Dodaj do ulubionych

domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu...

IP: *.chello.pl 09.05.04, 00:21
unoszac sie na fali swojej niezwyklej popularnosci, chce stworzyc watek...
dodam, ze tym razem bedzie o muzyce (hurrra, hurrra - powie pixie)...
dodatkowo poinformuje nieco bardziej czulych moich fanow, ze WATEK NALEZY DO
CYKLU ZABAWNYCH (jakze mogloby byc inaczej)...
moze ktos juz tworzyl taki watek, ale jakos nie moglam sie doszukac, wiec...
byly takie piosnki, specjalnie skierowane do dzieci (byly, bo nie chodzi o
arke noego i smerfne hity), ktorych sluchaliscie Wy, ktore do dzis wywoluja
nostalgie i wzruszenie...
piosenki dla dzieci z Waszej mlodosci (hmmm - malenkosci???)...
wstawie moze kilka przykladow i bedzie wiadomo...
i Wy tez wstawiajcie - cale teksty, coby inni sobie przypomnieli...

numer 1 na mojej liscie: "cztery lapy" pankracy:

"Poprzez miedze, poprzez łąki
poprzez leśne ścieżki wąskie
cztery łapy psa unoszą w świat....

łapy łapy cztery łapy
a na łapach pies kudłaty
kto dogoni psa, kto dogoni psa
moze Ty, moze Ty, moze jednak ja...

świat otwiera przed nim swoje tajemnice
jak szkatułkę pełną skarbów czarodziejskich
w blasku słońca opowiada swe przygody
i zaprasza na wedrówkę gdzieś w nieznane..."
i do tego jeszcze:
"Juz za chwileczke, juz za momencik
piatek z Pankracym zacznie sie krecic....
Krecic sie bedzie Pankracy z panem
czy wszystkie buzie juz rozesmiane?..."

inne propozycje:

"bo fantazja, bo fantazja,
bo fantazja jest od tego,
zeby bawic sie, zeby bawic sie,
zeby bawic sie na calego" - niestety dalej nie pamietam

kolejne:

"bursztynek, bursztynek,
znalazlam go na plazy,
sloneczna kropelka,
kropelka zlotych marzen...
bursztynek, bursztynek,
poloze go na dloni..."
i znow zacmienie...

i jeszcze:

"szczotka, pasta, kubek, ciepla woda...
tak sie zaczyna pierwsza przygoda...
myle zeby, bo wiem dobrze o tym...
kto ich nie myje, ten ma klopoty...
motto: bo wystarczy tylko chciec, zeby zdrowe zeby miec..." - dalej nie wiem

jeszcze troche dopisze...
czekam na wasze propozycje...


Obserwuj wątek
    • Gość: nadzieja ale mi sie przypomina IP: *.chello.pl 09.05.04, 00:29
      to jedziemy dalej:

      a pamietacie Fasolki???

      "Zuzia lalka nieduża
      I na dodatek cała ze szmatek
      W kratkę stara spódniczka
      Łzy na policzkach
      A w główce marzeń sto

      Refren:
      Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal
      Choć nie ma sukni złotej
      Zabiorę ją na bal

      Zuzia lalka nieduża płaszczyk za krótki
      Zbyt duże butki
      Oczy ma jak pięć złotych
      wełniane loki a w główce marzeń sto."


      i jeszcze:

      "Ja jestem Pan Tik-Tak,
      Ten zegar to mój znak.
      Tak tak tak to Pan Tik-Tak,
      Zegar to jego znak.
      Tak tak tak to Pan Tik-Tak,
      Zegar to jego znak.
      Tik tak tik tak tik tak
      Tik tak!"
      musze sie przyznac - BYLAM NAWET NA KONCERCIE FASOLEK Z TATA... o ja pier...
      ale lzy mi leca ze smiechu...

      a jezowska i ten tekst:
      "A ja wolę moją mamę,
      Co ma włosy jak atrament,
      Złote oczy jak mój miś
      I płakała rano dziś."





      • ihopeyouwilllikeme Re: ale mi sie przypomina 09.05.04, 14:11
        Naturalnie, ja nadal lubię Fasolki,poza tym soundtracki z Pana Kleksa sa
        extra big_grin
        • klymenystra Re: ale mi sie przypomina 09.05.04, 15:04
          jeszcze byl taki zespol tintilo. oni chyba o zjadaniu konia z kopytami
          spiewali. niech sie gorgoroth schowa :]
          • Gość: nadzieja Re: ale mi sie przypomina IP: *.chello.pl 09.05.04, 15:32
            tintilo???
            ojej...
            nie pamietam...
            sad((
            chyba tego nie sluchalam...
            ale sprawdze, co to takiego...

            niezle sie posmiac mozna...
            pamietam, ze kilka lat temu dostalam od przyjaciolki (takiej co ja znam od
            przedszkola) na urodziny dolaczona do prezentu plytke, na ktorej nagrala mi
            wlasnie szlagiery sprzed lat... wreczenie odbylo sie na imprezie i plytka tego
            wieczora okazala sie hitem... wszystkim sie od razu przypomnialy slowa...
            pamietam, ze wstalam nad ranem, a jeden znajomy, ktory jeszcze sie nie zdazyl
            polozyc, poczestowal mnie drinem spiewajac:
            "A kiedy dzień nadchodzi,
            Dzień nadchodzi...
            Idziemy na jagody,
            Na jagody...
            A nasze czarne serca,
            Czarne serca...
            Biją nam radośnie,
            Bum tarara bum..."

            jestem nienormalna, wiec powiem, ze sama sie smieje ztego watku, gdy czytam
            teksty tych piosnek...

            pozdrawiam...

            • klymenystra Re: ale mi sie przypomina 09.05.04, 17:47
              big_grin
              na mojej 18 kochani barmani puscili "a ja rosne i roooosneeeeee"
              uhuhu

              a co do tintilo to pamietam mialam nawet taki kalendarz dla dziewcyznek (z
              lalka barbie :>) i tam wpisalam, ze to moj ulubiony zespol

              i jeszcze byla taka pisoenka
              "zabiore brata na koniec swiata znajdziemy wyspe jak robinson
              zabiore brata na koniec swiaaataa tam zbudujemy wspolny dom " smile

              no i laleczka z saskiej porcelany- strasznie to bylo smutne, ale za to umialam
              do tego uklad taneczny smile dalej umiem :]
              • Gość: nadzieja do klymenystry IP: *.chello.pl 13.05.04, 01:40
                "laleczka z saskiej porcelany" - tak, tak - ja tez do tego mialam swoj uklad
                taneczny...
                swietny kawalek...
                specjalnie dla Ciebie smile))

                Odkąd pamięta zawsze stała
                Na toaletce obok lustra
                W białych baletkach wychylona
                W powietrzu uniesiona nóżka
                Nudziła się wśród bibelotów
                Kurz wyłapując w suknię złotą
                I tylko z dołu perski dywan
                Czasem jej puszczał perskie oko.

                Ref. Laleczka z saskiej porcelany
                Twarz miała bladą jak pergamin
                Nie miała taty ani mamy
                I nie tęskniła ani, ani.....

                Aż dnia pewnego na komodzie
                prześliczny książę nagle stanął
                Kapelusz miał w zastygłej dłoni
                I piękny uśmiech z porcelany
                A w niej zabiło małe serce
                Co nie jest taką prostą sprawą
                I śniła, że dla niego tańczy
                A on ukradkiem bije brawo

                Ref. Laleczka z saskiej porcelany....

                Jej siostrą była dumna waza
                A bratem zabytkowy lichtarz
                Laleczka z saskiej porcelany
                Maleńka śliczna pozytywka.

                Lecz jakże kruche bywa szczęście
                W nietrwałym świecie z porcelany
                Złośliwy wiatr zatrzasnął okno
                I książę rozbił się "na amen"
                I znowu stoi obok lustra
                Na toaletce całkiem sama
                I tylko jedna mała kropla
                Spłynęła w dół po porcelanie

                Laleczka z saskiej porcelany
                twarz miała bladą jak pergamin
                na zawsze odszedł ukochany
                a ona wciąż tęskniła za nim
                Jej siostrą była dumna waza
                A bratem zabytkowy lichtarz
                Laleczka z saskiej porcelany
                Maleńka smutna pozytywka...

                tragiczne...
                a gdybys chciala sobie pospiewac - prosze bardzo:

                www.ewa.bicom.pl/karaokedz/kd6.htm




                • klymenystra :)) 13.05.04, 22:57
                  alez ja to pamietam big_grinD ale dziekuje mimo wszystko
                  nb- jeszcze dwa lata temu uczylam tanczyc i spiewac kolezanki w internacie na
                  stypednium- baaardzo nam sie wieczorami nudzilo wink
                  • Gość: nadzieja co do spiewania... IP: *.chello.pl 13.05.04, 23:46
                    pamietam, ze na imprezie w Izraelu uczylam znajomych "fantazji"...
                    ostatecznie dali sie przekonac do "dlugosc dzwieku samotnosci"...
                    gdy uslyszeli "fantazje" wydalo im sie to bardzo podejrzane...

                    pozdrawiam...

        • Gość: nadzieja do ihopa IP: *.chello.pl 09.05.04, 15:21
          watek jest raczej adresowany do sob, ktore w wieku 4, 5, 6 lat raczej Pink
          Floydow jeszcze nie sluchali i byli skazani na rozne fasolkopodobne...
          rozumiem, ze ty inaczej pojales jednak sens tego watku, wiec nie krepuj sie -
          mozesz jak do tej pory wpisawac tutaj swoich obecnych idoli...

          inny szlagier:
          Wesoło jesienią w ogródku na grządce,
          Tu ruda marchewka tam strączek,
          Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty,
          A w kącie ogórek wąsaty....
          Ref.:
          Ogórek, ogórek, ogórek,
          Zielony ma garniturek,
          I czapkę i sandały,
          Zielony, zielony jest cały....

          ojej... byl jeszcze taki zaspol Picollo Collo Del Antoniano (czy jakos tak?)...
          pamietam, ze moj ojciec mial wtyki w sklepie muzycznym i kupil mi winyla
          jeszcze przed premiera... ale mi w przedszkolu zazdroscili... to byly czasy...

          pozdrawiam wszystkie duze dzieci....
          smile))
          • Gość: piecyk gazowy Re: do ihopa IP: *.visp.energis.pl 09.05.04, 17:25
            Większość tych hitów mam w mp3! big_grinDD
            • Gość: miuśka Re: do ihopa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.04, 23:17
              a masz laleczke z saskiej porcelany???? a skąd ściągasz te "hiciory" smile smile smile?
              pozdrawiam...
    • Gość: Abra Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.05.04, 17:35
      Kilka lat temu, kiedy jeszcze nie do końca wiedziałam, do jakuich fajnych
      rzeczy może służyć internet, mój brat po prostu zastrzelił mnie puszczając z
      komputera piosenkę Zająca Poziomki smile))) Prawie umarłam ze śmiechu słysząc
      wykrzyczatem takim fajniutkim głosem na końcu: "Hej Poziomka!!! Hej, to ja!!!".

      A poza tym co patrze na mego kota to przypomina mi się kawałek:
      Gdy byłem jeszcze mały
      nie mogłem się doczekać
      aż będę miał pazury
      więc piłem duzo mleka

      Pazury są wspaniałe
      (i tutaj linijek nie pamiętam ale kończy się...)
      Więc dobrze mi na świecie

      i refren
      To on wciaz chodzi własnymi drogami
      I głośno miauczy gdy czegoś chce
      To on wciaz chodzi własnymi drogami
      "Więc podziwiajcie mnie!"
      • Gość: nadzieja Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.chello.pl 09.05.04, 17:39
        a tego nie znam...
        ale fajno jest posluchac takich hiciorow...

        piecyk - a jakie kawalki masz???

        byla jeszcze taka piosnka o trojkacie krol, paz i krolewna - niezle:

        Był sobie król, był sobie paź i była też królewna....
        Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna....
        Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna....

        Kochał się król, kochał się paź, kochali się w królewnie....
        I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie....
        I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie....

        Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła,
        Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła...
        Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła...

        Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana,
        Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana,
        Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana...


        • Gość: nadzieja Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.chello.pl 09.05.04, 17:41
          tak sobie mysle, ze ktos kto wymyslil ten tekst musial byc niezle pier...
          a jak bylam mala tak nie myslalam smile))
          • klymenystra Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. 09.05.04, 17:48
            mwahahaaaaaaaaa perwersjaaaaa big_grinD
            • Gość: nadzieja o ja pier..... IP: *.chello.pl 09.05.04, 18:41
              a to dopiero perwersja:

              "Gdy był mały, to znalazłem go w ogródku
              I wyglądał jak czterdzieści dziewięć smutków...
              Taki mały, taki chudy,
              Nie miał domu, nie miał budy,
              Więc go wziąłem, przygarnąłem, no i jest...

              Razem ze mną kundel bury,
              PENETRUJE WSZYSTKIE DZIURY..."

              tak sobie mysle, ze niektore z tych piosnek wcale nie powstaly z mysla o
              dzieciach...
              pozdrawiam...
              • Gość: Klymenystra Re: o ja pier..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 18:55
                uu tu juz przegielaaaaaaas.
                • Gość: nadzieja Re: o ja pier..... IP: *.chello.pl 09.05.04, 19:34
                  to nie ja przegielam...
                  nie jestem autorka tej piosenki...
                  na szczescie...
                • Gość: nadzieja Re: o ja pier..... IP: *.chello.pl 09.05.04, 19:34
                  to nie ja przegielam...
                  nie jestem autorka tej piosenki...
                  na szczescie...
    • Gość: echhh Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 20:17
      fasolki.underground.pl/
      big_grinDD
      • Gość: nadzieja ale jazda... IP: *.chello.pl 09.05.04, 20:40
        to underground w adresie jest bardzo wymowne...
        smile))

        pozdrawiam
      • moore_ash Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. 20.05.04, 11:35
        Gość portalu: echhh napisał(a):

        > fasolki.underground.pl/
        > big_grinDD
        co sie stalo z ta strona?
        jakies problemy chwilowe czy usunieta na stale?
        pozciagalbym jeszczesmile

        pozdr.
        tb
    • Gość: agga Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 15:30
      czy ktoś z Was pamięta taką wstrząsająca piosenkę o kaczuszce i maku??? zawsze
      płakalam, bo na końcu ścięli maka i kaczuszka była smutna.
      • Gość: nadzieja o matko... IP: *.chello.pl 10.05.04, 15:44
        przepraszam bardzo za moje skojarzenia... ale przypomnialo mi sie jeszcze
        cos... gdyby utwor powstal dzis pewnie b go nie puscili - zly dotyk...

        Żył przed laty bardzo mądry, dobry król,
        Był bogaty, ale za to źle się czuł,
        Nie miał żony, więc mu serce ściskał żal,
        Był zmartwiony, bo córeczkę smutną miał...

        Mała, smutna królewna,
        Której rozbawić nigdy nie mógł nikt,
        Mała, smutna królewna,
        Której od dawna uśmiech z buzi znikł....

    • Gość: mydło Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 15:33
      albo jeszce:
      mydło lubi zabawę w chowanego pod wodą
      każda taka zabawa jest wspaniałą przygodą.
      kiedy dobry ma humor to zamienia sie w pianę,
      a gdy znajdzie gdzieś słomkę, puszcza bańki mydlane!
      mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję, mydło, mydło pachnące jak kwiatki na
      łące!!!
      • Gość: nadzieja Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.chello.pl 10.05.04, 15:38
        i z tego samego nurtu byl ww. kawalek o szczoteczce do zebow i pascie...
        szkoda, ze nie wymyslili kawalka o myciu wlosow, bo tego nigdy nie lubilam...
        zawsze mi szampon dostal sie do oka...
        a teraz - myje codziennie rano wlosy, a mysl o tej czynnosci, suszeniu,
        ukadaniu itp. sprawia, ze nie chce mi sie wstac... a gdyby wymyslili piosnke
        byloby moze inaczej...
    • pixie Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. 12.05.04, 23:05
      Hurrra, hurrra...
      • Gość: nadzieja co do hurrra... IP: *.chello.pl 13.05.04, 00:59
        wlasnie sie dowiedzialam jaka to jestem "nijaka" i "malo oryginalna", bo moj
        ojciec zamiast Scorpions i Rolling Stones kupowal mi Fasolki i Pana Tik Taka...
        pamietam jak przychodzil z pracy i mowil:
        -Iwonka, mam dla Ciebie cos, co Cie ucieszy...
        -hurra... hurra.. - krzyczalam, gdy zobaczylam nowa plyte fasolek...
        Pozniej widzialam ojca jak siedzi z sluchawkami na uszach i slucha
        jakiegos "ciezkiego brzmienia"... szkoda, ze mi nie puszczal... na pewno w
        wieku 4 lat bylabym zafascynowana...
        a tak... ojej... szkoda gadac...

        pozdrawiam ludzka glupote i nieludzka tez...
        i swoja w szczegolnosci...
        i nie swoja rowniez...

        ogolnie - pozdrawiam...
        • Gość: miuśka Re: co do hurrra... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.04, 01:09
          nijaka i mało oryginalna???? dlatego,że w wieku 4 lat a może nawet później
          słuchałaś Fasolek, tak??? no cóż..... ja właśnie ściągnełam sobie jedną
          z "fasolkowatych" mp3 i wcale nie czuję się gorsza... wróciły
          wspomnienia....jak to byłam małym berbeciątkiem smile pozdrawiam serdecznie smile
        • Gość: miuśka puszek okruszek :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.04, 01:13
          Mój dziadek dał mi psa
          Pies cztery łapy ma
          Normalny mówią pies
          Nieprawda Coś w nim jest
          Ma delikatny głos
          I bardzo czujny nos
          I kilka śmiesznych łat
          Niewiele liczy lat

          Puszek okruszek
          Puszek kłębuszek
          Bardzo go lubię
          Przyznać to muszę
          Puszek okruszek
          Kłębuszek
          Jest między nami sympatii nić
          Wystarczy tylko
          Że się poruszę
          Zaraz przybiega by ze mną być.........
        • Gość: miuśka i jeszcze krzyś antkowiak :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.04, 01:15
          Znam twoje sny, wszystko chcesz wiedzieć sam,
          Jak grubas, co trzy rozumy już zjadł.
          I tak, jak ja, chcesz być ważny jak paw,
          Patrzeć w dół na świat.
          Na kłótnie masz zawsze chęć, lubisz złość,
          Gdy racje masz, nie ustąpisz o włos.
          Lecz gdyby nas ślepy los skrzywdzić chciał,
          Będziesz przy mnie stał.
          Przyjaciel wie, ile wart jest sam,
          Przyjaciel wie, kiedy odejść ma.
          A gdy już jest, wszystko wie bez słów,
          Przyjaciel mój umie żyć za dwóch........
          • Gość: nadzieja Re: i jeszcze krzyś antkowiak :) IP: *.chello.pl 13.05.04, 01:27
            a tego drugiego to nie znam... ale jeszcze byl "zakazany owoc" - ale hicior...
            ja tam tez sie ciesze, ze sluchalam Fasolek...
            ta dzieucha, co sluchala Scorpions zreszta twierdzi, ze do dzis niewielu ja
            rozumie... ja w przedszkolu bylam rozumiana... a jak ktos nie rozumial to sie
            ze mna bil - dziewczynki w tym wieku sa silniejsze od chlopcow...
            szkoda, ze te czasy minely... dzis chlopcy sa zdecydowanie silniejsi... mojego
            faceta pokonalam zaledwie dwa razy smile))

            pozdrawiam...
            • Gość: sisi Re: i jeszcze krzyś antkowiak :) IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.04, 22:25
              heh, bardzo smiesznesmile Wiesz, strasznie nietolerancyjna jestes, zreszta, nie
              powiedzialam przeciez, ze to cos zlego, jesli ktos sluchal Fasolek i Pana Tik
              Taka, ale mam chyba prawo wyrazic swoje zdanie i napisac cos od siebie...????
              czy nie????a poza tym, bardzo fajny wateksmile)mozna sie posmiacsmile)) Pozdrawiamsmile))
              • Gość: nadzieja Re: i jeszcze krzyś antkowiak :) IP: *.chello.pl 13.05.04, 23:54
                no jestem nietolerancyjna i wredna i nawet nie chce tego zmieniac smile))
                jestem forumowa pizda i pozycze koszulke z takowym napisem od Chylinskiej, co
                by forumowicze, gdy im migne na ulicach Warszawy wiedzieli, ze zblizac sie nie
                nalezy...

                a co do odwolania sie w tym watku do Twojej wypowiedzi - hmmm... moj ojciec
                sluchal Deep Purple i Pink Floyd i robil mi skladanki "balladzianki", ale
                puszczal mi tylko, gdy kladlam sie spac... na co dzien jednak pozwalal na
                Fasolki, co muisalo go strasznie bolec... smile))

                Pozdrawiam...
                forumowa pizda...
                iwona...
                • Gość: sisi Re: i jeszcze krzyś antkowiak :) IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.04, 17:10
                  heh, na szczescie do warszawki mi daleko, wiec nie bede miala okazji Cie
                  zobaczycwink)) A tak poza tym, to naprawde masz swietne poczucie humorusmile)) A
                  teraz Ci sie do czegos przyznamwink) Znam oczywiscie co niektore piosenki dla
                  dzieci i chetnie ich teraz slucham, zeby sobie np nastroj poprawic, a chodzilo
                  mi glownie o to, ze w szkole dzieci raczej nie znaly tego, co ja sluchalam, a
                  jak bylam malutka i mialam te 4-5 latek, to ojciec tez puszczal mi Fasolkismile)
                  Pozdrawiamsmile))
    • Gość: zielona Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.c3-0.rdl-ubr1.trpr-rdl.pa.cable.rcn.com 13.05.04, 22:39
      Jak wy pamietacie te teksty? Ja je znam, ale przypominam sobie dopiero jak
      czytam smile A jak to szlo:

      5-10-15
      A tak, a jak, no wlasnie.
      Zaraz sie zacznie,
      zaraz sie zacznie.
      Juz nie czekamy, juz zaczynamy

      ...i nie wiem co dalej sad
      • Gość: miuśka Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.04, 23:48
        ...nasze filmy lubi nawet hipopotam, nauczymy smoka tańczyć rocka, nasz lampa
        dwóje dziś skasuje, z czego z czego, z polskiego.... pokażemy filmy jakie tylko
        chcecie, karate ćwiczymy w zimie i w lecie, a ciosy ćwiczymy na kotlecie (czy
        jakoś takoś) smile pozdrawiam smile
        p.s. te teksty jakoś tak samo się zachowały w pamięci tongue_out
        • Gość: ... Pan Marzec to jednak wybitny artysta.... IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 14.05.04, 16:30
          ,,,
          • mycha79 Sprostowanie:))) 17.05.04, 16:22
            Miedzy "pokazemy filmy jakie chcecie" a "karate uczymy w zimie i w lecie"
            jest "zgadywanek nie zgadniecie" hahahaha. A moja propozycja to Zielone ufoludki

            Moj brat wciaz czyta o kosmitach
            gwiazdach planetach i orbitach
            o niczym innym nie chce slyszec
            nawet do ufo listy pisze

            Wreszcie zasluzyl na nagrode
            i latajacy ujrzal spodek
            bo wyladowal dzis w ogrodku
            pojazd zielonych ufoludkow

            ref. Zielone wlosy
            zielone butki
            cale zielone sa ufoludki
            • Gość: nadzieja Re: Sprostowanie:))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.05.04, 01:38
              wlasnie zauwazylam, ze watek "domowe przedszkole" jest polecany smile))
              nawet napisano z wykrzyknikiem smile))
              ale jajo...
              • asiall Pytanie za 100 punktow 18.05.04, 16:05
                "Moj brat wciaz czyta o kosmitach,
                gwiazdach planetach i orbitach.....
                ....nawet to UFO listy pisze

                - wiecie, ze dlugo sie zastanawialam kto to jest ten UFOLISTA????

                Pare dni temu jechalam do szkoly i akurat stalam na swiatlach a okno mialam w
                aucie uchylone. Jakiez bylo zdziwienie paru osob stojacych na przejsciu kiedy z
                autka bylo slychac Natalke Kukulska z czasow przedszkolnychsmile)))) Kupilam sobie
                jej plytke ze szczeniackimi przebojami, nie moglam sie powstrzymacsmile))

                Pytanie za 100 punktow: czy ktos zna moze slowa, reszte lub COKOLWIEK z tej
                piosenki????? pamietam ze melodia byla taka melancholijna a kawalek tekstu
                prosze:
                "....stary czlek
                ja cie wychowam synku, rzekl.
                i zamieszkali daleko stad...."

                pamieta to ktos moze??
                jak bylam malutka to niania mi to spiewala a ja do dzisiaj sie rozklejam jak to
                sobie przypomne.
                Bede bardzo, bardzo wdziecznasmile))
                Pozdrawiam serdecznie,
                Asia.
                P.S. SUPER WATEKsmile za godzine mam egzamin, mialam cos powtorzyc bo wypadaloby
                przynajmniej przejrzec notatki a ja tu wsiaklam zupelnie.
                • xamel dziwadlo 18.05.04, 17:10
                  ee to ja jakis dziwny jestem bo pamietam ze jak mialem pierwszego grundiga to
                  najczesciej w niej chodzily piosenki starszego pana Jeremego Przybory (nagrane
                  niestety juz bez Wasowskiego)
                  wprawdzie mialem wtedy wiecej niz 4 lata, ale wczesniej nie pamietam zebym
                  cokolwiek sluchal
                  • mycha79 Re: dziwadlo 18.05.04, 17:24
                    Biedactwo nawet nie wiesz co stracilessmile)))
                    • mycha79 Czy ktos widzial dziubdziuba?? 18.05.04, 17:25
                      Jak wygląda dzibdziub??smile))) Buhahahahaha
    • Gość: karolina Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. IP: *.chello.pl 18.05.04, 20:56
      ni zyrafa, ni biedronka, hej, to JA!, zajac poziomkabig_grin
      • mycha79 Re: domowe przedszkole - powrot w wielkim stylu.. 18.05.04, 21:02
        nie koziolek nie biedronka:> skad tam zyrafa??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka