Dodaj do ulubionych

Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych???

14.02.04, 23:50

Sobotaaaa wieeeczóóóór, najlepszy czas… na wątek dyskusyjny. Opisując płytę
Wuthering Heights stwierdziłem, że są pewne rzeczy, których w muzyce
przeskoczyć się nie da. A więc: CO WAS ŚMIESZY W RÓŻNYCH GATUNKACH
MUZYZCNYCH? ŚMIESZY, nie irytuje. Może to być zjawisko przez was akceptowane,
ale z tych czy innych względów wydające się zabawnym.

Od razu, zanim ktoś wpisze cokolwiek, prośba: podawajcie CECHY danego
gatunku, które uważacie za zabawne, a nie piszcie np. „Mnie śmieszy The
Darkness”cryingto tylko przykład). Jednocześnie zaznaczam, że chciałbym by wątek
wywołał dyskusję a nie napierdalankę, bo te są w innych wątkach, w których
nie były planowane. Więc bądźmy oryginalni i wyzywajmy się w innych wątkach,
a tu pogadajmy tongue_out *

Zaznaczam też, żeby opisać nie tylko nielubiane (bo to najłatwiej) gatunki,
ale i te, które się lubi. Chyba że ktoś słucha muzyki poważnej albo jest
bardzo poważny i nic go nie śmieszy.


Nieskromnie zacznę od siebie:

POWER METAL
- niezwyciężona rycerskość wokalistów, którzy piłują gardła jak Jan Kiepura
przed mutacją;
- tematyka „drogi” – bliżej nieokreślona podróż (w dawnych czasach) z
mnóstwem przygód i obowiązkowymi odgłosami burzy
- brzmienie instrumentów klawiszowych (podniosłe Casio)
- wygląd części muzyków (ciekawe stroje)
- okładki płyt w stylu „Harlequin kontra Hans Kloss”

INNY METAL
- interesujące formy wypowiedzi typu performance z baranimi głowami i laskami
na krzyżach i teledyski, w których pan gania z siekierą po lesie za gołą panią
- bardzo groźnie wyglądające twarze muzyków, często zachlapane czarną lub
czerwoną farbą
- niebanalna artykulacja wokalistów
- teksty utworów o diabełkach, potworach i zagładzie, zbliżającej się w
najbliższym czasie

NOWY ANGLOSASKI POP/ROCK (rzępolnia)
- rzężenie wokalistów/wokalistek, sugerujące jakieś pokrewieństwo z kotami
- wyścig w naśladowaniu Joy Division i Velvet Underground (oraz usilne
podtrzymywanie tych porównań przez media)
- silenie się na najbardziej niezależny image na świecie
- brzmienie gitar, sugerujące, że gra na nich ktoś pozbawiony palców

NU METAL
- szczekanie, nieumiejętnie maskujące niedostatki wokalne artystów
- riffy gitarowe, które brzmią, jakby przy nagrywaniu zapomniano użyć gitar
- niemożliwość odróżnienia kolejnych utworów w obrębie jednej płyty

Może jeszcze coś potem dorzucę...



*Osoby pozbawione poczucia humoru proszone są o niedopisywanie się wink))
Obserwuj wątek
    • ilhan Osoby pozbawione poczucia humoru żegnamy 15.02.04, 00:07
      OK, and now for something completely different

      PROG-ROCK

      - wydawanie po 12 płyt rocznie, co daje średnią jedna w miesiącu, zupełnie
      jak "Wędkarz Polski" kiedy jeszcze wychodził,
      - koncerty wyłącznie w krajach o najpotężniejszych rynkach muzycznych (np.
      Polska, Estonia, Kazachstan), ceny biletów na poziomie średniej krajowej,
      - fakt, że 90% zespołów ma za sobą minimum 30 lat działalności i obecnie działa
      w mniej więcej 54. kolejnym składzie, przy czym połowa muzyków zaliczyła staż w
      połowie zespołów zaliczanych do gatunku,
      - nagrywanie koncept-albumów w rodzaju "Siedemnasta księga Pana
      Tadeusza", "Czarnoksiężnik z Krainy Oz part 5", itp.
      - osiemnastominutowe sola gitarowe,
      - sześcio-i-półminutowe sola na perkusji,
      - stan ciągłej wojny z obrzydliwym punk-rockiem, którego nie można nazwać
      muzyką,
      - niektórzy fani wmawiający ludziom, że to jedyna słuszna muzyka.


      > *Osoby pozbawione poczucia humoru proszone są o niedopisywanie się wink))

      No właśnie.
    • Gość: obłakany kartofel Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.szczecin.mm.pl 15.02.04, 00:24
      POLSKI HIP-HOP
      - napuszone bełkotliwe teksty, z których praktycznie nic nie mozna zrozumieć
      - tragiczna dykcja wokalistów, co powoduje, że tym bardziej nie można nic
      zrozumieć
      - obowiązkowe wpakowywanie ostatnio żeńskich wokali do "refrenów", często z
      tekstami zupełnie nie pasującymi do reszty (więc oczywiście nie da się całości
      zrozumieć)
      - fatalne i zabawnie wtórne podkłady, wszystkie identycznie taktowane.

      R'N'B (chyaba już wszyscy zapomnieli, że rhytm and blues to kiedyś było
      zupełnie co innego)
      - wieksze przywiązywanie wagi do maksymalnego rozebrania wokalistek niż do
      treści utworów i ichwykonania
      - obowiązkowe "ujeeee" i inne "oh oh", które wyjekiwane sa na rozgrzewkę zanim
      zacznie się własciwy tekst.
      - wsamplowywanie dwutaktowych granych na jednej strunie gitary sampli - gdyby
      jakiś gitarzysta miał to grac na żywo to chyba by zasnął po 2 minutach.
      - obowiązkowo musi się pojawić przynajmniej jeden gościnnie (featruing)
      rapujący czarny raper - najczęściej ni w pięć ni w dziewięć w środku utworu.
    • vulture to dalej ja znów o czymś co mi się podoba 15.02.04, 00:26
      Z gatunków lubianych przeze mnie:

      GOTYK
      - maniera wokalistek, polegająca na upajaniu się własnym głosem do granic
      niemożliwości (grozi połknięciem własnego języka)
      - stroje i makijaże, sugerujące, że wokalistka przewróciła się w błoto oraz
      porozrywała ubranie o przydrożne gałęzie, idąc na sesję fotograficzną
      - teksty piosenek, podwyższające odsetek samobójstw w promieniu 10 km
      - brzmienie klawiszy, na których ktoś po prostu siada i siedzi do końca
      nagrania, próbując zagłuszyć gitary
      - ilość biżuterii, jaką obwieszone są wokalistki, sugerująca związki nie tyle
      ze sklepem jubilerskim, co składnicą złomu
      • Gość: jack9 Re: to dalej ja znów o czymś co mi się podoba IP: 80.51.237.* 15.02.04, 00:33
        NEW ROMANTIC
        - Stroje typu "czy to dobre połączenie wszystkich kolorów tęczy?"
        - Fryzury typu "miałem akurat 2 butelki lakieru do włosów"
        - Teksty typu "jesteśmy romantyczni (nowo)" w które wplecione jest "Ooooooo!"
        • ilhan Re: to dalej ja znów o czymś co mi się podoba 15.02.04, 00:49
          GARAGE ROCK REVIVAL / NEW ROCK REVOLUTION

          - rżniemy ostro z Velvetów,
          - oprócz tego rżniemy ostro z Television,
          - oprócz tego rżniemy ostro z Joyów,
          - nie czas na oryginalność! rżniemy ostro z Gang Of Four i Pixies, a nasz
          wokalista śpiewa naśladując Joe Strummera,
          - nie umiemy grać, ale mamy wokalistę, za którym piszczą panienki i NME nas
          hype'uje,
          - wydaliśmy jedną epkę i normalnie jesteśmy już tak dobrzy jak Beatlesi.
    • Gość: 15q5.21 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.04, 02:38
      Ogranicze sie moze do muzyki, ktorej slucham, zeby nie byc posadzanym o
      nietolerancje.

      INDUSTRIAL/ROCK INDUSTRIALNY
      -utwory bedace niespojna, nieskladna rzeznia, sluchajac ktorej niektorzy nieco
      bardziej wrazliwi osobnicy (raczej plci zenskiej) potrafia sie wzruszyc do lez
      -automat perkusyjny badz perkusja momentami przypomina odglosy rozrusznika w
      maluchu
      -mina osob przypadkowo (szczegolnie po raz pierwszy) slyszacych ten rodzaj
      muzyki
      -przeokrutna diabelskosc, perwersja
      • tymbarski Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 15.02.04, 07:20
        Super temat, brawo Vulture.
        Coby nie powtarzać po poprzednikach:
        JAZZ:
        Gra na perkusji w stylu tzw. po piździe, czyli po-piś-ci, po-piś-ci. Efekt
        uzyskiwany przez uderzanie w talerze.
        POP:
        Co płyta wychodzi, to singlem jest piosenka o spełnionej/niespełnionej miłości
        HARD-ROCK
        Piosenki traktują o jakiejś zbadanej/niezbadanej sile, która pochłonie świat i
        całą ludzkość
        INSTRUMENTAL ROCK (zwłaszcza wczesny Satriani)
        Wycinanie na gitarze, podczas gdy cały podkład to przeważnie w kółko ten sam
        motyw
        BLUES
        Jak ktos słyszy pierwszy raz, to wszystkie piosenki wydają się być takie same
        HIP-HOP (polski)
        Tu można książke napisać, więc nic nie napiszę
        TECHNO
        Jak słysze jakiś łomot w tempie 230bpm to mam spazmatyczne ataki śmiechu
        To tyle z mojej strony
        • bumcykcyk2 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 15.02.04, 13:55
          DISCO 70/80
          - wymyślamy prostą melodyjkę, do tego obowiązkowo grecka bałałajka i rytmy umpa-
          umpa
          - ubiór w stylu hawajskiego sutenera, partnerkę ubieramy w kwiaty i powłóczyste
          lśniące szaty
          - technikowi od mikrofonów każemy podkręcić na maxa pogłos, aby nasz jedwabisty
          wokal powalił słuchaczy, chórek złożony z seksualnych profesjonalistek
          stylizowanych na licealistki dośpiewuje słodkie frazy z playbacku
          - forsownie ćwiczymy układy choreograficzne ściągnięte z podglądania sąsiada
          furiata-alkoholika oraz dziecięcego zespołu "Fasolki"
          - zapraszamy na scenę połykacza ognia wynajętego z cyrku oraz paru Murzynów z
          dużą ilością złota na sobie
          - tekstowo obracamy się między Jamajką, wyspą Bora Bora a wielką miłością, w
          razie wyczerpania się pomysłów bredzimy cokolwiek byle się rymowało i było w
          niezobowiązującym, lekkim klimacie

          ITALO DISCO
          - programujemy nasze domowe ZX Spectrum na odpowiedni podkład perkusji
          - udajemy się do najlepszego fryzjera w oddalonym o 50 km Pierdziszewie każąc
          mu zrealizować na nas fryzurę swoich snów
          - nagrywamy na magnetofon kasetowy delikatne odgłosy cywilizacji (walenie
          garami naszej babci z rana, przejazd pociągu itp.) i misujemy z podkładem
          perkusyjnym
          - zapraszamy koleżankę która kompletnie nie umie śpiewać, ma za to duży biust i
          ubiera się , jakby to rzec, frywolnie (ciuchy z paczek z USA i bazaru na Kole)
          - układamy tekst po angielsku posiłkując się podręcznikiem do nauki tego języka
          oraz własnymi obserwacjami
          - zapraszamy Marka Sierockiego prosząc go o remiksy i promocję, a także o
          zrealizowanie videoclipu na półlegalnie załatwionym sprzęcie z ekipą z TVP
          - ruszamy w trasę po wiejskich dyskotekach przerobionych z upadłych tuczarni
          drobiu i chlewni
    • vulture to może znowu ja 15.02.04, 09:37

      HARD ROCK
      - Wokalista musi mieć przynajmniej cztery oktawy, inaczej jest do bani.
      - Z klawiszy używamy tylko Hammonda, bo inaczej będzie obciach.
      - Utwory mają bardzo-niezywkle-niemożliwie-skomplikowanie-rozbudowane-bardzo-
      długie-i-nie-mogące-się-skrócić zakończenia.
      - Trzyminutowe utwory z płyt na koncertach muszą mieć co najmniej piętnaście
      minut.
      - Często wymieniamy się składem z innymi zespołami, żeby nie było nudno.

      GLAM ROCK
      - Mamy wspaniałe kombinezony hutnicze, za małe o pięć numerów, ale ładnie
      błyszczą.
      - Czeszemy się u tych samych fryzjerów, co nasze matki.
      - Mamy fajne gitary, ale prawie w ogóle na nich nie gramy.
      - Staramy się w chórkach zabrzmieć co najmniej tak zespołowo, jak Andrews
      Sisters.

      MUZYKA HIPPISOWSKA
      - Nie pamiętamy, że nagraliśmy jakieś płyty, bo byliśmy naspawani.
      - Chyba wystąpiliśmy na jakimś dużym festiwalu.
      - Śpiewamy o pokoju, miłości i wolności, ale chcielibyśmy zmusić wszystkich, by
      nas słuchali.
      - Porobiliśmy sobie stroje ze zwycięskich projektów w konkursie „Niebanalne
      zastosowania firanek i zasłon”.
      - Chętnie pojedziemy do Indii w celu uduchowienia, ale jeść będziemy tylko w
      McDonaldzie.

      SOUL/NU-SOUL
      - Wokalistka jest bardzo zdolna, ale w chwili nagrywania płyty miała
      zatwardzenie.
      - Utwory są bardzo melodyjne, ale akurat do tych wydanych ktoś zapomniał
      dopisać melodii.
      - Mistrzami są dla nas Aretha Franklin i Ray Charles, ale akurat chcieliśmy
      nagrać coś z raperami.
      - Cenimy sobie brzmienie żywych instrumentów, dlatego samplowaliśmy tylko
      dźwięki pochodzące z oryginalnego źródła.

      • Gość: Nutria Re: to może znowu ja IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 21.02.04, 00:42
        Dopiero zaczęłam czytać ten wątek, ale vulture rozkładasz mnie na łopatki. Dawno tak się nie uśmiałam. Wielkie brawa!!!
    • Gość: Uszczypnij_muzo Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.toya.net.pl 15.02.04, 13:30
      Co mnie śmieszy...
      1. Gothic Metal
      - zespoły przesadzają z kreowaniem się super-mrocznych ludzi
      - jest to kwestia gustu, ale do szybkich, ostro presterowanych riffów nie
      pasuje damski, operowy wręcz głos. Owo połączenie daje efekt wręcz śmieszny
      2. Death metal
      - większość utworów nie do odróżnienia
      - najśmieszniejsze jest to, iż nie można zrozumieć nic z tego, co śpiewa
      wokalista danego zespołu. Po co kapele death metalowe piszą teksty? Nie
      wystarczyłoby bekać do mikrofonu? Tudzież wydobywać z siebie pojedyncze głoski?
      Efekt byłby taki sam.
      • peternurek1 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 15.02.04, 13:38
        > 2. Death metal

        > - najśmieszniejsze jest to, iż nie można zrozumieć nic z tego, co śpiewa
        > wokalista danego zespołu. Po co kapele death metalowe piszą teksty? Nie
        > wystarczyłoby bekać do mikrofonu? Tudzież wydobywać z siebie pojedyncze
        głoski?

        tak naprawdę nie ma tekstów ,zobaczcie to:
        www.dr.dk/skum/cigarfar/growl.asp
        • Gość: Uszczypnij_muzo Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.toya.net.pl 15.02.04, 14:15
          Cóż za głęboki tekst wink. Grrrroooommm grrrrr ggrrrrr ...
      • ihopeyouwilllikeme Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 16.02.04, 12:56
        Gość portalu: Uszczypnij_muzo napisał(a):

        > Po co kapele death metalowe piszą teksty?

        Fajny tekst zespołu Vader:

        THE REVELATIONS OF BLACK MOSES
        (lyrics: Paweł Frelik)

        I see three peaks: one for Hell, one for heaven, one for Grand Mystery
        In Hell three lakes: of burning tar, of vermin and of ice- all brimming with
        sinners
        And Devils larger then Daemons with horns made of fire

        Then I see heaven on the second mountain
        The city of gold and honey with saints...
        All joyful and towering in their glory

        There I see two pious and innocent youths snatched suddenly
        From amidst their host by flying Devils and carried to Hell
        While Uzza, one of Four guardians of Egipt and angels pay no heed to this rape

        The Aeons go past and the plagues get unleashed
        The city of good is under siege

        lead: Peter

        Black Moses is my name
        And these are the visions
        From Egypt's guardian seraph...

        lead: Mauser

        The heaven is on fire and Salomon's magic nets give no protection
        St. Peter's shot and jesus with his brothers are slaughtered with no mercy
        Their blood into dust without meaning of rebirth

        And I see the gates to god tumbling down
        And him being dragged before Abaddon's gold throne
        Where the Grand Whore Barbelo's daughter wields a double-edged axe

        And I see the blade fall down upon the head of lord in heaven
        And Darkness falls upon the end of history
        While I drink the milk of the Black Goddess and cry over the mankind

        Black Moses is my name...
        • Gość: Uszczypnij_muzo Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.toya.net.pl 16.02.04, 18:42
          Nie napisałem, że teksty zespołów death metalowych są złe. Jednak, gdy słucham
          muzyki lubię rozumieć, co wokalista śpiewa.
    • hawkmoon269 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 15.02.04, 14:25
      Też mi się coć przypomniało

      REAGGE
      - Obsesja na punkcie Babilonu, jeżeli nie pojawi się w tytule to
      koniecznie musimy z 10 razy o tym przypomnieć w tekście (przykład Izrael – Idą
      ludzie Babilonu, Płonie Babilon, Wojna w Babilonie, Strach w Babilonie i
      jeszcze parę innych)

      DISCO LAT 80-TYCH
      - klawisze, które wyglądają jak gitary, które trzymamy na pasku.. Kiedyć
      nawet widziałem na jakimś teledysku takie klawisze z imitacją strun i gryfu na
      początku.. Myślałem wtedy że się zleje ze śmiechu

      POLSKI HIP-HOP
      - kręcenie teledysków w stylu..Dobra ustawiamy jedną kamerę na podłodze,
      wołamy wszystkich ziomali z osiedla i będziemy kręcić się po pokoju,
      obawiązkowo ruszając tak fajnie rękami jak byśmy liście grabili

      DEATH METAL/BLACK METAL I INNY METAL
      - gitarzyści którzy obowiązkowo trzymają gitary pionowo, a nie tak jak
      reszta cywilizowanego społeczeństwa,

      smile)
      • Gość: carnivore Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 15.02.04, 17:05
        Jamas Hetfield sie wylamal - tu gitara jest na wysokosci kolan wink

        A propos HEAVY METALu
        - Dwoch lub trzech gitarzystow (jesli jest trzech jak w nowym IM + basista, to
        nawet czterech) stojacych obok siebie i wywijajacych w tym samym rytmie gryfami
        - Ekspresja i konwulsje odwrotnie proporcjonalne do stopnia skomplikowania
        granego wlasnie materialu (nie pamietam np. Hammetta przesadzajacego z
        headbangingiem i minami)

        ROCK ogolnie
        - Niewiarygodnie brzmiace pokrzykiwania cherlawych lub podtatusialych
        frontmanow (np. Ozzy XXI wieku, przeciwienstwo - Glenn Danzig tudziez wczesny
        Olej)



        • Gość: OnOnOnOnOnOnO Co Cię śmieszy na forach ? IP: *.devs.futuro.pl 15.02.04, 19:15
          mnie smieszy ten watek i wpisy niektorych ludkuffff
          bueheheh
    • Gość: hawer Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: 62.233.197.* 15.02.04, 19:48
      no to teraz ja tongue_out ...
      HipHop versja Polish
      - wspaniałe teksty typu jestem biedny [ w domysle -kupcie moją płte ] , nie
      jestem komercyjny [ w domysle -kupcie moją płte ] a inni są [ w domyśle -to ich
      płyt nie kupujcie] albo ja tworze badziewie a ty masz to kupić tak czy siak .
      - podział hiphopu na ten "dobry" i jakiś tam inny - ale kto tworzy jaki to juz
      nie wiadmo .
      - ilość squadów ktora przyprawia o zawrot glowy - kto ich wszystkich zna w
      ogole ? [ zwlaszcza ze cześć ludkóf sie powatrza ].
      - fakt , że podkład nie jest melodią tylko to jest pare powtarzających sie
      bitow w programie do tworzenia muzyki [ i potem leci cos w rodzaju : tymdym dym
      tym dym dym dym tym dym dym ].
      - te głosy ... te "mordy" na tych teledyskach takie jakby to powiedziec [ zeby
      nie ranic ludzi ] nieinteligentne.

      Death Metal
      - agrwrrrwwrr - oto cały text - generalnie chodzi o to , ze nie czaje co oni
      tam spiewają big_grin
      - i ten wygląd ludzi na teledyskach sprawiający wrazenie , że kupili ciuchy w
      sklepie w ktorym sie kupuje na kilogramy .


      Gothic wink
      - niektore Panie nie są ładne [ a to przeciez największa wada ]
      - czesto vokale są naprzemiennie z vokalem blackowym - co mi wyjątkowo nie pasi.
      - czasami troche dziwne zabawy głosowe [ up up up up... i i i... już sie wyzej
      nie da :] ].

      C.D.N big_grin
      • jazzkam Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 15.02.04, 21:07
        POLSKI HIPHOP

        Rapowanie "o życiu" co strasznie kręci wszystkich, jak dla mnie zabawne, bo po
        co słuchać o czymś co się ma na co dzień?wink

        Jakieś podejrzane skróty typu Wuelkape i takie tam wink które zdecydowanie są dla
        szpanu smile

        Piosenki o niczym - czyli o samym sobie, kolegach, blokach, biedzie,
        konkurencji, tych co tworzą "zły hiphop" - ja w muzyce cenię to, że O CZYMŚ
        opowiada a nie o samej sobie
    • Gość: Lukas Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 12:48
      GARAGE ROCK REVIVAL (czyli rzpolnia,smuty,suchotnictwo itp)

      - nie umiemy grac na instrumentach ,ale pchamy sie na scene!
      - spiewamy z taka ekspresja ,jakbysmy dopiero co opuscili oboz koncentracyjny
      - zespoly tak podobne do siebie ,a co miesiac inny uznawany jest za "nadzieje
      rocka"
      - piosenki jak polskie filmy.
      - w wiekszosci przypadkow inspiracja punkiem (patrz pkt.1)
      - 2-3 plyty i do domu (czyli szybkie wyczerpywanie sie "potencjalu tworczego" -
      jesli taki w ogole byl)

      • joseph80 Re:To teraz ja 16.02.04, 16:00
        Gość portalu: Lukas napisał(a):

        > GARAGE ROCK REVIVAL (czyli rzpolnia,smuty,suchotnictwo itp)


        Dobra, To ja też zaczynam od rzępolni (czyli Rock-Pop rodem z GB):

        - znamy 3 chwyty, których nauczyliśmy się przy ognisku na obozach harcerskich,
        ale to starczy;
        - nasze piosenki są takie same jak konkurencji, nic to!! Gawiedź lubi
        konkurencję to polubi i nas;
        - jesteśmy zespołem undergroundowym bo nawet Kostrzewa nas nie gra(czasami);
        - MOże wrzucimy na płytkę jakieś ciekawe instrumenty, albo dłuższą solówkę? Po
        co! Nie możemy robić zbyt skomplikowanej muzyki, bo przestaną nas słuchać.
        Wystarczy zwrotka, refren.
        - Może pojedziemy zagrać koncert do Polski? Nie, broń Boże. Bo nas jeszcze
        zakwalifikują do Art-Rocka. A tak w ogóle gdzie jest Polska?


        Nu-Metal:
        - Członkiem naszego zespołu może być tylko gość z tatuażami
        - Kto ma najwięcej tatuaży i kolczyków jest liderem naszego zespołu.
        - Koniecznie jeden z nas musi mieć dredy
        - Musimy mieć co najmniej jednego murzyna/azjatę (niepoptrzebne skreślić)
        - musimy mieć czapki z daszkiem
        - i jeden z nas musi chodzić w bluzach z NHL
        - umiejętność grania na drugim planie, ważne by gitarzysta dobrze i energicznie
        skakał
        - bębniarz musi wyglądać na szalonego za swoim zestawem


        Neo-Prog(ten gatunek lubię)
        - gramy rocka progresywnego, choć tak naprawdę nic nowego nie wymyślamy
        - właściwie to jesteśmy kopią Yes, albo wczesnego Genesis
        - im dłuższe utwory tym lepiej, nie ważne że są rozwlekłe


        > - 2-3 plyty i do domu (czyli szybkie wyczerpywanie sie "potencjalu
        tworczego"
        > -
        > jesli taki w ogole byl)


        Lukas, jak najwięcej takich tekstówsmile przynoszących radość memu sercu.

        pzdr
        Jos
        • Gość: kubasa Re:To teraz ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:47
          ROCK PROGRESYWNY:

          - fani, ktorzy maja po dwadziescia lat a wypowiadaja sie o sporze miedzy
          progrockiem i punkiem tak jakby szykanowali ich sami punkowcy w Anglii w
          drugiej polowie lat 70.

          - prog rock jak polska prawica. Ci sami ludzie tylko inne nazwy.

          - znam 53 chwyty, teorie muzyki, a nawet nuty a i tak nic z tego nie wychodzi

          GARAGE ROCK REVIVAL

          - znam 3 chwyty, nie znam teorii muzyki ani nut i dalej nic z tego nic nie
          wychodzi

          - wymyslam maksymalnie zalosna nazwe, tak zeby mozna ja bylo skojarzyc z rownie
          cienka muzyka

          - "i tak juz wszystko zostalo wymyslone" wiec sobie troche pocoveruje i wydam
          plyte z "nowym materialem"
        • Gość: Lukas Re:To teraz ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 18:57
          > Lukas, jak najwięcej takich tekstówsmile przynoszących radość memu sercu.

          Ciiii...bo znowu wybuchna jakies niepotrzebne wojny forumowe.

          > - Może pojedziemy zagrać koncert do Polski? Nie, broń Boże. Bo nas jeszcze
          > zakwalifikują do Art-Rocka. A tak w ogóle gdzie jest Polska?
          >

          wink)))))) Zakwalifikowanie do art-rocka byloby NAJGORSZA kara wink
    • jasiek666 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 16.02.04, 16:01
      BLACK METAL - próby udowadniania w wywiadach, ze teksty o technikach wbijania
      chrześcijan na pal mają głębokie, filozoficzno-socjologiczne podłoże.

      DEATH METAL - próby udowadniania w wywiadach, ze teksty o trupach i zombiach,
      które wypruwają, bądź z których aktualnie wypruwa się flaki, mają głębokie,
      filozoficzno-socjologiczne podłoże.

      THRASH METAL - próby udawodniania w wywiadach, ze tekstowe banały o czekającej
      wszystkich atomowej zagładzie mają głębokie, filozoficzno-socjologiczne
      podłoże.

      HAIR METAL - próby udawodniania w wywiadach, ze teksty o zaliczaniu w ciągu
      jednej nocy od 156 do 234 panienek mają głębokie, filozoficzno-socjologiczne
      podłoże.
    • jasiek666 i jeszcze o blacku: 16.02.04, 16:22

      BLACK METAL
      - jezeli ktoś potrafi odczytać logo twojego zespołu to jesteś pozer
      - kazda litera alfabetu da się przerobić na odwrócony krzyż, łącznie z
      literami: Ś, Ą, Ę oraz Żet z kropką
      - jezeli nie umiesz grać na gitarze, wal w struny z całej siły na chybił trafił
      - w przypadku "blacku symfonicznego" dodaj do tego od 2 do 3 dźwięków zagranych
      na instrumentach klawiszowych
      - zamiast z instrumentami muzycznymi fotografuj się ze sprzętem kuchennym
      (noze, tasaki, ewentualnie siekiery)
      • Gość: Uszczypnij_muzo Re: i jeszcze o blacku: IP: *.toya.net.pl 16.02.04, 19:34
        jasiek666 napisał:

        >
        > BLACK METAL
        > - jezeli ktoś potrafi odczytać logo twojego zespołu to jesteś pozer
        > - kazda litera alfabetu da się przerobić na odwrócony krzyż, łącznie z
        > literami: Ś, Ą, Ę oraz Żet z kropką

        Zgadzam się w stu procentach. Nie zapominajmy o okładkach i teledyskach, na
        których głownymi motywem jest krew.. (wiadra krwi). No i większość ludzi z
        zespołów black metalowych ma tak pięknie umalowane twarze.. wink
    • albercik13 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 16.02.04, 18:29
      Ja przepraszam, że przerywam i że nie na temat, ale czy uwaga: '*Osoby
      pozbawione poczucia humoru proszone są o niedopisywanie się'- jest jakąś aluzją
      do wyciągniętych wniosków po ostatniej debacie??

      Wszystkich komentarzy nie czytałem, ale w większości opini w pierwszym poście-
      vulture- zgadzam się z Tobą........ Jak zawsze wink Przecież to normalne...
    • dreaded88 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 16.02.04, 19:24
      Black, death i okolice - nadużywanie growlingu. Choć to bardziej irytuje niż
      śmieszy. Pal diabli zupełnie ortodoksów, bo tego i tak nie słucham, ale już w
      przypadku grających, jak to się mówi, progresywnie, bywa smieszno i straszno.
      Wszyscy się bardzo starają, grają 500 riffów w każdym utworze, niezykłe,
      połamane riffy - a wokalista od 1szego do 10tego kawałka wyskrzekuje to samo i
      tak samo. Pieczeń z bażanta z ananasami, nadzieniem kawiorowym i mielonką. No i
      jeszcze panowie nie mogą zagrać gdzieniegdzie wolniej, wpakować mniejszej
      ilości riffów, bo by honor stracili. W efekcie wszystkie utwory brzmią prawie
      identycznie.
      Norweski ortodoksyjny black w stylu Satyricon - mamy pół riffu i robimy kawałek
      8-minutowy. Może słuchacz pogrąży się w stanie mistycznym.
      Prog-rock lat 80. w stylu Galahad, Pendragon, IQ. Śmieszne jest, poza samą
      muzyką, używanie słówka "progresywny".
      Metal gotycyzujący - bez duetu growlingowiec-panienka ani rusz. Co z tego, że
      bez sensu.
      Power metal - sam w sobie.
      Raperzy - porywanie się z motyką na słońce, czyli ze swoimi umiejętnościami i
      wyczuciem na klasykę rocka.
      • Gość: Haw Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: 62.233.197.* 16.02.04, 19:40
        "Metal gotycyzujący - bez duetu growlingowiec-panienka ani rusz. Co z tego, że
        > bez sensu."

        - Jak to przeczytałem to odrazu przez myśl mi przeszło , że ktoś tu nie wie co
        pisze.


        "Power metal - sam w sobie"

        - Ja bym poprosił o rozwinięcie tego jakże rozwiązłego stwierdzenia .
        • dreaded88 Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 16.02.04, 19:58
          Gość portalu: Haw napisał(a):

          > "Metal gotycyzujący - bez duetu growlingowiec-panienka ani rusz. Co z tego,
          że
          > > bez sensu."
          >
          > - Jak to przeczytałem to odrazu przez myśl mi przeszło , że ktoś tu nie wie
          co
          > pisze.

          Ta odraza z tego powodu zapewne. Prawda jest taka, że coś, co było oryginalne
          na "Gothic" Paradise Lost, co zachwycało na "Mandylion" (tam akurat nie było
          growlu) - czyli kobiece wokale skojarzone z mniej czy bardziej ostrym graniem,
          kiedy stało się w pewnych kręgach obowiązujące, spowszedniało okrutnie ,stało
          się banalne a przy niewielkim talencie artystów śmieszne. Vide np. bardzo
          nieciekawe zespoły w rodzaju April Ethereal. Pół biedy, jeśli angażuje się
          jeszcze dobre wokalistki (jak na wtórnej do bólu pierwszej płycie Tower), ale
          np. pani wykorzystywana przez Green Carnation nie jest dobra (tam też nie ma
          growlu, ale zasada pozostaje).

          > "Power metal - sam w sobie"
          >
          > - Ja bym poprosił o rozwinięcie tego jakże rozwiązłego stwierdzenia .

          Rozwinął Vulture. Ja się zgadzam i nie lubię tego gatunku, w odróżnieniu od
          rozwijacza chyba.
          • Gość: Haw nie mowie nie mowie tylko prawie nie ;) IP: 62.233.197.* 16.02.04, 20:40
            Ja naturalnie po czesci nie moge sie nie zgodzić z kolegą , że po niektore
            zespoly typu el gothico to porazka i może vokale czasami się nie nadają albo
            coś [ i musze zaznaczyć , że mieszanka vokali to coś co mnie odrzuca od tego
            typu czasami]ale z poprzedniej wypowiedzi wynika , że jest sie nie ma duetu to
            ani rusz to niekoniecznie musi być prawda -nie sądzisz - takie stwierdzenie
            jest moim zdaniem zbyt śmiałe .
            • vulture cholera 16.02.04, 21:00
              Mieliście się nie napierdalać, tylko dopisywać swoje propozycje. Nie muszą się
              pokrywać z propozycjami innych. Różnorodność mile widziana.
              pozdrawiam
    • Gość: hawer to ja continua wale :P IP: 62.233.197.* 16.02.04, 21:31
      Tetetetec[z]hno
      - fakt nieznośnie powatrzających sie bitów i kawałków - ktore sie względnie za
      nowe uwaza .
      - takie stwierdzenie "jak tu coś zrobić by sie nienarobić" - pasuje do tego vel
      gatunku [ mam kompa i program techno-e-jay i juz jestem wielki bosu{ej dj} ].
      - ach te podkręcane na kompie do granic możliwosci głosy .

      C.D.[jeszcze]N.

    • Gość: sunny Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: 213.17.133.* 16.02.04, 21:36
      Nikt się nie napierdala jak na razie...kulturalna wymiana zdań.

      Nic oryginalnego nie dodam :
      - Śmieszy mnie polski hip hop (nie lubię) - image chłopaków i teksty
      typu "tylko my jesteśmy autentyczni, inny hip hop to podróba, nasza załoga jest
      the most original, mamy 20 lat, ale już mnóstwo przeżyliśmy, wiemy wszystko o
      życu, narkotykach etc., a w ogóle to najlepsza jest fajna fura, blant pod
      blokiem i niezła dupa, yo yo, madafaka".
      - Śmieszy mnie death metal ( lubię) - przywołana już tu przez kogoś niemożność
      zrozumienia tekstów i wizerunek - zarówno artystów jak i metalowej
      publiczności, która bierze sobie to wszystko do serca.
      - Śmieszy mnie nu metal - jednakowe riffy, wręcz rapowanie zamiast śpiewania,
      image i niemożność odróżnienia od siebie w jakikolwiek organoleptyczny sposób
      poszczególnych grup (podobnie śpiewają i wyglądają)
    • conena styl koncertów metalowych 16.02.04, 23:12
      widziałam koncert metallicy w tv i bardzo mnie rozbawił ten nowy gitarzysta,
      jak sie skradał po scenie, w momentach kulminacyjnych kucał z ta gitarrą na
      szeroko rozstawionych nogach, ala cały czas twardo bąbiąc na swym instrumencie.
      jestem pełna podziwu dla jego nóg, bo koncert trwał chyba godzinę.
      poza tym miny perkusistów, i tu znowu perkusja metallicy rządzismile

      polskie teledyski czasem są zabawne. odległe o lata świetlne skojarzenia z
      piosenką, itp.
      • Gość: YoYo Re: styl koncertów metalowych IP: *.dowco.com 17.02.04, 00:33
        RAP

        - Na piersiach krzyz diamentami wysadzany wielkosci tego z Kosciola Marjackiego
        - Dwa palce dloni wysuniete dwa zwiniete (na Parkinsona)
        - Gacie do pol dupy wielkosci pokrowca brezentowego na auto "Syrena"
        - Czapka z daszkiem do tylu
        - Co drugie slowo "yo"
        - Uklady taneczne jak z hinduskich filmow o milosci
    • albercik13 TECHNIAWA RóLEZ 17.02.04, 01:42
      To jest muza
      Po prostu git
      A lubie w nim stosunkowo proste fleksyjnie do zapisania kodowanie nut:
      'ŁUP, ŁUB, ŁUP, BENC, BENC, ŁUP PARAMPAMPAM, ŁUP, ŁUP, ŁUP, BAM, BAM, BAM, BUM,
      BENC'
      Pozdrawiam
      • vulture Albercik zażartował, brawo!!! <klask><klask> [n/t] 17.02.04, 23:12
      • Gość: metallnik13 Re: TECHNIAWA RóLEZ IP: 80.51.147.* 18.02.04, 13:43
        dla mnie techno jest bardzo glupie to nie jest muzyka! ciangle ten bas boli
        mnie od tego glowa, tu nie ma zadnego przekazu i brak w tej muzyce doszy i
        ciagle mnie rozmiesza. Oni wogole nieznaja sie na muzyce - pewnie nafet stylow
        nie potrafia odruzniac!! ale lubie pare piosenek techno np. groove coverage -
        poison, rocco jest fajny czy kate rayan, atc i tatu - bylo fajne lubie takze
        pzerubki techno jak np. do rockowych piosenek doda sie troche basu... Przyznam
        sie scerze ze nawet bawilem sie na dyskotece osp przy techno jak sie
        narombalem... ale najbardziej lubiem metal, rock i pop... to jest super i cool
        i wogule...
        :p
        wink
        • Gość: hawer ekhem... IP: 62.233.197.* 18.02.04, 14:04
          a groove coverage to aby nie dance ? wink
      • Gość: techno_freak~ Re: TECHNIAWA RóLEZ IP: 80.51.147.* 19.02.04, 13:43
        mam nadzieje ze mozna tu z linkami... bo...
        coz zancza puste literki skoro mozna samemu zobaczyc, uslyszec i samemu
        wywnioskowac... bowiem postanowilem cos o mojej muzyce napisac, ale pomyslalem
        ze nie bedziecie wiedziec o co chodzi wink w innej odpowiedzi gdzie sie
        podpisalem jako "metallnik13" wysmialem (zbyt surowe okreslenie) fanow metalu i
        rocka ktorzy maja taka jedna ceche ze lubia pisac o pewnym gatunku muzycznym o
        ktorym raczej nie maja pojecia... ;p
        www.girlshomepage.killer.radom.net/movie/disko-schranz/disko-schranz.avi
        www.svenwittekind.com/SvenWittekindatSuppkultur13.06.03.avi
        2 teledyski:
        www.teh-nika.net/video/umek.avi
        downloads.warprecords.com/lfo/LFO_FREAK.mov
        wybralem specjalnie krotkie filmiki i odnosnie do tematu!! polecam! big_grin
        jesli komus sie spodobalo to moge wiecej... wink
        :p
    • Gość: bywalec... Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.microchip.ltd.pl 18.02.04, 23:09
      NU METAL
      Goscie pozuja na niemożliwych twardzieli, a sądząc po kompozycjach to chyba
      raczej strasznie romantyczni są.
      HIP HOP
      Krajowe głosiki, piskliwe i mało charakterne, albo charakterne sztucznie i aż
      do przesady.
      HARD ROCK (chyba)
      Jak słysze Darkness i im podobnych to jakbym wsiadl w wechikuł czasu i cofnął
      się o kilkadzieścia lat wstecz. Wszystko co dla mnie najobciachowsze w muzyce
      tamtego okresu znajduję właśnie tu.
      BLACK DEATH czy jak tam inaczej METAL
      www.dr.dk/skum/cigarfar/growl.asp
      POLSKI RYNEK MUZYCZNY
      Tu mozna umrzeć ze śmiechu...


    • vulture Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 19.02.04, 05:37
      POLSKI ROCK LAT 80.
      Jest mi smutno, jest mi źle, życie jest do dupy.

      POLSKI ROCK LAT 90.
      Jest mi smutno, jest mi źle, życie jest do dupy.
      Śpiewanie po angielsku do polskiej publiczności.

      POLSKI ROCK LAT 00 (wersja szczątkowa)
      Jest mi smutno, jest mi źle, życie jest do dupy.
      • pixie Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 19.02.04, 16:26
        vulture napisał:

        > POLSKI ROCK LAT 80.
        > Jest mi smutno, jest mi źle, życie jest do dupy.
        >
        > POLSKI ROCK LAT 90.
        > Jest mi smutno, jest mi źle, życie jest do dupy.
        > Śpiewanie po angielsku do polskiej publiczności.
        >
        > POLSKI ROCK LAT 00 (wersja szczątkowa)
        > Jest mi smutno, jest mi źle, życie jest do dupy.
        >

        Po prostu w latach 80, 90 i 00 leczono kaca po latach 70 ;P
    • kolega.maynard Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 19.02.04, 21:26
      Techno:
      Ludzie sluchajacy jak najglosniej na walkmanie ciagle tej samej napieprzanki.

      Hip hop:
      "Top my, jestesmy cool, yo madafakas!"

      Polski hip hop:
      To samo co wyzej, tylko ze smieszniej i w tanszych dresach.

      Metal:
      Raczej nie smieszy, ale wkurza mnie growling, bo gitary sie slyszec nie da przy
      takim wyciu. Niezly tez jest image niektorych zespolow, z cyklu "mama mnie bila
      a tata mnie macal, teraz bede udawal groznego zeby nikt sie nie dowiedzial"
    • varg Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych 20.02.04, 23:52
      Najpierw o muzyce, której słucham na codzień, żeby nie było, że się zbijam z czegoś, czego nie lubie. smile
      BLACK METAL
      - makijaże, choć ostatnio chyba wychodzą z mody smile ale przed koncertem Gorgorotha na Krzemionkach widziałem gościa pomalowanego jak nie przymierzając muzycy Immortal...
      - tytuły płyt/utworów (Dimmu Borgir są w tym mistrzami - ich płyty mają zazwyczaj tytuły składające się z 3 zupełnie niezwiązanych ze sobą słów, np. 'Puritanical Euphoric Misanthropia' albo 'Death Cult Armageddon'). Ma być szatańsko, a że czasem wychodzi bez sensu...
      - tendencja niektórych zespołów, żeby w żadnym wypadku brzmienie albumu nie było zbyt przystępne. Stąd niektóre płyty, chociaż są nagrywane w normalnych studiach, brzmią jakby powstały w garażu na czterośladzie.
      - "zbroje", które wkładają na siebie muzycy na koncertach (chociaż czy ja wiem? może w studiu też je noszą? może noszą je cały czas?). Zwłaszcza te "pieszczochy" nabijane gwoździami długości 20 cm i więcej. Kto nie wie, o co chodzi, niech poszpera w necie za zdjęciami z koncertu Gorgoroth...
      - zwyczaj panujący zwłaszcza wśród zespołów norweskich - każdy z muzyków danego zespołu ma przynajmniej jeden (ale jak tylko jeden, to jest cieniasem) inny zespół, a w trzech udziela się jako gość/muzyk sesyjny. efekt jest taki, że Norwegia, kraj w końcu niezbyt ludny, ma najsilniejszą scenę blackową na świecie.
      - teledyski (ktoś już o tym pisał wcześniej), zwłaszcza takie sprzed kilku lat: generalnie niewiele widać, bo panowie gonią po lesie w nocy, palą pochodnie/ogniska, robią groźne miny, wywracają oczami, straszą makijażem. czasem pojawi się goła laska (patrz "Mother North" Satyriconu. zresztą w video do kawałka z ich najnowszej płyty też jest jakaś cycata blondyna smile)
      - im bardziej zagmatwane logo, tym lepiej (też już ktoś o tym wspominał)
      - niekończące się spory, któ jest "true" a kto już się sprzedał...

      GRIND CORE:
      - utwór trwający ponad 1:30 (minuta trzydzieści) jest już za długi. o połowę przynajmniej.
      - spis tytułów na płycie przypomina podręcznik patofizjologii
      - okładka zazwyczaj jest czarna z informacją, że prawdziwa 'cover artwork' została ocenzurowana i jest w środku.
      - automatyczna perkusja, bo człowiek nie jest w stanie zagrać takiego rytmu.
      - wokalista wydobywający z gardła jednostajny bulgot. tekst rzecz jasna nie ma większego znaczenia. o ile w death metalu mając text przed sobą można jeszcze rozpoznać słowa (a w każdym razie mnie się udaje smile), o tyle w grindzie jest z tym większy problem.

      METAL OGÓLNIE:
      - fani. im młodsi, tym śmieszniejsi. i zazwyczaj ich radykalizm jest odwrotnie proporcjonalny do ich wieku (wiem to z własnego doświadczenia smile). zwłaszcza śmieszą mnie młodzi (tacy z pierwszych klas liceum) fani power/heavy metalu, pogardliwie patrzący na każdego krótkowłosego, którego zauważą przy półce z płytami metalowymi w sklepie.

      a teraz czego nie lubię:

      POWER METAL:
      - wszechobecne klimaty z literatury fantasy. im gorszej, tym lepiej.
      - okładki wyglądające jak chusta rezerwisty - cycata panna zakuta w łańcuchy i muskularny heros z mieczem wielkości obelisków egipskich.
      - wokaliści starający się śpiewać jak Bruce Dickinson. niestety, Bruce jest jeden, a im wychodzi tak, jakby ktoś pozbawiał ich szansy na ojcostwo.

      POLSKI HIP-HOP:
      - fani. każdy dzieciak w gimnazjum słucha chyba tego badziewia, bo inaczej pewnie zostałby odrzucony przez grupę rówieśniczą. wszechobecna wśród słuchających H-H nienawiść do policji. widziałem kiedyś łebków chyba jeszcze z podstawówki, którzy na widok przejeżdżającego radiowozu wykonywali obraźliwe gesty. śmieszne jest to 'kombatanctwo' hip-hopowców i ich fanów.
      - monotonia kawałków. dla mnie one wszystkie brzmią tak samo. ten sam rytm, te same bity... texty też jakieś podobne do siebie wszystkie.
      - stroje (choć dotyczy to także metali - z doświadczenia wiem, że bieganie w 30-stopniowym upale w glanach nie należy do przyjemności, ale cóż... trzeba swoje odcierpieć, żeby być "true"). super są te szeleszczące spodnie...

      ufff...
      tyle. jak mi się coś jeszcze przypomni, to dopisze później.
      • Gość: Maciek Makowski Re: black metal IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 00:19
        > BLACK METAL

        Ten gatunek jest szczególnie zabawny; polecam (fanom zapewne już znaną) stronę
        www.zone.ee/blackmetal/
    • vulture Nowy rock progresywny i prog-metal 22.02.04, 11:08

      - Do której płyty Yes jest podobny nasz nowy album?
      - Czy momentami nie brzmimy za bardzo jak Dream Theater?
      - Rush sami chcieliby nagrać taką zajebistą płytę, jaką my nagraliśmy.
      - Zbieżności między naszą płytą a ostatnim Transatlantic są przypadkowe,
      chociaż bardzo ich szanujemy.
      - Grunt to oryginalność i twórczość własna, a nie bezsensowne kopiowanie
      innych - w końcu "progresywny" znaczy "postępowy".
      • Gość: Hollow Re: Nowy rock progresywny i prog-metal IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.04, 23:14
        HEAVY METAL :
        Zakładamy najbardziej kiczowate ciuchy jakie się tylko da i myślimy że
        wyglądamy jak twardziele.
        Rzępolimy i wyjemy jak stare cioty i myślimy że gramy ciężką muzykę
    • Gość: ale o co chodzi? Re: Co Cię śmieszy w różnych gatunkach muzycznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 12:06
      Zauważyłem pewną chroniczną przypadłość, która dotyczy zespołów z gatunku "nu
      metal", czy jak tam się to nazywa. Chodzi mi mianowicie o klipy. Stałym
      elementem tych teledysków jest amerykańska młodzież. Ale nie jest to szczęśliwa
      młodzież. Są to młodzi ludzie, których nikt nie może zrozumieć i nie chce
      wysłuchać. Są to ludzie niepokorni. Mają takie miny jakby mieli właśnie
      przeładować M-16 i wystrzelać połowę grona pedagogicznego w swojej szkole no i
      jeszcze tych kolesi, którzy są gwiazdami szkolnej drużyny footballowej, bo maja
      takie pedalskie sweterki w serki. Na szczęście są zespoły "nu metalowe" i ta
      agresja zostaje rozładowana na koncertach granych na szkolnych korytarzach bądź
      tez wesołych miasteczkach(sic!).
      Mnie to śmieszy jak jasna cholera wink)))
      • ihopeyouwilllikeme Gatunki, które bardzo lubię 24.02.04, 12:14
        METAL

        - Gardzimy popem, ale nie przeszkadza nam to od czasu do czasu nagrać popowej
        balladki
        - No, to kto zagra najszybsze solo ?
        - Jesteśmy szczerzy i niekomercyjni, tylko nie wiemy czemu nasze oficjalne
        gadżety, koszulki, lampki nocne i pokrywki do klozetu tyle kosztują
        - Gramy death metal, więc potrzebujemy basisty tylko po to, by był trzeci do
        trzepania grzywą na scenie
        • masaladosa Re: Gatunki, które bardzo lubię 24.02.04, 22:11
          jazz-n b uwielbiamsmile
          faceci nie potrafia nawet swoich wlasnych kawalkow zagrac dwa razy tak zeby
          brzmialy choc troche podobnie i nazywa sie to improwizacja-poza tym mozna
          swobodnie przejsc od numeru do numeru i to z kolei jest niezwykla inwencja i
          swoboda wariacji na temat (jazz to zupelna wariacjasmilesolowki bywaja
          nieprawdopodobnie dlugie i zakrecone i maja sie do zasadniczego tematu tak jak
          poslanka beger do rozkladowki playboya a malo tego po kazdej wypada klaskac i
          przejawiac balwochwalczy zachwyt nad kunsztem solisty zagluszajac jednoczesnie
          kolejnego-niektore kawalki z niezrozumialych powodow nazwane zostaja
          standardami co upowaznia kazdego co bardziej kreatywnego muzyka do
          miemilosiernego znecania sie nad linia melodyczna i rytmem a to z kolei znow
          nazywane jest wybitnym talentem improwizacyjnym-w gatunku tym istnieja
          oczywiscie rozmaite trendy i kierunki a te co bardziej awangardowe polegaja na
          tym ze muzycy tworza zespoly w ktorych kazdy gra rownoczesnie inny numer a
          jakby to bylo malo numery te pochodza z roznych trendow i kierunkow wlasnie i
          nazywa sie to fusion-kto nie rozumie nowoczesnego jazzu uznawany jest za
          prymitywa i troglodyte oraz wsteczniaka i konserwe generalnie choc oznaczaloby
          to ze konserwa jest rowniez ten kto nie jest fanem np muzyki dodekafonicznej bo
          tzw szczytowe osiagniecia nowoczesnego jazzu niebezpiecznie sie do niej
          zblizaja-aha no i jeszcze tzw nujazz w ktorym jak zdaje sie we wszystkim nu
          kunszt polega na wybitnej zdolnosci do kradziezy i mieszania co lepszych
          cudzych kawalkow co przyznac trzeba daje czasem efekty zdumiewajace...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka