieniu
      lekarskim), a moich dokumentow wogole nie wyslal do analizy. ;-) a moze ;-(,
      Przez miesiac lecial sobie ze mną w kule. Pani ktora to przejela nawet bardzo
      przepraszala ale ostrzega ze ponowna procedura moze zajac znowu miesiąc i nic
      nie szkodzi że wcześniej to ich pracownik potraktowal nas tak a nie inaczej,
      bo ona oczywiscie rozumie sytuacje ale co ona moze zrobic. A tak wogole to
      musi sie z ta nasza dokumentacja zapoznac tylko ze nie byla mi w stanie
      powiedziec nawet hipotetycznego terminu kiedy ma to nastapic. Do dzisiejszej
      srody prawdopodobnie tego nie zrobila, na maila brak odpowiedzi. Telefony nie
      odbierane. ;-)
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop 14.05.09, 11:44
        Nic w tym dziwnego akurat. Gdyby do punktu o mocy przerobowej sklepiku osiedlowego nagle zgłosił się tłum z hipermarketu ala Auchan efekt byłby podobny. Nagle bowiem się okazało że BP ma najlepszą/jedna z lepszych ofert RnS i został oblężony. A co do kredytów z RnS - czytając Wasze opinie myśle że w sumie oprocentowanie RnS powinno być RÓWNE takiemu samemu kredytowi na zasadach komercyjnych - przeciez bank i tak sprawdza zdolnosc kredytową bez dopłat. Dlaczego miałby dostawać jakąś premie? Większe ryzyko z tego powodu że klient w praktyce bedzie miał mniejsze obciążenia finansowe??? Powinno być raczej odwrotnie wręcz.
    • Gość: tt Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty IP: *.cable.ubr01.cast.blueyonder.co.uk 13.05.09, 18:51
      jakie to polskie i katolickie
    • xaliemorph Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty 13.05.09, 19:17
      I kolejny raz mamy przykład czy warto wierzyć bankom i ich krętactwom. Nie ma
      się co łudzić że bankowcy są niczym wampiry i wyssią z Ciebie ostatnią
      złotówkę każdym niemoralnym sposobem. Bankowiec by własną matkę sprzedał
      byleby zarobił. Najgorsze w tym wszystkim jest to że my wszyscy z własnych
      podatków płacimy tym wrednym szujom bankowcom.
    • Gość: lajkonik Wynika z tego, że banki doją państwo, a więc nasze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.09, 19:41
      podatki. Raz jeszcze dowód, że wtrącanie sie państwa do gospodarki
      to darmowy obiad dla kogoś. Tym razem dla banków.
      Mało tego możliwość zmiany banku po okresie dopłat przez państwo
      powoduje, że biorący kredyt nie dba o swój i państwa interes. Za 8
      lat będzie wiedział jak zadbać. Gdyby dopłata była inaczej pomyślana
      to może i cos by z tego było. A została pomyślana tak by jak
      najszybciej wydoić państwo. Albo zupełnie nieprzemyślana. Niewiadomo
      co gorsze.
      Autor !!! AUTOR !!! AUTOR !!!!!!
    • Gość: pawcio Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dopłaty IP: *.9.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 13.05.09, 21:33
      ja tam się ciesze. udało sie załapać na marze 1,3 w pocztowym. kredyt na 35 lat.
      200 tys. rata przez 8 lat średnio około 500 zł. Jak dla mnie bomba.

      Ale to o teraz robią z marzami to ostra przeginka. Pozdro
      • Gość: placek58 Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 22:21
        Kurczę! Pawcio ! To ile Ty masz lat ,że kredyt na 35 lat Cię
        cieszy ???
        Życzę Ci dobrze , ale nie martwisz się przyszłością ?
        • Gość: pawcio Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: *.9.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 13.05.09, 22:59
          cieszy mnie mieszkanie, a kredyt można zawsze wcześniej spłacić - w pocztowym 0 %
          • Gość: haldir Re: Banki na swoim, czyli jak banki "zjadają" dop IP: 195.95.144.* 15.05.09, 07:17
            Najlepsza opcja to chyba wziąć RnS, a potem - po ośmiu latach - zrefinansować.
            Kto wie, może za osiem lat znów będziemy mieli marże 1,0 i niższe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka